Wróć   Forum Babyonline.pl > Konkursy > Konkursy aktualne
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Co nowego na forum? Zasady na forum.

Kalendarz szczepień dla dzieci od 0 do 18 lat.
Szczepionki chronią dziecko przed wieloma groźnymi chorobami. Eksperci mówią, które szczepienia obowiązkowe i zalecane są najważniejsze.

Konkurs na BRZUSZEK MIESIĄCA!
DODAJ zdjęcie swojego brzuszka w ciąży i WYGRAJ zestaw pościeli dla maluszka!

Porady ekspertów Babyonline.pl
Zapraszamy do zadawania pytań :)

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody!
Zmieniamy się dla Was, zajrzyj po szczegóły.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 18-09-2017, 11:11
goszu-17 goszu-17 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
goszu-17.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 3
Cool Odp: Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Jestem mamą od 3 miesięcy! To mój pierwszy dzidziulek Pierwsza noc w domu, pierwsze nocne przewijanie-córce się chyba nie podobało, bo płakała. Z jej Tatą zupełnie nieprzytomni zaczęliśmy jej śpiewać przy przebijaku "Pada śnieg, pada śnieg" i robiliśmy do tego głupie miny i układy choreograficzne.... Nie mam pojęciu czemu ta melodia, ale pomogło
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 18-09-2017, 12:48
johanna_b14 johanna_b14 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
johanna_b14.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2016
Posty: 2
Zdjęcia: 4
Domyślnie Odp: Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Muszę, powiedzieć, że poza sytuacją kryzysową która wynikała ze stanu zdrowia naszego synka, nie daje On nam na co dzień w kość tak by mówić o typowych kryzysach. Kiedy jednak ma gorszy dzień, nie chce mi się kłaść na drzemki i jest markotny to zagryzam zęby - uśmiecham się, liczę do 10 i czekam na powrót taty z pracy wtedy oddaje Młodego w ręce tatusia i sama organizuje sobie czas relaksu chociaż na 30 min. Często też pomaga dłuższy spacer. Oczywiście są momenty kiedy problemy własne, złe samopoczucie nie pozwalają utrzymać nerwów na wodzy... Wtedy staram się wtulić bardzo mocno w synka i uspokoić najpierw siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 19-09-2017, 09:45
dziadova dziadova jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
dziadova.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2015
Posty: 4
Domyślnie Odp: Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Mi pomagają zdjęcia.
Zaczęło się od tego, które, jak zauważyłam, świetnie wyzwala pokłady ukrytej empatii. Jeśli myślicie, że jest to fotografia, na której uśmiechnięte dzieci słodko się tulą, jesteście w błędzie: nie ma na niech uśmiechu ani słodyczy, nie widnieją na niej nawet moje dzieci. Wydzieram się na niej pięcioletnia wściekła ja (z jakże ważkiego powodu, że strój na przedszkolny bal okazał się nie mieć korony z folii aluminiowej Widać pot, ślinę i łzy, a cyknął ją mój tato, wiedząc, że i tak nie uspokoję się zbyt szybko.
Co mi to daje? Po pierwsze, świadomość, że złośnik jest w każdym z nas. Po drugie, mamy w sobie takie pokłady zdolności, że uczymy się w końcu opanowania. I po trzecie, że całe to wychowanie i tłumaczenie daje po czasie efekt, co w gniewie jakoś łatwo zapomnieć
Czy cykam dzieciom ,,wkurzone" fotki? Ależ tak! Wklejam je do albumów, bo to część prawdziwego życia. Dzieciaki, wbrew pozorom, lubią je oglądać i najczęściej w przybliżeniu kwitują to zdaniem: ,,teraz to urosłam/em załatwiam takie sprawy inaczej".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 22-09-2017, 13:56
ewisz ewisz jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
ewisz.polki.pl
 
Zarejestrowany: May 2009
Posty: 3
Domyślnie Odp: Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Przede wszystkim nie pozwalam, aby dziecko weszło mi na głowę. Jeśli maluch coś przeskrobie, staram się spokojnie mu wytłumaczyć, że zrobił źle i tak nie wolno postępować. Kiedy spróbuje mnie uderzyć, odchodzę od niego, siadam w drugim pokoju i nie reaguję na jego histerię. Po chwili, gdy widzi, że nic nie wskóra uspokaja się i próbuje zaciągnąć mnie do zabawy. Wtedy mówię, że mnie to bolało i nikogo nie wolno bić. Czasami stosuję też karne łóżko - dziecko siedzi tam dopóki nie zrozumie swojego błędu. W żadnym wypadku nie zmanipulują mną ataki płaczu, złości, rzucania się po podłodze, kopania, ponieważ dziecko będzie to cały czas wykorzystywać. Jeśli jest grzeczne, ja jestem spokojna - żyjemy w zgodzie. Czas spędzamy na zabawie, oglądaniu bajek, czytaniu książek i spacerach. Nauczyłam się zachowywać spokój i zdrowy rozsądek w wychowywaniu dziecka, a to pomaga mi małymi krokami wprowadzić w jego życie dobre maniery.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary Dzisiaj, 01:20
martakul martakul jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
martakul.polki.pl
 
Zarejestrowany: Mar 2017
Posty: 4
Zdjęcia: 8
Thumbs up Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Jak sobie radzimy z naszym Maluszkiem w sytuacjach kryzysowych? Nasza Córcia ma 4 m-ce i od jakiegoś czasu w sytuacjach kryzysowych, gdy marudzi i gdy nic już nie działa, puszczamy jej piosenkę. Ale nie byle jaką, nie pierwszą lepszą, nie żadną dziecięcą ani uspokajającą – puszczamy jej hit lata – Despacito I marudzenie mija jak ręką odjął. Od razu po usłyszeniu tej piosenki Zosia przestaje narzekać, aż się z mężem śmiejemy z tak nagłej zmiany zachowania i żartujemy, że z chwilą włączenia tego kawałka ktoś zamienia nam dziecko na inne – spokojne. Działa natychmiastowo, jakby ktoś przełączył pilotem Zosię z programu „marudzenie” na program „słuchanie bez wydawania dźwięków” . I nie ważne, czy piosenka została puszczona od początku, czy jakoś w środku, nie ważne czy od refrenu czy od zwrotki – działa zawsze! Oczywiście żadna inna, z wypróbowywanych przez nas piosenek, nie ma aż tak spektakularnego efektu. Nie wiem co jest w tej piosence, ale to działa. I teraz wcale się nie dziwię, że ta piosenka ma tyle odsłon na yuotube
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary Dzisiaj, 09:33
mamamarta04 mamamarta04 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
mamamarta04.polki.pl
 
Zarejestrowany: Sep 2017
Posty: 1
Domyślnie Odp: Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Najgorsze jest to że my kobietki nauczone wrażliwości,czytania między wierszami doszukujemy się na sile problemu i dlatego tak bardzo nas boli grymas,gorszy dzień naszego dziecka.SA dni gdzie szczerze mam ochotę wszystko rzucić w **************** i wyjść bo nie wiem jak pomóc córce anie o co jej chodzi .Jezu serio tragedia obecnie jesteśmy na etapie 7 zęba,wszystko źle,fotelik,wózek ble...tylko ręce są cacy postanowilismy że jakoś trzeba się ogarnąć zacząć chodzić w trójkę za zakupy,spacery itp ale w domu nie jest lepeij zwłaszcza ostatnio.Dałam jej wybór i nie wciskalam kolejnej zabawki a czekałam aby zobaczyć czym sama się zainteresuje .Rzecz jasna smoczuś number 1 ale później metrowka i sznurówka .Myślałam że padne jak widziałam kiedy bawi się miarka lub sznurkiem ale ewidentnie dało jej to ulgę w zabkowaniu a tu zaczyna się powoli kryzys także sposób już jest gdy marudzi sobie tak o bo chce spać ale w sumie jeszcze poczekam to na pierwszy plan leci papier toaletowy,chusteczki czyli wszystko co można drzec rozladowujac napięcie. Kolejny sposób to pies brata.Nosz kurde bydle okropne,wielkie i myślałam że Zuza za żadne skarby nie zaakceptuje a ta się kładzie ze śmiechu gdy szczeka. Myślałam że tylko cuda Fisher Price dają radędosłownie nie ma dziecka. Idealne są również "zabawki"typu lusterko zwykle małe srebrne bez szału a tak uwielbiany przez nią i ta radość gdy może je porzucać a i wtedy ja mogę usiąść choć na chwilę. Gdy już naprawdę obie wychodzimy z siebie bo jedna drugiej nie rozumie to mam patent na naklejki ,etykietki z butelek które można kleic gdzie się da a i silowac się można no i kolory ciekawe czasami są takie dni gdzie i kiedy brak pomysłu i wtedy zamiast Mini Mini odpalam disco polo i tańczymy. Już mam dość tej muzyki haha ale skoro to ja uspokaja z rzeczy "wyjsciowych"polecam klamerki. Kolorowe ,mniejsze,większe można wszędzie podpiąć porozrzucac i zbierać i najczęściej kładziemy je na tacke w sklepowych samochodzikch na zakupy i mamy spokój hehe generalnie zabawki zabawkami ale jednak ona stawia na rzeczy dorosłe. Cóż tak to jest z dziećmi że wola to co niedostepnemy dorośli też tak mamy...zakazane smakuje najlepiej.A i zapomniałam dodać że gdy już córka przyjmie pozycje leżąca typu odwal się to daje jej kosmetyki oczywiście zamknięte i nie wiedzieć czemu potrafi przy nich zasnąćOstanie dni to jeden wielki kryzys a ja czuję się jak własny cień. Gdy patrzę w lustro to mam ochotę pałac bo jestem wydygana do granic możliwości .Dres to mój najlepszy przyjaciel grzebień jakoś mnie nie lubi a o szamponów to już dawno zapomniałam. Jedynym słowem a nawet dwoma...kocham to :*
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary Dzisiaj, 12:43
AgnieszkaMG AgnieszkaMG jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
AgnieszkaMG.polki.pl
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Posty: 9
Domyślnie Odp: Wygraj zabawny poradnik dla rodziców. Konkurs „Ratunku! Dziecko!”

Byłoby idealnie gdyby tak powszechnie przywoływany instynkt macierzyński od początku bezbłędnie identyfikował przyczyny płaczu dziecka. Wtedy wystarczyłoby zaspokoić konkretną potrzebę. Niestety nie działa to tak pięknie, więc najczęściej pragnąc uspokoić maleństwo próbujemy wszystkiego co przyjdzie nam do głowy. Przyznam, że początkowo przekarmiałam syna traktując pierś jako receptę na każdą bolączkę. To chyba pierwsza myśl rodzica słuchającego płaczu dziecka: "Może jest głodny?". Druga myśl: "Może ma mokro w pieluszce?". Jeśli nie, to w ruch idą inne "wygibasy": noszenie, bujanie, dyganie, śpiewanie, przytulanie oraz wytrząsanie nad dzieckiem każdą zabawką po kolei. Gdy wszystko zawodzi diagnoza jest jedna: "Kolka". Nie pozostajemy jednak bezczynni, bo płacz własnego dziecka jest dla rodzica bardziej przerażający niż zgrzyt kredy na tablicy. Na etapie "kolki" w naszym przypadku najbardziej skuteczne okazało się szeleszczenie nad dzieckiem folią po dziesięciopaku chusteczek higienicznych. Tarmosiłam folię na wszelkie sposoby , mięłam, rozprostowywałam, a synek przyglądał się i słuchał z zainteresowaniem jakiego nie okazał dotąd żadnej zabawce. Wkrótce owa folijka zagościła w mojej torebce na stałe i spisywała się na medal niemal za każdym razem. Stała się czymś, bez czego nie wyobrażałam sobie spaceru, podróży samochodem czy jakiejkolwiek innej aktywności. Inną sprawdzoną i polecaną przeze mnie metodą jest słynna suszarka do włosów. Niestety jest ona bardziej kosztowna (prąd) a poza tym nie sprawdzała się na spacerach - ograniczał ją kabel.
Wreszcie "kolki" ustąpiły, a w ich miejsce pojawił się płacz sytuacyjny poparty łatwiej identyfikowalnymi przyczynami. Wtedy i ja przeszłam w tryb przytulania i tłumaczenia adekwatnego do danego problemu. Próbowałam oczywiście przeczekać spokojnie złość dziecka w przytuleniu albo po prostu będąc obok, nie przynosiło to jednak oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie starałam się zwrócić uwagę dziecka na coś innego, zainteresować inną zabawką czy zabawą. Niezastąpione okazały się również pomysły najbliższych, ich świeże spojrzenie na sytuację i propozycje ciekawych aktywności. Zgodnie z radami poradnikowymi pozwalam się dziecku wyzłościć kierując jego piąstki i uwagę z siebie czy mnie na miękką poduszkę. Wkrótce ze złości rodzi się nowa zabawa i śmiech. Gdy muszę odmówić czegoś dziecku (w odniesieniu do raczej błahych spraw jak zabawa aparatem fotograficznym) mówię "nie" na różne śmieszne sposoby, co kończy się raczej przekomarzaniem i śmiechem niż płaczem - ale to już prewencja.
Nie zawsze jest idealnie i ja też nie jestem z kamienia, ale staram się zawsze zachować spokój, a jest to tym łatwiejsze jeśli z doświadczenia już wiem, że moja złość pogarsza sytuację. Największym utrudnieniem jest fakt, że nie każda złość i płacz są takie same i nie zawsze uspokajanie przebiega gładko. W każdej sytuacji staram się jednak okazać zrozumienie, wsparcie i szukam sposobu na załagodzenie problemu. Nieustannie uczę się i poznaję syna.Bywa ciężko. Warto dać sobie chwilę dla siebie przed przystąpieniem do rozwiązania sytuacji kryzysowej. Czasami bez tego ani rusz.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:05.


Redakcja | Reklama | Regulamin
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.