PDA

View Full Version : Ile czasu starań o dzidziusia?


Aleftinatochca
01-07-2008, 15:58
Ciekawi mnie, jak długo starałyście się z partnerem o dziecko?

AntonSadko
03-07-2008, 11:16
A ja tu, jeśli można, to napiszę o niejednokrotnie ogromnej niesprawiedliwości: czyli jedni nie chcą, to mają zaraz dziecko, a inni chcą, to muszą czekać latami... I to jest straszne dla mnie!

Travaudoma
09-07-2008, 10:27
U mnie szybko poszło i wydawało się, że będzie wszystko pięknie, ale... znaczy dziecko kochane jest, ale nas już nie ma :confused:

mama66
09-07-2008, 12:30
Powiedzmy, że było sprawnie :D

Liducha
23-07-2008, 08:46
Pierwsze dziecko po 1,5 miesiąca, hmm drugie jakby natychmiast...odstawiłam tableteczki i już...;-) musze uważac bo ten mój chłop to niezły rozpłodnik ;-) hehehe

Frezja7
24-07-2008, 11:21
Liducha dobre:D
ja odstawilam tabletki w 7 pazdziernika a w grudniu juz bylam zasiana!
a moja sadzonka we wrzesniu bedzie miala 2 lata!:p

Travaudoma
05-08-2008, 14:36
A czy zaraz po odstawieniu tabletek nie zdarzają się częściej tzw. mnogie ciąże??? :eek:

Frezja7
05-08-2008, 15:09
Ja bralam kolo 2 lata tabletki i zaszlam w sumie zaraz po odstawieniu i mam jednego synka!wydaje mi sie ze to zalezy tez od predyspozycji czyli jak w rodzinie sa blizniaki!choc w moim przypadku prawdopodobienstwo bylo ale jest 1>

amica
06-09-2008, 12:52
Praktycznie jeden dzień, gdy tylko zdecydowaliśmy sie na dzidziusia, odstawiłam tabletki i tego samego dnia było poczęcie :)

demira
16-09-2008, 10:58
Przy pierwszym miesiac, drugie bylo nieplanowane..;)
D

cetteHela
16-09-2008, 14:25
Ale tempo macie dziewczyny :D Gratulacje!

Agnieszka222
18-09-2008, 07:05
pierwsze udalo sie za 2 razem a drugie wpadka :)

myszkamoja
22-09-2008, 10:05
staramy się od pół roku w każdej wolnej chwili hihi
pozdrowienia dla Was

AntonSadko
22-09-2008, 15:38
To ogólnie sprawnie to przebiega. To fajnie. Chyba znowu zaczną się jakieś demograficzne wyże!

asasia14
22-09-2008, 21:24
U mnie dwa dzieciaczki bezproblemowo.Trzecie jest w trakcie poczęcia-mam nadzieję,że i tym razem się uda,może będzie chłopiec?

wisko
28-09-2008, 22:52
U mnie było jakieś 10 m-cy intensywnych ;) starań. W porównaniu z Waszymi wypowiedziami to dosyć długo ale za to mam co wspominać :D

justynaXsanko
29-09-2008, 07:13
ok. 1 miesiąca, ale takie staranie to wiele przyjemności :)

roksii
01-10-2008, 15:55
U nas 31 nieudanych cykli....
ale udalo sie ;) jestem w 7tyg :)
okazalo sie mniejwiecej rok temu ze mam niedoczynnosc tarczycy...
i dopiero uregulowanie jej pomoglo...
pozdrawiam Wszystkie starajace sie i zycze dwoch kresek na testach :)

misio100
06-10-2008, 09:37
Nam zeszło 3 miesiące:) ale to była fajna zabawa:)
pozdrawiam

WikuniaN0408
29-10-2008, 14:21
10dni:D obliczylam ze przez te 10dni mam dni plodne to znaczy malo plodne wiecej plodne i jajaeczkowanie wiec chcialam zlapac wszsytkie wiec jak pacierz przez 10dni rano i wieczorem:D i za mies juz mialam dwie kreseczki:D

rakastan
30-10-2008, 07:50
Za pierwszym razem zaszłam w ciążę przy pierwszej próbie, a za drugim po miesiącu.

MASSSHEDNM
30-10-2008, 08:22
A ja z pierwszym maluszkiem zaszłam w zasadzie bez żadnych większych starań, natomiast teraz staramy się o 2 dzidziusia już 1,5 roku:(( i jak tak czytam na forum, to może rzeczywiście powinnam brać tabletki anty żeby po odstawieniu ich zajść w ciąże? ale nic okaże się 3 listopada bo idę na wizytę do p. Ginekolog, zobaczymy co mi ona powie..:))Pozdrawiam wszystkie zafasolkowane Mamusie i te które się o te fasolki starają;* Miłego dnia;)!!

viviet
04-11-2008, 08:10
u nas ciężko określić ramy czasowe:) nie mówiliśmy sobie "od dziś staramy się o dziecko" tak jakoś samo wyszło:D

martaula
04-11-2008, 09:25
U mnie udało się z pierwszym razem - "Złoty strzał" :D

elaislawek
08-11-2008, 22:21
U nas troche czasu trzeba bylo popracowac bo az 9 miesięcy,ale za to bylo fajnie haha,ciekawa jestem jak pojdzie przy drugim dzidziusiu,ale to dopiero za rok:p.pozdrawiam.

MASSSHEDNM
09-11-2008, 11:38
Ja przy pierwszym dziecku zaszłam w ciąże po miesiącu ;) natomiast przy drugim staramy się już prawie 2 lata będzie w lutym.. takze wcale nie jest tak różowo;( martwi mnie to i dlatego w środę idę na USG zobaczymy czego się dowiem, Jakby co to napiszę, czego się nowego dowiedziałam.. a póki co biorę już 2 tydzień kwas foliowy:0
Buziaki;*

joasia2708
12-11-2008, 16:08
U nas była wpadka:D zaraz po odstawieniu pigułek, ciąży mnogiej nie było. A co będzie przy drugim, zobaczymy bo słyszę i widzę że jak się planuje to często nie wychodzi.

cohenna
12-11-2008, 17:01
Za pierwszym razem :P Tak to było: "Dziś owulacja - no to próbujemy"

edytarusin
13-11-2008, 17:45
Witam, u nas udało się w pierwszym miesiącu starań. teraz zaczynamy starania po raz drugi... to znaczy jestem w trakcie dni płodnych pierwszego cyklu starań. zobaczymy co z tego wyjdzie:)

mamalili
13-11-2008, 22:38
9 miesiecy staralismy sie o dzidzie :)

marzenaz23
16-11-2008, 22:46
My staralismy sie prawie rok,ale sie udało i mamy synka:)

Kasiulek78
20-11-2008, 08:48
Witam
Jestem nowa na forum. Jestem mężatka od dwóch miesięcy i od razu zaczęliśmy sie starac o dzidziusia(wiem ze to krórtki okres). Rok przed ślubem zamieszkalismy razem i jakos specjalnie sie nie zabezpieczaliśmy- nigdy nie brałam tabletek, prezerwatywy tez odpadaja- po prostu nie kochaliśmy sie do końca. Zanim zaczelismy na dobre starania o dzidziusia bylam u gina robil mi USG zbadal twierdzac ze wsio jest ok. Biore tez od kilku miesięcy Folik(kwas foliowy). Jakiez jest moje rozczarowanie ze znow pojawila sie @... Mam regularne miesiaczki, potrafie określic owulację(boli mnie dół brzucha i jajniki) i pojawia sie pytanie czemu nie jestem w ciąży.... Pozdrawiam

pieczulka
20-11-2008, 09:02
czasem "stres" zwiazany z tym ze bardzo sie chce dziecka, i usilnie nad nim pracuje powoduje ze nie wychodzi,
spokojnie uda sie wam , tylko nie mozna za bardzo chciec,
i nie musice dokladnie w dzien owulacji, lepiej troche przed to plemniki maja czas dotrzec :)
mysmy tez sie nie zabezpieczli przez jakis czas i powinnam byc kilka razy w ciazy a nic z tego nie bylo, czasem tak jest :)

idzcie na zywiol narazie nie ma sie czym martwic,

viviet
20-11-2008, 09:27
Z tego co piszesz to strona zdrowotna (przynajmniej Twoja) jest ok.
Wcześniej czy później zajciecie w ciążę:)
pozdrawiam

Kasiulek78
20-11-2008, 11:58
Dzięki dziewuszki za odpowiedź... Mam nadzieję, ze niedługo będę sie cieszyła malutką fasolką. pozdrawiam

Almaariel
21-11-2008, 16:10
A ja się bardzo stresowałam , że nie uda mi się zajść w ciążę tak od razu, bo naczytałam sie o tym, jak wiele osób ma z tym problem. Dlatego barałam od razu wyciąg z wiesiołka, który miał wspomóc produkcję płodnego śluzu i lek bez recepty na wyrównanie cyklu. w sumie chyba najskuteczniejsza okazała sie metoda - po seksie nogi na ścianę:D:D:D Polecam!:p

czarnamanchester
24-11-2008, 14:19
czesc jestem nowa na forum ,a takze swiezo upieczona mama Filipka 5tygodniowego.Aby zajsc w ciaze nie trzeba specjalistycznych porad ani medikamentow!POPROSTU WRZUC NA LUZ,WYRZUC KALENDARZYKI TERMOMETRY I TEGO TYPU RZECZY PRZESTAN MYSLEC O TYM JAKIE SA JESZCZE SPOSOBY NA CIAZE.........Wybierz sie na urlop z mezem tylko we dwoje to naprwade dziala,lampka wina ,atmosfera i spokoj ;D
ja tez probowalam tak jak ty za wszelka cene zajsc w ciaze ,pamietam to jak dzis
typowa desperacja,zeby tylko miec dziecko.Wyjechalam z partnerem na urlop tylko we dwoje, spacery ,czas tylko dla nas i......... Zaszlam w ciaze he he a dzisiaj Filipek ma 5 tygodni;D

ania839
25-11-2008, 09:13
Ja już kiedyś pisałam, nie jest łatwo zajść w ciąże.
To, że czujesz, że masz owulacje nie koniecznie musi się
nią skończyć, wiele cykli jest niestety pustych. 50% zapłodnionych
jajeczek zostaje samoistnie poronionych i nawet kobieta o tym nie
wie. Jak ja rozmawiałam z lekarzem na ten temat to nawet nie
zdawałam sobie sprawy jakie są z tym problemy!!
Także tak jak dziewczyny radzą, bez nerwów, stresów a na pewno
zajdziesz w ciąży.
Zresztą są na forum dziewczyny, które też się starały i to o wiele
dłużej a teraz cieszą się rosnącym brzuszkiem :) Także, grunt to
spokój :)

Basia101
25-11-2008, 11:16
Witajcie Dziewczyny
ja zaczynam myśleć, że szybciej można zajść w ciążę jak się nie chce dziecka niż jak się na niego czeka:)
My planujemy drugie dziecko ale na razie jest cisza:)
pozdrawiam

majajula
25-11-2008, 11:24
ja jak zdecydowaliśmy się na 2 dziecko to po jednej próbie zaszłam w ciąże
udało się:D

Kasiulek78
27-11-2008, 08:54
Mnie lekarz powiedział ze praca jajników jest sterowana przez przysadke mózgową- wiec wszystko siedzi w głowie... Tak to juz bywa, że jak chcesz i sie starasz to nie wychodzi :mad: jedna jeszcze nie wpadam w panike i paranoje ale jest to dla mnie conajmniej dziwne. Jak to mówia wszystko ma swój czas. pozdrawiam

XstarX
29-11-2008, 00:52
czasem "stres" zwiazany z tym ze bardzo sie chce dziecka, i usilnie nad nim pracuje powoduje ze nie wychodzi

i tu sie zgodze im bardziej chcesz tym bardziej nie mozesz!! Przestan o tym myslec i "specjalnie" sie starac a napewno wyjdzie!!

mamcia14
02-12-2008, 22:57
hej kochane, pamietam ze jak tylko przyznalam sie kolezankom ze planujemy dziecko z mezem i ze przedtem jedyna metoda antykoncepcji byly gumki w dni plodne i brak zabezpieczenia w nieplodne dla naszego wspólnego spelnienia to mnie wysmialy "oj teraz to sobie poczekasz bo to nie ma hop siup tym bardziej kiedy chcesz dziecka naprawde". To nie bylo nic nowego, bo tyle to wszedzie powiedza.
Gdy z mezem zabralismy sie do "roboty" bylam ciekawa raczej tego co sie moze wydarzyc anizeli faktycznie myslalam o poczeciu potomka. Pamietam ze tuz potem poczulam sie jak po "pierwszym razie" i juz wkrótce okazalo sie pragnienie wiele zmienia gdy towarzyszy temu ciekawosc i podekscytowanie czy "teraz" to "juz" zamiast stres. Moze to dlatego ze wierze w przeznaczenie i ta wiara daje ogromny spokój. Jestem jak najbardziej za tym by spedzic kilka spokojnych dni we dwoje i sie wyluzowac.
Jest cos jeszcze - jakis czas wczesniej nadalam w myslach imie dziewczynce i chlopcu na wypadek gdyby któres zechcialo przyjsc do naszej rodzinki i spytalam sie czy uwaza jestesmy na nie gotowi, bo ta duszyczka gdzies tam jest wiec jesli chce to moze do nas przyjsc. No i powitamy tego Duszka juz wkrótce i nie znamy na 100 procent plci. Nasze starania: JEDEN RAZ:)

kasienka2121
05-12-2008, 01:21
Miałam podobny problem przez dwa lata po ślubie nie zabieczalismy sie stosunek przerywany potem zapragnelismy dziecko i tak zaczeła sie udreka co miesic okazywało sie ze nie jestem w ciazy trwało to 8 miesiecy zrobiłam bdania na hormony maz zrobił badanie nasienia wszystko było ok lekarz nie miał zastrzezen co do naszego zdrowia podał nam dni kiedy mamy sie kochac niestety to tez nie podziałało nastepnie zrobił mi usg 12 dni po okresie i wtedy z dokładnoscia powiedzial mi w ktorych dniach znow mamy sie kochac poniewaz w dniu badania obejzał na usg jajeczko i stwierdzial ze za 4 dni one peknie i wtedy mamy sie kochac podał dokładnie 3 dni i udało sie okazało sie ze poprostu nie moglismy wtrafic w ten dzien dodam ze przed tymi planowanymi dniami 3 dni przed nie moglismy wspołzyc zeby plemniki były odpowiednio silne podpytaj lekarza czy nie mogł by tez takiego badania przeprowadzic dzis jestem w 6 miesiacu ciazy i strasznie szczesliwa kobieta pozdrawiam i zycze powodzenia

motulek
05-12-2008, 07:17
zrobił mi usg

a czy te badania wykonał Ci lekarz na kase chorych czy prywatnie?a czy badania hormonalne i badania nasienia tez można zrobic na kase?bo co do nasienia jak się dowiadywałam to jest odpłatne u mnie.i powiedz mi jeszcze :po zbadaniu nasienia kto interpretował wam wyniki?coś przepisał?zalecił?napisz prosze króciutko jak wygladają takie badania (nasienia/hormonalne)

madzia15
07-12-2008, 22:27
Witam wszystkich . My rowniez staramy sie o malenstwo 6 miesiecy ( mozna powiedziec , ze bardzo dlugich miesiecy ) . Ktos napisal , ze blokade mamy w glowie i pomalutku sie z tym zgadzam . Po 2 miesiacach zrobilismy szczegolowe badania - z ktorych wynika , ze wszystko z nami jest wporzadku . Moj lekarz powiedzial , ze mamy sie kochac i jeszcze raz kochac . I nie myslec o dzidzi tylko brac z tego przyjemnosc . :):):). Czasami jest to trudne ( przestac myslec o dzidzi )

olcia2219
09-12-2008, 13:56
witam was wszystkich jestem nowa na forum i mam podobne poroblemy jak co droga kobieta piszaca tutaj,mam wspanialego narzeczonego mieszkamy ze soba od prawie roku i staramy sie o dzidziusia od czterech miesiecy bardzo chcemy miec potomka ale ja zaczynam sie martwic dlaczego nie mozemy,nigy nie zazywalam antykoncepcji zawsze idziemy do konca ostatnio czesto mam bole brzucha u dolu i klocie jajnikow i to mnie zastanawia.Wogole jestem po operacji dwa lata temu mialam usuwane torbiele z jajnikow i jestem pod stala opieka ginekologa ale zastanawiam sie czy przypadkiem przez ta operacje nie mam komplikacji.Jesli ktos moze niech odp na moje pytania.pozdrawiam:)

Basia101
09-12-2008, 19:19
My staramy się o drugie dziecko, ale jakoś nie wychodzi:mad:

WikuniaN0408
10-12-2008, 16:21
Ja sie strasznie stresowalam ze nie uda sie zajsc w ciaze,przez dziesiec dni dwa razy dziennie pracowalismy ciezko:Di udalo sie za pierwszym razem az sie wierzyc nie chcialo hihi maz tylko teraz mi mowi ze musimy sie o drugie postarac bo starsznie napalona na niego bylam:D

mamcia14
10-12-2008, 17:09
hehe:p mój mówi mi ze skoro tak cudownie znosze ciaze i tak mi sie podoba ten stan to moze jak odstawie pierwsze dziecko od piersi to zaraz postaramy sie o drugie ... zwariowal chyba:D

WikuniaN0408
10-12-2008, 18:26
No mezczyzni to wyobrazni nie maja niech se sami chodza 9 miesiecy jak bombki:D

WikuniaN0408
10-12-2008, 18:26
a pozniej drugie tyle jak mleczarnie:D

mamcia14
10-12-2008, 20:05
Ja tam bardzo chcialam zajsc w ciaze, moze nawet bardziej niz miec samo dziecko - bylam ciekawa tego odmiennego stanu i nie narzekam, ale teraz to zechce sie nacieszyc SKUTKIEM bycia bombka - ta bombka to tak akurat pod/na choinke:) i ciekawe czy ta planowana mleczarnia okaze sie rentowna :D

Kasiulek78
12-12-2008, 12:21
my staramy sie prawie 4 miesiące i cisza... za tydzień mam dostac @ mam nadzieje że nie dostnę...

malenstwo861
06-01-2009, 12:42
Witam jestem nowa na forum...Kasiulek78,rozumiem cie doskonale.ja rowniez mialam problemy z zajsciem w ciaze z tym ze ja mam jeden jajowod niedrozny.moje starania trwaly dosyc dlugo,pomogl mi moj gineki,przez badania usg stwierdzajace kiedy i na ktorej stronie jajeczkuje,zalezalo nam na lewym bo prawy mi nie dzialal:(przestalam myslec o dziecku a noce z mezem znowu wydawaly mi sie najcudowniejsze,stalo sie........zaszlam w ciaze.wystarczylo sie troche wyciszyc i nie myslec wciaz o malej istotce a to przyjdzie na spokojnie samo...mozesz sprobowac jeszcze z ginkiem wyliczyc na podstawie usg kiedy zaczynaja ci sie dni plodne i wyliczyc kiedy najlepiej jest sprobowac.....ja tez tak probowalam i efekty sa..jestem w piatym miesiacu ciazy.trzymam kciuki za was.powodzenia.daj znac jak zaskoczy.:)

dorota19791
07-01-2009, 20:47
; ; ;

aga_pol1
11-01-2009, 20:03
my ponad 2 lata, jak mi Pani dr powiedziała, że naturalnie to ja dzieci mieć nie będę i przedstawiłą "plan" leczenia, to za miesiąc byłam w ciąży i od 10 mies. mamy synka!!!

marta5151
11-01-2009, 20:20
Jestem tu nowa, ale tak samo starania o maleństwo spędzały mi sen z powiek. Mam juz trzyletniego synka z którym zaszłam w ciąże bez problemów:) Jednak gdy zapraagneliśmy z mężem drugiego dzidziusia zaczął się nasz problem. Miesiące starań i nic:( W końcu wizyty u lekarza, branie clo, hsg i badania na hormony, no i winowajca znaleziony! za wysoki poziom prolaktyny. Zaczęło sie od brania bromergonu po którym nie mogłam funkcjonować a nie wspomne już o staraniu i braku ich skuteczności. wizyta u innego gina zakończyła się innymi tabletkami po których szło żyć normalnie i po 2 mies. była juz dzidzia w moim brzuszku:p

natallja8
13-01-2009, 18:18
Witajcie.
Również jestem tutaj nowa, ale śmiało mogę stwierdzić że bardzo przypadł mi do gustu ten portalik dla młodej mamy:-)
Moje, nasze starania o dziecko zaczęły się ponad rok temu. Bardzo szybko doszło do zapłodnienia:) jak dla mnie było to małym szokiem że aż tak szybko nam się udało "zmajstrować" bobaska bo już za pierwszym razem:-)
To było cudowne 19tc...
Było, bo w trzy dni przed Wigilią (2007)dowiedziałam się że nasz synek nie żyje.
Szok, poród,pogrzeb mojego maleństwa.
Do dzisiaj nie wiem dlaczego serduszko przestało bić, być może powodem była w wada wrodzona maluszka rozstrzep wargi i podniebienia.
Nie mogę się do dzisiaj po tym wszystkim pozbierać. Boję się "zaplanować" ciążę, boję się znowu być w ciąży. Z drugiej strony tak bardzo chciałabym mieć dziecko że już warjuję, z zazdrością patrzę na kobiety które mają dzieci.
Na początku stycznia kochałam się z moim partnerem, "skończył" we mnie, ucieszyłam się...Czy jestem w ciąży? Chciałabym bardzo. Jednak za wcześnie na test, poczekam jeszcze troszkę...Chyba zaczniemy się starać już tak porządnie:-) Trzymajcie kciuki.

anett252
21-01-2009, 22:34
niemartw sie ja też tak miałam bo zbardzo chciałam a póżniej niewiadomo kiedy i test POZYTYWNY

Marti1986
21-01-2009, 22:49
Nie zabezpieczaliśmy sie tylko przez jeden miesiąc i odrazu po miesiącu nie dostałam okresu:-)

tosia244
02-02-2009, 17:41
Witam. Jetem pierwszy raz na tym forum. Może ktoś mi doradzi. Mam 25 lat, od ponad 2 lat jestem mężatka. Od lutego 2008 roku staramy się z mężem o dzidziusia i nic. Mąż sie badał jest zdrowy. Ja miałam robioną drożność tez jest ok. nigdy nie brałam zdanych tabletek, nie pije i nie pale. Pilnujemy dni płodnych, okres mam regularny i nic... proszę doradźcie mi co mogę jeszcze zrobić. Czy to wina mojej psychiki!?!:(

jahmajka
02-02-2009, 17:43
tosia i tak moze byc:)wyluzujcie sie i nie myslcie o tym zeby zrobic tylko tak na spontan:D
tosia to twoje imie?jest przesliczne i moja coreczka je nosi:)

zagadka
03-02-2009, 22:26
Witam ,my z mezem staralismy sie o dziecko 3 lata..
3 lata,chodzenia po lekarzach,
3 lata roznych badan i moich i meza...
3 lata nadziei...
3 lata placzu,smutku,rozczarowan,
Nasz wyczekany synus ma teraz ponad 2 latka,kochamy Go ponad zycie:)
Kiedy skonczyl moze pol roku postanowilismy z mezem,ze szybko trzeba postarac sie o rodzenstwo dla malego....
No i tak staramy sie prawie 2 lata,a efektu nie widac:(

justa383
04-02-2009, 14:14
czesc ! jestem nowa !
My z mężem 2 lata staraliśmy się o dziecko az powiedziałam dość.Mąż powiedziął ,żee jeżeli nie możemy mieć dziecka to tak widać nam pisane. wtedy zaczęłam dbać o siebie nie przejmować sią niczym , nawet włożyłam sobie balon do żołądka żeby się odchudzić i po pewnym czasie w trakcie kuracji z balonem okazało się że jestem w ciąży - czyli zupełnie nie planowana ciąża. 1,5 roku po porodzie postanowiłaam ,że znów biorę się za siebie i gdy już super wyglądałam o nie znowu ciążą ! Tak więc nigdy nie wiadomo co przyniesie nam los !! Chcę tylko wspomnieć ,że w tym ostatnim okresie raz się nie zabezpieczyłam i to najwyraźniej wystarczyło !

beatka244
04-02-2009, 19:01
No a u mnie pierwsza ciąza to był zupełny szok:eek:a nawet powiedziałabym że załamałam sie wtedy,chyba ze względu na swój wiek bo byłam młodziutka i miałam zupełnie inne plany niż pieluchy...natomiast synka zaplanowalismy i udało nam sie za pierwszym razem:p

ewisienka
08-02-2009, 21:35
My staralismy się o dziecko prawie 8 miesięcy. Odstawiłam tabletki i niestety na testach nie było tych upragnionych dwóch kreseczkek, pomyślałam sobie, że może jeszcze nie czas na nas wkońcu jesteśmy młodym małżeństwem i na razie zajmę się czymś innym. Niestety moje myśli non stop były skierowane ku dziecku, przykro mi było patrzeć na matki spacerujące ze swoimi brzdącami. Pozstanowiłam coś z tym zrobić i udałam się do lekarza a on po zabadaniu mnie i zrobieniu głupiego usg powiedział, że nie będe miała prawdopodobnie dzieci (jaka byłam wtedy głupia, przecież to trzeba specjalistycznych badań aby padło takie stwierdzenie) oczywiście przeżywałam to bardzo. Ten sam lekarz skierował mnie na badania do szpitala. Już na drugi dzień rano się tam stawiłam. Zbadali mnie na wszystkie sposoby i co jest najzabawniejsze w tym wszystkim :) ja już w wtedy w szpitalu bylam w ciąży, co prawda były to początki ale bylam i to jest najważniejsze. A do tego lekarza powinnam pójść i go zwyzywać.

NAsza niunia zaczęła 4 miesiąc i jest okazem zdrowia. Pozdrawiamy wszystkie mamy i ich pociechy :)

tulumbi
11-02-2009, 21:02
Mąż zjechał z zagranicy i w pierwsze płodne dni, czyli po trzech tygodniach było już pozamiatane i dzidziuś gotowy :) Mam nadzieję przy drugim mieć równie błyskawiczne tempo. Planujemy wkrótce

gaja30
12-02-2009, 21:21
U mnie nie było różowo - ponad dwa lata starań, w tym dwie laparoskopie i leczenie analogami. Ale się udało, i w medycynie cuda się zdarzają:)

ewucha1985
28-02-2009, 17:17
Witam ciekawa jestem czy któraś z Pań miała podobną sytuację jak moja? Jeśli tak to proszę od radę :)

Trzy lata temu pojawił się problem z jajnikami, zaczęło się od bólu prawego, trafiłam do szpitala i okazało się że jest torbiel, całe szczęście udało się uniknąć usuwania bo zniknęła.
W zeszłym roku, w lipcu znowu to samo tym razem lewy jajnik i znowu ból, znowu zniknęła. Wydłużył mi się cykl, który był zawsze jak w zegarku 28 dni.
Przed Świętami w grudniu zaczął mnie boleć dół brzucha, a potem lewy jajnik, w sylwestra okazało się że jest sporo powiększony, a do tego płyn w zatoce douglasa, dwa tygodnie brałam antybiotyk potem distreptaze w czopkach i niby było ok. Ale podczas okresu cały czas czułam ciągnięcie i ból tego jajnika, dostałam też duphaston na wyregulowanie cyklu, po nim dostałam okres ale zupełnie inny niż zawsze i jajnik nadal bolał.
Wczoraj poszłam do ginekologa, który dokładnie mnie zbadał, powiedział że ten ból to są teraz zrosty koło tego lewego jajnika, a co do wyregulowania pracy moich jajników to lipa bo nie mogę brać tabletek (drętwienie rąk, ciśnienie).
Ginekolog zdecydowanie radzi mi zajście teraz w ciążę, no i właśnie nie wiem co robić, mam męża, dom, ale dziwnie się czuję pod takim przymusem, nie wiem czy odkładać bo boję się konsekwencji, a skoro te moje cykle takie namieszane to znowu może coś się zrobić z jajnikiem i może się źle skończyć i teraz moje pytanie, czy lepiej będzie jak zajdę?? bardzo ufam mojemu lekarzowi, ale chcę się upewnić czy ciąża to jedyne wyjście w tej sytuacji, skoro leczenie hormonalne odpada?? ja bardzo chcę mieć dziecko, ale też chcę mieć pewność z medycznego punktu widzenia.
Do tego wszystkie kobiety w mojej rodzinie od strony mamy miały mięśniaki macicy, przez co ją straciły, a teraz moja 30-letnia siostra będzie operowana bo także ma mięśniaki, no i boję się że odkładanie może pogorszyć sprawę. Bardzo proszę o radę. Pozdrawiam

anna31
28-02-2009, 17:44
Witaj ewucha1985.Ja miałam troszkę inną sytuację.Pierwsze dziecko urodziłam w wieku 21 lat,potem nieplanowalam ciąży w najbliższym czasie.Po jakimś czasie zaczęłam mieć częste stany zapalne, zapalenia przydatków i ropnie na jajnikach.Ginekolog zasugerował zajście w ciążę, ponieważ mogą powstać zrosty w jajowodach.Moje starania trwały rok zanim byłam w ciąży.Troszkę przez ten rok balam się że już za póżno no ale udało się, w wieku 30lat zostałam mamą po raz drugi i mam śliczną córeczkę niedawno skończyła 2 latka:)Wcale nieżałuję decyzji tak jakby podjętej przez lekarza.I od porodu nie miałam problemu z zapaleniami:)Pozdrawiam.

biankaXantonina
28-02-2009, 17:47
Ewucha, nigdy nie byłam w takiej sytuacji jak Ty, jedynie mogę powiedzieć, że czasami starania o dzidziusia trwają baaaaaaaaaardzo długo:( niestety. Możesz spróbować zacząć starania, nie myśląc obsesyjnie o dziecku, cieszyć się sexem a czas sam pokaże.:)

ewucha1985
28-02-2009, 17:57
Bardzo Wam dziękuję za odpowiedzi. No właśnie mnie martwi to że u mnie już jest zrost koło jajnika, który bardzo boli w czasie okresu i podczas badania, ginekolog mówi że po cyście może być blizna na jajniku, też właśnie mówi że starania mogą długo trwać więc lepiej się starać. Najpierw się wystraszyłam, potem pomyślałam że przesadza i wolę czekać, ale chyba jednak wolę nie czekać :) jeszcze raz bardzo dziękuję :)

izabelka22
28-02-2009, 20:10
u nas jakieś 2 miesiące

dalajla
02-03-2009, 16:33
U nas rowniez bylo to ok 2 miesiecy.

ejonczyk1801
02-03-2009, 18:04
U nas też było błyskawiczne tempo:)Pod koniec listopada doszliśmy do wniosku że chcemy mieć dziecko a pod koniec grudnia byłam w ciąży:)Pozdrawiam:D

Joanka765
04-03-2009, 12:42
O dzidziusia staraliśmy się 5,5 roku. Były to dla nas długie lata, tym bardziej, że wszystkie wyniki mieliśmy dobre, a upragnionych dwóch kresek na teście nie było:(
Po latach prób i starań stał się cud i zaszłam w ciążę. Moje Szczęście to córeczka Juleczka:)

MASSSHEDNM
05-03-2009, 09:43
Witam;-)

Ja jak niektóre z Was wiedzą starałam się z mężem od 2 lat po urodzeniu pierwszego dziecka -synka;-) i wczoraj dowiedziałam się po 19 robiąc test, że zaszłam w ciąże.. upragnioną..!!!!:-) jestem szczęśliwa..;-)

Carin
05-03-2009, 10:30
Sama nie wiem czy już tu pisałam, a jeśli tak to odnawiam ;). Pierwszy strzał i zero poronień ;). Miesiąc po ślubie ;).

zagadka
06-03-2009, 08:54
sayapoamore-gratuluje,moze i dla mnie jest nadzieja.ja tez probuje z mezem od 2 lat i na razie sie nie udaje....

pozdrawiam i trzymam kciuki,pa

bea
06-03-2009, 10:22
córka (LAT 13) była darem losu a synek (2 MIESIĄCE) został poczęty w ciągu trzech miesięcy po odstawieniu tabletek, które brałam bardzo bardzo długo...

dorota19791
06-03-2009, 11:45
Ja sie staralam o coreczke ok 3 miesiecy:)

Anulla82
11-03-2009, 12:12
nam zajelo to 3 mieciace- ale jakie gorace 3 miesiace;)
Pozdrawiam:)

kasia1_1985
15-03-2009, 17:42
Hej dziewczyny :)
jestem nowa na tej stronie;)
mam pytanie po jakim czasie od odstawienia tabletek udalo wam sie zajsc w ciaze??
ja z moim mezem staramy sie od stycznia ale niestety znowu dostalam okres. jestem troszke smutna bo juz mi sie spoznial 2 dni i mialam nadzieje ze juz nam sie udalo. no ale coz
tylko zastanawia mnie ze jest mniej bolesny i mniej obfity
no nie wiem, ja juz tak bym chciala byc w ciazy a tu nic :(
moze to przez to ze bralam tabletki jakies 5 lat. hmmm nie wiem
piszcie jak to u was jest lub bylo

perlasta
15-03-2009, 18:54
ja tez bralam tabletki 5 lat. tabletki odstawilam 14 stycznia tamtego roku i odrazu zaszlam w ciaze. zle mi sie policzylo dni plodne;) ja radzilabym kochac sie i nie myslec o tym ze tak abrdzo chcecie miec dziecko. to moim zdaniem blokuje bardzo. powodzenia ;)

aneta88ad
15-03-2009, 20:32
no wiesz mozesz dostawac okres jeszcze przez trzy miesiace bedac w ciazy wiec skoro jest mniej bolesny to moze jeszcze nie wszystko przesadzone:) zycze powodzenia:D

kasia1_1985
16-03-2009, 06:06
dzieki dziewczyny
ale jednak cos wewnetrznie mi mowi ze to jeszcze nie ciaza
kurcze kolejny miesiac staran sie rozpocznie

Carin
16-03-2009, 08:35
kasia1_1985 Ja nie brałam tabletek, a udało się za pierwszym razem. Chociaż początkowo zwątpiłam, bo dostałam okres normalnie, ale jak się okazało tak się zdarza w ciąży. No i jestem w 13 tyg., a nie jak podejrzewałam w 9 ;).

kasia1_1985
17-03-2009, 06:50
Carin
a powiedz mi czy ten okres wtedy mialas normalny taki jak zawsze, tzn tak samo obfity, tyle samo trwal
no i gratuluje przede wszystkim

Carin
17-03-2009, 08:42
kasia1_1985
Właśnie jeśli chodzi o obfitość to nie pamiętam, ale w każdym razie nie było nawet cienia podejrzenia, że coś może być nie tak. Trwał tyle samo co mój zwykły okres 4 dni. Tyle, że przy moich zegarkowych 28 dniach cyklu, ten pojawił się w 31. No, ale mimo wszystko dla mnie to było nadal w terminie.

donia50
17-03-2009, 09:18
Witam,też jestem nowa na tym forum:-)
Ja po odstawieniu tabletek(brałam jakieś 5-6 lat) czekałam na dzidziusia prawie 2 lata,ale za to nasza kruszynka ma już 7 tyg:-))

keitj
17-03-2009, 11:44
Ja nie brałam tabletek i w ciąże zaszłam po 7 miesiącach :)

kasia1_1985
18-03-2009, 05:48
dziewczyny nie straszcie mnie ze tyle bede musiala czekac.
Za to Carin mnie troszke pocieszylas, bo ja tez mam cykle 28 dniowe i okres dostalam w 30 dniu, czyli z 2 dniowym opoznieniem. i trwal tyle co powinien.:rolleyes:
nie wiem co juz myslec.:confused:
moze nie bede sie na nic nastawiac i nie bede robic testow tylko poczekam na nastepny raz, moze sie uda

donia50
18-03-2009, 07:32
Do kasia1_1985
Może zrób sobie badania prolaktyny jak się znowu nie uda(trzymam kciuki żeby się udało)-to jakoś tak jest ze jak coś nie tak z tą prolaktyną(nie pamiętam czy za wysoka czy niska:confused:)to jest trudniej zajść w ciąże-tak mi ginekolog powiedział.Kazał mi brać kwas foliowy,olej z wiesiołka w kapsułkach i jeszcze coś(znowu nie pamiętam) i po trzech miesiącach od wizyty dwie kreseczki na teście:-).A tak półtora roku stresowaliśmy się z mężem zamiast iść od razu do ginekologa

Carin
18-03-2009, 10:10
To za duży poziom prolaktyny utrudnia zajście w ciąże, a to dodatkowo pomaga:
*olej z wiesiołka na dobry śluz,
*wit B6 + Magnez dla zdrowia ogólnego dodatkowo lepiej znosi się wszelkie skurcze mięśni (np. przed miesiączką),
*tran z rekina (nie będziesz łapać wszelkiego rodzaju przeziębień, innymi słowy będziesz zdrowa jak ryba )
*pamiętaj o regularnym odżywianiu (pij jogurt naturalny wzbogacony w wapń i jedz do 5 kostek ciemnej czekolady co poprawia humor, odmładza, a dzieci mam, które w czasie ciąży jadły czekoladę są bardziej aktywne!)
*po seksie oprzyj nogi o ścianę tak aby całe nasienie mogło wpłynąć jak najgłębiej w Ciebie i tak chwilę poleż.

kasia1_1985
19-03-2009, 11:19
dzieki za rady

Carin
19-03-2009, 11:29
Trzeba sobie pomagać :).

malutka81
27-03-2009, 12:18
U nas udało się w czwartym cyklu starań :)

olcm80
27-03-2009, 12:59
u mnie byla dluuuga droga..3 lata staralismy sie o bobaska no i wreszcie sie udalo;)jestem w ciazy:)


http://suwaczki.maluchy.pl/ci-30336.png (http://www.maluchy.pl)

gonrad
27-03-2009, 13:28
Ola 3 miesiące. Z Malwinką bardzo długo ale może dlatego że miałam stresującą pracę i za bardzo chciałam (no i mam torbiele na jajnikach). Po jakichś 10 miesiącach oglądania 1 kraeski na teście dałam za wygraną, jedno dziecko w końcu mamy, jak Bóg da to będzie, jak nie trudno. Poszłam do lekarza i dostałam progesteron na wyleczenie jajaników. Progesteron tak działa że często się okres przesuwa. W pierwszym cyklu miałam 30 dni w drugim 31 a w trzecim jak było już ok 40 nie robiąc testu poszłam do lekarza i okazało się że jestem w ciąży :D. A torbiel jak siedział tak siedzi - możeby go wreszcie usunąć:confused:. Na wpadkę z trzecim raczej bym nie liczyła, ale i tak raczej nie planujemy.
Pozdrawiam wszystkie mamy te aktualne i te przyszłe.

Sofia5
27-03-2009, 22:00
6 długich lat. Teraz córeczka ma 6 tygodni

donia50
28-03-2009, 20:44
Po odstawieniu tabletek(brałam jakieś 5-6 lat) czekaliśmy prawie 2 lata.Teraz Zuzia zaczyna 3 miesiąc:D

dotka238
28-03-2009, 20:47
My kochalismy sie w 11 dniu cyklu bez zabezpieczenia i to wystarczylo :)

kasia1_1985
01-04-2009, 06:13
no ja zaczęłam kolejny miesiąc starań. choć po kilku dniach zaczęły mnie boleć jajniki i odczuwam ból u dołu brzucha. no więc może jest jakaś nadzieja... a może to tylko zwykłe przewrażliwienie...
czekam jeszcze półtora tygodnia na termin miesiączki i zobaczymy.
trzymajcie kciuki :)

animalia1
01-04-2009, 09:02
Hej dziewczyny :)
jestem nowa na tej stronie;)
mam pytanie po jakim czasie od odstawienia tabletek udalo wam sie zajsc w ciaze??
ja z moim mezem staramy sie od stycznia ale niestety znowu dostalam okres. jestem troszke smutna bo juz mi sie spoznial 2 dni i mialam nadzieje ze juz nam sie udalo. no ale coz
tylko zastanawia mnie ze jest mniej bolesny i mniej obfity
no nie wiem, ja juz tak bym chciala byc w ciazy a tu nic :(
moze to przez to ze bralam tabletki jakies 5 lat. hmmm nie wiem
piszcie jak to u was jest lub bylo

Witam, ja brałam tabletki przez rok, gdy zaczeliśmy planować dziecko odstawiłam je na 3 miesiące po tym czasie zaszłam w ciążę czyli 3 pełne cykle od odstawienia tabletek.

natallja8
09-04-2009, 15:25
Pierwszą ciążę zaszłam "od razu" może dlatego że był to spontan mojego mężczyzny. . .pierwszy cykl, niestety porniłam. Teraz po roku od straty, staramy się o dzidziusia i nic. . .3 cykl starań. Może kiedyś się uda. . .

kasia1_1985
14-04-2009, 09:15
Hej dziewczyny chyba jest jakas nadzieje;)
w sobote powinnam dostac planowana @ dzis jest wtorek a ja nic nie mam!!!
wlasnie wrocilam z apteki z testem ciazowym i jutro rano go zrobie. kurcze juz sie nie moge doczekac wyniku!!!
mam nadzieje ze bedzie pozytywny:D
jak cos to dam znac:p

online8
06-05-2009, 09:23
Najważniejsze to się zbytnio nie nakręcać negatywnie, bo to tylko przeszkadza. Oczywiście to nie do kasia1_1985 ;) Trzymam kciuki żeby było dobrze

online8
06-05-2009, 09:25
Dziewczyny, nie traćcie nadziei! Czasami trzeba zaczekać troszkę dłużej, ale najważniejsze to wierzyć, że się uda. Trzymam kciuki, powodzenia!

luska884
06-05-2009, 12:58
hej u mnie pierwszy maluszek wpadka a drugi pierwsza owulacja po porodzie:rolleyes: czyli niepełne 3 miesiące

nieXzlaXmama
07-05-2009, 10:57
Czy ktoś stara się o malucha dłużej niż rok??

kasia1_1985
08-05-2009, 15:21
Spoko
ale wiesz jak to jest z tym nakrecaniem to raczej jest na pozytywne. ja po kazdym stosunku juz czulam sie "w ciazy" hehe moze to smieszne,a le od razu czulam wszystkie objawy jakie naczytalam sie na roznych portalach, a pozniej przychodzilo rozczarowania ze sie nie udalo.
co do ostatniego miesiaca to tez sie nie udalo!!
teraz czekam i nie nakrecam sie ze bedzie pozytywnie bo pozniej jak przychdzi @ to czuje sie rozczarowana...
zobaczymy co bedzie i kiedy...
pozdrawiam wszystkich starajacych sie

Carin
09-05-2009, 08:53
Sporo tu jest takich kobiet...

online8
12-05-2009, 10:30
Nawet jeśli starasz się dłużej niż rok, to o niczym nie przesądza - takich sytuacji jest mnóstwo. Głowa do góry

amie7
12-05-2009, 12:02
Ja na mojego synka czekałam cztery lata. Dziś mija dokładnie pół roku jak jest z nami :)
Grunt to się nie poddawać i bardzo chcieć.

olcm80
22-05-2009, 22:40
hej ja staralam sie o dzidzusia 3 lata i sie wreszcie udalo w czerwcu urodzi nam sie synus;)wiec glowa do gory i trzeba wierzyc ze sie uda;)
http://www.suwaczek.pl/cache/38048535eb.png (http://www.suwaczek.pl/)

kasiulina
02-06-2009, 06:35
Ja starałam si grubo ponad rok... Niestety wizyty lekarskie nie dawały dobrych prognoz. I kiedy przestałam się napędzać złymi myślami i w duchu rzekłam sobie: co ma być to będzie...byłam w ciąży...
Przy drugiej już nie było takich problemów :)

clementynka
02-06-2009, 21:12
witajcie drogie mamy przyszłe i obecne! ja niedługo też zaczynam staranka, dlatego tu jestem. pozdrawiam!

jaroszka80
15-06-2009, 08:46
Moje pierwsze dziecko było zaraz jak je zaplanowałam za to na drugie czekałam 9 lat przez pierwszych 7 modliłam sie i próbowałam ale jak nie było efektu poszłam po pomoc do specjalisty przeszłam mnóstwo badań wziełam mnóstwo leków i...nic w końcu pogodziłam się że będę mieć jedynaka i zaskoczenie:byłam w ciąży!

jaroszka80
15-06-2009, 08:53
I jak kasiu1 udało sie?

sagapoamore
16-06-2009, 08:03
nooo gdyby to było takie łatwe.. chcieć i mieć..
ale niestety czasem trzeba czekać.. ja na drugą ciąże czekałam aż 2 lata bo nie mogłam zajść..:( teraz już wiem, że to wszystko przez to, że każdego dnia myślałam o dziecku, stresowała mnie ta cała sytuacja.. i kiedy już uzmysłowiłam sobie, że dzidzia przyjdzie sama.. i przestałam myśleć o dziecku a skupiłam się na odchudzaniu (schudłam 12kg) to zaraz po tym jak skonczylam sie odchudzac miesiąc później dowiedziałam się, że jestem w ciąży (2 upragnione kreseczki) a teraz jestem w 5 miesiącu i czekam na swoją MAJĘ

ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM POWODZENIA..!! trzymam za wszystkie kciuki!! pamiętajcie GRUNT TO PRZESTAĆ MYŚLEĆ, SKUPIAĆ SIĘ TYLKO NAD OCZEKIWANYM DZIECKIEM, ZAJĄĆ SIĘ CZYMŚ CO ODCIĄGNIE WASZĄ UWAGĘ - A NAPEWNO SIĘ UDA..

PS. a to forum zwlaszcza ten wątek - to najlepsza rzecz jaka mi sie przydarzyła podczas tych 2 cięzkich lat starania - otrzymałam dużo pomocy, wsparcia, i wiedzy..;) DZIĘKUJE WSZYSTKIM I POZDRAWIAM;*

Dudusia
08-07-2009, 14:09
Ja starałam się o Kingę - dziś 4 miesiące dokładnie 47 cykli (29-35dni) więc wychodzi coś ponad 4 lata.

sylwiakod
09-07-2009, 17:10
:(:(NIestety tak staram się juz dłużej niż dwa lata i nic bez rezultatu!!
:mad::mad:

anet2202
24-08-2009, 21:54
Hej Dziewczyny. My staramy się o drugie dziecko już pół roku i nic. Cały czas myślę tylko o tym czy w kolejnym cyklu nam się uda tym bardziej, że z pierwszą ciążą nie było najmniejszego problemu. Mój gin zlecił mi badanie prolaktyny i progesteronu może to coś wyjaśni a do tego mam nadczynność tarczycy. Tabletki brałam 2,5 roku i myślę, że to wszystko się skumulowało i przez to nie mogę zajść. Pozdrawiam...

agnieszka1916
25-08-2009, 15:07
u nas udało sie za drugim razem :) także poszło szybko :D

viki83
26-08-2009, 19:40
hej anet2202:) ja dzisiaj miałam badanie na poziom hormonów tarczycy jutro odbieram wynik. Też trochę się denerwuję ale czytająć historie dziewczyn trochę podnoszę sie na duchu, fakt nektóre czekaja latami ale ja poczekam tyle ile trzeba będzie jestem cierpliwa.

Pozdrowionka

anet2202
26-08-2009, 20:14
Hej viki widzę, że pomału obejmujemy kolejne wątki portalu i mam nadzieję, że nibawem wszystkie spotkamy się na tym najważniejszym...:) viki ja wyniki tarczycy mam dobre ale tylko dlatego, że łykam tabletki które regulują mi hormony tarczycy. Ja jutro idę na badanie prolaktyny i progesteronu a potem zobaczymy. Pozdrawiam....;)

anet2202
26-08-2009, 20:25
Hej Dziewczyny. W naszym przypadku pierwszy maluszek to chwila zapomnienia i już a teraz 6 cykl starań i nic :confused: może za bardzo chcemy mieć drugą dzidzię i dlatego nie zachodzę...:(

viki83
27-08-2009, 20:26
Hej
wyniki na tarczycę też mam w normie:) to dobra wiadomość, 8 września idę do gina i zobaczymy co dalej.
Powodzonka

anet2202
02-09-2009, 21:50
Ja odebrałam wyniki prolaktyny i progesteronu a wizytę u gina mam w sobotę i wtedy okaże się co i jak...

izabelinek
05-09-2009, 19:34
Witam. Ja starałam się 5 długich lat, nie było łatwo, leki, szpitale, badania .... Ale było warto - teraz jestem najszczęśliwszą mamą - mam 14 miesięczną córeczkę. Trzymam kciuki, aby wszystkim się udało!!!!:)

neo2223
06-09-2009, 09:58
Ja starałam się o maluszka w sumie 1,5 roku, nie wiem co było przyczyną tak długiego okresu, być może chęć zajścia w ciążę, ale jakoś po 1,5 roku udało się, w sumie bez żadnej pomocy lekarzy, leków itp. Powiem szczerze, że po tak długim okresie zwątpiłam i być może to pomogło, czasami nastawienie psychiczne, chęć posiadania dziecka nam to uniemożliwia.

ciupcius1281
16-09-2009, 10:06
hej ja czekałam na moje słoneczko 5 lat do dziś nie znamy przyczyny trzeba wierzyc i nie poddawac sie

majsza
20-09-2009, 14:47
my ponad 3 lata teraz jestem w piątym miesiącu ciąży :)

kapia1
29-09-2009, 18:01
3 miesiące i już.

bazumik
11-11-2009, 15:44
ostatni 3 miesiące bo brałam tabletki

kruszyna23
11-11-2009, 16:49
4miesiące:)

podolec
17-11-2009, 17:30
Na córkę czekaliśmy 9miesięcy po poronieniu,na synka rok

izolda1603
22-11-2009, 21:37
My czekalismy 9,5 roku mąz mial zle wyniki o sobie nie wspomne lekarze nie dawali szans.Byla rozpacz,zal ale pogodzilismy sie z mysla ze dzieci nie bedzie.Az pewnego razu z bolem brzucha trafilam do lek chorob wew myslalam ze wyrostek!Pani doktor byla zdziwiona ze jak przychodzi dziewczyna i nie wie ze jest w ciazy!!a po co mialam testy robic maz nie moze ja okres raz w roku heh.I smiga 2 latek po domciu:)

bajtel
23-11-2009, 05:24
Cześć jestem tu nowa,staram się o dzidzie już drugi raz,pierwszym razem było puste jajo płodowe po trzech miesiącach starań a teraz już minęły 4 m i nic się nie udaje.Dziewczynki powiedzcie mi co podpowiedzieć lekarzowi bo on twierdzi że jest OK i mam być cierpliwa,robiłam dużo badań i wyniki mam super.!owulki mam czasem objawy ciążowe a @ i tak przychodzi wcześniej czy póżniej,co robić poratujcie!!!!:confused::rolleyes:

podolec
23-11-2009, 11:45
Niestety tylko czekać,jak wyniki masz dobre to pewnie za bardzo chcesz tego dziecka i się blokujesz,nie ma że jak się chce to zachodzi się od razu w ciąże(rzadko kto tak ma),wyluzuj i zapomnij i czekaj

bajtel
24-11-2009, 05:24
Dzięki czekać super! ale to czekanie wykańcza psychicznie ,no to będę cierpliwa,pozdrawiam

podolec
24-11-2009, 10:46
Na pewno wykańcza,my na córe czekaliśmy ok11miesięcy na syna ponad12.Nie każdy od razu zaciąża

bajtel
24-11-2009, 16:42
Dziewczyny jak sobie radzicie ze stresem oczekiwania ,macie jakieś swoje sposoby? poradzcie jak nie zwariować:confused:

kala8
24-11-2009, 17:27
a ja czekałam na dziecko 13 lat !!! a właściwie od paru lat to już nie czekałam :rolleyes:
w miedzyczasie było 2 razy in vitro, 3 ciąże które poroniłam i adopcja niemowlaka - naszej córki gabrysi i po 13 latach w tym roku w marcu urodziłam córeczkę - największy cud jaki mi sie przydarzyłi którego sie w swoim życiu nie spodziewałam
wiec myśle że skoro mi sie udało to i tobie bajtel sie uda :)

kala8
24-11-2009, 17:30
Dziewczyny jak sobie radzicie ze stresem oczekiwania ,macie jakieś swoje sposoby? poradzcie jak nie zwariować:confused:

a jeśli chodzi o stres i oczekiwanie to najlepiej nie czekać poprostu żyć , choć nie jest to łatwe niestety :rolleyes:

RK-MARTA
20-01-2010, 13:20
Staraliśmy się przez 4 miesiące i w końcu sie udało, za jakieś 2 lata planujemy następną ciąże mam nadzieje że zajde tak jak planujemy a jak nie to i tak będę się cieszyć tym co przyniesie czas. Abym tylko zaszła i urodziła zdrowego maluszka.

bajtel
25-01-2010, 16:13
Cześć dziewczynki postanowiłam do was napisać.Starałam się 11 miesięcy w grudniu trochę odpuściłam psychicznie ,wiadomo święta ,sylwek to taki magiczny czas ,dałam na luz ,nie:pch się dzieje co chce!! to nie znaczy że przestałam pragnąć i myśleć ale nie mierzyłam tempki tak często i i nie liczyłam dni no i się udało :eek:jeszcze do dziś nie mogę uwierzyć.
Więc kochane tak jak ktoś pisał dać na luz ,ale jak to zrobić ,sama nie wiem to musi samo przyjść:p

Blaniunia
29-01-2010, 15:54
My się z mężem staramy od 2 lat. Po roku udaliśmy się do kliniki invicta po pomoc. Jak na razie wszystko jest na dobrej drodze mam nadzieję. Leczymy moją tarczycę. Lekarze starają się też poprawić parametry nasienia mojego męża. Mamy nadzieję, że to już niedługo ;)

OlkaG87
17-02-2010, 12:52
Witam wszystkich starających się o dzidziusia:)
Ja zaszłam w ciążę po pół roku starań i dla mnie to było strasznie długie oczekiwanie! Ile było negatywnych testów i łez:) Ale pół roku to tak naprawdę normalny okres oczekiwania. Tak jak pisały niektóre dziewczyny, nie każda od razu zachodzi w ciążę! Przeczytałam ostatnio w pewnej książce coś takiego - nie każde pole jest tak samo urodzajne:) A radość po takim oczekiwaniu była ogromna i wyjątkowa! Nasz skarb ma już prawie 2 latka!
Jedno jest niezaprzeczalne - im mniej się o tym myśli, tym lepiej! Ja zaszłam właśnie wtedy, kiedy przestałam tak strasznie się na to nakręcać.
Tak więc - POWODZENIA!

annasz159
01-04-2010, 20:52
Witam wszystkich widzę ze wam te starania jakoś sprawnie poszły u nas nie było tak cudownie:(Najpierw decyzja chcemy dzidziusia potem cięzkie dwa lata starań i kolejne pół roku badań aż w końcu nadeszła rezygnacja miałam dosć skoro badania pokazuja ze możemy mieć dziecko to dlaczego wciąż nie jestem w ciąży Aż pewnego dnia kiedy już się poddałam(w myślach)stwierdziłam ze brak miesiączki ,jednak nie robiąc sobie zbytnich nadzieji zrobiłam test i co widzę dwie długo wyczekiwane kreseczki Teraz jesteśmy szczęśliwymi rodzicami Karolka który ma 9 miesięcy i 18 dni.Nie wolno tracić nadzieji i wiary że marzenia i cuda się spełniają.Powodzenia dla starających się:)

sokalska
09-04-2010, 13:17
my o dzidzie staraliśmy sie za pierwszym razem 3 miesiące, niestety ciąża zakonczyła się w 10 tygodniu :(
teraz jestem w 7tc. a o nasza Fasolinkę staraliśmy się znowu 3 cykle. Mam nadzieję że teraz szczęśliwie ten stan będzie trwał 9 miesięcy.

chudagleba
20-04-2010, 10:56
My z mężem o pierwsza córeczkę ogółem staraliśmy się równo rok.Po pół roku starań udalismy sie do mojego gin,który dal mi leki na jajeczkowanie,tez nie pomagalo(3 mc je brałam),przebadalismy nasienie męża(zdrowy),dostałam podwójna dawkę leku na jajeczkowanie i tak w naszą pierwsza rocznicę ślubu splodzilismy córeczkę... Zapomniałam dodac że odkąd skończyłam 18 lat bralam regularnie co miesiąc 16tego dnia cyklu tabletki na wywołanie okresu,ponieważ bez nich go nie miałam:( No a w druga ciąże zaszłam naturalnie -bez wspomagaczy-za pierwszym razem:eek: Ciąża "wyleczyła" mnie i od urodzenia pierwszej córeczki nie biore tabletek na wywołanie okresu - dostaje go sama !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

malgosik
28-04-2010, 18:39
Hej
my z mężem staramy się już prawie pół roku :( ale nic nie widać, mąż jest po operacji i lekarz nam powiedział że może mieć problemy z poczęciem chociaż nie musi... a ja już po ścianach chodzę i nie wiem co robić bo mąż uważa że to nie problem i zrobi badania jak po roku nie będę w ciąży zresztą dla niego to nie jest problem... po tym jak dowiedzieliśmy się że może mieć problemy to zaczynam się poddawać depresja mnie dopada...............

mamaszyszym
28-04-2010, 18:56
Hej
Niekiedy los zaskakuje i to bardzo.
Ja leczyłam się przez 6m-cy i zaszłam Super radości co niemiała i bum nim doszło 8 tyg -poronienie. Przejęłam się odpuściłam nie poszłam na kolejne wizyty 1 m-c potem drugi, wyjechaliśmy z mężulkiem na wakacje. Nie myśleć ani o dzidzi ani o innych sprawach i problemach. I ZADZIAŁAŁO. Były dwie kreski a dziś jest czterolatek. A przy drugiej zaliczyliśmy wpadkę. O ironio. Powodzenia wszystkim starającym się i uszy do góry.

kamilainikola1
28-04-2010, 19:42
Myśmy mieli dziwną sytuacje,bo mieliśmy zaplanowane ślub i 3 miesiące przed ślubem zczęliśmy się starać i nic z tego nie wyszło.A tydzień po ślubie zaszłam w ciaze.Mój maz sie smieje i mówi,ze to Bóg nas pilnował,żeby było po bożemu dopiero po ślubie hehe

lucia13
10-05-2010, 15:32
My staraliśmy się 2 lata, jak sobie odpuściliśmy bo mieliśmy udać się na badanie to okazało się że jestem w upragnionej ciąży!!!

http://s7.suwaczek.com/20071020650117.png (http://slub-wesele.pl/)

http://www.suwaczek.pl/cache/20f0111a6e.png (http://www.suwaczek.pl/)

bassia55
29-05-2010, 08:59
Bardzo długo ok 2 lat alle się udało a radość była ogromna:)

anka1982
05-06-2010, 16:39
Witam wszystkich.Nam się udało już w drugim cyklu.Właściwie moją ciążę póki co potwierdził tylko test,ale niedługo wybieram się do lekarza i mam nadzieję,że zobaczę na włane oczy moją małą Fasolkę.Pozdrawiam wszystkie Staraczki :-)

ika5559
04-07-2010, 21:12
My staraliśmy się 5 lat, aż stwierdziliśmy że damy sobie rok bez badań i lekarzy i udało się!!!

angie335
06-08-2010, 12:53
my staramy się drugi miesiąc i na razie jeszcze nic nie wymodziliśmy,może uda się w przyszłym miesiącu,pozdrawiam :)

silwunia
27-08-2010, 17:24
ja starałam sie rok czasu. lekarz sam mi powiedział ze jesli dwojga ludzi chca bardzo dziecko to nie wyjdzie bo zaciska sie cos tam u kobiety i nici. to wiec przestalismy sie starac o dzidziusia i jakos wyszło. teraz nasz niuniek ma 13 miesiecy i bardzo sie cieszymy:):):):):):)

zabolek12385
18-11-2010, 22:14
Ja w pierwsz ciaze zaszlam zaraz po odstawieniu tabletek a teraz juz 4 miesiac sie staramy i niestety nic z tego:(

annasz159
19-12-2010, 17:48
nigdy nie uzywalismy zadnych zabezpieczen i o dziecko staralismy sie 4 lata po wszystkich badaniach okazało sie ze oboje jesteśmy zdrowi i ku wielkiemu zaskoczeniu udało sie po 4 latach walki teraz synek ma 1,5 roku a ja jestem w 5 miesiacu drugiej ciązy,wiec trzeba miec zawsze nadzieje,dodam tylko ze o drugie sie tak nie staralismy udało sie za pierwszym podejsciem :)

monster1979
15-02-2011, 16:17
Myśmy starali się prawie 3 lata, ale teraz mamy śliczną i zdrową córeczkę. Życzymy wszystkim powodzenia:)


http://oczami-taty.blogspot.com/

http://www.firmaswietliki.blogspot.com/

andevi
20-05-2011, 13:10
W pierwsza ciaze zaszlam po 4 miesiacach staran, druga byla dopiero po trzech latach, a trzecia juz po dwoch miesiacach:)

ChceDzidzie
03-07-2012, 21:29
Ja już 2,5 roku:(
Ale toczę walkę z podniesioną prolaktyną która prawdopodobnie mi nieumozliwia

wiosenka88
04-07-2012, 13:59
Ja narazie jestem spokojna bo starania trwają 3miesiące. Mimo to wybieram się 19 lipca na badanie kontrolne do ginekologa.

ChceDzidzie
04-07-2012, 19:41
Masz racje wiosenka. Chciaż ja też tak zrobiłam i lekarze kazali mi wrócic po roku nieudanych prób. Co za strata czasu! A miałam przeczucie że coś jest n ie tak a nikt nie chciał ze mną gadać. W końcu sama prywatnie zrobiłam sobie badania.
Mam nadzieje ze lekarz ciebie potraktuje poważniej

kasiadvrs
05-07-2012, 17:31
cześć dziewczyny!

pierwszy post na forum :)

na szczęście się udało za 3 razem, ale w sumie się nie spodziewałam bo przeszłam anginę w ostatnim miesiącu i wiele nie zdążyliśmy się postarać ale się udało!!!

marika27
05-07-2012, 18:28
Ja o pierwsza walczyłem 4 lata a teraz się udało po 18 miesiącach starań :)

Kasiek80
07-09-2012, 03:29
My 6 lat - pierwsza ciąża. :) A druga rok. :)

madureczka
30-11-2012, 12:58
Mam nadzieję, że u nas pójdzie to szybko i sprawnie, znając moją naturę i skłonność do zamartwiania się, po kilku nieudanych próbach wpadnę w panikę :D

Kama13
17-12-2012, 13:49
Powiem Wam, że różnie to bywa. O 1 dziecko staraliśmy się 2 lata, przy drugim już tylko 1,5 roku. Dużo mi pomogły rozmowy z dziewczynami tutaj (http://www.netkobiety.pl/t6596.html). Inni naprawdę mają gorzej, bo starają się dużo, dużo dłużej. :)

Staramy się o 3 dzidzię, ale jak narazie maranie nam idzie. Trzeba być dobrej myśli. ;)

kruszyna23
18-12-2012, 07:58
U nas pierwsza 3miesiące a druga ponad rok. nie powiem żeby to było długo w porównaniu do innych ale wiem jak po tym roku Bylam wyczerpana . . .

monikamt18
18-12-2012, 11:44
W pierwszą ciążę zaszłam w noc poślubną, trochę nieplanowane ale szybko mamy córeczkę.
O drugim dziecku pomyśleliśmy w maju a w czerwcu już byłam w ciąży, w marcu rodzę i czekamy na synka...
U nas poszło bardzo łatwo ale też się za bardzo nie staraliśmy. Jesteśmy młodzi więc nie było presji że już muszę zajść w ciążę bo później może być za późno. Może właśnie dlatego tak szybko nam się udało bo podeszliśmy do tematu spokojnie, jak się nie uda to mamy dużo czasu na przyjemne próby, a jak się uda będzie cudownie...

Więc dwoje dzieci każde w pierwszym podejściu :)

pola_ola
22-01-2013, 11:00
U mnie leci trzeci miesiąc. Nieudane próby bardzo przeżywałam, nie wyobrażam sobie 2-letniego starania, podziwiam was dziewczyny.

Nataeelll
24-02-2013, 14:47
Dziewczyny polecam, super strona :D

OvuFriend to miejsce dla kobiet starających się zajść w ciążę. Codziennie poznasz tutaj status swojej płodności i dowiesz się kiedy prawdopodobieństwo zajścia w ciążę w Twoim przypadku jest najwyższe. Ponadto czeka tu na Ciebie wiele cennych porad na temat starania się o dziecko.

Bezpłatna rejestracja zajmie Ci zaledwie 27 sekund. Zarejestruj się tutaj: http://ovufriend.pl/?code=3d1f1c6d58c72ed863b2c41044f1a54732f91978

polaona
01-03-2013, 15:33
U mnie to trwało niecałe 3 lata. A jak tutaj czytam ze niektórzy po 6 to naprawdę jestem pod wrażeniem.

polinella
02-03-2013, 08:02
Nam też za pierwszym razem ( w podróży poślubnej) się udało... Boję się trochę, że przy drugim dziecku nie będzie tak łatwo. Dlatego jak tylko poczuję się na siłach chcę miec drugiego malucha. Szkoda ryzykować... Czasem się okazuje, że stres z pracy, choroba...

krolowajola
02-03-2013, 16:38
Nam też za pierwszym razem ( w podróży poślubnej) się udało... Boję się trochę, że przy drugim dziecku nie będzie tak łatwo. Dlatego jak tylko poczuję się na siłach chcę miec drugiego malucha. Szkoda ryzykować... Czasem się okazuje, że stres z pracy, choroba...

Trzeba być dobrej myśli i wierzyć, że się uda :) Na razie nie ma czym się przejmować póki nie ma problemu

inesita28
11-03-2013, 21:28
My 4 dłuuuugie miesiące.

agibee
12-03-2013, 13:33
My 6 miesięcy. pod koniec jak dostawałam okres to płakałam jak bóbr :)

eta86
12-03-2013, 14:46
teoretycznie rok... ale to w sumie nie staraliśmy sie tak na 100% tylko "jak będzie to będzie" ale tak na poważnie 3 miesiące

fisiolek
15-03-2013, 10:07
U nas starania ok. 10 m-cy, na przekór losu będąc już na początku ciąży (jak się potem okazało) dostałam w przewidywanym terminie okresu krwawienia miesiączkowego i pomyślałam kolejny miesiąc nie udało się.. a tu jednak jednak zakwitło życie w brzuszku :-)

inesita28
15-03-2013, 13:07
To rzeczywiście niespodzianka:)

agniecha1793
26-03-2013, 13:48
My tylko 2 miesiace:)

anusia_100
10-04-2013, 10:32
3 miesiące i gotowe :)

halina2159
10-04-2013, 12:38
o nas pierwszy skarbek długo się staraliśmy i w końcu po zmianie lekarza okazało się że muszę się leczyć 6 mies. leczenia i potem po trzech mies.się udało i mamy córkę a przy drugim małym skarbeczku to od razu się udało i mamy synka :) tak wiec czasem trzeba zmienić lekarza i się starać usilnie a czasem jest od strzału :) powodzenia dla wszystkich starających się o swoje małe skarby :)

Jolcia777
11-06-2013, 22:01
u nas pierwsza córka - rok, druga - 3 miesiące i trzecia - samo wyszło:).

Polecam artykuł o przygotowaniu do ciąży;
http://www.strefarodzinka.pl/ciaza-i-porod/przed-ci/12-jak-przygotowac-sie-do-ciazy.html

oliwia33
12-06-2013, 22:59
Jolcia- niezły wyczyn! moje gratulacje:):)

zawodowa
20-06-2013, 09:15
my akurat bardzo krótko - za pierwszym razem po miesiącu byłam w ciąży, za drugim po 2 miesiacach. ale to chyba cud jakis! natomiast najpier się przygotowywalismy - badania, mniej alkoholu, mniej pracy i dobra dieta - bo ja wierzę, że dieta jest podstawą naszego zdrowia, a są specjalne diety na płodność http://www.siostraania.pl/artykul/dieta-ktora-wzmacnia-plodnosc

oliwia33
20-06-2013, 17:47
to gratuluje takiego szybkiego zachodzenia w ciążę. Bo rzeczywiscie w porównaniu do nas, to masz tempo ekspresowe:D