PDA

View Full Version : Jesienne maluszki Wrzesień-Pażdziernik


Strony : 1 2 3 [4] 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33

niuniakura
30-04-2011, 07:46
ść mamuśki, nie mam ostatnio czasu zagladać ale dziś nadrobiła.
Dzieciaki sliczke, rosna jak na drożdzach.

My wczoraj bylismy u nowej lekarki i mam lepsze wrażenie o niej,nawet Gabi nie płakała a u tej naszej już na wejsciu ryczała.
Nic nie przytyła w 2 tygodznie, znowu na siatce spadła ale 4 zeby sa juz na finishu i moze dlatego jeść nie chce. Kazała jej urozmaicać, gotować na świeżo ziemniaki, marchew i rozdziabdziać, klaśc na moim talerzu i na kolanie karmić bo niektóre dzieci tak załapują. Ostatnio jadłam banana przy niej to dosłownie wyrwała mi go z reki , trząsła sie i do buzi..... no ale co z tego jak na banany ma alergie:( Musze jej spróbować podać ponownie, może jej juz przeszlo.
Kurcze, no i tyle popisalam i juz mała sie drze. Wpadne jeszcze póżniej. Na razie miłego weekendu zycze

agatakul
30-04-2011, 08:41
Dziękuje dziewczynki za miłe słowa:)

Beau Karola zapuszcza włoski i ostatnio zrobiła się z niej strojnisia chce mieć długie włosy i tylko w spódniczkach chodzić:D

annamaja dzięki jak fajnie usłyszeć że nadal dzieci podobne do mnie

aduś moja Hania też jeszcze nie siedzi sama tylko jak podpieram ja poduszkami

Kończe bo już męzuś mi gada że mamy wychodzić.miłego weekendu też życze;)

Myssia
30-04-2011, 16:12
Dziewczyny, jak nas dziś zlało, to jest po prostu masakra:( :( :(. Taka burza nas złapała.
Na szczęście już jesteśmy w domku i się suszymy. Igusia sobie śpi, więc mam troszkę wolnego czasu. Dzisiaj była niesamowicie grzeczna, wczoraj nawet też. Zobaczymy jaka będzie jak się obudzi. Ja się jeszcze wezmę za sprzątanie, bo mieszkanie wręcz o to błaga. Zaniedbałam. I szczerze mówiąc, to nie za bardzo mam ochotę na porządki, bo zawsze tak jest, że jak dziecko śpi, to się coś robi i nie ma kiedy odpocząć. A ja się czuję wykończona.
W ogóle mam dziś kiepski dzień. Szkoda gadać:(.

niuniakura
01-05-2011, 10:41
Cześć dziewczynki, byli u nas wczoraj znajomi i do pierwszej siedzieliśmy. Mała obudziła sie o 6 wiec jestem mega zmęczona.

Jak spędzacie majówkę. U nas kiepska pogoda, pada, wieje i 10 stopni. Nawet mi sie na spacer nie chce wychodzic.

Za to mam mase zaległości do pracy więc musze przysiaść. Wpadne póżniej zobaczyć co u was.

agatakul
01-05-2011, 12:07
Hej,

Ja dziś też w domu siedzę w domu bo Karolinka przeziębiona, a i pogoda kiepska:(. Jakoś nie czuje tej majówki, jutro mężuś do pracy idzie a my w domu zostajemy.

niuniakura jak z jedzeniem u Gabi? u nas od jakiegoś czasu lepiej ale zauważyłam jak daje jej jakieś nowości to wtedy nie chce jeść.

Hania śpi a my zaraz jemy obiadek:)

annamaja
01-05-2011, 12:09
hej dziewczyny, my na majowke zostalismy w szczecinie. wczoraj bylismy u przyjaciol, oddalam czesc ciuszkow po Matysi, bo spodziewaja sie synka w sierpniu, wiec takie unisexy wybralam i juz niech maly ponosi. dostalam tez od niej ciuchy po jej coreczkach, ale duze, bo od 122 rozmiary. mamie zawioze, to mi przechowa, bo ja nie mam miejsca.
a najwazniejsza wiadomosc, to to ze wczoraj pytam Matylde gdzie dzidzia ma oczko /ogladalysmy taka ksiazeczke z dzidzia i puchatkiem/ i ona mi pokazala paluszkiem celujac w oczko na obrazku! i tak kilka razy potem! szok :eek: jaka juz kumata! tak sie ucieszylismy! juz cala rodzina powiadomiona ;) to i Wam sie chwale :p

niuniakura
01-05-2011, 13:18
agata od 2 dni troche lepiej z jedzeniem ale nie ciesze sie za bardzo bo wiem jak jest. Zęby ja musza bolec bo aż cała raczka za dolne dziasełka sie lapie. Biedulinka.

annamaja madra córcia. Gabrysia nauczyła sie machać do wszystkich i lalce też na oczka pokazuje.

Jejku, wy obiad jecie a ja jeszcze w koszuli nocnej chodze i dopiero mieso na schabowe mi sie rozmraża.... Musialam nadrobić obowiazki, przygotować konspekty, materiały idlugo mi zeszo ale już na jakiś czas spokoj.
Mała śpi, dziś nie wychodziłam, wlasnie jej jajeczko gotuje i mam nadzieje ze zje obiad jak wstanie. Kurcze, przed kazdym karmieniem mamstrasznego stresa czy bedzie chciala, w nerwice jakąś wpadne!!!!

Myssia
01-05-2011, 16:47
Cześć mamusie!

Jestem i ja!:) przespaliśmy dziś pół dnia, ja też do 13 chodziłam w piżamce. Pogoda paskudna-zimno, pada, więc nigdzie nie wychodziłyśmy, a jak nigdzie nie wychodzimy, to jestem taka rozleniwiona.
Teraz siedzę i próbuje dalej pisać rozdział, ale jakoś nic sensownego nie mogę wymyślić i chyba lepiej by było jakbym to po prostu zostawiła, ale potem mam wyrzuty sumienia, że nic nie robię i zamartwiam się, że nie zdążę napisać:( :(.
Igusia sobie trzyma swój zabawkowy telefonik i dzwoni!:)

Niuniakura, ja też do pewnego czasu się stresowałam czy Iga będzie chciała jeść albo czy nie zacznie ni stąd ni zowąd płakać w autobusie,bo i to jej się z niewiadomych przyczyn zdarzało, ale powiedziałam sobie, że koniec tego zamartwiania, bo przecież zwariować można.

niuniakura
02-05-2011, 07:45
Myssia o płacz mi nie chodzi bo ona nie płacze, nawet jakby płakała to przeciez normane. Tylko u nas 3 tygodnie prawie nic nie je a potem tydzien normalnie. Gdyby to było na odwrót to było by ok.
Ale 2 dni pieknie:o Stosuje sie do zalecen nowej lekarki i eliminuje 1 nocny posiłek i nie wiem czy to zbieg okolicznosci ale jest w dzien lepiej.

Pogoda znowu jesienna:mad:

ada84
02-05-2011, 08:28
Annamaja no proszę jaka mądra dziewczynka:)
Niuniakura u nas też w dalszym ciągu problemy. Kaszkę i obiadki je, ale mleko od 2 tygodni pije tylko z łyżeczki:( Już mnie to męczy, bo najpierw muszę się naprodukować, żeby odciągnąć jakąś sensowną ilość mleka, a potem picie z łyżeczki zajmuje dużo czasu. A Zosia po 2 minutach zaczyna się nudzić i kombinuje z siedzeniem.

A my siedzieliśmy w domciu. Zresztą wczoraj mnie strasznie głowa bolała. Może jutro pojedziemy na kawkę do rodzinki:)

niuniakura
02-05-2011, 08:36
ada moze daje ci juz znaki ze nie chce cycusia.... Spróbuj z butlą albo niekapkiem. Moze teraz załapie.
Dzis dodałam banana świeżego do kaszki, zobaczymy czy ją obsypie ale mam zle przeczucia....

annamaja
02-05-2011, 09:21
a moja nadal obiadow nie je... tylko cyc, ewentualnie troche kaszy i desery owocowe. to wszystko:(

agatakul
02-05-2011, 10:44
Ada a Zosia pije Ci coś innego niż mleko z butelki? Jak było ciepło to ja brałam picie w butle i Hania ładnie mi piła...ale jak chce jej dać w butli mleko to też tak jak u Ciebie nie chce:(..więc daje jej cyca w nocy i w dzień z dwa razy ale krótko pije i wydaje mi się ze mam mało mleka za to kasze ładnie je i ostatnio obiadki też:)

Do nas dziś przychodzi mój tata, pobawi się z Karolą a ja może później wyjdę z Hanią jak nie będzie padać.

ada84
02-05-2011, 21:01
Agatko, Niuniakura ostatnio dałam jej soczek, to trochę wypiła, ale nie za dużo. Tylko też z łyżeczki. Próbowałam dać jej mleko z butli, ale też nie chce. Zaczęła niby pić, ale zaraz wypluła z krzykiem. Wydaje mi się, że jak pije z piersi albo z butelki, to podrażnia jej dziąsła do góry i dlatego nie chce. Jak wychodziły jej na dole ząbki, to też miała problemy z jedzeniem. A do góry chyba teraz bardziej jej podrażnia dziąsła. Niekapek już kupiłam, teraz czekam na przesyłkę. Może będzie lepiej.

Niuniakura trzymam kciuki. Ja przymierzam się do marchewki, ale mam obawy;)

No i koniec tego dobrego. Dostałam okres:(

niuniakura
03-05-2011, 07:00
ada możliwe ze od zebów. Ja juz teraz to we wszystko uwierzr że może byc przez te zeby!!!! To próbuj łyżeczka i juz, zawsze to troche zje, najwazniejsze zeby apetyt był.

My wczoraj robiłysmy drugie podejście do niekapka 360stopni z Lovi ale cos nie może zaskooczyć ze to trzeba ssać:) Ale miny przy tym robiła komiczne.

Musze pogonić tego braciaka bo dalej żadnego zdjecia nie mamy:mad:

ada a okres to bardzo bobra wiadomość- znaczy ze organizm wrócił do normy:o (trzeba sobie jakieś fajnie wytłumaczenie na pocieszenie znaleść:))
Miłego dnia, my dziś w kanjpce spotykamy sie ze znajomymi których dawno nie widzieliśmy razem, bo to 2 pary i nigdy wsolnie nie możemy sie zlapać jak za starych dobrych czasów, zawsze osobno.Niestety o 14 bo z gabi nie ma jak wyjść póżniej....

Gabrycha skonczyła 8 miesiecy..... ponownie powtórze-KIEDY TO ZLECIAŁO!!!!!

beau
03-05-2011, 08:15
Hej mamusie jestem i ja przepraszam, że Was zaniedbałam ale wędruję od teściów do rodziców z małym i nie miałam czasu na kompa, a mały ostatnio wyjec jakiś:eek: za to dziś u nas spadł ŚNIEG!!!!!!!!!!!! jest 0 stopni i mega paskudnie buuuuuuuu

poza tym mały mi się rozgadał i MAMA mówi, ale częściej łałałałała nanananan błaabłaaa jakieś takie ale od czasu do czasu i mama mu się wymsknie:)
oczka nie pokazywał, ale nie próbowałam pytać:)

potem zajrzę i przeczytam Wasze posty!

pozdrawiam ciepło bo ziąb straszny! ALE MAJÓWKA mialyście rację że nie ma co jechać gdzieś!

ada84
03-05-2011, 08:45
U nas też dziś paskudnie. Deszcz i zimno:(
Niuniakura gratulacje dla Gabi:)
A Zosia kończy dziś 7 miesiąc:)
Niuniakura my też nie mamy jak wyjść. U mnie nie ma kto z Zosią zostać. Chyba nawet będziemy musieli z wesela we wrześniu zrezygnować.
Beau to faktycznie mały się rozgadał:)

agatakul
03-05-2011, 09:22
Cześć,

niuniakura, ada gratulacje dla Gabi i Zosi:)

Beau super że Kubuś się rozgadał:D.

Kiepską miałam dziś noc,Hania nie spała prawie 1,5 godzin i cały czas płakała i znowu złapała coś od Karoli bo ma zatkany nos i kaszle:( Jutro idę do pediatry na kontrole wagi to przy okazji ją zbada.

annamaja
03-05-2011, 14:58
hej, a u mnie bardzo ładnie, tylko chłodno i wiaterek. Ale słońce świeci nieprzerwanie od zeszłego tygodnia. Także to powinno dalej iść do Was :)
Też muszę iść na kontrolę wagi z malutką, jak Ty agata
Jutro kupuję mleko modyfikowane i będę odstawiać w dzień od cyca. W nocy będę jeszcze karmić cycem, ale na tym koniec. Zobaczymy jak mała na to.. Dziś zjadla tylko 2 lyzeczki marchewki na obiad a rano sinlac ale tylko 2 lyzki stolowe...:( deser banaowo-jablkowo-biszkoptowy za to jej smakuje. i tak z nia w kolko...
teraz siedze przy kompie i pracuje a babcia wlasnie ja przewija. ostatnio robi takie male kupy, a'la kozi bobek miedzy posladkami. hmm.

zdrowko dla podziebionych i gratulejszyn dla Zosienki.

milego popoludnia!

annamaja
03-05-2011, 17:04
gratulacje też dla Gabi! nasza najstarsza maluszkowa forowiczka :)

wklejam fotkę ze świątecznego spaceru :)

ada84
03-05-2011, 17:42
Dzięki za gratulacje:)
Matysia śliczna i bardzo ładnie jej w tej czapusi:)
Annamaja a jak często dajesz jej mleczko w dzień?
Agatko w takim razie zdrówka dla dziewczyn!

beau
03-05-2011, 17:47
ehhh dziewczyny współczuję Wam z tymi niejadkami, mój to tydzień temu dostał butlę modyfikowanego mleka bo mi łeb pękał i nie byłam w stanie się odciągnąć i mimo że ostatnio jadł modyfikowane jak miał jakieś 2-2,5 m-ca to mu nie zrobiło to różnicy i pożarł wszystko! a wczoraj dałam mu butlę z moim mlekiem jak zawsze przed spaniem 180 ml i jak mu się skończyło to zaczął płakać i mąż dorobił modyfikowanego 90 ml i zjadł też wsio!!!! dziś za to mu kaszkę zrobiłam bobovity na modyfikowanym mleku spróbowałam a to paskudztwo fuj te na wodzie z bobovity lepsze, już tamtej więcej nie kupię bleee ale mały zjadł prawie całą porcję, mąż się z nim dziś ważył to jakieś niecałe 10 kg waży ooooooo Kubuś mama znowu powiedział mamamamamaa :)

a i ja składam Gratulacje Gabi i Zosi!

Annamaja obcięłaś włosy? a Matysia jak zwykle śliczna:)
Annamaja ja też już powoli modyfikowane wprowadzam...

beau
03-05-2011, 17:55
a Annamaja jak mój Kubuś nie chciał na początku obiadków to ja mu pchałam do wszystkiego jabłko starte żeby było słodkie bo słodkie mu smakowało jako tako, robiłam obiadek- ziemniak, marchewka i jabłko np.
A teraz je obiadki ze wszystkim praktycznie, ziemniaki, mięso, marchew, brokuły, buraki, cukinię,rybkę, ryż a dziś dostał zupkę koperkowo-brokułowo-ziemniakowo-królikowo-i ze 3 szparagowe fasolki wrzuciłam.

Niuniakura coś jest w tym co mówiła Twoja nowa lekarka, czasem Kubuś jak widzi że jem to rączki wyciąga i trzęsie się cały że też chce, ja mu daję kabanosa czasem pociumkać, daję od niedawna skórkę z chleba żeby memlał sobie, on lubi czegoś nowego spróbować!

http://i2.fmix.pl/fmi571/7f58905c002a4e7c4dc0374d/zdjecie.jpg (http://www.fmix.pl/zdjecie/2582262/dsc00126-medium)

i jeszcze Kubuś sprzed paru dni, tata prowadził go do swojej mamy...

annamaja
03-05-2011, 18:39
beau, nie ścięłam włosów, tylko mam tak spięte z tyłu klamrą:p
ale Kubuś już duży! super zdjęcie! swietna ta uszatka! spróbuje z tym jablkiem, faktycznie. dzis jak nie chciala marchewki to nakladalam troche marchwi a troche deserku z przodu lyzki i jakos szlo. ach, trzeba takie triki stosowac bo inaczej to....

ada, mleczko to na zadanie, czyli mniej wiecej 5 razy w dzien...
dzieki za komplementa dla Mati;)

ada84
03-05-2011, 21:04
Annamaja właśnie to dobry pomysł z tym jabłkiem. Moja kuzynka też tak robiła synkowi. Mały nie chciał jeść obiadków tylko deserki, więc mieszała mu pół słoiczka desreku z połową obiadku i wtedy jadł.
Ja właśnie też się zastanawiam czy powoli nie przejść na modyfikowane. Czasem jak nie mogę odciągnąć, to dam jej modyfikowane. Może to dobry moment skoro Zosia nie chce pić. Chociaż trochę mi szkoda i sama nie wiem.
Beau Kubuś rzeczywiście duży chłopak:)

agatakul
04-05-2011, 07:29
Cześć mamunie:)

Beau Kubuś duży chłopczyk i super ta waga 10 kg:) ja o 11stej idę do pediatry i mam nadzieje że Hania coś przybrała:confused:.

annamaja jak Hania nie chciała jeść obiadków to mieszałam jej jałbuszko z obiadem i od razu lepiej jadła i teraz nie ma problemów i wcina cały słoiczek:D

Daj znać czy Matyldzi smakowało nowe mleczko, ja cycem karmie w nocy a w dzień tak pół na pół, tylko że ona za bardzo z butelki nie chce pić mleka i kończy się na piersi.

beau
04-05-2011, 07:34
Ada chłop to chłop;Ada mi też trochę żal z tym mlekiem, ale czasem męczy mnie to odciąganie i już nie idzie mi jak kilka tygodni temu wtedy rach ciach i kubek pełny miałam, a teraz się męczę! a Kubuś wszystkożerny widać to problemu nie będzie...

Myssia jak tam Ty i Igusia mam nadzieję, że po tym jak ulewa Was złapała to nie przeziębiłyście się co?
Myssia co do oczu Kubusiowych to mówia że ma moje, P.S. już się w swatki bawimy?:D

beau
04-05-2011, 07:36
Agatko to zameldujesz oczwyiście jak tam waga Hani się ma:)

agatakul
04-05-2011, 11:47
Wróciłam od pediatry przez dwa tygodnie przybyła 200gram i ale jeśli chodzi o siatke to znowu spadła:(...więc mam wprowadzić jej dodatkową porcje kaszki, masełko do obiadków i zagęszczać sinlakiem deserki+ częściej cyc ( ciekawe jak ja ją przekonam żeby to wszystko zjadła:confused:) i do kontroli za 3 tygodnie.Dziś rano gorzej mi zjadła kaszkę ale wychodzi jej pierwszy ząbek :D i pewnie dlatego tak marudzi.

ada84
04-05-2011, 12:24
Agatko oj to niedobrze. I doskonale Cię rozumiem, jak dziecko nie jest głodne, to nic nie wciśniesz, więc nie wiem czy częściej jesteś w stanie dawać pierś. Ale za to zagęszczanie deserków i obiadków może pomóc. Ale nie martw się. Skoro wychodzi jej ząbek, to pewnie ma gorszy apetyt i dlatego mniej je. Później wróci wszystko do normy.
U nas marudzenia ciąg dalszy. Czasem już nie mam siły, chyba przez okres jestem bardziej rozdrażniona albo coś:( Ale pocieszam się, że pierwsze 2 zęby wychodziły miesiąc, więc teraz jesteśmy w połowie.
Ja właśnie odebrałam paczkę. Będę próbować z niekapkiem. Ciekawe czy załapie?!

niuniakura
04-05-2011, 12:46
Agata wiem co czujesz bo moja przybrała 80 gram:eek: czyli nic w 2 tygodnie.

Z tym ze u nas lekarka zakazała juz karmić na żadanie i ustalic jej pory posilków zeby poczuła sie głodna. Jak nie zje jakiegoś posiłku to nie wciskać tylko dopajać woda i czekać do nastepnego. na razie to działa ale ma nawtrót apetytu po 3 tygodniach prawie nic- niejedzenia.

Ada gratulacje dla Zosi!!!

Ja tez jak perzestawałam piersia karmić to miałam wyrzuty sumienia ale przeciez mleko sztuczne to nie trucizna!!!! Kiedyś trzeba przestać, najwazniejsze jest pierwsze poł roku a to macie zaliczone!! Wiec nie miejcie wyrzutów sumienia.

U nas tez gadanie i piszczenie na całego. Czasem to bębenki w uszach pękaja...

annamaja matysia sliczna a z ciebie niezla laseczka:D:D

agatka jak z ospa u dziewczynek? Hania sie zarazila od Karoli?

agatakul
04-05-2011, 14:23
Niuniakura tak możemy sobie podac ręce.

Ada daj znać czy Zosi spodobał się kubek niekapek:).

Ciekawe co z tego jedzenia Hani wyjdzie, ale myśle że więcej jej nie wcisnę a na siłe nie będe jej karmić.Teraz jesteśmy po obiadku, dodałam pół zółtka i pół łyżeczki masełka i zjadła bardzo ładnie,dałam tak z 160ml:D


Niuniakura dzięki Hania zdrowa nie zaraziła się a minęło już ponad 3 tygodnie.... nieźle ospą się nie zaraziła a katarem tak.

niuniakura
04-05-2011, 15:03
160 ml czego? Zupki? O Boże, moja 60 zjada!!!

Na sile lekarka nie kazała karmić bo sie dziecko zniecheci wiec teraz ja sie odzwyczajam od tego niecnego procederu który długo uskuteczniałam i jest mi ciężko.....

ada84
04-05-2011, 15:51
Agatko 160 ml zupki?:eek: U nas podobnie jak u Niuniakury zjada koło 80. A teraz ma gorszy apetyt to nawet tyle nie zjada.
Pierwsza próba z niekapkiem za nami. Zosia nawet wiedziała, że trzeba ciągnąć:D Oczywiście jak to ona musiała najpierw się pobawić kubeczkiem, trochę przy tym wypiła, ale resztę musiałam dać łyżeczką. Ale jak na pierwszy raz źle nie było:)

agatakul
04-05-2011, 15:57
Tak zupki, otworzyłam dziś taki większy słoiczek i zjadła mi z niego 3/4.

Rozumiem niuniakura że ci cięzko...ja to się ciesze jak głupia jak tylko ma apetyt i min choć trochę zje:)

Na razie jest ok zjadła tą zupke o 15stej a przed chwilą dałam jej cyca i ładnie wypiła a za jakieś pół godzinki deserek... normalnie za mało dnia mam na to jej jedzenie:eek:

agatakul
04-05-2011, 16:00
Aduś Hania zwykle jadła tak max 130 czyli taki mały słoiczek ale dziś zjadła tylko kasze rano i może taka głodna była:)

Super że Zosia polubiła Niekapek z czasem nauczy się z niego pić.

Myssia
04-05-2011, 19:36
cześć Mamunie!

znów Was troszkę zaniedbałam i całkowicie nie jestem w temacie. Musiałam dziś jechać na uczelnie, większość wolnego czasu spędzałam na pisanie pracy..
Igusia też dziś taka marudna, więc tym bardziej nie mam na nic czasu..

Ja też muszę zacząć uczyć Igunię pić z niekapka, chociaż jak ja jestem w domu, to ona nic tylko cycuś i cycuś, ale przecież ja mogę sobie wyjść, a kto inny poda jej picie:). W ogóle powoli będę rezygnować z jednego posiłku w nocy, bo to jest zgroza. Padam ze zmęczenia.Mam nadzieje,że Iga nie będzie stawiać jakichś kosmicznych oporów, bo szykują się wielkie zmiany, bo już tak sobie obiecuje i obiecuje, ale w końcu trzeba je wdrożyć.
Oko, lecę, bo płakusia jak nie wiem:(.

niuniakura
04-05-2011, 20:27
Myssia nie wiem czy cie to pocieszy ale jak ja zrezygnowałam z jednego posiłku w nocy to moja córka nie do konca. W rezultacie od 3 wstaje co poł godziny, co godzine by podac jej picie a nie mleko, ktore by zjadla i spała do rana ale w ten sposób lekarka kazala przetrzymac ja do ok 5-6 rano i podać mleko juz jako śniadanie. Wiec ta rezygnacja wcale rak rózowo nie wyglada. Co innego jak dziecko samo chce zrezygnować....Ale trudmno, jak juz powiedziałam A to musze powiedzieć B. To nie stanie sie z dnia na dzień tylko minimum 2 tygodnie do miesiaca.

agatka jak bedzie ładnie w przyszłym tygodniu to proponuje spoykanie w MamaMia na Imielinie:D Moze wreszcie nam sie uda poznać. I super że Hania je ładnie, trzeba korzystać i podtuczac te nasze dziewczyny jak sie da.

ada madra Zosieńka ze załapała od razu. A masz ten niekapek 36 stopni czy zwykły? Ja próbuje z tym 36 stopni, troche pije, troche sie bawi. Ale z butli to 30-50ml za jednym razem herbatki wypije a z niekapka to z 5 ml tylko wiec zawsze po niekapku butle daje.

beau
05-05-2011, 07:10
Hej mamunie!

Dziś znowu z rana skrobałam szyby w aucie:mad: co to za maj że tak mroźno!

Mamcie ja karmię o konkretnych godzinach i faktycznie mały często domaga się żarełka jak się zbliża pora karmienia, jak wczoraj np. kaszke mu daję 17-17.30 i była 17.32 jak zrobiłam kaszę to już płakał że jedzonka nie ma, za to już mi nie chce usypiać tak szybko często płacze w łóżeczku muszę go lulać:( no i często z płaczem się budzi nad ranem i muszę go brać do łóżka.

Ja jeszcze niekapka nie mam i chętnie poczytam jak tu Wasze dziewczynki spryciulki sobie radzą:)

ada84
05-05-2011, 08:29
Niuniakura mam zwykły niekapek z Aventu. Na razie Zosia wypija tak z 10-20 ml a resztę muszę podać łyżeczką. Mam nadzieję, że z czasem wszystko wypije sama.
Beau ja też staram się w konkretnych godzinach podawać jedzenie. Chociaż czasem mi się przesunie pora posiłków do południa, jak Zosia się wcześniej obudzi.
Agatko jak dzisiejsze jedzenie?

Zosia na razie deserki jadła z oporem. Wczoraj dałam jej morelę, to zjadła prawie cały słoiczek, tak jej zasmakowała. Niestety dzisiaj obudziła się z kilkoma krosteczkami:(

niuniakura
05-05-2011, 08:52
ada bo brzoskwinie, morele i banany uczulaja wiec na poczatku 2,3 łyżeczki tylko. Moja morele wcina. Z bananem po kawałku nic jej nie było. Musze dziś znowu kupić i podać jej wiecej to zobaczymy

Myssia
05-05-2011, 09:39
Niuniakura, no to mnie pocieszyłaś! :) może faktycznie lepiej poczekać aż dzidzia "dorośnie" do tego,żeby mniej jeść w nocy. Wiem,że nie będę konsekwentna. Tak samo było z samodzielnym spaniem. Owszem, czasem nie odpuszczałam. Jednak czasem nie mam już siły, a Iga nie należy do tych co odpuszczają.Jest bardzo uparta. Jak wymusza wzięcie na rączki, to nie odpuszczam, bo już dawno zaczęłam ją oduczać ciągłego noszenia. Niekiedy po całym dniu płaczu mamy dosyć, ale mówię sobie, że nie po to cały dzień znosiłam te histerie, żeby na koniec dnia ulec i nosić ją na rękach aż nie zaśnie.

Teraz siedzi na kocyku, chwilkę się bawi, chwilkę płacze.
Wczoraj przyszła mi paczuszka z Allegro. Czekam jeszcze na dwie, ale piękne te ubranka.
A moja Igusia nawet ładnie je. Już nawet kaszka jej smakuje.I fakt faktem, lepsza jest ta, którą zalewa się wodą. Mnie ta z mlekiem też nie smakowała i Igusia jadła ją niechętnie. Teraz wcina ładnie, ale nadal daję jej znacznie mniejsze porcje. Z obiadkami też nie mam problemów. Najgorzej deserki. Nie przepada. Może jedynie lubi banany z owocami leśnymi. A tak to zje jak ja jej zeskrobie jabłuszko i bananka. A chciałabym,aby poznawała nowe smaki.

beau
05-05-2011, 09:52
u nas też wysypka była po brzoskiwiach, morelach i bananie!

Myssia u mnie też tak jest że Kubcio pobawi się troszkę sam, a potem mu sie znudzi i muszę go ponosić troche ablo bawimy się razem, zalezy jak ma humor, ale wieczorkiem to już marudny na maksa jest!

A i koniecznie jak unierzesz Igusię w nowe ciuszki to oklikaj ją i nam tu wklej:)

Myssia
05-05-2011, 10:06
Beau, tylko ja właśnie wolę pobawić się z Igusią, bo jak wezmę na rączki, to ona płacze jak tylko ją położę czy posadzę.
Oczywiście, zdjęcia Wam tu wkleję, żebyście mogły podziwiać! :) :)

Teraz sobie zasnęła, więc ja się odstrzelę i zmykam na uczelnię! :)

agatakul
05-05-2011, 10:25
Wiatajcie mamusie;)

Ja to wczoraj przegiełam z tym jedzeniem Hani , brzusio ma mały i nie wytrzymał i jak dałam jej kaszke na wieczór to wszystko zwymiotowała:eek:

Aduś więc po wczorajszym dziś kiepsko z jedzeniem ale to pewnie przez ząbek, dziś już go ładnie widać:D... zjadła rano malutko kaszy potem piersi nie chciała wcale a teraz zasnęła.

Co do Niekapka to ja dostałam w prezencie Nuka z miekim ustnikiem ale na razie Hanus pije w zwykłej butelce Aventu.

Niuniakura bardzo chętnie się spotkam w przyszłym tygodniu:D, liczę na ladną pogode i że do tego czasu Hania wydobrzeje a Karola pójdzie do przedszkola:).

Myssia koniecznie pochwal się ubrankami:)

agatakul
05-05-2011, 10:49
Hanusiowe foteczki:)

xagusiaxpl
05-05-2011, 11:04
Czesc dziewczynki :)
U mnie maly juz pije z niekapka jakis miesiac. Mamy tylko jeden problem on nie bardzo chche pic. Woli mleczko i jedzonko. A co podajecie waszym maluchom do picia? Z deserkami to u nas na poczatku maly nie lubil jabluszek. Ale po mlaenku i zaczal jesc. Teraz wcina wszystko co mu sie da. Obiadki pochlania caly sloiczek ten duzy.Jedynie co mu nie smakuje to zupka pomidorowa. Jak sama mu gotuje tez zjada cala miseczke.Taki maly glodomorek z niego jest.
Ogolnie chodzi spac bezproblemowo. Nie musimy go tulac i nosic. Kladziemy do lozeczka dostaje swoja przytulanke i usypia. tylko czasami jak mu cos dolega to kaprysi. Teraz np ma katarek i troszke mu przeszkadza-ale poradzimy sobie z tym:)
Nie iwem jak u Was ale u mnie pogoda do bani. Zimno i ponuro. Az nic mi sie nie chche w tak apogode. Dla ocieplenia atmosfery zapalilam w domku swieczki -zawsze to przyjemniej.
A jeszcze mama pytanko jak dlugo wasze dzieciaczki spi w cigu dnia. I le przesypiaja w nocy.
Zdjecia waszych pociech sie przeslodkie

ada84
05-05-2011, 12:03
Myssia czekamy z niecierpliwością na zdjęcia w nowych ubrankach:)
Niuniakura nie wiedziałam, że morele i brzoskwinie uczulają. Ale teraz już wiem:p
Agatko skoro już widać ząbka, to niedługo będzie ok. A na siłę nie ma co wciskać jedzonka. Hanusia rośnie jak na drożdżach:) Śliczna dziewczynka:D
Xagusia Zosia w dzień ma 3 drzemki po 30-60 min. Zasypia koło 20 i śpi do 7. W nocy budzi mi się na jedzenie czasem raz a czasem 3. Nie ma reguły. Zje i śpi dalej.
U nas znowu marudzenie. Ale wzięłam Zosię na kolana, włączyłam kołysanki i się uspokoiła. Przesłuchała całą płytę w ciszy:D Potem wypiła mleczko i zasnęła. Chyba muszę częściej włączać kołysanki:)

niuniakura
05-05-2011, 13:19
ADA wszystko moze uczulac, nawet marchew- to chyba Zosia albo Hania agaty na marchew uczulona, nie pamietam.
Uwazaj tez na skład słoiczków, na piertuszke, seler, groszek i pomidory. Też lubia uczylac wiec jak wprowadzasz to szukaj takich które maja jeden z nich a nie wszystkie na raz to bedziesz wiedziała ewentualnie co ja uczuliło.

Fajnie ze dzieciaki wam ładnie jedza, u nas tez dzis na 5+ od rana z jedzeniem.

Myssia konsekwencja to podstawa ale czaserm ponosic mozna:)

agata ja na weekend wyjezdzam wiec nie bede miec dostepu, proponuje poniedziałek lub wtorek jesli ci pasuje. Zalezy od pogody. Wysyłam ci na priv mój nr telefonu;)

xagusia u nas koło 11 drzemka 4 min- na spacerze- bo w domu kieksko ze spaniem. I czasem tyle samo ok 15 ale to tez na spacerze, 2 razy w tyg. W domu musi byc mega zmeczona zeby usneła.... Wiec kiepsko w dzien ale za to o 19 juz spi i z 2 przerwami na karmienie do 6,7. Teraz eliminuje drugie karmienie nocne wic ten ranek, od 3 troche czesciej wstaje wody dawac ale da siw wytrzymać

Myssia
05-05-2011, 18:19
Niuniakura, ale przecież ja nie posadzę Igusi w bujaczku i nie wezmę przez cały dzień na ręce:p :p. Noszę ją i tulę bardzo często, ale wiem kiedy Igusia wymusza i staram się ją uczyć, że płaczem, krzykami nic nie wskóra. Chyba lepiej stawiać jakieś zasady i granice niż tylko narzekać, że dziecko wymusza. Teraz wymusza płaczem noszenie na rączkach, później będzie wymuszała co innego, a ja nie będę mogła sobie poradzić.

Xagusia, Igusia w ciągu dnia ma dwie drzemki,śpi góra dwie godzinki. Przeważnie o 11, potem koło 17. W nocy bywa różnie. No, ale mówiąc optymistycznie, to dwie pobudki na karmienie. Pierwsza o drugiej, potem po 4, koło 5.. A po 6 koniec spania.

Agatka, Ada.., jakbym mogła, to już bym się chwaliła Igusi ubrankami, ale ona nie chce się chwalić i zrobienie jej fotki dzisiaj, to jest nie lada wyczyn! :) :)
A byłam dziś na ciuszkowych zakupach, ale tym razem dla siebie. Było super:).

annamaja
05-05-2011, 19:20
oj, powiem Wam że Matylda mnie dziś wykończyła... cały dzien jeczala, plakala, krzyczla jak tylko chcialam dac jej jesc cokolwiek ze sloiczka. no i oczywiscie debiut z mlekiem modyfikowanym to niewypal.. matko i corko co ja sie z nia mialam dzis... zęby, na 100%! te 2 co ma to juz takie calkiem spore sa i mysle ze gorne ida... piszczy i placze jak cos ugryzie, jakas zabawke... za to probuje coraz czesciej raczkowac... narazie sie przymierza w sumie do tego. zalaczam fotke ;)

bede sie stosowac do Waszych rad z mieszaniem obiadkow z jablkiem, wiem ze to ja zacheci.. ale jestem padnieta...

agatko, Hania jest jak leleczka. slodka i sliczna!

xagusiaxpl
05-05-2011, 19:40
oj, powiem Wam że Matylda mnie dziś wykończyła....... zalaczam fotke ;)

Ale slicznie Matyldzia raczkuje moj Nikus bardzo podobnie "probuje".

Co do spania to myslalam ze tylko moje dziecko malo spi ale widze ze wszstkie praktycznie tak samo. Moja ma dwie drzemki: jedna kolo 10:30 jak wracam z przedszkola a druga kolo 15:30 tez po powrocie z przedszkola. To tez zalezy o ktorej wstanie. Tak praktycznie to spi do okolo 8mej. Ale np w weekend obudzil sie o 6stej i zero spania. Dobrze ze babcia go "przechwycila" to pospalismy dluzej:) kochana Babcia.
Pochwalilam malego a on zaprotestowal i dzis nie chcial zjesc zupki(ugotowalam brokulowa), jadl ja wczesnije chcetnie wiec moze to zabki.

Myssia
05-05-2011, 19:41
moja Igusia też miała jakiś koszmarny wieczór. Strasznie płakała.Tuliłam ją, a ona dalej. Aż zwymiotowała. :(
Wykąpałam ją i teraz zasnęła. Praktycznie od razu jak ją nakarmiłam.

Annamaja, Matysia słodka! Moja Igusia też już się przymierza do raczkowania.
W załączniku Igusia w jednym z nowych ubranek, aczkolwiek na zdjęciu nie widać całości i nie jest tak piękne jak w rzeczywistości. :p

xagusiaxpl
05-05-2011, 19:54
myssia ubranko widac i jest sliczne nie ma to jak ubierac dziewczynke:)

ada84
05-05-2011, 21:13
Niuniakura to moja Zosia na marchewkę uczulona. Także zdaję sobie sprawę, że wszystko może uczulać.
Annamaja ale śliczna ta sesja raczkowaniowa:) Widzę, że ładnie się już podnosi. Moja Zosia to na razie leniuszek, zresztą na brzuchu dalej nie lubi leżeć.
Myssia ubranko bardzo ładne. A Igusia w nim wygląda jak laleczka:)

niuniakura
06-05-2011, 06:45
No, dziewczyny. Takie laski nam rosną ze juz sie zaczynam obawiać co bedzie później;) Slicznotki.
annamaja fajnie sie malutka zabiera za raczkowanie. Moja dalej leń!
Wradne póżniej dziewczyny, miłego dnia zycze

beau
06-05-2011, 06:57
hej mamunie!

Ja w pracy oczywiście-jestem na chwilkę potem wpadnę posty poczytać bo popisałyście i xagusia się pojawiła:) xagusiu a my to chyba nie widziałyśmy jeszcze Twojego Nikusia, wklej nam foteczke jakąś:)

Myssia
06-05-2011, 07:35
cześć Mamusie!

my już jesteśmy po śniadanku. Iga od rana marudzi jak nie wiem. Jak tylko zniknę jej z pola widzenia, to jest taki płacz. Czeka mnie dziś chyba ciężki dzień.
:( :(

na razie uciekam, może potem uda mi się jeszcze do Was zaglądnąć.

niuniakura
06-05-2011, 09:06
myssia w tym wieku u dziecka wystepuje tzw. lęk separacyjny. Boi sie zostawać na chwile samo. U nas też tak jest.

Wracając do twojego nocnego odstawiania od cyca- troche poczytałam i przy karmieniu piersia karmi sie na żadanie. I to nie ma znaczenia czy to noc czy dzień wiec na razie musisz zdac sie na dziecko i jego zapotrzebowanie ale mamy cycowe które znam to nawet 5 razy w nocy dziecko karmia bo dziecko też pije to wodniste mleko i to jest jako przepojka dla niego. Niestety, trzeba zagryżć zeby jeszcze troche:o

agatakul
06-05-2011, 09:42
Niuniakura odpisałam Ci na priva;)

Ada, annamaja dzięki:D

Myssia ślicznie Idusia wygląda w tym ubranku:)
Dziś mi Hania też staaasznie marudziła, kasze marnie zjadła i cały czas płakała i żadne miejsce jej nie odpowiadało tylko najlepiej na rączkach a jak ją odkładam to płacz:mad:

Annamaja super fotka Matyldzi, no no chyba niedługo zacznie Ci raczkować:)... moja Hania tak dziwnie podnosi pupe do góry i sie przekręca..szybka sie zrobiła, zotawiam ją na macie a ona myk i już jest za dywanem:eek:

Xagusia co do spania to u mnie było tak że w nocy raz się budziła a teraz budzi się 2-3 razy myśle że zęby jej wychodzą i dlatego.... a w dzień zazwyczaj spała 2 razy po 1,5 godziny ale jak nie jest wyspana to i potrafi spać 3 godziny ale wtedy tylko raz dziennie.

podolec
06-05-2011, 11:33
Cycem bratowa karmiła do ponad roku-potem głównie w nocy.

U nas ok5rano mleczko 130ml,potem ok8rano znów mleczko-kaszkę jada ale łyżeczką i nie zawsze zadowolona bo mleko leci szybko a matka wiosłuje pomału,na razie jej nie daję kaszek,było tak parę razy że podałam niby za póżno i był placz przy kaszy,ciut jej zjadła i lecialam robić mleko bo co mleko to mleko.Potem ok12 znów mleko130,15-16obiadek zjada tak ok 160g-duży słoiczek lu małe prawie dwa,potem mleczko po ok2godzinach od obiadku 130,na wieczór ok20 mleczko 130 i dodatkowo ostatnio daję jej jogurt po ty mleczku.
Zup dalej wszystkich nie lubi,nie daj Boże kupie zupkę z tymi większymi kawałkami to lipa-robi rzyg.Pije w dzien co raz herbatkę robię jej na cały dzień110ml jak wypije to daję wodę.
W końcu niunia umie siadać sama,przekręca się z pleców na brzuszek i odwrotnie.Zębów nadal brak a dzis w koncu szczepienie mamy-uf,ciekawe ile wazy,po 23 marca wazyła 7400-w kwietniu na początku bardziej

niuniakura
06-05-2011, 12:36
cześć podolec fajnuie ze wpadłaś!! To twoja córcia też drobniutka ale widac ze fajnie je. Wrzuć jakieś foty!!! I gratulacje siadania!:D

Gabi dziś miche sinlacu ze 100ml zjadła, teraz mały słoiczek dyni z 15g miesa z kurczaka. Jestem dumna z mojego niejadka!!

beau
06-05-2011, 12:49
dziewczyny u nas też marudzenie ostatnio i też płacz jak znikam z pola widzenia malemu:( czasem umykam jak bawi się żeby nie widział bo w ryk od razu!
u nas dzień tak wygląda- koło 7.30- 8 (zależy o której Kubuś wstanie) moje mleko 180 ml, około 11-11.30 moje mleko 180 ml, 14-sta po 14 obiadek zupka mojej roboty 180 ml, 17-17.30 kaszka porcja cała z reguly idzie, o 20 moje mleko 180 ml i lulu, w międzyczasie daje deserek owocowy ze słoika i to różnie między 2 śniadaniem a obiadem albo między obiadem a następnym karmieniem, do picia daje herbatkę, teraz mam jakąś z hippa owoce leśne- rano przed jedzeniem pić mu daję żeby go przetrzymać do śniadanka
w nocy nie karmię ale Kubuś bywa teraz że się z płaczem nad ranem przebudzi i musze smoka podać albo wziąść go na ręce i lulać i potem do siebie na poduche...

beau
06-05-2011, 12:51
A propos wagi, wczoraj u męża był znajomy i mówił że jego synek waży już 10 kg a ma 4 m-ce!!!!

Niuniakura gratulacje dla Gabi;)

niuniakura
06-05-2011, 13:00
beau mała rzecz a cieszy:p
Ale i tak odciaganie ci niezle idzie- 180 ml razy 3!!! łał, podziwiam za wytrwałolsc.

Myssia
06-05-2011, 17:10
Niuniakura, zgodzę się z Tobą. Czytałam właśnie wczoraj, że około 8 miesiąca dziecko rozumie, że jest już odrębną istotką i płacze za matką, ponieważ nie rozumie, że ona nie znika na zawsze. Dzisiaj Igusia powinna być w siódmym niebie-cały dzień na rączkach. :)
Teraz troszkę marudzi,a nie daj Boże, żebym wyszła..

Piękna pogoda dzisiaj, więc spędziłyśmy cały dzień na dworze. Igusia siada już sama, podnosi się w wózeczku i podziwia. Najwyższy czas na spacerówkę.
Też jestem bardzo ciekawa ile waży Igulek. Niedawno jak ją ważyłam, to wyszło 7300:).

podolec
06-05-2011, 21:21
My w końcu mieliśmy szczepienie,mała waży 7900.
Dziś pierwszy raz ustała w łózeczku

beau
07-05-2011, 08:03
Hej mamcie!
Dziś zapowiada się nam piękny dzionek:) pewnie na dworze spędzimy dużo czasu...
A jak tam u Was plany weekendowe?

Niuniakura zanim poszłam do pracy to 5 razy dziennie ściągałam 180 ml

Myssia a zdecydowałaś już którą spacerówkę kupisz?

Podolec mój mąż wczoraj w końcu łóżeczko obniżył i posadziłam małego i też zaczął zaraz za szczebelki chwytać i się podnosić- ale czytałam że to niedobrze żeby tak wcześnie dziecku pozwalać stawiać bo potem kolana wysiadają!

No idę się myć bo jeszcze w piżamie latam!!!

ada84
07-05-2011, 08:48
Beau 180:eek: Ja ściągam 4x dziennie po 80ml i to z wielkim trudem.
Podolec nasze dzieciaczki ważą podobnie:) Zosia 15 kwietnia ważyła 7700.
Szybkie te Wasze dzieciaczki. Moja jeszcze nawet sama nie siedzi, więc o samodzielnym siadaniu nie ma mowy, a o staniu to dopiero.
U nas dziś też ładne słoneczko:) Także pójdziemy na spacerek, a potem muszę mężowi torcik zrobić, bo wczoraj miał urodziny a jutro ktoś wpadnie na kawę:D

Myssia
07-05-2011, 10:38
heeej Mamcie!

moja Igusia śpi,więc zajrzałam do Was. Od wczoraj w domu nie można wytrzymać. Ciągle płacze. Dlatego jestem teraz przeszczęśliwa, bo dawno nie było takiej ciszy w domu. Chodzę ostatnio ciągle sfrustrowana. Mówiłam dziś o tym teściowej i się popłakałam. :( Powiedziała,że odciąży nas i weźmie dziś Igusię jeśli dalej będzie płakać. A ja w tym czasie będę mogła dokończyć pisanie,bo znów zawitał do mnie leń. Nie piszę, nie ćwiczę.. i właśnie zajadam ciasteczka.

Beau, tak,zdecydowałam się:). Kupuje Peg Perego. Zaraz będę zamawiać.

Ada, mój D. też wczoraj miał urodziny! :)

Myssia
07-05-2011, 20:28
Dziewczyny!

uśpiłam Igusię w łóżeczku!! :) jestem z siebie dumna. Było nieziemsko ciężko, ale się udało..

annamaja
08-05-2011, 21:44
u mnie niedziela piekna, ale ja niestety pracowicie spedzilam ten dzien. zbliza mi sie termin oddania projektu...

Matysia nadal oporna na obiadki. malo tego, ostatnio nawet desery jej nie wchodza za bardzo. musze przeczekac jakis czas. tylko jak dlugo to potrwa...?
oczywiscie nie bede przestawac probowac.

ponadto weszla w faze turlania, nareszcie tak swobodnie sie przekreca. i tak fajnie paluszkiem pokazuje najpierw wszystko zanim zbada dokladniej, co to :)

zamowilam nocniczek. bede ja sadzac. zobaczymy jak to przyjmie :)

mysiaa, fajny ciuszek, slodki! ja zamowilam ostatnio leginsy, getry i czapke wszystko w szarosciach, zeby do rozu pasowalo :)

xagusia, wpadaj czesciej i pochwal sie synkiem, czekamu na jakas fotke :) zdaje sie, ze Filipek, tak?

beau, ten synek znajomego... skad taka waga u takiego dzidziusia? moze wage urodzeniowa mial tak ze 6 kg...?

ciekawe, ktora pierwsza rano sie zamelduje.. stawiam ze Ty beau;)

spokojnej nocki mamunie! oby dzieciaki pospaly dobrze:)

annamaja
08-05-2011, 21:57
zalaczam jeszcze coreczke, z dzisiaj. widac zabki! :D

Myssia
09-05-2011, 05:55
Annamaja, chyba ja będę dziś pierwsza! :)

Igusia od rana płacze. Masakra. Chyba źle znosi nasze rozłąki.Chociaż nawet jak ja jestem, to jest niegrzeczna. Ząbki..?

Uciekam,muszę się szykować na uczelnie.
Miłego dnia.

beau
09-05-2011, 06:51
Hej mamunie!

No Myssia faktycznie szybciutka dziś byłaś;)
Annamaja Matysia jak zwykle ślicznie wyszła a i zdjęcie superowe! A "kasowniczki" fajnie widać:)

Ciuszki dla dziewczynek są prześliczne, ładniusio stroicie te swoje córeczki, dla chłopców już nie ma takich różności ehhh...

Myssia tez myślę że to ząbki, trzymam kciuki żeby w trymiga Igusi wyszły!!

niuniakura
09-05-2011, 07:27
Myssia badzo dobry wybor z tym wózkiem!!!

Dziewczyny, wpadłam tylko na chwile bo mam mase rzeczy do zrobienia do pracy i w domu.

annamaja śliczna słodka Matyldzia jest!:D Ifajny zabek.
U nas dalej zebów brak ale weekend super. Wypróbowaliśmy z mała wyjazd okolo 19, jak ona juz zasypia. I to był strzał w dziesiatkę. Od razu zasnęła i spała prawi cała droge- 5 godzin do rodziców i 4 godziny do domu. Wiec polecam spróbowac na długie wyjazdy ta pore dnia.

Cała sobote i niedziele spedziłyśmy na ogródku u rodzicow, grilując, spacerując, ogladając. Super było. Choć temperatura nie rozpieszczala i wiało ale cóż tam. Nam to nie straszne.

Musze sie obrobić i może póżniiej wpadne. Pa mamuśki.

annamaja
09-05-2011, 08:51
czesc, beau, trafnie to ujelas "kasowniczki" :p, mysiaa pewnie zabki, jak nic.. ale poza tym moze ona nie lubi spac w lozeczku?, niniakura, tez tak planujemy wyjazdy, na drzemke a jak bedziemy gdzues dalej jechac, to tez nocka - to sie sprawdza, masz racje.
dziekuje dziewczyny za komplementy dla malej! :)
a beau, mnie to sie baaardzo podobaja ciuszki dla chlopcow wlasnie, sa super zestawy w 5,10,15 i w cocodrillo, takie fajne kolory! i jeszcze z cheeroki czy jak ta firma sie zwie w Tesco, tez widzialam, bajka! ze nie wspomne o Zarze ;)

podolec
09-05-2011, 08:52
Zawsze najlepiej jezdzic na wieczór bo jes szansa że dziecko przespi podroż.

ada84
09-05-2011, 09:14
Annamaja Matyldzia jak zwykle śliczna i ładnie ząbki widać:)
U nas też ostatnio kryzys z jedzeniem. Zosia zawsze chętnie jadła obiadki, a ostatnio zje łyżeczkę i już nie chce:(
Myssia u nas też ząbki wychodzą, tylko górne. Smaruję jej dziąsełka "dentinoxem". Może też spróbujesz jakiegoś żelu na dziąsełka.
Beau dla chłopca też są ładne zestawy ubraniowe. Podobją mi się koszule dla takich maluszków:)

agatakul
09-05-2011, 09:56
Cześć mamunie,

Annamaja zdjęcie Matyldzi suuper.. a jakie ładne ma oczy i włoski jakie długie moja Hanusi ledwie coś widać na główce.

Myssia ja też myśle że PP to świetny wybór i wiesz w sobote poleciałam sobie do sklepu z wózkami ale niestety tego wozka co ja chciałam to nie było ale widziałam Peg Perego SI i tak mi się spodobał że chyba go kupie, jest leciutki wazy 7, super się prowadzi ( jeździłam po sklepie), ma wszystkie dodatki a nieźłe jest to że ma dwie rączki a wcześniej nie chciałam:p , ale da się prowadzić jedną ręka a zresztą Karola już tak się mnie nie trzyma jak kiedyś, ogólnie jest super:)... a ty Myssia już wózeczek masz u siebie i napisz jak pierwszy spacerek?

Beau teraz są cudne ciuszki i dla chłopców i dla dziewczynek:)

Annamaja moja Hanuś tez sie rozbrykała w turlaniu ze ho ho, podnosi pupe a potem myk na plecy i myk na brzuszek:D

beau
09-05-2011, 11:51
oj mamcie wiecie jak to jest? jak sie ma chłopczyka to się wzdycha do tych dziewczynkowych ciuszków, a Wy widzę na odwrót;)

Kubuś też kombinuje i pupke podnosi już też, z siadu opiera się na rączkach ciężar ciała przenosi do przodu i czasem pupcia w górze się znajdzie, no a jak ma przeszkodę to ją próbuje zdobyć i czołga się co nieco!

Aduś a Zosia też lada moment będzie sama siedziała, pamiętamy że Zosieńka najmłodsza:) a obiadki nie smakuja pewnie przez ząbki...

Myssia właśnie napisz jak już wózeczek wypróbujesz jak wrażenia:)

Myssia
09-05-2011, 13:27
Mamcie!

Ja już uczelnie odbębniłam i teraz siedzę w domku. Odpoczywam, bo Igusia śpi. Co lepsze, okazało się,że cały tydzień mam wolny, bo to święto uczelni wypada w środę, potem Juwenalia.. żyć nie umierać!:)
Wczoraj miałam taki super dzień. Teściowa zabrała Igusię na cały dzień.. a ja mogłam robić różne rzeczy! :D

Co do wózka to tak..ja go jeszcze nie zamówiłam i teraz żałuje jak nie wiem, bo już go ktoś kupił, a na Allegro zostały same używane:(. Wahałam się, bo on waży blisko 10 kg..ale wizualnie wyglądał super. I teraz nie wiem co robić, czy czekać aż znów będzie na Allegro czy poszukać innego.. Co radzicie? a może polecicie inny wózek, ale w takiej przystępnej cenie. :)

Annamaja, przepiękne masz dzieciątko! :)
urocza.
Ja się cieszę, że mam dziewczynkę,bo podobnie jak Beau, uważam, że łatwiej wystroić panienkę niż chłopca. Ja nie mówię to już o jakiś różowościach,ale ogólnie, piękne sukieneczki są dla dziewczynek, sweterki, bolerka.. teraz na przykład w Igusi garderobie pojawiła się kolejna sukieneczka z H&M. Śliczności.A Zara owszem, ciuszki ma piękne, ale ceny czasem też są niczego sobie.

Annamaja, Igusia chyba za bardzo przyzwyczaiła się do spania z nami. Mogliśmy od razu uczyć ją spać we własnym łóżeczku.Teraz będzie znacznie ciężej, aczkolwiek to nie jest niemożliwe. I nie wiem czy upierać się przy tym by polubiła samodzielne spanie czy czekać aż sama do tego dojrzeje.

annamaja
09-05-2011, 15:27
myssia, Matylda spi z nami i na razie nam tak dobrze. podobnoz dzieci spiace z rodzicami dosc szybko dojrzewaja do samodzielnego spania, same o to zabiegaja potem. ciekawe w sumie kiedy moja zdecyduje ze to juz. mi to nie przeszkadza. chyba nawet ja sama tego potrzebuje szczerze mowiac :) A z Igusi rozkoszniak mały! słodko śpi na kanapie, drzemka poobiednia?

dziekuje raz jeszcze dziewczyny za komplementy dla Matysi. staram sie robic jej fajne ujecia, choc zdaza sie ze miny takie odwali... ;) wiadomo, jak kazde dziecko raz jak aniol a raz jak półdiable weneckie ;)))

Myssia
09-05-2011, 20:12
Annamaja, powiem Ci szczerze,że ja też uwielbiam spać z Malutką, ale naczytałam się i nasłuchałam,że już dawno powinnam przenieść ją do jej łóżeczka i nauczyć spać samodzielnie. Może nie powinnam słuchać tych wszystkich 'rad', a tym bardziej brać je sobie do serca. Boję się tylko,że im później będziemy chcieli nauczyć ją spać samodzielnie, tym trudniej będzie nam to wykonać.

Dzisiaj Igusia była bardzo grzeczna po południu. Bawiła się, śmiała, a patrzyła jak ćwiczę i pospała troszkę. Teraz też śpi. Przytuliła się do mojej nogi i zasnęła. Jest taka słodka, nie umiem się nią nacieszyć. Czasem jestem zmęczona i sfrustrowana tym wszystkim, obowiązkami. Czuję się do niczego kiedy ona płacze, a ja nie wiem jak jej pomóc, ale kiedy tak się do mnie tuli i uśmiecha, to te wszystkie złe myśli odchodzą..

Znalazłam na EBAY mój wózeczek..za 100 funtów. Sama nie wiem co mam robić. Moja koleżanka poleca Graco i owszem jest ładny, ale opinie ma różne.Czasem nie ma się czym sugerować..
Marzę już o spacerówce!:)

annamaja
09-05-2011, 21:30
myssia, ja stosowalam juz szkole Tracy Hogg ale blizsza mi jest jednak idea Jean Liedloff. nie wiem, kazdy czuje po swojemu, szanuje to. ja stawiam na bliskosc jednak w takiej formie jak przedstawia to Liedloff. to mi się sprawdza z mala.

dzis Matyska miala sporo atrakcji bo bylysmy u mijej mamy, a tam taras i ogrod a pod domem park. rozlozylysmy jej lozeczko turystyczne na tarasie, wsypalysmy ;) zabawki i miala radoche. ogladala tez roslinki i tak smiesznie reagowala, troche sie jakby bala kwiatkow dotykac. pokazywala tylko paluszkiem i zabierala raczke. slodko tak :)

ide spac, dobrej nocki mamunie, do jutra!

ada84
09-05-2011, 21:36
Beau no fakt, Zosieńka najmłodsza, ale stara się gonić Wasze dzieciaczki:) Z dnia na dzień widzę postępy w siedzeniu:) A z obiadkami, to mam nadzieję, że wróci jej apetyt.
Myssia Zosia śpi od początku w łóżeczku, bo z nami by się nie zmieściła. Na początku zasypiała w łóżku, a potem ją przenosiłam. Później stwierdziłam, że mam dość zasypiania 3 godz w łóżku i trochę mi zajęło zanim nauczyłam ją do łóżeczka. Ale teraz bardzo się cieszę, że ją tego nauczyłam, bo po kąpaniu kładę ją do łóżeczka i wychodzę, a Zosia zasypia bez krzyków. Myślę, że warto, ale musisz mieć też przekonanie do tego, bo jeśli uwielbiasz z nią spać i Wam nie przeszkadza, że spicie razem, to po co to zmieniać. Ważne, żeby Wam było dobrze, a "złotymi radami" nie warto się przejmować;)

beau
10-05-2011, 07:07
Hej mamunie!

Z nami maly nie śpi bo ja się nie moge wyspac wtedy, łóżko mamy za wąskie, mały się rozpycha strasznie, ale dziś po 1wszej Kubuś się obudził i rozpłakal się, więc wzięłam go do nas do łóżka i on zamiast spać podnosił się do siadania gaworzył i machał rączkami, potem jakby próbował usnąć główka mu leciała- trwało to z godzinke (chyba) bo ja w międzyczasie przykimałam troszkę, potem wreszcie usnął i zaniosłam go do łóżeczka, jak z nami śpi to ja zawsze obolała bo ciągle na jednym boku na wznak nie bardzo jak mam sie położyć!

Myssia
10-05-2011, 07:25
dzień dobry Mamusie!
moja Igusia od rana ma humorki;raz wesolutka, raz płacze..
Teraz ładnie się bawi na kocyku.
Nam na razie też jest wygodnie spać z Igusią, ale jak podrośnie, to już na pewno nie będzie to komfortowe. A boję się,że jak będzie starsza, to już będzie za bardzo przyzwyczajona do spania z nami,żeby z tego zrezygnować.
Mój kuzyn ma 5 lat i nadal śpi z mamą, chrześnica 18 miesięcy i ani rusz do swojego łóżeczka..

U nas dziś znów piękna pogoda, pewnie niebawem wyjdziemy na dwór. Ja znów mam do zrobienia pracę na zaliczenie. Więc czas najwyższy się za to zabrać, może dziś jeszcze zahaczymy o bibliotekę.

Ada, zazdroszczę,że Zosia tak ładnie zasypia w swoim łóżeczku. Jak ja ostatnio usypiałam Igusię w łóżeczku, to trwało to ponad godzinę. Ciągle się podnosiła,płakała i krzyczała.Po czasie miałam już dosyć, ale wiedziałam,że jak zaczęłam ją usypiać, to muszę skończyć. Tylko co z tego jak nadal śpi z nami?:p

beau
10-05-2011, 08:20
Niuniakura szukam krzesełka do karmienia cos takiego jak Ty masz bo u Ciebie taka fajna ta ceratka-tapicerka była ale nie mogę namierzyć na allegro takiego, masz namiar na sprzedawcę? No chyba że juz od oglądania tych krzesełek w głowie mi się zamieszało i nie do końca wiem które to Ty kupiłaś???

Myssia to może spróbuj metodami tymi co Annamaja pisze? Ja sama chętnie poczytam o tym, bo mój Kubcio raz zasypia sam a innym razem muszę go pobujać :(

niuniakura
10-05-2011, 08:21
Cześć mamuśki,

pogoda piekna. Zaraz na spacerek wychodze a potem idziemy z agatką do knajpki:D

Powiem wam że nie wyobrażam sobie spać z dzieckiem całą noc. Może ze 2 razy nam sie zdarzyło bo nie mialam siły wstawać. Ale wcale sie nie wyspałam. Od malego Gabi w łózeczku spi i tak ma być. Przecież nie ma żadnego "życia nocnego";) z dzieckiem. Moja sasiadka tak nauczyła synka i teraz 1 miesiecy sie męcza, maly ryczy od razu jak go kłada do łózeczka. Niestety, trudno od czegoś dziecko odzwyczaić za to przyzwyczaja sie baaardzo szybko.

ada84
10-05-2011, 08:27
Myssia to wymaga cierpliwości od Ciebie. U nas też to trochę trwało. Teraz zasypia ładnie. Ja zastanawiam się nad nauczeniem w dzień spania w łóżeczku. Na razie śpi w wózku, a jak ostatnio w dzień włożyłam Zosię do łóżeczka, to był krzyk.
Beau doskonale Cię rozumiem. Ostatnio wzięłam rano Zosię do łóżka i jeszcze zasnęła. Teżż wstałam obolała, bo spałam na jednym boku:)

Ale dziś cieplutko:D Chyba spędzimy dziś dużo czasu na spacerku:D
Niuniakura, Agatko życzę miłego spotkania:) Fajnie, że się możecie spotkać

Myssia
10-05-2011, 11:38
Ada, ja wiem, ale po całym dniu czasem brak mi cierpliwości.Wiadomo, nie krzyczałam na nią ani nic z tych rzeczy. Wręcz przeciwnie, śpiewałam jej, głaskałam.. no i po jakimś czasie zasnęła..

Ja już wróciłam ze spacerku,bo jakoś mi ta pogoda nie służy. Strasznie źle się czuję, głowa mnie boli, duszno mi jak nie wiem. Wczoraj było podobnie.

Niuniakura,Agatka, udanego wypadu! :)

annamaja
10-05-2011, 13:48
hej mamunie, u nas dzis nocka ciezka. mala co chwile budzila sie z placzem. nie wiem co to bylo? jak kichnelam, to tez byl krzyk. moze zeby...? teraz ma katarek, po raz pierwszy. moze to tez przez to taka nocka ciezka? jedna wielka newiadoma z tymi dzieciakami:confused:
teraz grzeczna jak aniloek, choc cyca nie chce za bardzo co jej sie nie zdaza, wiec znow zagwostka, co jest przyczyna. pewnie to samo co w nocy.. bosz... juz to meczace.. ciagle znaki zapytania, jeden po drugim:confused:

wybieram spacerowke i mysle o peg perego si. jest lekki i mysle, ze wygodny dla dziecka. co myslicie o nim?

my karmmimy w krzeselku po moim siostrzencu, nie pamietam jaka firma, ale tez ma ceratke zdejmowana jako pokrowiec. natomiast moja tak je, ze wlasciwie nie musialam jeszcze go czyscic. w sensie, ze tak malo je ;)

ada84
10-05-2011, 19:14
My dziś pół dnia spędziłyśmy na działce. Oczywiście jak Zosia spała, to ja ciężko pracowałam;) Dzisiaj mały sukces, bo Zosia dziś piła z cyca:D Ani razu dziś nie musiałam dawać jej mleka z łyżeczki:) Mam nadzieję, że to nie było jednodniowe.
W końcu się zebrałam w sobie i kazałam dziś mężowi spacerówkę przynieść. Także jutro pierwszy spacer w spacerówce. Ciekawe czy jej się spodoba?!
Annamaja to pewnie zęby. A jak z cyca nie chce, to też przez to, bo jak ssie, to sobie je dodatkowo podrażnia.
Myssia przepraszam, nie miałam na myśli, że na nią krzyczysz. Chodziło mi tylko o to, że to pewnie potrwa tydzień albo dwa i trzeba być wytrwałym i przeczekać płacze. Ale za to jaka satysfakcja będzie jak zacznie ładnie zasypiać w swoim łóżeczku:D

agatakul
10-05-2011, 19:41
Cześć mamusie,

Wypad z niuniakurką był super:D, pogoda cudna, knajpka świetna, zrobiłam fotki to potem wkleję.

Annamaja ja też myślę żeby kupić pp SI , czytałam o nim opinie ma bardzo dobre, jest lekki i łatwo się prowadzi, mam nadzieje że Hani będzie wygodnie i posłuży do 3 lat, jedyny minus to niestety cena:mad:

Moja Hania sama zasypia w łóżeczku, zjada kasze odnoszę ją do łóżeczka daje jej buzi na dobranoc i zasypia... dziś po całym dniu na dworze to padła...

Ja zresztą też jestem wykończona... więc dobranoc;)

niuniakura
10-05-2011, 21:25
Hej, jestem i ja. Rownie padnieta co agata, niedawno z pracy wróciłam i zaraz ide spać.

agata Hania sie przynajmniej wyspala a moja potem już nic, do 19.30 mąz z nia walczył a myslałam ze TYLE swieżego powietrza spowoduję ze padnie. Uparta jest.


agata wysłałam ci priv.

ada, annamaja moim zdaniem trzeba te okresy niejedzenia przeczekać i zmieni sie. Ja mam to przerobione, średnio 3 tyg. trwa niejedzenie i potem wszystko wraca do normy i to na pewno przez zeby. Trzeba zacisnąc zeby i nie wmuszać bo nie mam sensu. Dziecko wie ile zjeść zeby mu wystarczyło.

ada kilka razy bywało ze sie już wydarlam na mala jak jesc nie chciała ale jak spojrzała na mnie tymi wielkimi oczyskami to mi sie zaraz płakać chciało. Teraz jak nie chce jeść to nie wciskam tylko po prostu jej nie daję. Zgłodnieje to zje a ja sie nie będe stresować bo nerwicy sie nabawie i dziecko przy tym skołowane bedzie.

beau
11-05-2011, 08:39
Hej mamcie!

Agatko, Niuniakura fajnie że spotkanie w końcu Wam wypaliło i pogoda dopisała, czekam zatem na zdjęcia:D

Wczoraj gadałam jak ja to z młodym nie śpię bo mi niewygodnie, a dzis znowu musiałam go do łóżka wziąść bo się obudzil koło 1wszej i ani myślał znowu usnąć:eek: w końcu jakoś padł i ja też i pospaliśmy do około 4-tej razem, potem sie przebudziłam i odłożyłam go do łóżeczka!

A po pracy byłam z Kubusiem na placu zabaw, ale grzało słońce! Jakaś pani dostała ataku padaczki:eek::eek:

annamaja
11-05-2011, 09:49
czesc dziewczyny, znow ciezka nocka za nami. wieczorem miala 37,4 i dalej katarek. dalam jej efferalgan, to troche spadla temperatura, ale przez katar miala trudnosci z oddychaniem i co chwila sie wybudzala z placzem... az sama sie poplakalam w pewnym momencie z zalu i niemocy. a to tylko katar.. ach, zmeczona jestem ostatnio... rano 37,3 i trudnosci z usnieciem do drzemki.. zaraz jade z nia do mamy, zobacze jak bedzie sie czula i moze powinnam z nia do lekarza isc..?

milego dnia, zajrze do Was tu jeszcze sie wyzalic potem ;)

agatakul
11-05-2011, 10:11
Annamaja rozumiem co czujesz, moja tez ma teraz katar i długo już się ciągnie.. ale noce mamy ok za to rano jej spływa, odciągam jej fridą i daje witamine c oraz wapno i troszkę jej lepiej. A 37 u maluszków to jeszcze nie gorączka, obserwuj ja a jak się pogorszy to pójdź do lekarza.

niuniakura odpisałam:)

niuniakura
11-05-2011, 11:42
annamaja wsólczuje tych ząbkowych dolegliwośći. Jednak 37,4 u dziecka to nie jest temperatura i wszystkie specyfiki na zbicie gorączki podaje sie dopiero od 38 stopni. Dopytaj sie pediatry alemnie tak mówili przy kazdym szczepieniu. A ta temperatura to stan podgoraczkowy przy zebach, gabi czesto ma ok 37,2.

agata dzis jeszcze goręcej niż wczoraj, ja o 9.30 dziś wyszłam i wcześniej wrociłam bo nie da sie wytrzymać. Ale oczywiście na weekend 10 stopni mniej zapowiadają bo załamanie pogody ma być:mad:

Gotuje dzis małej zupke na króliku z kalarepka, porem, ziemniakiem i marchewką. Mnie bardzo smakuje, zobaczymy jak ona jutro zje. Niestety dziś nie zdazyłam podać bo glodna była i słoik wciagnęla wczesniej.
Ale jaja, wczoraj jedlismy ogórki kiszone. Dałam jej kawałek do buzi. Najpierw sie otrzepała ale pociągnęla moją reke z ogórem i do buzi wsadziła. Wiec z czesci zupki ogórkowej jej zrobie. Synek kolezanki uwielbia-zobaczymy u nas:rolleyes:

beau
11-05-2011, 17:53
Mojemu jak zęby szły to też katarek miał i to dłuuugo mu się ten katar ciągnął, ponad miesiąc! Pryskałam nosek i oczyszczałam, aż w pewnym momencie mial dość odciągania i nie dał sobie noska wyczyścić tylko darł się wniebogłosy!
Co do gorączki to też mi mówili tak jak Niuniakura pisze.
U nas też upał, ale jutro już ma być chłodniej...

P.S. Jak Wam się podoba Kubusiowy smoczek?

http://i1.fmix.pl/fmi636/f4fadd8d000c464d4dcabf30/zdjecie.jpg (http://www.fmix.pl/zdjecie/2598109/img-4445-small)

niuniakura
11-05-2011, 20:33
beau smoczek świetny. Zrób zdjecie jak cały ma w buziaku bo ten usmiech bym chciała zobaczyć:D

beau
12-05-2011, 08:21
Niuniakura sęk w tym że on zaraz wypluwa, albo sięga rączką wyciąga i bawi się, ale będę próbować:)

Wczoraj poświeciłam latarką do buzi Kubusiowi i już widać ząbek trzeci prawa jedynka na górze:)

niuniakura
12-05-2011, 08:30
hm, latarka powiadasz. Musze sprobowac czy u nas będzie coś widać. Sek w tym ze mamy latarke wielkości całej glowy Gabrysi:D

beau
12-05-2011, 09:28
Buhaha, wielkości głowy:) no moj małż ma telefon z latarką- lekarka zaglądała Kubusiowi w zęby i świecila latarką więc podłapałam

podolec
12-05-2011, 09:32
Mi sie wydaje ze nasze dzieci jeszcze za małe na ogórki dopiero po roku chyba moga je jeść.
Temperature zbija sie dopiero jak jest powyżej 38,5c ostatnio pediatra nawet tak nam mówiła,wcześniej nie nalezy zbijac bo organizm sam się broni.

Myssia
12-05-2011, 10:14
hellooł Mamusie! :)

coś mi komp szwankuje i nie mogłam do Was napisać,ale dziś już przeczytałam wszystkie posty i powiedzmy,że jestem na bieżąco.

Ada, nie musisz mnie przepraszać. Ja wiem,że nie miałaś na myśli,że ja krzyczę na Igulkę. :) Na razie nadal śpi z nami.Może za jakiś czas będzie bardziej chętna do samodzielnego spania.
Ja dziś jestem u dziadków, malutka śpi, więc mam czas dla siebie. Może pójdę na rower?:>
Dziewczyny, kupiłam spacerówkę! Jestem strasznie zadowolona. Miałam kupić Peg Perego,ale jak patrzyłam u nas w sklepach, to nie było, a na Allegro Ora tylko używany. A Myssia używanego nie chciała. Inne PP też ładne,ale nie miały takiej rączki jak Ora. A ja chciałam mieć taką jak przy wózku głębokim. Kupiłam ABC Design.Kolor zielony,ale taki piękny. Od razu jak zobaczyłam ten wózeczek,to strasznie mi się spodobał. Jest lekki,pojemny koszyk ma i Igusi też chyba się podoba, bo jak nigdy była niesamowicie grzeczna w wózeczku:). I jak wróciliśmy do domu, to ją w nim posadziłam i siedziała grzecznie, nawet nie zauważyła kiedy mama wyszła z pokoju:).
A Wy już macie spacerówki?:)

agatakul
12-05-2011, 11:01
Hej mamusie,

Beau smoczuś super:D

Myssia ja jeszcze nie kupiłam spacerówki , zamierzam chyba gdzieś w czerwcu zamówić, teraz zastanawiam się nad kolorem albo zielony jak twoja albo beżowy tylko nie wiem czy beżowy nie za bardzo się będzie brudził:confused:. Myssia wstaw fotke swojej spacerówki:)

Niuniakura wysłałam Ci maila:)

Załączam obiecane fotki z naszego spotkania:)

annamaja
12-05-2011, 11:05
czesc dziewczyny, dzieki za slowa wsparcia, macie racje, nie powinnam dawac jej nic na zbicie przy tym stanie 37, 4. mi tez tak mowiono przy szczepieniach. pomyslalam jednak ze moze ja cos boli to moze to jej pomoze.. wiecie z reszta jak to jest, traci sie glowe przy tym ciaglum placzu... dzis nocka o wiele lepiej... spala spokojnie, usnela bez problemu, az sie serce moje raduje :o
katarek mniejszy. wzielam wiecej suplementow,zeby ja wzmocnic witaminowo.
obserwuje, zobaczymy, ale wyglada ze bedzie ok.

zamowilam spacerowke. peg perego si, czarna. lubie czern. parasolke tylko jasna zamowie, jakas bezowa. ale za to torbe mam kolorowa, to ladnie wszystko sie ozywi tymi kropkami ze wzoru torby.

u nas upaly od dluzszego czasu. wczoraj kupilismy klime, bo bylo nie do wytrzymania. musze uwazac tylko na Matysie, zeby te zmiany temeperatury jej teraz nie oslabily. ale przynajmniej mozna normalnie oddychac.

beau, smoczek rewela:D
niuniakura, po kiszonym, surowym ogorku moze gabi dostac biegunki teraz, lepiej uwazaj. ale zupka powinna byc ok. choc nie wiem,moze faktycznie podolec ma racje.

annamaja
12-05-2011, 11:07
agata, pisalysmy w tym samym czasie ;)
suuuper fotki! ale wam zazdroszcze, ze moglyscie sie spotkac! :) fajnie dziewusie wygladacie, wszystkie cztery! buziaki!

niuniakura
12-05-2011, 16:28
kochane, Gabi to nie z tych dzieci co całego ogora zjedza. Ona tylko polizała:D
Za to ugotowalam jej na króliczku zupkę z kalarepa i obsypało ją. Zjadła ze smakiel, ze sloiczka tyle nigdy nie zjadła. Ale wydaje mi sie ze to bardziej po chemii z tych nowalijek niz po kalarepie wiec ugotuje taka zupke raz jeszcze ale z eko warzyw i zobaczymy. Dodam ze smak rewelacja- 1 duzy ziemniak, 1 marchew i ćwiartka kalarepki- jutro druga część niestety bedzie dla mnie a Gabi słoik dostanie:mad:

agata zdjecia super wyszły. No i Hania z tym kciukiem w buziaku:o

Ja sie dziś tak nałaziłam ze mi sie bąble pod stopami zrobily.... ale piekna pogoda to korzystamy.

Myssia super ze wozek sie sprawdzil i że sie podoba. My juz 2 miesiące w spacerówce ale ja mialam stelaż i do tego gondole i spacerówkę wiec tylko zmieniłam.

Lece kobitki do pracy....ale mi sie nie chce!!!!!:(

niuniakura
13-05-2011, 06:56
Czyżbym była pierwsza?:D

agata nie dostałam maila. Sprawdz jeszce raz adres bo czesto wszyscy mylą koncówkę- vp. a nie wp.

Zapowiadali zimno i deszcz i jest.... zawsze sie prognoza sprawdza wtedy kiedy nie trzeba. O jak ja nie lubie w domu siedziec.

agatakul
13-05-2011, 07:14
To ja jestem druga:)

Niuniakura mail się zgadza przed chwilą puściłam jeszcze raz, zobacz czy doszło:)

Co za pogoda:mad:... miałam wyjść o 10 tej na spacerek ale też zostajemy w domu może później się rozjaśni.


Idę robić Hani kasze, miłego dnia;)

beau
13-05-2011, 07:14
QQ i ja też się malduję!

Wczoraj u nas po południu lunęło jak nie wiem:eek: zmokłam trochę bo ze sklepu wracałam, Kubus też odrobineczkę zmókł ale to dlatego że wiatr wiał taki że folia na wózku się nie trzymała:mad:
A dziś z rana chłodniej i wieje wiatr!

Niuniakura, Agatka fajne to spotkanie Wasze i foteczki super a i knajpka mi się podoba, szkoda że u nas takich nie ma:(

agatakul
13-05-2011, 07:16
Beau co za zgranie pisałyśmy w tym samym czasie:D

beau
13-05-2011, 07:18
no właśnie i wyprzedzilaś mnie;)

niuniakura
13-05-2011, 07:22
agata doszło ale było w spamie a tam nie sprawdzalam

annamaja
13-05-2011, 07:25
czesc dziewczyny, u mnie chmury ale czasem sie przejasnia. wieczorem za to burza byla, jak mala usypialam ale ja to obeszlo ;) teraz tatus ja lula w wozku na drzemke, bo o 10 zabieram ja do mamy i klikam dzis... zjarze pozniej, papa!

ada84
13-05-2011, 09:20
I ja witam!
U nas dziś niby słonko, ale mocno wieje. Nie wiem czy nie zrezygnuję dziś ze spaceru.
My w spacerówce dopiero 2 dni. Chyba coraz bardziej jej się podoba. Chciaż wczoraj w dzień nie chciała zasnąć w spacerówce i zasypianie zajęło Zosi 1,5 godz:eek:
Wczoraj dałam Zosi jabłuszko z marchewką. Teraz czekam na wysypkę.
Agatko, Niuniakura super takie spotkanie. Zdjęcia super, widać że fajne miejsce. U nas w okolicach też niestety brak takiego miejsca:( A widzę, że Hania tak jak Zosia też lubi kciuka;)
Niuniakura ja też słyszałam, że ogórków kiszonych nie powinno się dawać. A taka zupka z kalarepką musi być pyszna, nie dziwię się, że Gabi tyle zjadła:D

niuniakura
13-05-2011, 09:59
ada zjadła ładnie ale ja obsypało. Z reszta dziś mija 2 tygodnie od poczatku "okresu jedzenia" i dziś juz jeść nie chce. Kaszki nie zjadła, zobaczymy jak z obiadem bedzie... Ech, szkoda gadac...

agatakul
13-05-2011, 10:33
Aduś tak Hania uwielbia kciuk;)

A u mnie dziś Hania sporo zjadła kaszki a teraz przed snem wypiła jeszcze 80 militrów mleczka z butli... znalazłam sposób jak już jest taka senna to wtedy daje je mleko i ładnie mi pije:) Teraz tylko w nocy daje cyca... ostatnio jak dawałam jej w dzień to mnie gryzła i odpychała:(

Za to mam dość już tego jej kataru:(, dziś to cały czas tylko jej odciągam bo tak leci, dziewczyny czy stosowałyście jakieś krople do nosa dla muluszków?, daje jej wit C i wapno ale nie przechodzi.

niuniakura
13-05-2011, 11:42
agatka bo u was to ten katar na ząbki jest. Widziałam konsystencję- wodnisty, Typowo przy zebach i niczym tego nie zwalczysz. Jeśli masz maść majerankowa to smaruj jej nozdrza żeby ją nie bolały bo przy tym katarze czesto nosek podrazniony jest. A ta maść dodatkowo bakteriobójczo działa. No i trzeba odciągac. Kropli nie polecam bo tylko kilka dni można je używać bo bardzo wysuszają sluzówke a katar trwa długo. Nic sie nie zrobi....

mała dzis padnieta- usneła wyjątkowo w łózku na 1 godz 45 min. Super że ja tez sie mogłam przespać przy okazji bo potwornie boli mnie brzuch bo @ mam. Wzięłam 2 nospy forte i dopiero przechodzi ale aż mnie na wymioty ciągnęło z bólu.

Zaraz robie podejście do zupki, zobaczymy czy zje bo na razie pości od rana:(

agatakul
13-05-2011, 11:47
Niuniakura dzięki:) mam maść majerankową to jej posmaruje, no trudno muszę czekać aż przejdzie..

Widziałam jak Gabi wcina jak jest głodna na 100 % zje:D

niuniakura
13-05-2011, 12:37
No musze ci powiedziec ze zjadła ale to juz nie to co widziałas. O kazda łyzeczke była walka.... No nic, zobaczymy. Smaruj Hani ten nosek to jrj ulzy bo wiem jak mnie nos boli przy takim katarze lejacym....

ada84
13-05-2011, 13:05
Zosia też cały czas strajkuje z jedzeniem. Wczoraj obiadku zjadła aż pół łyżeczki:eek: I jak tu się nie denerwować:confused:
Agatko faktycznie już długo walczysz z tym katarem. Krople tak jak Niuniakura napisała można tylko przez kilka dni stosować. Pozostaje cierpliwie czekać aż przejdzie;)

Myssia
13-05-2011, 14:01
cześć Mamusie! :)

Agatko, jak tylko wrzucę zdjęcia na kompa, to od razu Wam tutaj wkleję! :) Ja jestem bardzo zadowolona z wózka. Igusia też.
Pogoda u nas dziś nie zbyt fajna. Siedzę teraz przy oknie i zimno mi:(. Może zaraz wyskoczę z Igusią na spacerek, bo ona spała dziś może z pół godziny.
A mnie tak głowa boli,że zwariować można. Już kolejny dzień tak kiepsko się czuję.

niuniakura
13-05-2011, 14:33
Jednak wyszłam na dwór ale pogoda sztormowa...dlatego wdziałam na siebie swój sztormiak żeglarski, folia była pod wózkiem w razie czego i półtorej godzinki łazilysmy!!! Nie potyrafie w domu usiedzieć a po nospie doszłam do siebie.

Dziewczynki. Miłego weekendu zycze bo nie bede miala kiedy wpaść bo gości mamy i jeszcze trzeba by coś przygotować. Klikne w poniedzialek. Trzymajcie sie cieplutko.

Myssia
13-05-2011, 14:52
a ja sprzątam. Jestem wściekła, bo wiecznie jest to na mojej głowie. Sprzątam kiedy Iga śpi, bo przecież ja nie mam po czym być zmęczona! Szlag mnie trafia. Wiecznie obowiązki, prawie cały dzień jestem z dzieckiem, muszę sprzątać, ogarniać wszystko i jeszcze trzeba znaleźć czas na uczelnie i obowiązki z tym związane.
Chwilami płakać mi się chcę.
Jak nie było dziecka, to miałam na to wiecie co. Ale teraz kiedy ona raczkuje, to musi być czysto, bo ciągle rączki bierze do buzi, wszystko chwyta. Zresztą, ja bałaganu też nie lubię. Jednak wcześniej sprzątałam raz na tydzień i było dobrze.Teraz niestety tak się nie da.

niuniakura
13-05-2011, 16:52
Myssia cóz moge powiedziec....witaj w klubie!!!!:)

Myssia
13-05-2011, 17:22
Niuniakura, chcesz powiedzieć, że Ciebie też nikt nie oszczędza?:| chore to,że my kobiety musimy zawsze wszystko ogarniać..

Właśnie wróciłam z krótkiego spacerku z moją Żabką. Bawi się grzecznie. A ja zaraz lecę wziąć prysznic. Wczoraj miałam ciężko się wykąpać, bo tak się opaliłam,że wszystko mnie piekło. Ja to nigdy nie mam umiaru! :p

Myssia
13-05-2011, 17:34
a o to Igusia w wózeczku..

Myssia
13-05-2011, 17:38
i nie tylko..

niuniakura
13-05-2011, 18:45
Ale śliczna ta twoja Myszka... I widac ze wózek sie podoba:D

Myssia sama musze wszystko robić bo ani rodzice, ani tesciowie nie maja jak pomóc bo daleko mieszkają. Mąż wychodzi z założenia ze jak pracuje to juz nic innego go nie obchodzi, no i jeszcze cztery razy w tygodniu 2 godziny po pracy dzieckiem sie zajmuje jak ja w pracy więc juz jest nietykalny! A ja musze przecież wszystko obgonić. Fajnie ze masz rodziców na miejscu i mozesz mala odstawić...

Myssia
14-05-2011, 07:31
cześć Mamusie! :)

dzisiaj to ja jestem pierwsza. Musiałam wejść do Was na chwilkę i się odstresować, bo Iga znów mi daje popalić. :(
Niedługo jadę pomóc w przygotowaniach do komunii,bo to już jutro. Przynajmniej się wyrwę z domu. Jestem już tym wszystkim bardzo zmęczona.

Kochane,życzę Wam udanego łikendu! :)

annamaja
15-05-2011, 20:17
czesc dziewczyny, jak po weekendzie? dzieciaki zdrowe, grzeczne?

ja tam mojego faceta zaganiam do pomocy i mimo, ze duzo pracuje to jednak jakos znajduje checi i sily. moze nie zawsze i nie raz jest awantura ale jakos daje rade. no i moja mama jest niezawodna! zawsze chetna do pomocy. jest na emeryturze i ma czas, takze mam wygodnie pod tym wzgledem.. wspolczuje tym, ktore musza same sobie radzic.. i podziwiam zarazem za zaradnosc!

mysmy dzis lozeczko obnizyli na sam dol, bo mala juz zaczela sie wychylac. i szuflada wreszcie poprawiona, moge ja otworzyc normalnie bo wczesniej beau jak u Was, tyl na przod tatus zamontowal ;)

jak Wam sie podoba Matylda w stylu retro?;)

Myssia
16-05-2011, 06:24
cześć Dziewczyny!

dobrze,że już niedziela minęła,bo nie dość,że pogoda była paskudna, więc musiałyśmy siedzieć cały dzień w domu, to jeszcze Iga marudziła od rana aż nie zasnęła. :p a na szczęście zasnęła wcześnie.

Dziś jest grzeczna, póki co:). Pogoda też zapowiada się nie najgorzej,więc pewnie niedługo wyjdziemy. Na razie Igusia siedzi grzecznie w swoim nowym wózeczku.
Annamaja, Igusia też już klęka i trzyma się szczebelków w łóżeczku, ale na razie u nas nie ma kto obniżyć.

Annamaja, a Twoja córeczka urocza jest. Śliczny jest ten kapelusik. Bardzo mi się podoba.

Myssia
16-05-2011, 06:25
Annamaja, wszystkiego najlepszego dla Matysi!! :) już jest taką dużą dziewczynką..

beau
16-05-2011, 07:18
Hej mamcie!

Zjawiam się po weekendzie, u nas wczoraj chłodno było ale w sobotę super, cały dzionek prawie przesiedziałam z małym na dworze ( u mamy na tarasie i ogrodzie), maly juz ma takie poliki opalone:)

Kubcio wczoraj skończył 8 m-cy:eek: czas leci jak nie wiem:eek:

Annamaja gratulacje dla Matysi bo dzis jej 8-mio miesięcznica;) a zdjęcie super, Matysia ślicznie wygląda i kapelusik uroczy!

Myssia Twoja Igusia też śliczną dziewczynką jest, a wózeczek widać podoba się malutkiej, ja wczoraj Kubusia woziłam po domu w wózku z pokoju do pokoju popychałam bo nie chciał siedzieć w leżaczku!

Dziś mamy słoneczko, ale jeszcze chłodnawo jest, mam nadzieję że się ociepli...

agatakul
16-05-2011, 08:03
Cześć mamusie,

Myssia wózeczek śliczny a i Igusia widać że zadowolona:)

Annamaja Twoja Matyldzia jak zwykle piękności i ślicznie jej w tym Kapelusiku:D

Gratulacje dla Matyldzi i dla Kubusia z okazji skończenia 8 miesięcy.

Ja w sobotę robiłam imieniny dla Karoli i męzusia narobiłam się że wieczorem to padłam ze zmęczenia.

Dziś Hanusia troszkę marudna.. na szczęście katar jej już prawie przeszedł:)

A to Hani foteczka,

niuniakura
16-05-2011, 08:06
Annamaja, beau gratulacje dla dzieciaków!!!!

annamaja matysia to mała pieknisia, jakie spojrzenie zalotne.

U nas tez caly dzień lało i nie wychodziłam za to dziś słonko od rana wiec juz sie szykuje, po 10 wypad z domu po kaszce.
Na razie miłego dnia zyczę, wpadne pożniej

niuniakura
16-05-2011, 08:53
agata pisałyśmy razem:D a własnie miałam sie pytać jak imieniny sie udały!!

ada84
16-05-2011, 09:01
Annamaja, Beau i ja gratuluję:)
Annamaja, Agatko śliczne Wasze dziewczynki w kapelusikach:) Bardzo im do twarzy:D
Annamaja mój mąż też pomaga mi w sprzątaniu, ale mimo, że rodzinka mieszka blisko, to pomocy przy Zosi nie mam. Ale w sumie nie narzekam, bo byłoby więcej wtrącania się. A teściowa i tak wystarczająco się już wtrąca do wszystkiego.
My wczoraj mieliśmy trochę gości, bo Zosia miała imieniny. Więc najpierw mój tata przyjechał ze swoją kobietą, a potem babcia męża przyjechała. Także cały dzień przy kawie.
Ładny dzień się dziś zapowiada, więc pewnie trochę popracuję na działce.

niuniakura
16-05-2011, 09:39
ada fajnie ze chłopy pomagaja. Mój pomaga w taki sposób że po prostu siedzi i nie przeszkadza.... jakis optymista doszukał by sie w tym pozytywów. Niestety jestem realistą z odchyleniami w strone pesymizmu:D. lece babeczki na spacer.

annamaja
16-05-2011, 11:38
ada fajnie ze chłopy pomagaja. Mój pomaga w taki sposób że po prostu siedzi i nie przeszkadza.... jakis optymista doszukał by sie w tym pozytywów. Niestety jestem realistą z odchyleniami w strone pesymizmu:D. lece babeczki na spacer.

haha, dobre!

dziekuje dziewczyny za zyczenia! jakos zapomnialam, ze dzis 16. moja mama mi przypomniala i zaraz po niej usiadlam do kompa a tu i Wy, prosze, z zyczeniami :) milo bardzo, dziekowac, dziekowac raz jeszcze. i zycze rowniez Kubusiowi najlepszego bo on o 1 dzien starszy od Matysi, faktycznie :) biziaczek dla niego od malej pańci paniusi ;) jejku, ale czas leci zaraz bedziemy roczek szykowac wszystkie a pierwsza Gabi bedzie przyjmowac gosci :)

ide na spacer, pa, milego popoludnia

Myssia
16-05-2011, 11:51
Beau, wszystkiego najwspanialszego dla Kubusia ślicznookiego!! :) powiedz mu,że jestem jego cichą wielbicielką i przesyłam mu słodziuchnego buziaka! :)

Igusia faktycznie zadowolona z wózeczka. Zaliczyłyśmy już spacerek i teraz sobie śpi słodziutko. A ja mam czas,żeby do Was zajrzeć.

Annamaja, masz racje, czas tak leci szybko. Pamiętam jak przywieźliśmy Igunie do domku..była taka maleńka, nic nie robiła tylko cycusia szukała i spała.. teraz owszem, cycusia szuka, ale śpi coraz mniej. :p
ja mam nadzieje,że jak mój słodki D. wróci, to już nie będę musiała narzekać, bo na razie go nie ma i radzę sobie sama. No jeszcze tata mi pomaga i jego partnerka.No,ale nie ma to jak facet! :) a nie zachwalając D. przesadnie, ale on to ma serce na dłoni i zawsze chętny do pomocy:).

niuniakura
16-05-2011, 12:48
Leci leci.... bez dwóch zdań.

Ale długi spacerek zaliczyłam, warzywka kupione, jutro bedzie zupka. Zobaczymy czy to kalarepa obsypała czy chemia z nawozów wyszła na skórze.

Buziaki dziewczyny

Agata jakby co to w Guciu, sklepie dzieciecym obok mnie jest promocja na Maclareny- modet xt ok 900zł
wklejam link
http://www.tosia.pl/sklep/product/p/683/maclaren,techno,xt.html

annamaja
16-05-2011, 13:57
agatko, slicznie Haneczce w niebieskim bo pieknie oczeta podkresla :) moja tez w niebieskim dobrze wyglada

niniakura, o, ja w Tosi.pl kupilam wlasnie wozek i gadzety do tego i nocnik, czekam tylko na dostawe. a wczesniej kupowalam tam wanienke i stelaz do niej. jest w sumie drogo, ale wytargowalam rabat, wiec agata, jakby co to rozmawiaj o lepszej cenie.

annamaja
16-05-2011, 15:46
mmm... myssia.. az milo posluchac, ze Twoj ma serce na dloni... przypomnialy mi sie stare dobre czasy, kiedy to moj tez mial.. a dzis... hmm. no coz.. po tylu latach trudno by mi bylo okreslic go w ten sposob ;))

a moje dziecie dzis zjadlo pol sloiczka obiadku i troche rosolu mojej mamy!!! jak na nia to wyczyn niesamowity! chyba to z okazji tych 8 miesiecy prezent dla mamy ;)

Myssia
16-05-2011, 16:12
Annamaja, oby Matylda robiła Ci więcej takich prezentów! :)
ja się troszkę przespałam, bo byłam do niczego,a teraz zabieram się do roboty. Muszę zrobić pracę na zaliczenie, ale nie powinnam mieć z tym problemu, bo teraz Igusia zasnęła, a już mi niewiele zostało.

Może patrzę na D.przez różowe okulary, chociaż powiem Wam szczerze,że nie wydaję mi się. My jesteśmy razem już jakiś czas, dla jednych mało, dla drugich długo i ja tak go postrzegam. Wiadomo, nie raz musiałam prosić,żeby zrobił to czy tamto, bo faceta trzeba po prostu wychować. :) i teraz właśnie jest tak dobrze wychowany, że narzekać nie mogę. :p:p

annamaja
16-05-2011, 16:19
myssia, dzieki, oby faktycznie tak dalej jadla ladnie.
i gratuluje dydaktycznego podejscia do faceta! ;) mi to sie nie chce juz mojego wychowywac, ale to pewnie juz nie te lata... starosc panie;))

Myssia
16-05-2011, 17:31
Annamaja, no co Ty mówisz, na pewno nie jesteś stara!?:) a my staramy się oboje nad sobą pracować,żeby nam się łatwiej razem żyło. Wiadomo, każdy jest inny, ma swoje przyzwyczajenia, ale jak tylko jest taka możliwość,to trzeba iść na kompromisy, a przede wszystkim pomagać sobie.

annamaja
16-05-2011, 19:46
Annamaja, no co Ty mówisz, na pewno nie jesteś stara!?:) a my staramy się oboje nad sobą pracować,żeby nam się łatwiej razem żyło. Wiadomo, każdy jest inny, ma swoje przyzwyczajenia, ale jak tylko jest taka możliwość,to trzeba iść na kompromisy, a przede wszystkim pomagać sobie.

33 lata to moze nie matuzalowy wiek ;), ale to juz nie to co po dwudziestce a moj facet o 5 lat starszy takze hym...

Matysia zjadla do konca sloiczek z obiadem dzisiaj + deser - no szok! mowie Wam to ta miesiecznica :D

niuniakura
16-05-2011, 20:47
:Dannamaja cieszę sie razem z toba bo wiem dobrze co to znaczy jak dziecko jeść nie chce. Ciesz sie kazdym dniem i po cichu licz na nastepny dzień apetytu (ja tak własnie robię:D )

niuniakura
17-05-2011, 06:36
Hop, hop. Jestem pierwsza. No i sprawdza sie ze ostatnmi beda pierwszymi- wczoraj tez postem dzien zamknęłam:D
Gabi cała noc przespała. Dziś sie wyspałam że hej. Dokarmiłam o 22 i do 6.50 spała Pierwsza nocka taka. Jednak zmiana lekarki dobrze nam zrobiła.

Ale znowu malutko je. Po całej nocy 60ml mleka tylko i to z trudem. Wczoraj tez cały dzien kiepsko a ja własnie zupke eko jej gotuje...
Wreszcie zapowiadaja na weekend pogode lepsza niz w tygodniu- 30 stopni:eek: Akurat przyjezdza chrzestna gabi to wyskoczymy na zwiedzanie starego miasta.
agata kiedy idziesz z Hania do lekarza teraz ?

beau
17-05-2011, 07:52
Hej dziewczyny ale sie rozgadałyście:eek::eek::eek:
Niuniakura ja właśnie słyszałam też o tych upałach w radiu wczoraj mówili!

Dzięki dziewczyny za życzenia dla Kubusia;)

Aduś wszystkiego najlepszego z okazji imienin dla Zosi ja zapomniałam całkiem!

A ja Wam mamcie powiem, że odkąd poszłam do pracy to mój małż to całkiem całkiem małym się zajmuje:) co prawda na początku body nie umiał założyć i z pampersem miał problem, ale teraz no no nakarmi, przewinie, zaprowadzi do teściowej jest GIT!

Agatko Hanusia taką delikatną urodę ma i faktycznie bardzo ładnie jej w niebieskim i podobna do Karolci tyle że oczęta inne chyba co? znaczy kolor? ale to jeszcze może sie zmienić...

Annamaja gratulacje dla Matysi, rosołek malutkiej zasmakował no no:)

agatakul
17-05-2011, 08:33
Cześć:)

Niuniakura a tak imieniny się udały, impreza na całego:D... z Hanią ide 25 Maja normalnie stresa mam jak tam z wagą.Z jedzeniem nie jest źle ostatnio wczoraj wieczorem zjadła kaszkę 120 a potem do snu jeszcze 80 ml mleka ale tylko pije tuż przed snem.

Aduś ja tez składam najlepsze życzenia dla Zosienki.

Annamaja, Beau, Aduś dziekuje za miłe słowa o Hani, oczy to ma po mężusiu takie niebieskie ale może się jeszcze zmienią.

Niuniakura dzięki za ten link dot. wozka.Teraz mam mętlik i nie wiem na co się zdecydować a i ostatnio wpadł mi jeszcze w oko niemiecki Cybex Callisto śliczny fiolecik:D i ma jedną rączkę a składa się jak parasolkę.

Hania dziś taka marudna ze szok,tylko chce na rączkach, kasze tez zjadła prawie z płaczem:mad:

niuniakura
17-05-2011, 09:06
oj, u mnie tez marudzenie. Musiałam przynieść wózek do domu i uśpilam ją bo strasznie mi sie nie chce wychodzić a dużo rzeczy mam do pracy zrobić. Mam nadzieje ze mi sie uda...

ada84
17-05-2011, 09:43
Zosia dziękuje za życzenia:)
U nas wczoraj było okropne marudzenie. Wczoraj skręciłam Zosi krzesełko do jedzenia, ale chyba jeszcze trochę za szybko, bo Zosia jeszcze sama nie siedzi i zjeżdża z niego. Muszę jeszcze trochę poczekać. A od dziś rezygnuję z jednej drzemki Zosi. Miała 3 do tej pory, ale widzę, że już nie potrzebuje tyle spania.
Agatko trzymam kciuki za dobrą wagę, ale skoro nie jest źle z jedzeniem, to pewnie nie ma co się martwić.
Beau fajnie, że mąż się zajmuje Kubusiem. Zawsze trochę Cię odciąży:)

ada84
17-05-2011, 11:12
A to moje słoneczko:)

annamaja
17-05-2011, 13:08
A to moje słoneczko:)

łoj, jaka cudna! najlepszego Zosieńko! :)

Myssia
17-05-2011, 13:17
cześć Dziewczyny!
jestem i ja.Dzisiaj to ja najpóźniej do Was zajrzałam, ale miałam na 8 na uczelnie.O 11 byłam już w domku, ale musiałam odebrać Igusię, posiedziałam z teściową, a potem poszłam z moją Kokolinką na spacerek. Teraz sobie słodko śpi. Lubi swój nowy wózeczek.Jak tylko zrzucę zdjęcia, to znów Wam wkleję:).

Ada, Zosia urocza.
Igusia dziś też nie chce jeść. Obudziła się po 4 do karmienia, troszkę zjadła, potem wypiła 70 ml mleczka modyfikowanego, zjadła mały jogurcik i więcej nic. A jest już po 14, a od 5 nie śpi. Od paru dni zauważyłam,że nie ma apetytu. Na noc też malutko je. Daje jej tylko dużo pić.

niuniakura
17-05-2011, 13:53
Jaka ładniutka!!! Cudo male:p

Dziś ugotowałam jarzynówke na króliczku- kalarepa, marchew, ziemniak i cala micha poszła. Smakowało jej , widac było.
Wy co gotujecie dzieciakom? jedza normalnie wasze jedzenie czy coś innego? Słoiczki? Ja bym chciała gotowac tylko nie mam weny no i chce jej te eko warzywa podawać , szaczegolnie teraz bo nowaliki bardzo sypane nawozami sa.

Myssia
17-05-2011, 15:24
Niuniakura, u nas to różnie bywa. Czasem gotuje Igusi zupki-od rosołku po ogórkową i bardzo chętnie je te zupki, rozdrabniam jej mięsko i łączę z warzywami,bo np.samej marchewki nie zje.
Jak nie mam czasu, to daje jej obiadek ze słoiczka, ale zawsze wybieram te najbardziej wartościowe.
Deserki daje jej ze słoiczka albo trę jabłuszko, bananka. Jutro dam jej banana z jogurtem naturalnym. Zobaczymy czy będzie smakowało mojej Gwieździe:).

ada84
17-05-2011, 15:54
Dzięki dziewczyny:)
Niuniakura ja właśnie zauważyłam, że Zosia preferuje słoiczki i od kilku dni nie chce jeść moich obiadków. Widocznie źle gotuję:o
Jeśli chodzi o warzywka, to my niedługo będziemy mieli swoje. A w marketach, to nigdy nie wiadomo co tam jest. Na razie kupuję mrożonki, bo sklepów eko u nas nie znajdziesz.

niuniakura
17-05-2011, 20:33
właśnie ada co swoje to swoje. Mój tata w tym roku cały ogrodek obsadził warzywami eko dla Gabi wiec w lecie juz bedzie:p

Myssia
18-05-2011, 05:26
heeeej! :)
dzisiaj to ja jestem pierwsza. Już jesteśmy na nogach, ale nie powiem,że jestem zmęczona, bo wyspałam się jak nigdy. Igusia zasnęła zaraz po kąpieli, czyli gdzieś przed 20, a ja koło 22 dołączyłam do niej. Na karmienie obudziła się tylko raz po 5 i jeszcze pokimałyśmy troszkę do 6. :) Tak więc jak czuję się wypoczęta. Moja Kokolinka chyba też, bo od samego rana śpiewa i szaleje! :)

Dzisiaj zapewne będzie piękna pogoda. Szkoda,że muszę jechać na uczelnie. Wprawdzie mam na 13, ale zanim ja od siebie zajadę do Krakowa i wrócę.. i jutro też muszę jechać. Na szczęście piątek mam już wolny.

Miłego dnia Wam życzę!:)

beau
18-05-2011, 06:27
hej mamcie!
Myssia ranny ptaszek z Ciebie, szybsza niz ja jesteś;) super że pospałaś:)

ja Kubusiowi gotuję swoje obiadki i tez z mrożonek głównie i w zasadzie nie ma zbytnio problemu z jedzeniem u niego, tylko z buraczkiem zupa średnio mu smakuje, słoiczkowego jedzonka nie jadł ani razu, prócz owoców te daję ze słoika- lubi wszystkie, ostatnio dałam mu też danonka, smakował ale potem poczytałam że to niedobre jedzonko dla takiego malucha i że można podawać je dziecku od 3 roku życia, więc też pomieszam owocki z jogurtem naturalnym a danonków dawać nie będę!

Myssia
18-05-2011, 07:06
Beau, no widzisz, a ja też dawałam Iguni Danonki, bo nie wiedziałam,że są niezdrowe. To znaczy niezdrowe dla tak małego dziecka. W takim razie ja też nie będę jej już dawać.

Ranny ptaszek to raczej z Igusi jest. Ja jakbym mogła, to jeszcze bym pospała, ale nie narzekam, bo jeszcze nie tak dawno zasypiała o 23, i budziła się trzy razy na karmienie. A teraz jak zasypia koło 20, to mam czas na inne przyjemności. :o

niuniakura
18-05-2011, 07:08
oj dziewczyny, ale wcześnie wstajecie. Znaczy, ja niby tez ale nie miałam jak do kompa siąść bo musialam poodkurzać i zmyć podłoge bo wrzucam teraz małą na srodek pokoju i niech robi co chce. Musze ja troche rozruszać a nie tylko na dywanie;)

betka dobrze ze zrezygnowałaś z dnonkow bo to świństwo-sam cukier. Lepiej tak jak robisz-do jogurtu naturalnego owoce ze słoiczka dorzucić. ja na razie moge zapomnieć o tym bo skaza białkowa dalej u nas ale za jakis miesiąc zrobie badania na alergie na gluten i białko i zobaczymy, moze sie już cofnęła. To było by super.

Ostatnio słyszałam ze lekarka zakazała podciagac dziecko do siadu bo żebra wbijaja sie w organy wewnetrzne!!!! Czego juz ci lekarze nie wymyśla. Cały czas Gabryśke podciagałam i nic jej nie poprzebijało.(usg miała akurat:D)
Albo żeby nie brac dziecka wcale pod pachy i nie prowadzać:eek::eek:

A co myslicie o chodzikach? Ja czytałam troche ze koślawi sie stopa bo dziecko na palcach staje zamiast na całej stopie. Tu bym sie zgodziła choć powiem szczerze ze mnie kusi bo troche spokoju by było:rolleyes:

Wczoraj byłam w ccc i kupiłam małej takie gumowe buciki Walkersy do nauki chodzenia za 2 zł. One sa bardzo polecane przez ortopedów jako pierwsze buciki bo sa na miekkiej podeszwie i piete dobrze trzymaja. Oczywiście w domu to w skarpetach z abs-em najlepiej ale na spacerki buty już musza być. Przy tym takie śliczne są.... Znowu poszłam po buty dla siebie a gabryśce kupiłam.

Myssia
18-05-2011, 07:52
Niuniakura, ja też sprzątam bardzo często,bo rozkładam Igusi kocyk na dywanie, ale moje dziecko musi zwiedzić cały pokój. Jeszcze ja zamiatam dywan,żeby dobrze włosy wyzbierać. Na razie puszczam ją tylko w pokoju, bo tak to mamy panele. Na dywanie bezpieczniej. Teraz sobie też siedzi i bawi się swoimi skarpetkami. :) po łóżku już raczkuje. Powiem jej "Igusia, chodź do mamy", a ta podpiera się rączkami i pełza do mnie. Wiadomo, na łóżku mięciutko, nie to co na dywanie. Aczkolwiek jak jej się coś spodoba, to po dywanie też raczkuje.

Ja jestem przeciwnikiem chodzików. Moja koleżanka kupiła synkowi i ja widziałam jak on układa w tym nóżki. Wiadomo,dziecko zajmie się sobą, będzie chciało, to podejdzie gdzie mu się spodoba. Tylko teraz będziemy miały troszkę spokoju, a jak zacznie chodzić, to będziemy musiały latać po lekarzach. Dlatego ja chodzika na pewno nie kupię. Wolę zainwestować w jakąś zabawkę edukacyjną. I tak zauważyłam, że odkąd Igusia potrafi sama siadać, podnieść się czy pełzać, to już zajmie się na dłużej sobą. A jak tylko jest ktoś w pokoju, to się sama bawi dosyć długo. Gorzej jak ktoś chce wyjść z pokoju. :p

Niuniakura, ja na razie zainwestowałam w skarpetki antypoślizgowe, chociaż Iga jeszcze nie chodzi, ale niech ma! :) nie wiem jak Wy, ale ja bardzo często mam tak,że nawet jeśli idę na zakupy dla siebie, to i tak kupuje dla Igusi. :rolleyes:

ada84
18-05-2011, 08:22
Mi ortopeda zabronił chodzika, ale właściwie to i tak nie miałam zamiaru Zosi w niego wsadzać. Poza złym ułożeniem stópek, to chodzik niedobrze robi na kręgosłup maluszka. To już lepsze są te chodziki-jeździki co dziecko je pcha. Ale to dla dziecka które już chodzi za rączki.

ada84
18-05-2011, 09:01
Zosia dzisiaj znowu bardzo marudna. Właściwie to ma napady płaczu. Chyba jej bardzo zęby dają się we znaki. Dałam jej nurofen i zasnęła. Mam nadzieję, że jak się obudzi, to będzie jej trochę lepiej.

beau
18-05-2011, 11:30
Niuniakura wlaśnie pomyślałam też o tym zmieszaniu owoców ze słoika z jogurtem:) czasem kaszke tak mieszam, bo ostatnio kupilam brzoskwiniową i średnio małemu wchodzi, malinowa smakowała mu bardzo!

Co do chodzika to tez jestem ich przeciwnikiem , bratanek w chodziku chodził i z tymi nóżkami miał tak jak piszecie, potem go ćwiczyli, zreszta bardzo szybko w chodzik bratowa go wsadziła, sama mi też proponowala okolo 6-tego m-ca:eek: bo chodzik po bratanku stoi i kurzy się...

Ja nie mam dywanów w mieszkaniu ( pamietacie że ja na wynajętym) podlogę mamy- parkiet, ale tez często muszę myc bo kurzy sie niemiłosiernie...

Myssia u mnie tak samo jak u Ciebie Kubus pobawi sie już sam dłużej, ale jak chce wyjśc z pokoju to też często marudzenie!

niuniakura
18-05-2011, 12:19
Myssia, u mnie z tymi zakupami to już standard. Zawsze mała cos z ciuchów dostanie, Najczęściej z lumpka albo komisu!!!

Ja mam takie samo zdanie o chodziku. Teraz ca takie chodziki-pchacze i to juest super sprawa bo dziecko na nóżkach chodzi ale ma sie czego złapać. Tylko ze to kolejny grat w domu. Choć jak weszłam na allegro i zobaczyłam jakie maja bajery te pchacze to głowa mała!!!!

Gabi zjadła miche mojej zupki z mieskiem- az miło patrzeć:D

niuniakura
18-05-2011, 13:31
ja i maz mamy alergie min. na roztocza wiec nigdy dywanów nie było. Teraz kupilam taki 1,5x2m dla Gabi ale czesto na parkiet ja kłade. A ze mamu kota to siersci pełno. Czasem zaraz po myciy 2 razy sie przewinie i siersc na podłodze wiec co dzien trza działac

ada84
18-05-2011, 15:59
Zosia też dziś ładnie obiadek zjadła. Niestety ze słoiczka. Zjadła 3/4 dużego słoiczka. Jutro coś jej ugotuję i zobaczę czy faktycznie tylko moich nie chce jeść, bo przez kilka dni jadła ładnie obiadek.
Niuniakura współczuję alergii. Tym bardziej, że roztocza są chyba wszędzie. My za to wszędzie mamy dywany (poza kuchnią i łazienką oczywiście). Ja chodzę cały rok na boso i nie wyobrażam sobie nie mieć dywanów.

podolec
18-05-2011, 17:23
Hey u nas wirusówka szaleje,męzczyżni już prawie zdrowi ,teraz kolej na dziewczyny.Ja na razie zdrowa jestem.
Małej kupuje zupki w słoiczkach,b tam rózne mięsko jest a ja nie jadam-królika,indyka,cielęciny itp.Do buzi nie wezmę,wiec na razie kupuję.
Moja jada tylko pomidorówke z ryzem.
Dzis dieta bo wymiotowała,spi co raz-eh
Moje żadne dziecko nie chodziło w chodziku.

Zdrówka kto chory

Fajne te wasze dziec.

Czy ja zapomniałam wstawić fotkę niuni?Chyba obiecałam?

Kapelutek retro super tez chce taki-drogi je?

Myssia
18-05-2011, 18:09
cześć Dziewczyny!

miałam dziś fatalny dzień,aż mi się płakać chcę.
Igusia kolejny dzień nie chce jeść i teściowa znów daje mi w dupę za przeproszeniem. Muszę znów się od niej odizolować. Zalazła mi dziś za skórę jak nie wiem. Czasem tak palnie,że aż mi się słabo robi. I nie mam ochoty na kontakty z miesiąc przynajmniej..
:( :( :(

niuniakura
19-05-2011, 06:45
ada ja mimo braku dywanów tez bez kapci chodze bo mi zawsze goraco a mieszkanie bardzo ciepłe.

podolec wpadasz jak burza!!! Wklejaj zdjecie małej! I zdrówka życzę!

myssia pewnie zabki jej ida i nie może jeść. Ach te teściowe, a najgorsze ze pewnie jesteś od niej zależna bo Ige czasem zostawiasz z nią i nie można sie za bardzo odezwać. Współczuję no ale zagryż zeby i nie sluchaj.

Moja Misia- Brysia zjadła o 5 i spała jeszcze do 7. Ostatnio mnie rozpieszcza:rolleyes:
Pozprzatałam i siedze z kawką poranna. Mała sie bawi na dywaniku- moim włosem znalezionym na podłodze....a niech tam- przynajmniej troche spokoju jest:D
Dziewczyny, miłego dnia życzę. Zaraz idziemy na spacerek bo dziś ładnie.

Myssia
19-05-2011, 06:58
Niuniakura, ja nie jestem z tych co się nie odezwą, bo coś mogę od kogoś chcieć.. wczoraj napisałam jej smsa i jeśli będzie taka potrzeba, to jej powiem parę słów. Nie chcę się z nią kłócić, ale nie dam sobie wejść na głowę.

Ja właśnie dałam Igusi troszkę kaszki, zjadła na szczęście całą porcję. :) niebawem ją zawożę, tym razem do mojego taty i śmigam na uczelnię. Troszkę się stresuje, bo mam parę nieobecności na zajęciach. Nie zawsze jest tak,że mam Igusię z kim zostawić i mogę jechać na uczelnię.
Niuniakura, Igusia też uwielbia bawić się znalezionymi włosami. Teraz bawi się grzecznie w bujaczku, ale nadal u nas jest tak, że jak ktoś tylko wyjdzie z pokoju, to płacze i krzyczy...

miłego dnia! :)

beau
19-05-2011, 07:06
Melduję się jako druga!

U nas ciepełko z rana, aż sandały wykopałam, bo jeszcze w tym roku nie zakładałam! Wczoraj zepsul mi się laktator i chyba to koniec odciągania mleka- znaczy podejrzewam że ta mała gumeczka w środku się wyrobiła, bo juz tak miałam z 2-3 m-ce temu to wymieniłam, ale tylko jedna była zapasowa, no i laktator nie ciągnie- mój małż za to stwierdził że i tak nieźle mi służył przez te 8 m-cy, bo ciągnęłam duzo przecież...

Myssia współczuję z powodu teściowej:( ja od mojej tez jestem uzależniona, bo małego mi pilnuje, chociaż 2 tyg. temu skręciła rękę i ma w gipsie na 5 tyg. i w zasadzie tylko z małym spaceruje bo ani małego nie przebierze ani nie nakarmi, wtedy pomaga mój małż albo teść- na szczęscie maja swoja działalność to jakoś daja radę. Myssia a to niejedzenie u Igusi to też mi wygląda że powodem są ząbki...

Podolec a Ty faktycznie jak ten Huragan- dobrze Niuniakura mówi- oczywiście zdjęcie Izuni musisz nam tu wkleić bo dawno jej nie widziałyśmy:) i ja też życzę Wam zdrówka!

Niuniakura super że Gabi zupina smakowała:D

beau
19-05-2011, 07:09
O Myssia mnie przegoniła i wyszło że jestem trzecia:)

podolec
19-05-2011, 07:20
http://images45.fotosik.pl/832/53d62da326b9692cm.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=53d62da326b9692c)

to zdjecie z kwietnia jak była przeziębiona

ada84
19-05-2011, 07:24
Jestem i ja:)
U nas cały czas mega marudzenie:( Dziś ładna pogoda, to pewnie spędzimy pół dnia na spacerach:) Chociaż głowa mnie trochę boli:(
Beau tzn. że przechodzisz na modyfikowane?
Podolec wstaw koniecznie zdjęcie córeczki. I zdrówka życzę.
Myssia współczuję. Niestety niektórzy lubią się wtrącać do wszystkiego. Postaraj się nie przejmować. A z uczelnią będzie dobrze. Ważne żeby pozdawać zaliczenia i egzaminy:D

niuniakura
19-05-2011, 07:35
Myssia to normalnew wieku naszych dzieciaków. Trzeba przeczekać;)

Miłego dnia zycze i wracaj szybciutko do córci!

Myssia
19-05-2011, 07:44
Niuniakura, ja wiem wiem, ale jak wiemy, nie zawsze można siedzieć cały czas z dzidziusiem,a ja nie chcę,żeby ona płakusiała i myślała,że ja nie reaguje. Niestety szybko dziś do niej nie wrócę, bo jak ją zostawię o 12, tak dopiero zobaczę o 18.

Podolec, ale masz ładniutką córeczkę. Wpadaj do nas częściej.

Beau, ja już wczoraj śmigałam w japonkach! :) jak tylko robi się cieplutko, to ja od razu lekkie buty wkładam. Igusię już też leciutko ubieram. Przecież wczoraj było tak cieplutko. Małej nie założyłam rajstopek tylko skarpetki i miała nóżki gołe, ale jak sprawdzałam szyjkę, to miała cieplutką. No, ale jak teściowa to zobaczyła, to już musiała skomentować. Może jeszcze jej sweter, czapkę i rękawiczki będę zakładać?? :p i powiedziałam jej,że jest za ciepło, żeby ubierać jej pod spodnie rajstopki. Zresztą, ja też byłam wczoraj w spodenkach i czułam się bardzo komfortowo.

beau
19-05-2011, 07:54
Ada no właśnie pozostaje mi modyfikowane dawać, mlodemu to akurat pikus modyfikowane też mu smakuje, jeszcze zobaczę czy bratówka nie ma tych "zapasowych części" do laktatora, akurat jej sie rączka połamała w laktatorze ale gumke powinna mieć...?
Adus może na spacerku się przewietrzysz i "globus" Ci przejdzie?

Podolec, Izunia śliczna, ale chyba włoski miala ciemne co?

Myssia u mnie na odwrót często teściowa by małego rozebrała bo jej ciągle gorąco:) chociaż ja nie ubieram go grubo bo w skarpetkach śmiga juz jakis czas, ale ona np. czapkę chce mu ściągać bo niby między blokami nie wieje itp ehhh

ada84
19-05-2011, 07:55
Podolec śliczna córcia:)
Myssia moim zdaniem masz rację, przecież przy takich temperaturach dzieciaczkom też jest gorąco. A przegrzanie też nie jest dobre dla maluszków. Ja rajstopek juz dawno nie zakładam. Teraz np. ubieram w body na długi rękaw, spodenki, skarpetki i chustka na główkę. I małej jest cieplutko.
Beau chyba pisałyśmy w jednym czasie:) Części jak bardzo chcesz można dostać na allegro.
Mam nadzieję, że świeże powietrze dobrzez zrobi na mój globus;)

beau
19-05-2011, 08:04
Ada faktycznie są części http://allegro.pl/nowy-zaworek-uszczelka-membrana-avent-i1623378155.html o tą małą gumeczkę potrzebuję zdaje mi się, ale chyba sobie dam spokój i tak miałam zamiar już na modyfikowane przejść...

agatakul
19-05-2011, 08:07
Cześć,

To pewnie ja jestem dziś ostatnia a wczoraj to mnie w ogóle nie było bo do teściówki pojechałm.

Zaszalałam tez wczoraj i kupiłam sobie buty na chrzciny, Hani sukienke i byłam w sklepie z wózkami i była promocja na spacerówki 20% i w końcu kupiłam Cybexa Callisto w ślicznym kolorze fioletowym:D Załączam zdjęcie jak wygląda wózio.
Wrażenia opisze po pierwszym spacerze.

Myssia moja Hania tez dziś ładnie zjadła całą porcje kaszki.A wczoraj na obiadek 3/4 dużego słoika. Co do płaczu to jak wychodzę z pokoju to też płacze mi Hanusia widocznie teraz taki mają dzieciaczki okres.

Co do jedzenia to Hania je głównie ze słoiczków bo ostatnio bardzo lubi. Jak mam czas to jej zrobię obiadek, ostatnio gotowałam jej indyczek + kalafior+ marchewka.

Ja mam dywan w salonie z grubego włosa i Hania się po nim turla.Nie jest bardzo duży i często zanim się obejrzę to jest na podłodze.

Podolec śliczna to Twoja Izunia.

Ada, Beau ja przestałam karmić cycem w dzień Hanie i daje jej butle.Ostatnio jej posmakowało mleczko i ładnie pije a pierś tylko w nocy.

Miłych spacerków, wpadne póżniej:)

Myssia
19-05-2011, 08:37
Agatko, kupiłaś prześliczny wózek. Trzeba przyznać,że masz gust! :) ale pewnie troszkę się wykosztowałaś. A ile waży?

Ada, ja już też tak zaczęłam ubierać Igusię. Lekarze mówią,że lepiej jak dziecko zmarznie niż się przegrzeje. Ja już po prostu nie będę na to reagować. Wiem jak zadbać o swoje dziecko i nie będę jej ubierać nie wiadomo jak ciepło. Niech się nasze teściowe ubiorą w swetry i grube rajstopy na takie ciepło :p :p

Beau, dla Kubusia bez różnicy czy karmisz go piersią czy mieszanką? Widzisz, moja Igusia jest taka mądra i wie, że jak jest mama, to jest również pierś i jak np. nie raz wieczorem chciałam jej dać mleko modyfikowane, to nie zjadła. Płakała z głodu, ale z butli nie chciała. Dlatego ja się wtedy ewakuuje z pokoju, niech mnie nie widzi i wypije butlę:).

annamaja
19-05-2011, 09:07
hej, jestem i ja.

podolec, czapeczka z allegro, chyba 24 zl kosztowala, dzieki. a Twoja niunia jest sliczna, tez jej ladniutko w niebieskim.

moja jak w ogole je cos innego niz cyc to sa to deserki i obiadki ze sloczkow. czasami tylko zje cosik od mojej mamy, domowej roboty. ale mamy zamiar sami juz gotowac dla niej, bo nawet ostatnio ma apetyt, tak jak pisalam. lepiej mi spi jak tak poje w dzien. mam malo karmien, wiec duza ulga dla mnie.

beau, podziwiam Cie z tym laktatorem, ja to nie moge odciagnac wiecej niz pare kropel ostatnio. bywalo, ze wiecej ale gora 120 ml. choc faktycznie probowalam tylko kilka razy.

agatakul, wozek ladny, tez ciekawa jestm ile wazy, z ciekawosci.

myssia, no musisz z tesciowa porozmawiac i ustalic zasady waszej relacji, moze to cos da, kto wie ;)

czekam na nasz wozek juz z utesknieniem, bo dosyc juz mamy wozenia sie w te i we wte do mojej mamy z podwoziem, bo u nas jest gondola a u mamy budka spacerowa i to podwozie wozimy, a jest ciezkie a u mnie schodoooow!

milego dnia, ja jak zwykle klikam projekty..

agatakul
19-05-2011, 10:22
Myssia, Annamaja wózeczek waży 8kg dla mnie waga nie jest aż tak bardzo istotna bo nie muszę targać wózka po schodach mieszkam w domu.

Myssia troszkę się wykosztowałam ale dostałam 20% zniżki w sumie zapłaciłam 799 zł.

niuniakura
19-05-2011, 11:43
No nie, ale mnie omineło a tylko 3 godziny mnie nie bylo!!!
Agata wózek miodzio. Ja sie dowiedziałam ze przesylka tego mojego z berlina DHLem bedzie kosztowała ok 30 euro i kuzynka niedługo mi wyśle. Bo albo ten wózek sie mój robi coraz cięższy albo ja coraz słabsza. Mówie o wnoszeniu go 1 pietro po schodach bo w prowadzeniu to jak Porshe:D

podolec córeczka sliczna, pierwszy raz miałam okazje zobaczyć.

myssia moja mama najlepiej to by Gabi z 3 warstwy ubrała i w pierzynce trzymała. My tymczasem dziś w krótkim rekawku, spodenkach krótkich i bez skarpet i mała cały czas sie gołymi stopami bawiła, ciągneła za palce itp. ale miała radoche.

Byłam na piechote na Kabatach, jedna strone metrem i pieszo wracałam ( Agata wie jak to daleko:eek:) po warzywka eko - kupiłam dziś pora i cukinie i zupka juz wstawiona. Zawściekłam sie i sama bede gotowac bo duzo wiecej mi zjada tych zupek moich. A warzywa mimo ze 2 razy droższe to i tak taniej wychodza niz sloiki.

Pedze do malutkiej...

beau
19-05-2011, 12:05
Agatko wózeczek faktycznie śliczny- jak ja uwielbiam fiolety:D i czekamy na opinię:)

moj wózek też mega ciężki niby 13 kg to nie tak źle ale z młodym to juz koszmar, ledwo wnoszę, ja na parterze mieszkam ale to wysoki parter i też jak na 1wsze Niuniakura więc wiem jak to jest, a do mamy jak jade wózka nie biorę bo tam stoi wózek po bratanku i z tamtego korzystam,

Annamaja no wiem że z tym laktatorem to dawałam rady;) 6 razy w ciągu doby 180-200 ml no ale widocznie juz koniec, poza tym ostatnio i tak ciężko mi się ściągało namęczyć sie musiałam wcześniej jakieś 13 minut mi to zajmowało a ostatnio nawet 30!:mad:

podolec
19-05-2011, 12:49
Wózek cudny.

Czapeczki patrzyłam na allegro ale nie znalazłam-jaki to rozmiar.

Dzis biegunka-wczoraj były wymioty-u niuni.Pogoda cudna-my na dwór ubieramy sie tak-rajstopki,body długi rękaw,bluzeczka i chustka na główkę i wsio

annamaja
19-05-2011, 13:05
Wózek cudny.

Czapeczki patrzyłam na allegro ale nie znalazłam-jaki to rozmiar.

Dzis biegunka-wczoraj były wymioty-u niuni.Pogoda cudna-my na dwór ubieramy sie tak-rajstopki,body długi rękaw,bluzeczka i chustka na główkę i wsio

czapka:

http://allegro.pl/czapeczka-czapka-retro-vintage-10-wzorow-chrzest-i1582880143.html

tylko cene pomylilam z getrami, tez u tego sprzedawcy, polecam bo fajne. i do nauki siusiania na nocnik fajna sprawa takie getry.

podolec
19-05-2011, 13:08
DZIĘKUJE-tak myślałam by prosić o linka-cudne te czapki

annamaja
19-05-2011, 13:18
DZIĘKUJE-tak myślałam by prosić o linka-cudne te czapki

proszę, tak są cudne.

wlasnie sie dowiedzialam dziewczyny, ze kuzyn moj bedzie tatusiem w grudniu. ale fajnie! Matysia bedzie miec rodzenstwo cioteczne w swojej grupie wiekowej :)

ada84
19-05-2011, 14:30
Oj ale się rozpisałyście:)
Agatko wózek śliczny:) Daj znać jak się sprawuje:)
Beau to wózek razem z małym wnosisz o schodach?:eek: Podziwiam. Ja mieszkam na pierwszysm piętrze i najpierw znoszę wózek, a potem Zosię:D

Ja ostatnio też nie mogę wyjść z pokoju, bo Zosia już krzyczy. Dzisiaj np. jak znosiłam wózek, to Zosia tak krzyczała, że aż sąsiadki zaczęły się czepiać, że dziecko płacze. A ciekawe co mam zrobić jak sama jestem:confused:

Ja też przechodzę już na krótki rękaw dla Zosi, bo dziś była cała mokra. Zresztą teraz jest już 27 stopni, to co się dziwić, że jej gorąco.

Zrobiłam dziś ziemniaczka ze szpinakiem i kurczakiem i chyba Zosi smakowało. A już się bałam, że tylko słoiczkowe będzie jeść. Dziewczyny czy wiecie kiedy dziecko może jeść szparagi?

niuniakura
19-05-2011, 16:09
annamaja co ty najlepszego zrobiłaś że dałas linka do tej strony. Przewcież tam sa cuda- ja zbankrutuje;)

ada znalazlam informacje ze od 7 miesiaca zycia można wprowadzać szparagi. Nie głupi pomysł, szczególnie ze teraz sezon na nie jest.

annamaja
19-05-2011, 16:31
hehe, ja juz poszlam z torbami ;) kupilam jeszcze leginsy i getry. super sa!
mala dzis w krotkich ogrodniczkach, body z krotkim i getry + czapeczka i bylo akurat:)

Myssia
19-05-2011, 18:15
heeej, jestem i ja z powrotem. Jestem tak zmęczona, że to jest masakra. Idę się zaraz myć, Igusia do kąpieli i spać. Padam.

A ja dziś pojechałam wcześniej i zanim zawiozłam Igusię, to połaziłam po sklepach. Chciałam coś Igusi kupić na lato, ale ceny takie,że masakra.
Annamaja, niepotrzebnie podałaś link na Allegro! :) ja bym tam wszystko kupiła!:) potem jeszcze pooglądam, może na coś się zdecyduje. Muszę Igusi jakieś spodenki kupić i koszulki.
A wiecie co? będę musiała zareklamować wózek:p hamulec szwankuje. Byłam dziś w sklepie i babka powiedziała, że po łikendzie. A dziś w tym sklepie był już nowy wózek i fioletowy właśnie. Poza tym okazało się, że mogłam sobie zamówić kolor jaki chcę, ale jak pytałam o inne kolory, to babka wtedy nie mogła mi tego powiedzieć? zielony też jest ładny, ale fiolecik.. tym bardziej, że ja zdecydowałam, że już więcej dzieci mieć nie będę.:p

ada84
19-05-2011, 19:13
Niuniakura ja właśnie mam na jutro szparagi i się zastanawiam czy mogę trochę Zosi ugotować. Skoro znalazłaś, że od 7 miesiąca, to spróbuje jutro. Ciekawe czy będą jej smakować
Annamaja i ja zajrzałam w ten link. Hmm chyba niepotrzebnie, bo teraz na pewno coś kupię:D

niuniakura
19-05-2011, 20:52
myssia skad ta nagła decyzja ze nie chcesz wiecej dzieci?!

annamaja widze że załatwilaś wiekszość dziewczyn na watku tym linkiem. :p

annamaja
19-05-2011, 21:03
myssia skad ta nagła decyzja ze nie chcesz wiecej dzieci?!

annamaja widze że załatwilaś wiekszość dziewczyn na watku tym linkiem. :p


noooo... ;) ale uprzedzam ze to chinszczyzna, nie jakis brend markowy.
wlasnie myssia, skad decyzja, jesli mozna wiedziec?

niuniakura
19-05-2011, 21:16
te czapeczki sa prześlicze, co do legginsów i sukienek to troche drogie. Z reszta mała juz tyle rzezcy ma ze w połowie nie chodzi bo nie ma kiedy... Ale wyglądaja super!

Myssia
19-05-2011, 21:33
Chyba ja zakończę dziś nasze pisanie, bo Wy już pewnie śpicie. :) ja też byłam bardzo zmęczona, ale z tych nerwów zasnąć nie mogę i jeszcze do Was zajrzałam.

Dziewczyny, ja czasem czuję, że jestem niewystarczająco dobrą matką. A czemu? bo irytuje mnie jak Iga ciągle płacze, wszystko jest na mojej głowie, nie mam czasu na nic. Przecież ja też powinnam być szczęśliwa, żeby i nasze dziecko takie było. Wiem, że nie prędko będę gotowa na kolejnego dzidziusia. Kocham Igę bardzo mocno, nie wyobrażam sobie, że mogłabym jej nie mieć. I kiedy jestem w domu, a jej w nim nie ma, to jest tak pusto i chcę, by jak najszybciej była w nim z powrotem.. Pragnę ją przytulać, bawić się z nią, troszczyć o nią i daje mi to ogromną radość, ale oprócz tego, jestem też sfrustrowana. Może to nerwy i stres teraz mną kierują. Wiem, że jak skończę studia, to chciałabym iść do pracy, a z drugiej strony jeśli miałabym mieć drugie dziecko, to góra trzy lata i już, żeby miały dzieciaki dobry kontakt.
Jestem teraz z małą sama, bo sytuacja nas do tego zmusiła i płaczę chwilami, bo jest mi ciężko, bo jestem z nią sama, wszystko na mojej głowie..
Poza tym, moje Drogie, nie ukrywajmy, ja jestem jeszcze młoda. I wiem, że teraz możecie sobie pomyśleć o mnie, że wiedziałam co robię i macie rację. Wiedziałam. I nie żałuje, że mam Igusię. Dziecko to jest Dar. Ale chciałabym również realizować swoje plany. Czy jest w tym coś złego?
Jest przecież wiele par, które mają tylko jedno dziecko. Zresztą, na razie nie ma co myśleć. Za parę lat pewnie zapragnę mieć drugiego dzidziusia i dziś może niepotrzebnie tak napisałam. Ale po co mam coś udawać przed Wami? na dzień dzisiejszy tak czuję. Podyktowane to jest też tym, że ja jeszcze nie usłyszałam, że jestem dobrą matką tylko ciągle krytyka.. i wiecie, że mam tu na myśli teściową.. niestety jej słowa nie działają na mnie budująco.

Kochane, ja idę spać.Pooglądałam jeszcze ciuszki na Allegro, ale ceny są nieziemskie. Spotkamy się jutro:). Ciekawe która z nas będzie pierwsza.. :)

niuniakura
19-05-2011, 21:44
Myssia przespij sie, jutro bedzie nowy dzień i bedzie lepiej.Doskonale cie rozumiem ze troche pokrzyżowały ci sie plany i trzeba teraz wszystko naginać zeby to pogodzić. Dajesz sobie swiwtnie rade i jesteś BARDZO DOBRĄ MAMA, i nie daj sobie wmówić że jest inaczej. Niestety, mamy od poczatku wystawione sa głównie na krytyke za wszystko co robią a pomocy z żadnej strony nie ma. Denerwuje mnie to no ale trzeba mysleć pozytywnie! Glowa do góry.

Gabi;
http://images39.fotosik.pl/868/a32e949aaf60c029med.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images43.fotosik.pl/875/b7e104f395b2745bmed.jpg (http://www.fotosik.pl)

Myssia
19-05-2011, 21:49
Niuniakura, dziękuje za słowa otuchy! :*
Masz rację, prześpię się i jutro będzie lepiej. Tak więc śmigam do mojej Kokolinki. Jutro jej wielkie święto.. :) przytulę się do niej i wszystkie zmartwienia znikną..
Inni nas mogą krytykować, ale nasze dzieci kochają nas za wszystko to, co dla nich robimy. Moja Igusia na przykład uśmiecha się kiedy mówię jej, że ją kocham..

Niuniakura, masz przepiękną córeczkę!! Napatrzeć się nie mogę. Oczka ma urocze. Po Tobie czy tatusiu?

ada84
20-05-2011, 07:05
O chyba jestem pierwsza:)
Myssia oj doskonale Cię rozumiem. Mnie rodzinka męża też cały czas krytykuje, że wszystko źle robię. Mąż cały czas mi powtarza, że tylko gadanie i mam się tym nie przejmować, ale ja wszystko biorę do siebie. Teraz już jest lepiej, ale na początku to była masakra. Tym bardziej, że teściowa o wszystko miałą pretensje i mówiła, że wszystko źle robię. Także teściowe chyba już takie są, choć wiem, że nie wszytkie. Myssia jesteś najlepszą mamą na świecie dla swojej Igusi i tak trzeba myśleć! Także głowa do góry:D
Niuniakura Gabi jak ładniutko stoi. Napatrzeć się nie mogę:) I oczka rzeczywiście śliczne:D
Myssia wszystkiego najlepszego dla Igusi:)

agatakul
20-05-2011, 07:11
Cześć dziewczyny,

To ja dziś jestem druga.

Niuniakura ale czadowe zdjęcia Gabi.... i ona stoi:eek::)

Myssia nie przejmuj się teściową , jesteś cudowną mamą i nie myśl nawet ze może być inaczej... a co do drugiego dziecka to jestem pewna że za parę lat zmienisz zdanie;)

Myssia gratulacje dla Iguni z okazji skończenia 8 miesięcy:D

Ciesze się dziewczynki ze podoba Wam się wózio powiem Wam że ja uwielbiam fiolet... a buty tez sobie kupiłam tylko jasno fioletowe normalnie jakaś paranoja u mnie z tym kolorem :D

Annamaja suuper te czapeczki i getry też korci mnie żeby coś kupić.

Hania właśnie wypiła z butli 100ml mleka i buja się teraz w leżaczku.

Cudna pogoda, zjemy śniadanko i wychodzimy,miłego dnia:).

niuniakura
20-05-2011, 07:35
Cześć dziewczyny, miałam pierwsza coś napisac ale chciałam dac wam szansę:D:p A ja mam mieszkanie już posprzatane!

Myssia lepszy humor dzisiaj? Wszystkiego najlepszego dla Igusi!!!

agata Gabi stoi jak sie trzyma łózeczka ale powinnam sie po łapach lać bo ja ja postawilam a sama jeszcze nie potrafi sie podnieść. Ale tak mnie korcioło żeby ja postawić ale juz wiecej nie bede tak robiła. Wszystko po kolei, niech sie sama nauczy.....

Boże, ja dzis marudzi od rana:eek:

ada wiem ze dla kogoś kto tego nie przeżywa co dzień łatwo mówić "nie przejmuj sie" codzienna krytyka. Ale cóż, zgłupiała byś i w depresje wpadła jak byś brała to do siebie. Jesteśmy najlepszymi mamami na swiecie i nikt tak nie zna swojego dziecka jakmatka. Wiec rady teściowej możesz sobie w buty wsadzić. Niech swojemu synowi doradza jak sie ma ubierać czy co ma jeść...

Acha, to pudło w którym mała siedzi jest na zabawki ale zabieramy je nad morze jako wanienke:D ( to jedemn z moich genialnych pomysłów)

A oczka Gabi ma raczej po mnie, choc to taki kundelek mieszany ze jakos podobienstwa sie nie moge dopatrzec. Jakby kazda rzecz po kims innym z naszych rodzin miała...

Myssia
20-05-2011, 07:48
cześć moje Mamunie!

przede wszystkim zacznę od tego, że dziękuje Wam w imieniu Iguni za życzenia.
Moja Kokolinka też marudzi od rana. Obudziła się dziś po 4 i zaczęła śmigać po łóżku, wałkować się po mnie. To ja myślę, że pewnie już 6, a tu-o zgrozo- 4. Ale przytuliłam ją, dałam cycusia i tak przespałyśmy do 8. Moje dziecko znów nie chce jeść śniadania. Cycusia jej chciałam dać i też nic. A marudzi jak nie wiem.

Niuniakura, staram się już nie przejmować. Szkoda moich nerwów. Czasem jednak te starania mi nie wychodzą. Ja nie wiem jak można krytykować kogoś kto wszystko robi przy dziecku, poświęca cały czas dla niego, ogarnia tyle spraw. Tyle rzeczy mnie wkurza w mojej teściowej, że to jest skandal! :p między mnie a D. też się wtrąca. To znaczy ona mówi, że tego nie robi, ale robi. Tylko jak ja ją pytam o coś związanego z D. albo jej coś mówię, to w odpowiedzi słyszę'ja się nie mieszam', ale jak D. mówi, to jakże by mogła nie stanąć za synkiem. Żal.pl
Dlatego ja już nie pozwolę sobie na takie traktowanie. Jeszcze myślałam nad tym zanim zasnęłam, bo gnębiło mnie to jak nie wiem, ale w końcu trzeba to przerwać. Nie mogę się z jej powodu zadręczać. I jeśli jeszcze raz usłyszę jakiś komentarz, to powiem jej parę słów krótko i na temat. I jak ma ochotę, to może się nawet na mnie obrazić. :p

Za to moja Igusia to cały tata! :) po mnie ma może uśmieszek, tak D. mówi. :)
ja się też niebawem zwijam na polko, może Iga nie będzie tak marudzić. Tylko zanim ja się wybiorę.. trzeba umyć włosy, wyprostować, ubrać.. :) wczoraj 15 razy się przebierałam zanim wyszłam z domu!! :D

miłego dnia! :]

niuniakura
20-05-2011, 08:05
Myssia wjechałaś mi na ambicję z tymi włosami.... miałam nie myc tylko zwiazać ale jak zobaczyłam ze ty jeszcze prostujesz:eek: Moja prostownica juz dawno pajeczynami zarosla:( Ale przynajmmniej nie mam koncówek popalonych.

Micha Sinlacu poszła jak złoto:) Boże, jak fajnie ze zaczeła mi jeśc ta kruszyna!
Mamon niejadkó zycze tego samego.
Lecemyć głowe bo dziś podłoga była wazniejsza od głowy. Ale dzieki Myssi bede moze jakoś wyglądac:rolleyes:

Myssia
20-05-2011, 08:17
Niuniakura, to dawaj zawsze znać jak nie będzie Ci się chciało umyć włosów, ja Cię zmotywuje! :) Ja myje codziennie, więc weszło mi to już w krew i jak nie umyje, to się aż dziwnie czuję.
Co do prostowania, to chciałabym przestać. Myślałam,że jak będę miała długie włosy- a mam dosyć długie,to będą mi się fajnie układać, ale niestety tak nie jest. A żeby nie wyglądały brzydko, to chodzę regularnie do fryzjera. Ściąć je jest mi bardzo żal, bo już nie pamiętam kiedy miałam takie długie i D. jest we mnie jeszcze bardziej zakochany:) :) i lubię jak mi mizia włoski.

A mój dzidziuś myśli, że jak ma 8 miesięcy, to jej wszystko wolno- nie jeść tylko krzyczeć cały czas.. :p

niuniakura
20-05-2011, 08:41
myssia ja z reguły co 2 dni myje ale dziś miałam sobie dzień dziecka zrobić.... no i nie wyszło. Siano już schnie na głowie ale na prostowanie mnie nie skusisz:p Ja ma do łopatek włoski bo obciełam niedawno i dobrze sie czuje w takiej dlugości bo w zasadzie oprócz mycia nie musze nic robic. No cóż, a w naszym małżenstwie etap myziania wloskami mamy juz dawno za soba...:(
Jakos tak sie sypie troszku...ale co wam bede smucić:o

podolec
20-05-2011, 10:08
Mój podolec własnie się obudzil-gadzina a myślałam że pospi jeszcze ciut i poprasuje co nie co.

MYSSIA tesciowa można olac,ja mam tak w domu,co raz się kłóce z matka.A to zle pozmywałam,posprzatałam itp,duzo tego jest.

Lece prasowac a gadzine ubije:p

Myssia
20-05-2011, 12:22
Niuniakura, co Ty mówisz, że nie będziesz nam smucić? ale przecież po to tu jesteśmy,żeby rozmawiać też o problemach, zmartwieniach.. Popatrz ile razy ja Wam tutaj zrzędzę.. :).
Oo, ja też mam włosy do łopatek i mnie niestety same ładnie się nie ułożą. :|

Wróciłyśmy niedawno z zakupków. Igusia ma znowu nowe ciuszki:p. Tylko oczywiście nie kupiłam tego po co się wybrałam. :p chciałam jej kupić spodenki i spódniczkę, ale nie było ładnych. W domu ma same dżinsowe spodenki i sukienki, a jak jest tak ciepło, to myślę, że ją parzy. Kupiłam Igusi opaskę, taką śliczną, z przyszywanymi kwiatkami i jak dziś szukałam dla niej ciuszków, to nawet nie zauważyłam kiedy moja dzidzia pourywała te kwiatuszki i gdzieś powyrzucała. A teraz sprawdza czy dywan jest czysty! :)
Zjadłyśmy obiadek i znów ruszamy na dwór.
Papa. :p

Myssia
20-05-2011, 14:44
..a u nas burza.. wróciłyśmy w samą porę, bo by nas złapała ulewa.. teraz pada i grzmi. A ja się położę, nakarmię Igusię. Może sobie zaśnie, bo dziś koło godzinki spała.

Myssia
20-05-2011, 18:34
Mamusie, co jest z Wami?:)

u nas burza przeszła i znów się wypogodziło. Igusia w ogóle po południu spać nie chciała i była nieziemsko marudna. Wykąpałam ją niedawno i właśnie usnęła. W ogóle uderzyła się w główkę i martwię się. Czytałam w gazecie kiedy powinno się jechać do lekarza i ten przypadek się nie kwalifikuje. Tata mówi mi, że to jest wpisane w rozwój dziecka i na pewno jej nic nie będzie. I pewnie ma rację tylko ja niepotrzebnie panikuje. Przecież nie zawsze można dopilnować dziecko..

Myssia
20-05-2011, 18:40
a oto najnowsze zdjęcia mojej Gwiazdy! :)

annamaja
20-05-2011, 22:06
hej dziewuszki, dzis mialam duzo pracy wiec tylko podczytywalam Was. myssia, dzieczyny maja racje, nie ma co sie tesciowa przejmowac, opiekujesz sie najlepiej jak umiesz i nie ma wiekszej i lepszej wiezi jak miedzy matka a dzieckiem, nic tego nie zastapi. a do bledow mamy prawo i do zlosci tez. Iga fajnie wyglada w opasce, jak laleczka doslownie :)

dzis wozek przyszedl i jest boski! lekki, bardzo zwrotny, doslownie sam sie prowadzi. Matylda zadowolonaaaa, ze hoho! w sklepie ladnie w nim siedziala, odwdzieczla sie usmiechem za nowa bryczke :)

no i nocnik tez przyszedl i inne gadzety. jutro bede testowac bardziej wszystko bo dzis nie bylo kiedy.

u mnie wlasnie burza a tak caly dzien slonecznie bylo.

dobrej nocy wszystkim, ale sie blyslo wlasnie i grzmi, papapa!

i zalaczam moja Mtysienke w lozeczku :)

Myssia
21-05-2011, 07:30
cześć Mamusie!

jest 8 rano, a ja już jestem wykończona. Jak co dzień od samego rana jest regularny ryk w domu. Zwariować można. Chwilami już nie mogę tego wytrzymać. Śniadanie bee, bawienie bee, noszenie bee. Jednym słowem wszystko jest bee. Jak wyjdę z pokoju, to już jest katastrofa. Nie mam siły. Płakać mi się chcę i tyle.

Dzisiaj ładna pogoda, więc pojadę do taty. Może tam będzie grzeczniejsza. Jeśli zostanę z nią w domu, to oszaleje jak ona będzie non stop płakała.

Annamaja, Matylda cudeńko!

agatakul
21-05-2011, 08:33
Cześć mamusie,

Ja tylko na chwilkę wpadam bo niedługo jedziemy na piknik do przedszkola Karoli.

Annamaja Matyldzia ślicznie wygląda w szarościach a jakie ładne buciczki stoją na stoliku:)

Myssia może jak właśnie zmienisz otoczenie to Igunia przestanie płakać.

Byłam wczoraj na pierwszym spacerze nowym wózkiem-reweelacja, leciutko jeździ, budę ma naciąganą do pałąka że jak jest słońce czy deszcz to mogę ją osłonić,dużą kieszeń, prowadzę go jedną ręką, rozkłada się prawie na płasko a i Hani się chyba spodobał bo od razu w nim zasnęła:)

ada84
21-05-2011, 09:35
Myssia skąd ja znam urywanie kwiatuszków:) Zosia też lalce pourywała kwiatuszki. Ładnie Igusi w tych opaskach:)
Annamaja Matyldzia śliczna, bardzo mi się podoba ta czapusia. I pasuje do Matyldzi:)
Agatko dobrze że jesteście zadowolone z zakupu:) Najważniejsze, że jest dla Ciebie i Hani wygodny:) Życzę udanego pikniku

U nas wczoraj też była burza, w porze kąpania. Dlatego miałąm problem, żeby wszystko przyszykować, bo byłam sama, a Zosia nie dość, że płacze jak wychodzę z pokoju, to jeszcze boi się wszelkich hałasów:( Ostatnio nawet na spacer nie mam gdzie jechać, bo boi się nawet przejeżdżających wkoło samochodów. Czy Wy też tak macie?
Zosia znowu ma mniejszy apatyt, ale staram się tym nie przejmować. Ostatnio widziałam program o żywieniu niemowląt. Mówili, że czasem dziecku wystarcza jedna łyżeczka i nie należy w dziecko wmuszać ani zabawiać, żeby zjadło. Także staram się nie stresować jedzeniem.

Myssia
21-05-2011, 13:37
Agatka, właśnie miałam Cię pytać jak się wózek sprawuje. Cieszę się, że jesteś zadowolona. Ja też jestem, bo leciutki i taki zgrabny jest ten co mam. Tylko ten hamulec. No nic, trzeba reklamować. Czasem biorę Igusię na rączki i spokojnie mogę prowadzić wózek jedną ręką. Z głębokim było to nie lada wyczynem.

Moja Maleńka teraz śpi. Marudzi dziś i płacze jak wyjdę, ale to już wiecie. Wykorzystam to, że Igusia śpi i też położę się i zregeneruje siły, bo do wieczora będę miała dalszą część szkoły przetrwania. :p

Ada, Igusia jest właśnie bardzo zaciekawiona przejeżdżającymi samochodami. W ogóle wszystko ją interesuje-jak dziecko, ale mnie to właściwie bardzo cieszy. I jeszcze co zauważyłam, że jak leci muzyczka, to Igusia się buja w rytm! :)

niuniakura
22-05-2011, 18:54
Hej, mieliśmy fantastyczny weekend. Wrzucam pare fotek:
http://images43.fotosik.pl/881/68d0ef879aea6a35.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images41.fotosik.pl/873/ff7d08a592dd00ef.jpg (http://www.fotosik.pl)
Gabi która boi sie trawki:
http://images45.fotosik.pl/882/92a804d5bcdc33d8.jpg (http://www.fotosik.pl)
Tu już leppiej;
http://images49.fotosik.pl/879/0d06b20d537d3f98.jpg (http://www.fotosik.pl)

niuniakura
22-05-2011, 18:55
Hustawka jeste the best:
http://images49.fotosik.pl/879/5d968188a08df9f9.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images43.fotosik.pl/881/7c3556a751f78699.jpg (http://www.fotosik.pl)

http://images41.fotosik.pl/873/0296da83b0b405a3.jpg (http://www.fotosik.pl)

niuniakura
22-05-2011, 18:57
taniec na trawie;
http://images37.fotosik.pl/833/393c9a7d74815fb0med.jpg (http://www.fotosik.pl)

troche zwiedzania:
http://images39.fotosik.pl/873/1f2ff9561e6e0fb6.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images50.fotosik.pl/880/56cf0e9c2ece39b9med.jpg (http://www.fotosik.pl)

niuniakura
22-05-2011, 19:06
Co do weekendu, byłam w szoku że ona taka wytrzymała jest. W sobote jak o 10 wyszłyśmy to o 7 byłyśmy w domu. Zwiedzanie starego miasta, kawka, Złote tarasy, potem sushi i plac zabaw... Nawet nie kwekneła, rączki do ludzi wyciagala, smiała się. Normalnie niesamowita była. W niedziele tez maly maraton ale juz bliżej domku. Piekna pogoda i super bylo. Nie pamietam kiedy sie tak odpreżyłam.

agatakul
23-05-2011, 06:51
Ha jestem pierwsza:D

Niuniakura super zdjęcia widać że Gabi zadowolona z wycieczki:D
My tez mieliśmy fajny weekend w sobotę byliśmy na pikniku, i w Konstancinie a wczoraj cały dzień na komunii. Hania grzeczniutka i w szoku byłam bo jak tam byliśmy to zjadła mi cały duży słoiczek obiadku:D

A jak u innych mamusiek po weekendzie?

beau
23-05-2011, 06:58
Hej mamunie melduję się!

Ale mam mega zaległości widzę:eek: zaraz poczytam Wasze posty!
U nas weekend spokojnie, tata Kubusia jak zwykle w szkole a ja pojechałam do rodziców posiedzialam w ogrodzie z malym, a wczoraj poszłam do Tesco i Annamaja masz rację te ciuszki tam prześliczne, ale na dziewczynki to juz w ogole bajka!!! Kupiłam małemu sandałki i trampeczki takie miękkie, bo jak ma z twarda podeszwą to tak jak u Myssi widzę Igusia na zdjęciu z jednym butem, tak i u Kubusia buty nie chcą sie trzymać na nogach dłużej niż 10 sekund!
a teraz idę robic kawkę pozbieram papiery z biurka i poczytam co tu napisałyście;) a i zaraz jakieś zdjęcie Kubusiowe z telefonu ściągnę też weekendowe na huśtawce mam:)

beau
23-05-2011, 07:11
http://images50.fotosik.pl/881/fdd7bb991366ab4fmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images46.fotosik.pl/829/7edcc31943f542dcmed.jpg (http://www.fotosik.pl)
http://images43.fotosik.pl/881/7162fd3104e23f40med.jpg (http://www.fotosik.pl)

ada84
23-05-2011, 08:16
Witam!
My byliśmy u mojej kuzynki. Zosia też grzeczniutka była. Jedynie mleka nie chciała pić, znowu przez dziąsła. Ale za to zjadała też duży słoiczek obiadku i widać, że jeszcze by zjadła. Potrzebowałam takiego weekendu:) Zosia patrzyła zafascynowana na swojego kuzyna, który jest 2,5 miesiąca starszy.
Niuniakura, Beau piękne zdjęcia. Widać, że dzieciaczki lubią huśtawkę:D
Agatko masz jakieś fotki z pikniku?

niuniakura
23-05-2011, 08:18
beau ale Kubusiowi dobrze w wózeczku:D

I hustawka też sie podoba!!

agatakul
23-05-2011, 08:47
Beau ale słodko Kubuś śpi w wózeczku:)

Aduś robiłam fotki jak wgram to wkleję.

Ide trochę posprztać.. aa nie mogę już się doczekać piątku bo wyjeżdżam na Mazury:D

beau
23-05-2011, 09:01
Dziewczyny widziałyście ten artykuł???? http://dzieci.pl/pgid,12736948,title,Inteligentne-zycie-plodowe,fototemat_ciaza.html
:eek::eek::eek::eek::eek:

niuniakura
23-05-2011, 11:27
beau ciekawe, nie ma co!

U nas po cudownym weekendzie powrót do normalności czyli marudzenia....

agata ale zazdroszcze wyjazdu. Jeszcze w weekend 30 stopni znowu zapowiadają. Super będzie.

beau
23-05-2011, 11:58
jestem i ja ponownie- mialam poczytać Wasze posty zaległe ale jakaś dętka jestem dziś- jak ja nie lubie poniedziałków:mad: jeszcze godzinka i idę do domku! Agatko też zazdroszczę wyjazdu!
Niuniakura a Ty niedługo na wakacje jedziesz więc tez spoczko:)

niuniakura
23-05-2011, 12:17
beau 18 czerwca wyjezdzam na 8 dni nad morze ale wiesz jaka tam loteria z pogoda jest. No ale samym wyjazdem sie ciesze...
Kurcze, w weekend pogryzły mnie takie małe muszki i takie opuchniete, duże bable mam w 6 miejscach ze zaczynam sie martwić. To jest gorsze od komara a swedzi niemiłosiernie. Dobrze że Gabi nie ugryzły bo była by biedna.

A reszta dziewczyn gdzie na wakacje jedziecie? W Polske czy za granice?

My jeszcze 13 lipca mamy zaproszenie do takiej wioski pod Zakopanym na 5 dni i tez jedziemy,potem zostaje u rodziców na tydzień. Pewnie jeszcze w sierpniu do nich jeszcze pojezdziemy... chyba ze bede miala dość tego tygodnia w lipcu:D;)

ada84
23-05-2011, 13:00
My chyba rezygnujemy w tym roku z wakacji. No chyba, że przed samym urlopem m się zdecydujemy. Zazdroszczę Wam tych wyjazdów
Beau ostatnio pokazywali w telewizji polską rodzinę, która ma 21 dzieci. Dodam, że wszystkie były ich

niuniakura
23-05-2011, 13:41
Szczerze mówiac to mi te wakacje nie na ręke bo kasy brak ale w góry to tylko na paliwo i jakieś jedzenie wydamy. U rodziców to wiadomo. Nie myslalam ze doczekam kiedyś czasów ze na wakacje do rodziców będe jeżdzić:p

annamaja
23-05-2011, 13:56
hej mamunie, my w sobote to mielismy gosci a potem po sklepach a niedzilka bylismy na grillu u znajomych. mala sie nam rozgadala na kocyku w ogrodzie i tak jej zostalo! gada na okraglo dadadada, nananana, nada, niania, diadiadia, baba, oj mowie Wam, a jak intonuje! jakby to byly cale zdania i pewnie faktycznie dla niej sa ;)

bylam z nia dzis na spacerze i do rossmana zajrzalam to tam to sie dopiero rozgadala, ludzie zerkali co i raz i sie usmiechali ;)

potem wkleje zdjecia naszego wozia, jest naprawde fajny, tyle ze na te krzywe chodniki to jednak lepszy byl ten nasz pierwszy, po siostrzencu bo dmuchane opony mial a ten piankowe. mysle, ze za 3 lata moze byc juz niezlym rozklekotem... hmmm.. ale po sklepach idealnie jezdzi, czy po gladkuch drogach, zwrotny, lekki i wygodny dla malej.

beau, nie mialam czasu popatrzec dokladniej ale zdaje sie ze to o mega wielorodkach jest? niezle...

my na wakacje jeszcze planow nie mamy, ale cos sie wymysli, u nas zawsze jest spontan ;)

Myssia
23-05-2011, 14:36
heeeej!

ja dziś byłam na uczelni, ale szybciutko zleciało i jestem z powrotem. Igusia sobie zasuwa po dywanie i bawi się kartonikiem. :)
Wczoraj mieliśmy gości, nawet nie wiem kiedy ta niedziela zleciała.. a teraz znów monotonia..

annamaja
23-05-2011, 18:46
kobietki, wklejam Matysie w wozku ;)

i opisze dzisiejsze 2 moje odkrycia - Matylda ma juz lewa gorna dwojke:eek: nie wiem kiedy wyszla.. ale pewnie wtedy jak miala problemy z zasypianiem wieczornym i plakala. ale szok:eek: ma juz 3 zeby :Di drugie - tak samo jak jej tata zaklada przedostatniego paluszka u nozki na srodkowego, haha, to genetyczne jak widac! :p

niuniakura
23-05-2011, 20:05
annamaja wózek super. WIdac ze lekki jak piórko. Też taki kcem!!!

Gratulacje trzeciego ząbka. U nas dalej nic i niestety dzis prawie nic mala nie zjadła. Zupkę pyszna ugotowałam i sama zjadłam. Oby to nie trwało znowy 3 tygodnie...

Myssia super ze niedziela udana.
Dzis spotkałam sasiadkę której sie wnuczka urodziła bo syn- 17 lat zaliczył wpadke z dziewczyną-16 lat. Wiec Myssia u was nie jest tak żle:)

ada84
23-05-2011, 21:19
Annamaja gratuluję 3 ząbka i gratulacje dla Matyldy z okazji skończenia 8 miesięcy:D
Niuniakura Zosia też dziś nie chciała jeść. Chyba jakiś strajk głodowy;)

Myssia
24-05-2011, 06:04
czeeeść!
dziś Myssia jest pierwsza! :)

moja Igusia też nie chce nic jeść, nie wiem czy to przez ząbki czy przez pogodę. Ja jak jest ciepło,tak ciepło, to też nic nie jem. Co jeszcze korzystniej wpływa na moją figurkę! :)

Niuniakura, wiadomo, że z nami nie jest tak źle, ponieważ mamy po 22 lata i jest różnica między 16 a 22. :p Ja w tym wieku nawet nie myślałam o seksie. I powiem Wam szczerze, że dobija mnie fakt jak wcześnie pary zaczynają współżycie. Wiem, że jak Igusia będzie nastolatką, to będę tłukła jej do głowy to i owo! :)
A ja mam sąsiadów, którym trzy miesiące temu urodziło się dzidzi. Dziewczyna miała 17 lat jak zaszła w ciążę, jej mąż ma 20 lat, ale jak dla mnie, to są nad wyraz dojrzali.

Annamaja, wózek równie cudny jak Matyldzia.

niuniakura
24-05-2011, 06:35
Myssia ja swój pierwszy raz mialam w wieku 20 lat:o Ale przynajmniej swiadomie. Teraz w wieku 14 lat sie sexują. I to jest szok dla mnie. Ale tobie to troszke zazdroszcze bo w moim wieku dziecko bedzie juz do szkoły chodzić i bedziesz piekną, młoda mamusią!!!!

Unas marudzenia ciąg dalszy...
annamaja fajnie ze sie mała rozgadała. Smieszne te dżwieki co dzieciaki wydają:D

beau co ty dzisiaj zaspałaś?:p