Forum Babyonline.pl

Forum Babyonline.pl (http://www.mamacafe.babyonline.pl/forum/index.php)
-   Uczucia, związki, seks (http://www.mamacafe.babyonline.pl/forum/forumdisplay.php?f=61)
-   -   ślubne problemy i nie tylko (http://www.mamacafe.babyonline.pl/forum/showthread.php?t=3414)

zeberka9 20-10-2009 18:16

ślubne problemy i nie tylko
 
mamy juz slub cywilny,ale marzy nam sie koscielny, no na to akurat nas stac, ale jesli chodzi o wesele...
nerwicy w koncu dostane..
tesciowie napewno kase dadza,ale moi z tym moze byc problem, mama powiedziala ze jak sami zaplacimy to ok, tata jest na "moze" w tej chwili, woli wydac pieniadze na NASZE studia niz na wesele.
pozatym mama ciezko choruje, moze byc potrzebne kosztowne leczenie, badz operacja wiec tu tez pienadze trzeba miec.
tata mowi zeby mame sprobowac przekonac.. a mama uparta jak cholera.
:confused:
pan maz pracuje, ja niestety nie wiec nie wiem czy do kwietnia zebraloby sie wystarczajaco pieniedzy zeby do czegokolwiek doszlo.
co w tej sytuacji zrobic??? kosciol zaklepany, zespol tez, moze nie jest jeszcze zaa pozno zeby przesunac to wszystko??
wiadomo, sa rzeczy wazne i wazniejsze, co robic??

anna31 20-10-2009 18:31

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Witam.Z całym szacunkiem ZEBERKA ale jak mogliscie zaplanowac wesele nie uzgadniając kwestii finansów bo chyba to jest najwazniejsze.

majajula 20-10-2009 19:29

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
ja bym slubu nie przekładała tylko np. wesele zrobiła mniejsze. Ewentualnie zamiast weselicha obiad. A też uważam ze lepiej kasę zostawić na studia niz na wesele. Ale to moje zdanie. ja miałam skromne wesele na 58 osób bez przesadnych bajerów że tak się wyrażę. najważniejsze dla nas było to co sobie przyrzekalismy, a mozna zrobić fajne kameralne wesele bez wydawania fortuny;)

podam kilka sposobow zaoszczędzenia: uszyć suknię (najlepiej jak sie ma koleżanke lub bliską osobę krawcową)
zespół też fajnie jak znajomi grają
fryzjerka najlepiej koleżanka
bukiety i kwiaty z cioci kwiaciarni

to były moje sposoby na tańsze sprawy weselne mysle że Ty też znajdziesz sposób na tańszą oprawę tego dnia:)

ania_2288 20-10-2009 20:22

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Może ja ci coś podpowiem, otóż jak ja brałam ślub mieliśmy odłożone pieniążki na suknie, garnitur, obrączki, kwiaty do kościoła oraz księdza. Nie mogliśmy dostać kredytu a wszystkie terminy były również zaklepane. Wymyśliliśmy coś takiego - do każdego zaproszenia włożyliśmy bilecik z takim tekstem:

"Prezenty są ślubu miłym dodatkiem, ale nie zawsze trafnym wydatkiem. Sponsorów szukamy naszego mieszkania, więc problem prezentów jest do rozwiązania. Mile widzianym i bardzo gustownym będzie bilecik ze znakiem wodnym"

oczywiście nie obyło się bez 2 kompletów obiadowych ale przynajmniej unikneliśmy 4 tosterów i 2 mikrofalówek;)
Miałam 65 gości a uzbieraliśmy prawie 17 tys (plus oczepiny:p) akurat starczyło nam na opłacenie sali i zespołu i jeszcze zostało na telewizor:D
w necie znajdziesz mnówstwo takich wierszyków.

Pozdrawiam i życzę powodzenia :)

majajula 20-10-2009 20:55

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Sikora dokładnie
zreszta ja ostatnio (tzn. w styczniu) byłam na takim wypasionym weselu na ponad 200 osób i koszmar bo zawsze komus muza nie pasowała (fakt denny i dretwy zespół) połowa to stare dziadki itd.
a w maju byłam na takim kameralnym i super cisza żadnej popijackiej szarpaniny i młodzi mieli mozliwość z każdym pogadać

ale tak od tematu odbiegłam:p
musicie siąść i przeliczyc ile wam trzeba ile macie a ile brakuje i dopracować i znaleść sposób na to zeby wam starczylo

Sikora chcesz w 300 stówkach to podziwiam:p ja 5 lat temu i ledwo w 4 się wyrobiłam hehe:D

Nusiakova 20-10-2009 21:00

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Zgadzam się z Majkiem, że studia ważniejsze. No niestety ;)
Ja miałam wesele na 50 osób, ale spokojnie możecie zrobić obiad.
A jeśli chcesz wesele, to ciąć koszty gdzie się da. Mówisz, że macie zespół
zaklepany. Ok, jeśli to są znajomi któzy wezmą symboliczną kwotę albo
wcale. My nie mieliśmy zespołu, tylko DJa. I wszyscy się doskonale bawili
bo utworki leciały i nowe i te starsze. A kasy wziął połowę tyle co zespół.
I był jeszcze na naszych poprawinach.
Musisz się rozejrzeć wśród lokali - czy lepiej płacić od łebka w jakiejś
restauracji czy wynająć salę i poszukać kucharki. Bo to czasami może
różnie cenowo wyjść, zalezy ile sobie liczą jedni i drudzyw Twoich okolicach.
To się da zoorganizować w sumie małym kosztem, ale musisz do tego
siąść i wszystko pzremyśleć :)
Powodzenia

Nusiakova 20-10-2009 21:02

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Popytaj jeszcze swoich przyjaciół, na pewno mają różnych znajomych,
którzy policzą Was taniej.

Nusiakova 20-10-2009 21:03

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Ponadto jeśli masz zespół to dochodzi Ci kilka osób do wyżywienia na
weselu, a w przypadku DJa tylko jedna ;)

majajula 20-10-2009 21:12

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
A my np. zrezygnowalismy z nagrania całej imprezy (mamy tylko filmik z kościoła ale nawet fajnie nam znajomy go oprawił potem za free:p) bo fotograf to sobie koło 1000 zarzyczył, szok
a zdjęcia mamy okropne ze studia no ale cóż
dobrze że mój braciszek miał za*****isty aparat to sobie ciekawe w plwnarze na sniegu porobiliśmy:D


a na jedynym na czym nie oszczędzilismy to były obraczki i alkohol:D
a i jeszcze z racji ze mam brata księdza (prawie) to ksiądz od nas tylko 500 zeta wziął:)

anik12 20-10-2009 23:42

Odp: ślubne problemy i nie tylko
 
Cytat:

Napisał majajula (Post 138846)


a na jedynym na czym nie oszczędzilismy to były obraczki i alkohol:D
a i jeszcze z racji ze mam brata księdza (prawie) to ksiądz od nas tylko 500 zeta wziął:)

To ja za księdza 3 lata temu zapłaciłam 350zł, a za kucharkę 2400 na 90 osób. A alkoholu to mieliśmy 400 półlitrówek, tylko dużo zostało. Tylko ja miałam dobrze, bo za mnie mama wszystko płaciła:D

Najpierw chciałam kameralne przyjęcie dla rodziny, ale ciesze się że zrobiliśmy większe wesele


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:48.