Wróć   Forum Babyonline.pl > Pytania do eksperta > Porady psychologa
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Porady psychologa Odpowiedzi na pytania o problemy dotyczące wychowania dzieci i relacji w rodzinie. Masz problem z dzieckiem? Poradź się naszych użytkowników! Wkrótce również rozmowy ze specjalistą - psychologiem dziecięcym i terapeutą!

Co nowego na forum? Zasady na forum.

Kalendarz szczepień dla dzieci od 0 do 18 lat.
Szczepionki chronią dziecko przed wieloma groźnymi chorobami. Eksperci mówią, które szczepienia obowiązkowe i zalecane są najważniejsze.

Konkurs na BRZUSZEK MIESIĄCA!
DODAJ zdjęcie swojego brzuszka w ciąży i WYGRAJ zestaw pościeli dla maluszka!

Porady ekspertów Babyonline.pl
Zapraszamy do zadawania pytań :)

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody!
Zmieniamy się dla Was, zajrzyj po szczegóły.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #1  
Stary 16-07-2017, 14:26
michaladm michaladm jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
michaladm.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jul 2017
Posty: 3
Domyślnie Placz dziecka - konswekwencje

Witam serdecznie,

Pisze w sprawie naszego 4-miesieczna synka. Nie mamy z naszym dzieckiem zadnym problemow, powiedzialbym wiecej jest bardzo usmiechnietym i pozytywnym dzieckiem, dlatego tymbardziej nie moge sobie wybaczyc sytuacji jaka zdarzyla sie wczoraj. Zona wyszla do sklepu na okolo 40 minut, tymczasem ja zostalem sam w domu ze spiacym maluszkiem, i niestety usnalem takze ze zmeczenia. W trakcie maluch sie przebudzil, ja zas kompletnie nie slyszalem krzyku (nie obudzil mnie). Zona gdy tylko wrocila do domu, zobaczyla kruszynke cala czerwona na buzi, krzyczaca ile sil. Uspokajala go dobre 10 minut, po czym maluch zachowywal sie juz normalnie. Do chwili obecnej nie wiemy czy maluch obudzil sie tuz po jej wyjsciu i spedzil w takim stanie ponad pol godziny, czy tez przebudzil sie dopiero tuz przed jej przybyciem. Nie zmienia to faktu, ze oboje nie mozemy sobie tego wybaczyc i boimy sie o jego stan:

1.) Fizycznie - czy maluch mogl sie tak zanosic, iz byloby to mozliwe by sie niedotlenil lub zemdlal w trakcie ataku placzu? Mam na mysli tutaj komplikacje neurologiczne

2) Psychicznie - czy maluszek w takiej sytuacji (przeczytalem o wplywie kortyzolu na rozwoj mozgu w tym okresie) mogl odniesc jakies konsekwencje w strefie psychicznej?

Prosze wybaczyc jesli dla kogos pytania wydadza sie absurdalne, ale gdy dba sie o kazdy nawet najmniejszy aspekt zycia takiej kruszynki, chucha sie i dmucha na wszystko, a tutaj przydarza sie tak nieszczesliwy wyp
adek, czlowiek ma po prostu do siebie pretensje
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 23:37.


Redakcja | Reklama | Regulamin
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.