Wróć   Forum Babyonline.pl > Konkursy > Konkursy zakończone
Zarejestruj się FAQ Użytkownicy Grupy Kalendarz Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz fora jako przeczytane

Konkursy zakończone Tutaj przenosimy konkursy, które są już zakończone.

Co nowego na forum? Zasady na forum.

Kalendarz szczepień dla dzieci od 0 do 18 lat.
Szczepionki chronią dziecko przed wieloma groźnymi chorobami. Eksperci mówią, które szczepienia obowiązkowe i zalecane są najważniejsze.

Konkurs na BRZUSZEK MIESIĄCA!
DODAJ zdjęcie swojego brzuszka w ciąży i WYGRAJ zestaw pościeli dla maluszka!

Porady ekspertów Babyonline.pl
Zapraszamy do zadawania pytań :)

Sprawdź aktualne konkursy dla mam i wygrywaj ciekawe nagrody!
Zmieniamy się dla Was, zajrzyj po szczegóły.


Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
  #21  
Stary 10-12-2017, 22:34
evelinek13's Avatar
evelinek13 evelinek13 jest offline
Senior Member

Zobacz mój nowy profil
evelinek13.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Miasto: Mazury
Posty: 4 496
Zdjęcia: 494
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Na poczatku pamietajmy ze przez zabawe nasze dzieci uczą sieę najwięcej i najlepiej. Takie nauki będą wspominać i kojarzyć całe życie !!Często rozmawiamy w domu po angielsku. Może dlatego, że mamy wielu anglo- bądź innojęzycznych znajomych, porozumiewających się w Polsce po angielsku, więc to konieczność. Chcę, żeby dzieci też umiały się z nimi dogadać.

Myślę, że im wcześniej nauczymy dziecko słów i zwrotów w obcym języku, tym łatwiej będzie im później z nich korzystać w praktyce. Najlepiej sprawdza się nauka w formie fajnej zabawy. Jak się z nimi bawię? Na przykład, chodzę po podłodze na czworakach, miauczę, zamieniając miauczenie w długie przeciągnięte słowo cat: caaaaaaat. Dzieci goniąc mnie, stają się szczekającymi psami (dog, dog, dog!!!). Najważniejsze, żeby dzieci same chciały uczestniczyć w zabawie i nie czuły się do niczego zmuszane.
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Stary 11-12-2017, 11:58
marcitko13 marcitko13 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
marcitko13.polki.pl
 
Zarejestrowany: Dec 2017
Posty: 1
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Podziwiam Was i gratuluję pomysłów. Mnie konkurs uświadomił, że zawaliłam sprawę i za mało czasu i energii poświęcam na naukę angielskiego

Miałam plan, żeby bajki Zosi puszczać po angielsku, ale ona i tak tego nie lubi.
W przedszkolu nauczyła się: how do you do, co wymawia: "hawandju". Można więc powiedzieć, że jej pierwszym słówkiem jest "how", co genialnie pasuje do trzylatki

Mój plan na najbliższy czas: puszczać angielskie piosenki i książeczki po angielsku czytać, bo książki uwielbia.
Mam nadzieję, że tym razem nie zawalę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Stary 11-12-2017, 12:27
kerocna kerocna jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
kerocna.polki.pl
 
Zarejestrowany: Apr 2013
Posty: 30
Zdjęcia: 70
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

My uczymy się angielskiego bardzo przypadkowo. Starsza córka pyta co znaczy słowo, które usłyszała w radiu - ostatnio było to "lof" i od jednego słowa się zaczyna. Albo pyta co jest napisane na kosmetyku - pierwsze, które poznała to baby. Nauka angielskich słówek przebiega u nas tak życiowo - bez przymusu, na zasadzie zgłębiania ciekawości samego dziecka i zauważania sygnałów, które ono wysyła.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Stary 11-12-2017, 21:47
adleri adleri jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
adleri.polki.pl
 
Zarejestrowany: Jan 2016
Posty: 8
Zdjęcia: 12
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

A my się zanurzamy... Głęboko... Dryfujemy, płyniemy i żeglujemy Otaczamy się językiem wszędzie i kiedy tylko mamy ochotę. Oglądamy bajki w oryginale, słuchamy piosenek, czytamy bajki na dobranoc i mówimy przy dziecku po angielsku. Staramy się, aby nie odczuwała tego faktu, że jest to "język obcy", ale żeby akceptowała go i uczyła się tak samo, jak języka ojczystego. Przecież literki wyglądają tak samo, to co, że słowa są inne? Przecież jeden przedmiot można określić wieloma słowami, nie jest więc problemem dodać do nich jeszcze jedno I wydaje nam się, że to działa, znamy już parę nazw jedzenia (orange, egg, ham), parę czasowników (eat, sleep, go). Wciąż się uczymy i jesteśmy ciekawi wszystkiego, więc myślę, że wybraliśmy odpowiednią drogę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Stary 11-12-2017, 22:03
natalkacz natalkacz jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
natalkacz.polki.pl
 
Zarejestrowany: Oct 2013
Posty: 2
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Język angielski na co dzień przeplata się w domu z naszym ojczystym językiem. Często sami, nawet nieświadomie wtrącamy zwroty po angielsku, zabawki wyśpiewują "ejbisidiiefdżi...", mąż za sprawą świątecznej atmosfery śpiewa razem z Mariah Carey "All I want for Christmas is you", a ja "nauczam" synka części ciała po angielsku, czy też pokazuje zwierzątka i nazywam w dwóch językach. Ostatnio bardzo się zdziwiłam, gdy na zakupach w markecie przy wyborze szamponu synek krzyknął "O, mama! Patrz: Dove - gołąb!", wskazując na rysunek gołąbka na wiadomym szamponie. Biorąc pod uwagę, że maluch jeszcze nie czyta, bardzo mnie to zaskoczyło (pozytywnie) . Bywa też pod górkę - gdy niedawno zapytał mnie o to czy wiem co za zwierzątko przedstawia rysunek ja odpowiedziałam "I know" szczerze zdziwiony odparł : "Mama, żaden anioł, to owca!". Także wiem, że nasze dzieci chłoną nasze słowa, a my nawet nie wiemy kiedy stali się takimi spryciarzami.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Stary 11-12-2017, 22:50
kajka89 kajka89 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
kajka89.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Posty: 14
Zdjęcia: 38
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Mój synek swoje pierwsze angielskie słówko poznał mając niecały rok. Słowem tym było apple. On uwielbiał (nadal uwielbia) jabłka ale bardzo ciężko mu było wymówić słowo jabłko. Wtedy wpadłam na pomysł żeby nazywać jabłko apple, bo jest proste w wymowie. Filip załapał bardzo szybko. Od tamtego czasu przemycałam pojedyńcze słówka angielskie podczas zabawy np. kotek na drzewie wolał "help me" do strażaka, ja wolałam "where are you?" Podczas zabawy w chowanego. Tym sposobem mój trzylatek zna nie tylko wiele słówek ale też sporo prostych zwrotów w języku angielskim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Stary 11-12-2017, 22:51
kajka89 kajka89 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
kajka89.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Posty: 14
Zdjęcia: 38
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Od tamtego czasu przemycałam pojedyńcze słówka angielskie podczas zabawy np. kotek na drzewie wolał "help me" do strażaka, ja wolałam "where are you?" Podczas zabawy w chowanego. Tym sposobem mój trzylatek zna nie tylko wiele słówek ale też sporo prostych zwrotów w języku angielskim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Stary 11-12-2017, 23:01
kajka89 kajka89 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
kajka89.polki.pl
 
Zarejestrowany: Nov 2014
Posty: 14
Zdjęcia: 38
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Synek poznał swoje pierwsze angielskie słówko mając niecały roczek. Wtedy był wielkim miłośnikiem
jabłek. Niestety ciężko mu było to wymówić i wówczas wpadłam na pomysł żeby nazywać je po prostu apple. Filip podłapał to w mgnieniu oka. Wtedy zaczęłam pojedyńcze słówka angielskie wplatać podczas zabawy np. kotek na drzewie wolał "help me" do strażaka, ja wolałam "where are you?" Podczas zabawy w chowanego. Tym sposobem mój trzylatek zna nie tylko wiele słówek ale też sporo prostych zwrotów w języku angielskim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Stary 11-12-2017, 23:45
agf agf jest offline
Member

Zobacz mój nowy profil
agf.polki.pl
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 44
Zdjęcia: 440
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

Nie jest to może zbyt pedagogiczne, ale z drugiej strony najlepiej uczyć się przez sytuacje z dnia codziennego,prawda? Otóż pierwsze słówka angielskie mój synek poznał oglądając ... bajki i reklamy. Jego ukochane Auta, które wszędzie w reklamach, trailerach zapowiadane były także po angielsku jako Cars czy też reklamowana zabawka Sponge Bob. Trudne to słowo, ale dzięki reklamom się osłuchał, potrafił wymówić, a i znaczenie skojarzył od razu z żółtą gąbeczką. Takich przykładów jest wiele. I o ile nie lubię reklam dla dzieci, które robią maluchom pranie mózgu, to jednak słuchanie nazw po angielsku wiele daje. To co innego niż słowo pisane, na które przyjdzie pora później. To narzędzie najważniejsze w komunikacji. Osłuchać się, zapamiętać brzmienie, powtórzyć. Do tego dziecko kojarzy je od razu z obrazkiem/zabawką/grą/bajką i kojarzy polskie znaczenie momentalnie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Stary 12-12-2017, 10:35
foxy19 foxy19 jest offline
Junior Member

Zobacz mój nowy profil
foxy19.polki.pl
 
Zarejestrowany: Feb 2011
Posty: 11
Zdjęcia: 136
Domyślnie Odp: Wygraj książkę „Na tropie angielskich słówek". Konkurs „Mistrz angielskiego”

My zawsze próbujemy "przemycić" jakieś słowa przy okazji. Przy okazji zabawy, rozmowy, oglądania bajki czy programu. Najlepiej kiedy synek jest jakąś rzeczą bardzo zainteresowany i wtedy mówimy mu jak dane słowo brzmi po angielsku. Tym sposobem syn nauczył się nazw zwierząt (jest ich miłośnikiem), wie jak jest smok i różne atrybuty rycerzy np. miecz czy tarcza. Taka nauka nie jest nachalna i nudna dla małego dziecka.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć
Nie możesz edytować swoich wypowiedzi

BB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.

Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:29.


Redakcja | Reklama | Regulamin
Copyrights 2010 Edipresse Polska S.A.
Dalsze rozpowszechnianie tekstów, zdjęć i materiałów wideo opublikowanych w serwisie w całości lub w części wymaga uprzedniej zgody wydawcy.