PDA

View Full Version : Mamy z Listopada 2008


Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 [26] 27 28

agajan1
11-01-2013, 21:14
Hello, wreszcie weekend. Nie wiem czym to spowodowane, ale czuje się jakoś bardzo zmeczona, nie mam na nic siły. Nawet obiady w tym tygodniu były tak kombinowane żeby jak najmniejszy wkład mieć. Mam nadzieję że mi to minie w weekend bo mam górę prasowania i wogóle pogarnac trzeba troszkę. Też tak macie czasem? Najchętniej to bym położyła się do łóżka i w ogóle bym nie wstawala.
Ewisienka, Pamka jeśli chodzi o zerowke to ją Kasie będę chciała zostawić w przedszkolu, jest wiele powodów. Choćby to że zostanie że swoją grupą (mam nadzieję że w większej części), panie już dobrze zna i je lubi, może tam być 8ha, dodatkowo może tam zjeść, no i to że mamy bardzo blisko, po drugiej stronie ulicy. A tak wogóle to moim zdaniem 5 latki to jeszcze maluchy więc po co je już stresowac szkolą, nie wiem takie jest moje zdanie. Najchętniej to bym chciała żeby było jak do tej pory, że dopiero jako 7 latki do pierwszej klasy.

agajan1
11-01-2013, 21:23
Ewisienka a nie możesz np jeszcze żeby ten rok Weronika chodziła do przedszkola, a od pierwszej klasy dołączyła do klasy gdzie będzie chodziła jej kuzynka? Jeśli chodzi o szkole to raczej nic Ci nie doradze bo w sumie sami musicie wziąć pod uwagę za i przeciw. Tym bardziej że nie mam pojęcia jak to jest w prywatnej szkole, u nas są tylko państwowe. Fakt napewno jest więcej zajęć, ale czy dziecko będzie miało czas na nie wszystkie?

marzeni
11-01-2013, 21:49
O coś się ruszyło u nas na forum:)

ewisienka Wiesz ja mam dokładnie takie samo zadanie jak agajan.Moja Martynka bedzie chodziła do zerowki przedszkolnej.Ja sobie nie wyobrażam wogóle jej w szkole jako 6 latek a co dopiero jako 5latek.Nie umiem Ci doradzić to musi być Wasza decyzja.Wiem że patrzysz przyszłościowo,ale czy Weronika dobrze zniesie zmianę?
Pozatym to jest cięzki temat,mi włos się jerzy jak to wszystko ogarniemy jak Martynka już bedzie chodziła do szkoły.Najbardizej martwi mnie jej tam zaprowadzanie i odbieranie.Nie wiem jak to zorganizujemy.Martwię sie.Nie mamy babci zeby prowadzala i odbierała.A przecież nie zwolnie się z pracy...eh:(
Przykro mi z powodu męża,poważny miał ten wypadek,skoro mu się nie bardzo zrasta.

agajan Wiem mówisz.Jak pracowałam to nie raz miałam takie dni,że tylko czekałam na weekend.A jak wracałam po pracy to zwyczajnie nic mi się nie chciało. Po prostu przemęczenie Cię dopadło.Na szczęście weekend to się trochę zregenerujesz:)

ewisienka
11-01-2013, 22:53
Hej
Zamówiłam kalendarz dla dziadków zostało mi tylko przejrzeć zdjęcia- wysłać i jeden prezent z głowy.
Co do szkoły to dziękuje Wam za Wasze opinie. Wiem że decyzja należy do mnie i do M ale jest po równo za i przeciw. Będzie ciężko ale jakoś wybiorę i mysle, że będzie to dobry wybór.

Agajan Kochana ja mam własnie za soba bardzo bardzo cięzki tydzień i czuję się dokładnie tak jak Ty. Najchętniej to posżłabym pod kołdrę z jakimś grzanym winkiem i dobrą książką, ale niestety nie mogę M nie ma jeszcze w domku, a mni9e jeszcze po tym grzańcu mogłoby delikatnie "kopnąć" i kto by wtedy dzieciaki przypilnował hihi :).
Decyzję jakąś na pewno podejmiemy i mam tylko nadzieję, że będzie ona dobrą dla mojej córuni :)

Marzenia kochana wspólczuję że nie macie blisko siebie babci bo to bardzoi duża pomoc, ale wierzę, że na pewno sobie poradzicie.
Uciekam kochane

jaka_ja
11-01-2013, 23:20
Ewisienka ja się zastanawiam jeszcze ale wydaje mi się że zostawię Nadię w przedszkolu.Mam bliżej...no i te same powody co reszta...Nadia ma już tutaj swoje ulubione koleżanki i kolegów, panie które lubi...Poza tym godziny nam pasują.Jest od 7:00 do ok 14:30.Mąż ją zawozi ja odbieram. Jak jestem chora albo coś mi nie pasuje to Nadia może zostać dłużej i wtedy m ją odbiera w drodze z pracy. Zerówka w szkole jest na zmiany.Te godziny takie dziwne i tak jak Marzenka nie mam tutaj nikogo kto mi dziecko zaprowadzi i odbierze gdy wrócę do pracy. Uważam że to jeszcze maluchy.Powinno zostać tak jak mówi Agnieszka.Do 1 klasy jako 7 latki
Jakie są opłaty w takiej placówce?
Ja też mam w planach kalendarz ale taki z magnesem na lodówkę:)

Agnieszko o...ja dzisiaj też strasznie zmęczona się czuje:(Nawet naczynia w zlewie zostawiłam na noc.Czego nie lubię i nie robię.Cóż...raz nie zawsze



Dobrej nocy Kochane

ewisienka
12-01-2013, 11:10
Witam
Nadia śpi, Weronika układa puzzle, a ja popijam kawusię. Nie wyspałam się dzisiaj oj nie. Nadia wstała mi o 24 co jej się już dawno nie zdarzało, zjadła trochę pobrykała i poszła spać. Suma sumarum poszłam spać o 1:45 w nocy i dzisiaj chodzę jak zombie. Nad ranem tez się obudziła i już ją wzięłam do nas bo padałam na twarz. Nie mam na nic siły nie wiem chyba muszę jakieś witaminy zacząć brać.
Agnieszka a Ty jak wyspałaś się choć troszke odpoczęłaś?
Sylwia kochana jak już mi przyślą kalendarz to Ci pokarzę co stworzyłam :). Za szkołę odpłatność jest 390 zł nie ma wpisowego. Myślę, że cena jest ok. i miałam jeszcze Ci napisać i jak zobaczyłaś poprawę po podawaniu tego syropu? Moja Weronika po 2 tygodniach podawania przestała mi chrapać i śpi z zamkniętą buziunią. Dicortinef tez jest bardzo dobrym lekiem - wiesz że można go stosować również jako krople do nosa na duży katar u dziecka?
Marzenia co u Ciebie kochana?

U nas biało i wciąż sypie :) buziaki

jaka_ja
12-01-2013, 15:57
Hej Kochane!

U nas też biało. M z Nadią na sankach a my z Ignasiem robimy ciasto:) Hehe...drugie w tym tygodniu:) Tym razem biszkopt z budyniem brzoskwiniami i galaretką.
Może się nauczę w końcu piec;)
Tak za godzinkę jadę z koleżanką do Ikei.Może mi coś w oko wpadnie:)

ewisienka Za krótko stosujemy żeby powiedzieć czy pomagają leki. Poza tym Nadia mocno nie chrapie. To takie bardziej pochrapywanie od czasu do czasu. Póki co bez zmian.

Co u pozostałych Mamusiek słychać?

marzeni
12-01-2013, 17:10
Hej

My dziś całą rodzinką na saneczkach byliśmy.Mamusia tak poszalała,że m mi teraz śpiewa "Widziałam orła cień":DHe he mi do śmiechu nie jest,kolano mam jak śliwa i boli:(Tak to jest jak się chciało przyszaleć.Tatuś po wolutku woził córcię,a mamusia chciała pokazać jak to się szaleje.O i poszalałam,wywinęłam takiego orła za blokiem że szok.Mam nadzieję,że duzo ludzi nie widziało mojego wyczynu he he
Teraz z Martynką oglądamy bajkę "Ratunku jestem rybką"Ona mówi,że siedzimy w kinie i popcorn i colę zajada(na niby);)
Także lecę bo już mnie woła.
Zajrzę później.

Aaa Sylwia byliście na Hobbicie?Dziś szwagierka pojechała z swoim m,ciekawa jestem ja wrazenia?

jaka_ja
13-01-2013, 13:57
Hej Kochane!

Co u Was?

My wczoraj w Ikei z koleżanką. W sumie nic sensownego nie kupiłyśmy. Ja tylko wieszaki i taką dużą torbę z myślą o schowaniu w niej dodatkowej kołdry i poduszki dla gości. Mam taki specjalny też ikeowski pojemnik ale jest na rzepy i moja kocica sobie tam urządza legowisko.Cholera!Kołdra cała w jej sierści!Teraz mam na zamek i już nie wejdzie.
Wieczorem ta sama koleżanka z m przyszli na pogaduchy i tak siedzieliśmy do 1:00 przy whisky:)Wesoły wieczór.

marzenia Jeszcze nie byliśmy w kinie:(Ja uwielbiam Władcę Pierścieni więc dla mnie to pozycja obowiązkowa!
Co do orła...jak tam? Czujesz jeszcze skutki upadku?...eeee...przynajmniej będziecie mieli co wspominać:)

...a oto Nadia przygotowująca się do Jasełek

marzeni
15-01-2013, 14:49
Puk,Puk....
Jest tu ktoś???
Cisza jakaś tutaj niesamowita.
Ja zrobiłam sobie latte i zaglądam do Was.
Wczoraj miałam sporo załatwień,robiłam badania okresowe do pracy itp.M był w domku z malutką.
Rano na spokojnie zaprowadziłam Martynkę do przedszkola.Cieszyła się,że ją prowadzę.Ostatnio ciągle jeździ z m.

jaka_ja Śliczny aniołek z Nadii.Ale powiem Ci,że bym jej nie poznała.Nie wiem czy przez te warkoczyki czy tak się zmieniła?:)
Moje kolano już nie tak boli ale za to siniaka mam jak śliweczka;)

pamka
15-01-2013, 15:03
witam...

ja na chwileczkę zaraz po Antosia uciekam...
mój mały brzdąc znowu zrobił mi wczoraj scene w przedszkolu... oj rosną temu mojemu małemu meżczyźnie rózki trza je bedzie spiłować :)

17 mamy w przedszkolu od 16.30 do 18.30 warsztaty z psychologiem dotyczace wychowywania jak wróce z przedszkola to wam napisze jaki tytuł warszatatu. a jutro i 18 konsultacje z pedagogiem. zapisałam sie na oba a co jak sa to trzeba korzystać...

byłam dzisiaj u okulisty bo moj gin wierci mi dziure w brzuchu o ta moją jaskrę. pani dr była bardzo konkretna i miła. wywarła na mnie wrażenie osoby solidnej. zbadała mnie i dała skierowanie na pole widzenia (umowiłam sie juz na 21) po badaniu mam przyjsc i zrobi mi jeszcze dwa badania i dopiero wyda opinie... dobrze byłoby jakbym znalazła historie choroby... matko to było tak dawno ale jak m wróci to poszukam. mogłabym jeszcze zrobić badanie hrt to ocena stanu nerwu wzrokowego ale około 140 zł. zobaczymy.

jaka_ja
ja chciałam własnie jechac do ikei bo musze kupic dla małej łózeczko, materac, kołdre poduche i posciel podoba mi sie upatrzyłam dla niej. ale to pod koniec miesiaca meza wyciagne. Po wypłacie ;)

marzeni
dobrze że tylko siniaczek. ale uważaj obserwuj to kolano czy nie puchnie.
też musimy czasami poszalec na śniegu ;)
wracasz do pracy? kiedy? a Iga??

pozdrawiam... :)

ps
jaka_ja
Nadia śliczna na tym zdjęciu. Prawdziwy aniołek. Sukienka pierwsza klasa. Częsciej rób jej takie warkoczyki bardzo jej do twarzy w takim uczesaniu... :)

marzeni
15-01-2013, 15:31
Pamka Masz rację,jak są takie warszaty w przedszkolu to warto skorzystać.
Co do mojej pracy to 17.01 kończy mi się macierzyński :(i musiałam zrobic badania okresowe i kontrolne.Do pracy wracam prawdopodobnie od 1 września.Teraz idę na zaległy urlop i bierzący i trochę wychowawczego.
Widzę jakieś zmiany na suwaczku odnośnie imienia dla malutkiej?Juz nie Zosia?Bierzecie inne pod uwagę?

pamka
15-01-2013, 17:38
marzeni

Co do imienia Amelia napewno na drugie. Do Zosi sie juz bardzo przyzwyczaiłam ale nie podoba mi sie bo M mowi cały czas Zocha albo Zośka. Nie zdrabnia ładnie. A dla mnie to bedzie przez długi czas Zosia, Zosieńka. Bierzemy pod uwage tez Kasię. Zobaczymy jak sie urodzi czy bedzie wyglądała jak Kasia czy Zosia. ;)
Oo to sobie jeszcze w domku pobędziesz... Już myslalam ze jak ewisienka szybciutko wracasz do pracy. Fajnie ze jeszcze nie musisz ;)

agajan1
15-01-2013, 21:11
Hej,
Pamka no proszę może będzie Kasieńka, mnie osobiście bardzo się podoba to imię (wiadomo pewnie dlaczego :D) Ale to fakt jak się urodzi to wtedy najlepiej zadecydować bo jakoś intuicyjnie któreś imię pasuje mniej lub bardziej do dziecka.

Marzenko fajnie, że jeszcze masz możliwość do września posiedzieć z małą, bezcenne. Ja niestety tylko do pół roczku siedziałam w domku i do tej pory bardzo mi brakuje tego czasu spędzonego z własnym dzieciątkiem, ale co zrobić trzeba było wracać do pracy. Tylko teraz z upływem czasu to myślę sobie po co było mi się tak śpieszyć bo i tak mi podziękowali, co prawda po 2 i pół roku ale się skończyło. Także korzystaj z tego czasu ile możesz bo co ma być to i tak będzie.

Jaka_ja Nadia super wygląda w tym przebraniu i w tych warkoczykach. Faktycznie mało do siebie podobna, ale ładnie jej.
Tak mi się przypomniało a propos zdjęć że miałam wrzucić Kasi prace z masy solnej, może jutro mi się uda :-)

A mnie z m. dziś wzięło na szukanie ofert na wakacje i jestem w szoku jak bardzo zdrożało. Coś mi się wydaje, że chyba darujemy sobie w tym roku zagranicę. Ceny na 14dni obłędne, a na 7 nie wiele tańsze. Szkoda bo jakoś nie mam ochoty na nasze morze, tzn morze jest ok, ale z tą pogodą to nigdy nic nie wiadomo. Pojechać i jak będzie lało przez cały czas :confused:
Wstępnie się umówiliśmy ze znajomymi do Władka na koniec czerwca, ale sama nie wiem, boję się o tą pogodę, a kasy też sporo się wyda.
Gdybym tak dostała podwyżkę (na co liczę oczywiście) to chyba skusiłabym się ponownie na Grecję, ewentualnie jakąś Tunezję, a co raz się żyje. Znalazłam super hotel na wyspie w Tunezji, chociaż to i tak nie jest to co hotel na Kos z ubiegłorocznych wakacji.

ewisienka
15-01-2013, 23:09
Hello kobietki
U nas też piekna zima za oknem. Dzieciaki chodza na spacery z babcią a ja ubolewam nad tym, że nie mam na to czasu i mam nadzieję, że w weekend sobie odbiję.

Marzenko strasznie ten czas leci szybko prawda? Ledwo co urodziłysmy a tu juz nasze dzieciaki mają 5-6 miesięcy. Fajnie, że posiedzisz z małą do września mi niestety nie było to dane ale musze z tym żyć. Niestety takie mamy realia. Brakuje mi czasu wiecznie na wszystko i ciągle żyję w biegu ....ehh to własnie nasza Polska kochana

Sylwia Nadia cudnie wygląda i ja tez powiem Ci, że jej nie poznałam jakoś inaczej wygląda na tym zdjęciu, ale jest piękna. Wydoroślała rosną nam te dzieciaki.
Co do Ikea ja uwielbiam ten sklep i chcę męza namówić na wieksze zakupy do domku bo kuchnia aż sie prosi o niektóre sprzęty ale jak na razie nie ma czasu i du..a zbita chyba się wkurze i sama pojadę.

Agnieszka
Ja też miałam wstawić filmik Weroniki z Jasełek i tak się zbieram. Ale obiecuję poprawie się :). Mam nadzieję, że niedługo trafi Wam się super oferta i pojedziecie na wymarzone wakacje. My też coś planujemy ale nie możemy zdecydować się gdzie.

Pamka fajnie, że macie takie warsztaty Pewnie korzystać zawsze trzeba jak Przedszkole takie coś organizuje.

http://youtu.be/GSaXqcSoEyA wrzucam filmik z jasełek chyba mi się udało :)

jaka_ja
16-01-2013, 10:12
Hej Kochane!

Nadusia w przedszkolu a my sobie sprzątamy z Ignasiem. Mój syn uwielbia chodzić z mopem:)
Trochę się martwię bo Nadia coś zmienia nastawienie do przedszkola. Wczoraj wieczorem zapytała czy jutro idzie do przedszkola...mówię że tak a ona że nie chce. Pytam się dlaczego to powiedziała że jak znowu nie będzie Janka to ona nie będzie miała się z kim bawić...bo dzieci czasami nie chcą się z nią bawić i wtedy jest jej smutno i bawi się sama.
To już drugi raz jak mi mówi coś takiego. Rozmawiałam z panią to powiedziała że akurat Nadia jest z tych dzieci które są ''rozchwytywane'' i wszystkie dzieci chętnie się z nią bawią. Nie wiem co mam myśleć. Poza tym jak ją w ubiegłym tygodniu zostawiałam skarżyła się na brzuszek:(Myślę że to jakaś nerwowa reakcja mogła być. Nie wiem sama czy jestem przewrażliwiona...ale martwię się.

Co do tego że Nadia się zmieniła...nieee...te warkoczyki i policzki czerwone( zdjęcie po spacerze zrobione) Was zmyliły.

agajanWakacje...wakacje...też chciałabym jakieś zagraniczne wakacje. Mój mąż chce znowu do Chorwacji jechać:D Ja chciałabym do Bułgarii. Zobaczymy....ale Chorwacją nie pogardzę co to to nie...
Nie wiem czy coś wyjdzie z planów. Zależy od pieniążków...Wiadomo z jednej pensji łatwo nie jest...nawet jak się chce jechać na własną rękę trochę kaski potrzeba.
U nas wakacje...mam takie obawy jak Ty...pogoda:(

marzenia To jeszcze trochę z Igą będziesz...cudownie:) Nacieszysz się nią...ale pewnie i tak Ci będzie mało. Jakbym miała teraz Ignasia zostawić to chyba bym się zapłakała...a on ma już rok i 5 m-cy. W sumie duży chłopak.
Zamówiłam dla Nadii ''Poczytaj mi mamo''...wiem że Wy macie.Dużo czytacie? Podobają się Martynce te opowiadania?

pamkaPewnie...korzystajcie skoro przedszkole coś takiego oferuje. Co do imienia...mi jednak bardziej Zosieńka:)...ale tak jak mówisz...urodzisz i zobaczysz które imię bardziej pasuje.

ewisienkaTobie...zabiegana kobietko-więcej czasu życzę! Co do filmiku- nie jest udostępniony.

Miłego dnia!

pamka
16-01-2013, 11:29
witam...

jaka_ja
może to były epizody na które pani nie zwróciła uwagi.
Wiesz dzieci zwracaja uwage i zapamietuja czesto cos do dla nas jest prawie niezauwazalne. Antoś raz mi sie nawet popłakał, pisałam wam jakis czas temu, a panie twierdziły ze wszystko było ok. Ktoś widocznie zrobil cos co go uraziło moze z Nadia tez tak było.
nie martw sie na razie.

Zapisałam Antka do logopedy. Dostaliśy skierowanie na bilansie no i zadzwoniłam dzisiaj i jestem w szoku zapisali nas na 31.01. Szybko biorac pod uwage terminy wizyt u specjalisty.
Ciesze sie. Tylko musze go przygotować żeby chciał współpracowac z panią dr. moze popatrze sobie na jakies ciwczenia/zabawy w internecie.
Zobaczymy.

Dzisiaj u mnie na obiadek mielone. Mam straszną ochotę :D
Przytyłam juz 12 kg :(
Ale trudno... Najwyzej zapisze sie pozniej na basen albo jakas silownie o ile czas pozwoli ;)

Jutro wizyta u gin. :confused: ciekawe co mi wymysli. Jeszcze jedno usg mnie czeka no i ktg bede miała teraz robione mam nadzieje ze bedzie wzorowe bez niespodzianek tym razem...

ewisienka
ty jestes prawdziwy wulkan energii... podziwiam ze tak na wysokich obrotach potrafisz ;)

marzeni
16-01-2013, 11:40
Hej

U nas dziś aura deszczowa.Rozpadało się na całego.A miałyśmy na spacerek wyjść.No nic może po południu będzie lepsza pogoda.
Jutro u nas ksiądz po kolędzie,muszę przyszykować obrus itp.
Wypiłam kawkę a przez tą pogodę tylko spać się chce.
agajan1 Fajnie planujcie,planujcie na pewno na coś fajnego się zdecydujecie.My to w tym roku za granice nigdzie sie nie wybierzemy,po prostu brak kasy.Może gdzieś u nas pojedziemy,ale w tym temacie nie mogę ostatnio się z m porozumieć.

Ja też się bardzo cieszę,że będę z Igusią do września.Żal takiego maluszka zostawiać.Jeśli bym teraz musiała wracać do pracy nie miałabym jej z kim zostawić.Bałabym się szukać nowej niani na 4-5 miesięcy.Od września mamy już dogadane z Panią która pilnowała nam Martynkę.Jej ufam w 100%.Dlatego też zdecydowałam się na kilka miesięcy wychowawczego,chociaż będzie ciężko.Zresztą jak wrócę do pracy to też lepiej dużo nie będzie bo opłacić nianię i przedszkole to zostanie prawie nic:(O taka nasza Polska rzeczywistość...

jaka_ja Tak mamy pierwszą część "Poczytaj mi mamo".W zasadzie już jest przeczytana.Martynce podobały się opowiadania,tylko stwierdziła,że za dużo było o kotku Filemonie i Bonifacym.Akurat w tej części było kilka bajeczek.Zamierzam dokupić jej jeszcze część drugą i chyba trzecią.
My sporo czytamy,a już przed spaniem to obowiązkowo.Inaczej Martynka nie idzie spać jak nie zostanie bajka przeczytana:)
Mamy sporo książeczek i bajeczek,ale już przeczytane po kilka razy.Kupiłabym jej jakieś nowe.Może coś polecicie ciekawego?

Co do Nadii to może to chwilowe.W przedszkolu różne są dzieci.Raz się chcą bawić a czasem nie.Martynka też opowiada,że np.Zuzia nie chciała się z nią pobawić,a za kilka dni opowiada,że pytała się jej czy może u niej nocować?;)
Nasze maluchy są jeszcze bardzo wrażliwe i bardzo się wszystkim przejmują.

ewisienka Oj tak ja też nie obejrzałam filmiku bo jest prywatny:(

Pamka O własnie logopeda.Zapisywałam Martynkę w listopadzie.Mieli dzwonić i cisza.Muszę się chyba przypomnieć.
Nie martw się kg zrzucisz po porodzie.Będziesz biegać na spacerki i szybko spadnie.:)

jaka_ja
16-01-2013, 14:01
Zaraz biegnę po Nadię ale jeszcze chwilkę mam:)

marzenia Właśnie u mnie tak samo było...gdybym opłaciła Nadii przedszkole i nianię czy żłobek dla Ignasia praktycznie nic by mi nie zostało więc jestem na wychowawczym....i jakoś sobie radzimy. Kosztem mojego męża bo on dużo więcej pracy teraz poświęca.
Bywa i tak...
Co do książeczek. My też sporo czytamy. Ostatnio ulubione Nadii książki to: ''Bajeczki dla Dziewczynek'' ''Kraina fantazji'' i ''Smocze opowieści''.
To trzy ulubione czytane już milon razy:)
My w poniedziałek mamy kolędę.

pamka Co do logopedy. Nadia ma raz w tygodniu w przedszkolu indywidualne zajęcia z logopedką. Musi pani mieć fajne podejście bo Nadia jest bardzo zadowolona i przyznam że już dużą poprawę słyszę w jej mowie.
Polecam Mimowa.pl. Fajne ćwiczonka logopedyczne.

Strasznie mnie głowa dzisiaj boli.
Pewnie od niewyspania bo syn dzisiaj po dłuższym czasie( spał już tak ładnie) znowu dał czadu:(

jaka_ja
16-01-2013, 18:19
Jutrzejsze jasełka przełożone. Połowa Nadii grupa jest chora:(
Strasznie mi żal...

marzeni
16-01-2013, 18:32
No teraz taki sezon chorobowy.Jak nie ma tylu dzieci to przełożyli,bo nie ma aktorów.
U nas cały czas są na topie jasełka w domu.Martynka się przebiera i nas,przygotowuje wszystko i przedstawiamy:DHe he ubaw po pachy.
Jak Nadia po przedszkolu?

A książeczki "poczytaj mi mamo" zamówiłaś całą serię?
Co do tych bajeczek to czy macie taką http://www.empik.com/bajeczki-dla-dziewczynek-opracowanie-zbiorowe,prod61080177,ksiazka-p ?

jaka_ja
16-01-2013, 19:16
Zamawiałam sobie dwie książki i zauważyłam u tego sprzedającego ''Poczytaj mi mamo''więc póki co pierwszą część wzięłam. Zobaczymy jak się spodoba.
Aropo...dzisiaj wieczorkiem przyszły książki więc już sobie poczytałyśmy. Nadii bardzo się podobało opowiadanie o Niebieskiej Dziewczynce. Powiedziała że jutro w przedszkolu namaluje dla mnie:) taką niebieską dziewczynkę i ona też ożyje i będzie miała przygody:)
Co do przedszkola...jak ją odbierałam wydawała się zadowolona ale wieczorem przed kąpielą coś marudziła że ona się w przedszkolu męczy "Męczy mnie to całe śpiewanie i słuchanie Pani i wszystko w tym przedszkolu mnie męczy'' ale już po kąpieli i czytaniu miała lepsze nastawienie...przypominała żebym jej spakowała stój na jasełka no i o tej niebieskiej dziewczynce mówiła.
Już chyba nie będę sobie brała tak wszystkiego do serca. Dzisiaj z drugą panią w przedszkolu rozmawiałam. Mówiła że Nadia jest wesoła i apetyt ma dobry.Akceptowana przez grupę.Z czego się naśmiałam to powiedziała że ma powodzenie wśród chłopców jak żadna inna:)

Mamy dokładnie tą książkę do której dałaś linka.

Jednak z całym sercem mogę polecić http://www.empik.com/smocze-opowiesci-slepowronska-dagna,prod5540030,ksiazka-p
Mądra książeczka!
Pytanie tylko czy Martynka lubi smoki?
Nadia uwielbia:)Od małego:)

marzeni
18-01-2013, 12:29
Hej

U nas znowu jakiś wirus się przyplątał.Nie śpię od 4 rano.Martynkę zaczął boleć brzuszek i wymioty.Ehh,jakiś czas temu nie tak dawno miała podobne objawy.Chyba z przedszkola coś przyniosła,bo raczej nic takiego nie jadła.
Wczoraj ks po kolędzie był także następna wizyta za rok:)
Dzisiaj po południu mamy w planach rozebrać choinkę bo jeszcze stoi.
Martynce włączyłam bajki i lezy pod kocykiem i ogląda,a ja chyba kawę wypiję bo normalnie zasypiam.

Dziewczyny wrócę do tematu zamknięcia naszego wątku na prywatny.Przez przypadek znalazłam inne forum i w nim wątek mamuś z listopada 2008;)Jest ich tam sporo,ale już nie piszą tam tylko zrobiły sobie wątek prywatny.Nie wiem jak to zrobiły ale myślę,że dobrym pomysłem byłoby się rozejrzeć co i jak?Co Wy na to?Tak wogóle pisała tam nasza ewisienkaCzy jeszcze tam się udzielasz bo wyczytałam,że przyjęły Cie do prywatnego.Może popytasz ich jak one to zrobiły i załozymy sobie taki wątek tylko dla nas.Co by nikt nie czytał naszych zwierzeń?

pamka
18-01-2013, 19:01
witam...

marzeni
świetny pomysł :)
tylko troche szkoda naszego "dorobku" tutaj. ale nadrobiłybyśmy ;)

Byłam wczoraj na tych warsztatach to było "wspieranie twórczego rozwoju dzieci w wieku przedszkolnym". Pani mówiła o tym jak przygotować dzieci i jak pomóc dzieciom w przejsciu od przedszkolaka do ucznia.
Nawet nie zdawałam sobie sprawy ze takie proste ćwiczenia ruchowe jak pedałowanie na rowerze wpływa pozytywnie na prace mózgu.
Fajnie spedzone 2 godzinki.
Dzisiaj miałam konsultacje z pedagogiem i tez pani podpowiedziała mi kilka zabaw, uspokoiła co do niektórych zachowań Antka i podpowiedziała co robić kiedy zachowuje sie źle.
Panie były z poradni pedagogiczno-psychologicznej.

Poza tym dzisiaj wyciągnełam męza do ikei. Kupilismy malej potrzebne rzeczy łózeczko, pościel, wypełnienie. Jestem zadowolona bo czuje sie juz troche pewniej (przygotowana). Mąż zrobił małe przemeblowanko także jestem zadowolona po dzisiejszym dniu.
Nawet teściowa nie była w stanie mnie zirytować :D

Po tych ostatnich strachcach wczoraj na wizycie było wszystko dobrze. Badanie gin w porządku, pan dr powiedzial że ładnie przybieram na wadze i wszystko jest ok. Ktg było bardzo ładne. Takze uspokoiło mnie to i od rzu poczułam sie lepiej. Następna wizyte mam 5 lutego. Mam zamiar wiecej odpoczywac. :)

Duzo zdrówka wam wszystkim zyczę i dzieciaczkom bo teraz to z tymi chorobami po prostu jakas masakra. Jak nie grypa to angina. Antek juz nosem pociaga, mowi ze koledzy w przedszkolu chorzy i na niego kaszlą :mad:.

Uciekam przeszperac allegro w poszukiwaniu kocyków. :)

jaka_ja
18-01-2013, 19:04
Hej Kochane!

Do mnie siostra przyjechała. Miły dzień spędziłyśmy.
Odebrałam Nadię.Bardzo zadowolona dzisiaj. Opowiadała z ożywieniem jakich kroków uczyli się na tańcach itd.

Teraz dzieci zajmują się same sobą więc może uda mi się trochę poczytać jeszcze przed ich kąpielą.

marzenia Dużo zdrówka dla Martynki.Mam nadzieję że już z nią lepiej.Coś pewnie z przedszkola przyniosła. Igusia nic od niej nie podłapała?

Jeśli uda się zmienić nasz wątek na prywatny to ja jestem za.

pamka Miło się czyta jak tak pozytywnie piszesz:) Okres zakupów związanych z przyjściem na świat dzieciątka i te przygotowania wszystkie to wspaniały czas.
Dobrze że skorzystałaś z warsztatów i tyle wyniosłaś z nich. Nie ma to jak fachowa porada i podejście. Nasza matczyna intuicja to czasami nie wszystko.Warto zasięgnąć jakiejś opinii.

Miłego wieczorka!

jaka_ja
21-01-2013, 09:15
Żyjecie Kochane?Co tutaj taka cisza...Piszcie...

pamka
21-01-2013, 10:04
witam...

Coś tak cichutko...
Sniegu u nas w nocy napadało że łooo... M mowil mi przez tel ze jeszcze nigdy nie jechał tak wolno do pracy :) Mam nadzieje ze pługi pojda w ruch bo na 17 mam pole widzenia i m chcial mnie zawiezc ale ja tak nie lubie jezdzic po zasniezonych drogach ze chyba pojade tramwajem.

Antoś kaszle :( Posłałam go dzisiaj mimo wszystko bo jutro maja Gale z okazji Dnia Babci i Dziadka a moj skarb tak sie wyuczył wierszyka i piosenki i tak bardzo chce sie zaprezentowac że szkoda mi sie go zrobiło. Inni posyłaja chore dzieci jak ja go posle przez 2 dni to sie nic nie stanie.
Zła jestem wiem ale to błędne koło. Gdyby każdy dbał żeby jego dziecko przychodziło zdrowe to nie byłoby tego wszystkiego. Poza tym choroba mojego Antka ogranicza sie do kaszlu czy kataru, żadnej temperatury znuzena nic. On jak ma tydzień siedziec w domu to szału dostaje a ja razem z nim. ;)

W weekend M byl w domku. rozleniwiłam sie troszkę. Prania mi sie naskładało. Chyba ze trzy pralki musze wstawić... Tylko gdzie ja to powiesze :D Posprzatac i obiadek zrobić. Nie chce mi sie łózeczko i cisza w domku kusi ;)

Miłego dzionka :)

pamka
21-01-2013, 11:20
jaka_ja

dziekuje za tą stronę mimowa.pl
jest super...
aż nie mogę sie doczekać jak Antek wróci z przedszkola... :)

jaka_ja
21-01-2013, 21:42
U nas wczoraj znajomi byli z maluszkiem 4.5 m-ca. Fajne dzieciątko ale cieszę się że moje już większe;)
Przyjemnie czas spędziliśmy...

Dzisiaj kolęda. Jakoś szybko poszło. Nie lubię tego całego czekania na księdza...Ignaś mi ściągnął obrus...cóż...mój syn to brój- nie da się ukryć.

Jutro mamy sprawę w sądzie na 13:00. Dobrze że sąsiadka zajmie się dziećmi i nie muszę brać ich z sobą. Musimy się w imieniu dzieci naszych zrzec spadku po R. babci.
Cieszę się bo zmieściliśmy się w pół roku od zrzeczenia się przez mojego m. Powinna to być więc tylko formalność. Mam nadzieję.

pamka Jak wyszło badanie?
Cieszę się że stona Ci się spodobała. My dużo z niej korzystamy.

Gdzie reszta Mamusiek?

Zmykam poczytać książkę.

ewisienka
22-01-2013, 20:48
hej ja Was kochane podczytuje regularnie ale niestety nie mam ostatnio siły na nic. Obiecuję że się jutro poprawie bo mam calutki dzień wolny od pracy i na pewno się pokaże.
Przepraszam Was za filmik jutro go poprawię obiecuję, a jesli chodzi o to forum prywatne to popytam dziewczyn i może nam sie jednak uda ":)
papa

pamka
23-01-2013, 11:39
witam

jaka_ja
badanie nie najlepiej. wyszły zmiany charakterystyczne dla jaskry (co mnie nie zdziwiło). Pani która robiła mi to badanie wyjaśniła mi że tak wygląda uszkodzenie nerwu wzrokowego. Okuliste mam dzisiaj ale chyba przełoze wizyte bo jazdza po naszym cudownym miescie to jazda na lyzwach. sluzby oczyszczania miasta powinny zostać powieszone nie powiem za co...
jest koszmarnie stoi sie w korku godzine a drogi sa całe białe nie widac linii, pasow nic.
a musze jechac z M na wizyte bo chciala mi zapuscic atropine. wiec musze miec bodyguarda zeby sie nie wywalic :)
zobacze pogode i przełoze wizyte na nastepny tydzien moze juz bedzie troche lepiej.

Antosik w domku. Nie puscilam go dzisiaj do przedszkola bo ma katar brzydki i kaszel. Podaje mu nasivin pneumolan i flavamed. I dla niego i dla mnie lepiej zeby to sie nie rozwineło w nic poważniejszego. Staram sie stosować do rad pani pedagog, zobaczymy. No i wreszcie bedziemy miec troche czasu na cwiczenia buzi i jezyka ;)
Uciekam bo mam teraz "czas dla siebie" a jeszcze pare rzeczy do zrobienia. :)
Miłego dnia.

marzeni
23-01-2013, 12:14
Hej Kochane!

Dzisiaj mam chwilkę,żeby coś naskrobać.Od piątku dużo się dzieje.Martynka przychorowała jak Wam pisałam.Cały piątek ból brzuszka i wymioty.Osłabła mi,co się napiła to zwróciła,myślałam,że mi się odwodni.Strasznie się bałam i o nią i o Igusię.Biegałam tak od jednej do drugiej jak w jakimś kieracie.
Dopiero na wieczór trochę jej oddało,tzn.wymioty ustąpiły.W sobote i niedzielę była osłabiona nic nie chciała jeść.Już od jakiegoś czasu straciła apetyt.Kupiłam jej lek na odrobaczanie,bo może to z tym związany ten ból brzuszka i brak apetytu.Nie wiem czy Wy odrobaczacie swoje dzieci ale ja w ubiegłym roku w październiku odrobaczałam Martynkę,bo jednak w przedszkolu to zbiorowe jedzenie ,zarazki itp.Koleżanka mi poleciła,że warto.W tym roku jakoś mi to uleciało.Mam nadzieję,że bedzie lepiej.Kupiłam jej też witaminy,bo może ma jakiś niedobór.Ostatnio wogóle nie chce jeść ani warzyw ani owoców:(Poobserwuję,ja i jak się nie polepszy to wybiorę się z nią do lekarza,moze jakieś badania trzeba zrobić.
Wczoraj skolei bardzo miły dzień spędziliśmy.U Martynki był w przedszkolu Dzień Babci i Dziadka.Także cała czwórka dopisała.Moi rodzice mimo złej pogody(śnieżyca i zawiejka)i odległości 87km,dojechali również do wnusi.:)Póżniej po przedstawieniu przyjechali do nas.I tak obiadek,jakies ciacho,pogościliśmy się .Także dzionek super!
Za to wieczór Mega stres.Oj napędziła nam Igusia.:(Ostatnie dwie noce budzi sie ok 20 z płaczem i nie można jej uspokoić.Dają jej chyba we znaki ząbki,a wczoraj brzuszek dodatkowo ją bolał.I z tego płaczu nam się zachłysnęła.O Jezu normalnie przestała oddychać,ja ją szybko na ręce wzięłam a m palca do buzi jej włożył i zaczęła oddychać.Boże co my przeżyliśmy...

Pamka My tez korzystamy z tej stronki Mimowa,Martynka bardzo ją lubi,chociaż nie wszystkie ćwiczenia jej się podobają.Oczywiście Sylwia nam ją poleciła;)

Ewisienka Popytaj popytaj tych dziewczyn,ja pisałam tam do admina ale mi nie odpisał jeszcze.

Miłego Dnia.

jaka_ja
23-01-2013, 13:39
Brrrr...ale zimno. Byłam z Ignasiem na spacerku. Przeszło godzinkę i wystarczyło nam w zupełności...tym bardziej że Ignaś dreptał. Teraz padł i śpi jak aniołek.

Wypiję kawkę i idę po Nadię do przedszkola.
Będąc na spacerku rozmawiałam z koleżanką z bloku która ma córkę w Nadii wieku i się pytała co robimy...czy zostawiamy Nadię w przedszkolu czy zapisujemy do szkoły. Kurde. Nie wiem co zrobić...

pamka Jak potrzebujesz bodyguarda...cóż trza wizytę przełożyć:)Trzymaj się i nie martw niczym na zapas.
Cieszę się że i Tobie stronka się spodobała.
Pochwal się brzuszkiem! Jak mała się miewa? Dużo kopie?

marzenia Nadia ma jutro w przedszkolu występy z okazji Dnia Babci i Dziadka.Teściowa przyjeżdża i zostaje do niedzieli:) Może w końcu na tego Hobbita z mężem pójdziemy.
Współczuję Ci wiem co to bieganie od jednego do drugiego w chorobie...
Też mi się kiedyś Ignaś tak zakrztusił...Straszne. Zrobił się taki lejący na ciele...nigdy tego nie zapomnę. Wzięłam go do góry nogami i klepałam po pleckach. Wizję już miałam straszną. Tak więc wiem co przeżyliście.
Tak na wszelki wypadek. Warto wiedzieć..
http://dziendobry.tvn.pl/video/co-robic-gdy-niemowle-sie-zakrztusi,1,newest,9090.html

Miłego dnia.

pamka
23-01-2013, 14:18
witam...

ja juz obiadek zrobiony mam :) tylko czekamy na M.
ciekawe o której będzie bo juz widze że śnieg sypie... o juz niech by sobie była ta zima ale zeby miasto poczuwało sie do odsniezania...

marzeni
:eek: współczuje... prawdziwe chwile grozy. Boze ja bym chyba spanikowała nie widziałabym co mam robić. Dobrze ze sie nic nie stało :)
No to Martynka ma dziadków na medal. Moi teściowie 25 km nie mogli pokonac mimo ze snieg nie padał :/ M było bardzo przykro...

jaka_ja
już przełozyłam sobie wizyte na 29 stycznia, umówiłam sie z siostra jak bedzie wrcała z uczelni to mnie odbierze :)
Jak M wróci z pracy to wrzuce zdjęcia brzuszka..
Mała kopie chociaz już nie tak jak wczesniej... jest coraz wieksza, ma coraz mniej miejsca :) w dzień mało sie rusza ale nadrabia wieczorem i w nocy. licze ruchy, 10 na godzine jest zawsze a przewaznie wiecej.
Zauwazyłam też ze czesto ma czkawke :)
Piszesz o zerówce? Czy w przedszkolu czy w szkole...??

jaka_ja
23-01-2013, 21:28
pamka Czekamy na zdjęcie brzuszka:)

Tak...tak...o tą zerówkę mi chodzi. Nie wiem...muszę się mocno zastanowić nad tym.

Byłyśmy sobie z Nadią w Pepco wieczorkiem. Chciałam jej sprawić przyjemność. Wybrałyśmy 2 bluzeczki 2 pary rajstopek kapcie i kubek ze słomką z księżniczkami.
Zadowolona bardzo:)
Fajnie sobie te ciuszki przymierzała i oglądała się w lustrze...hehe...sama mnie do przymierzalni zaprowadziła. Prawdziwa mała strojnisia.

Niestety po kąpieli jakiś cyrk odstawiła bo nie chciała się sama ubierać...ehhh...
Nie ma za dobrze.

Poczytam w kąpieli i idę spać bo padam. Dobranoc.

pamka
23-01-2013, 22:05
witam

jaka_ja
ja tez sie zastanawiam... bylam za oddziałem zerówkowym w szkole ale juz nie jestem taka pewna. w sumie czasu do namysłu nie zostało wiele. Coraz bardziej przekonuje sie do zerowki w przedszkolu. Jeszcze pogodam z M.

a oto brzuszek moj :)

jaka_ja
24-01-2013, 09:29
pamka Pokaźny brzusio już! Super! Rośnij zdrowo maleńka:)

Wypiję kawkę i zabieram się za sprzątanie i obiadek.Wstyd się przyznać ale dopiero wstałam:)
W południe ma być teściowa:)

marzeni
24-01-2013, 09:36
Hej

Ja przy kawce,maleńka w łóżeczku się bawi:)

Pamka Duży i śliczny masz brzusio:)Aż swoje zdjęcia ciążowe przejrzałam;)
Jaka_ja Jaki wstyd?Należy Ci się,nie raz masz nocki zarwane,to choć raz dłużej pospałaś.

U mnie pralka się pierze,góra prasowania czeka więc dziś chyba spędzę czas przy desce do prasowania.

pamka
24-01-2013, 09:47
witam...

jaka_ja, marzeni

my tez dopiero wstaliśmy. zjedlismy sniadanko i mysle co tu dalej. oczywiście pranie. musze sprzatnąć... staram sie co dwa dni zeby nienameczyc sie zbytnio.

brzuszek coraz wiekszy ;) Zosia ładnie kopie. Juz dzisiaj dostałam po pehcerzu... zauwazyłam ostatnio ze bardzo mi naciska...

Antek bez zmian za to ja chyba podłapałam, chrypke mam i katar dostałam, niedobrze... :/

Uciekam :)
Miłego dnia zyczymy

marzeni
25-01-2013, 12:29
Hej Mamusie!

Ja mija dzionek?
Mnie jakoś głowa boli,nie wiem czy ciśnienie czy coś innego.Dziś późno zjadłam śniadanko,wypiłam kawkę.Praleczkę wstawiłam i myślę co by tu dalej porobić.

jaka_ja Jak się udało przedstawienie w przedszkolu?Proszę o relację i fotki jak masz:)

Pamka Jak Antoś zdrowszy.A Ty jak się trzymasz nie zaraziłaś się od niego?

Co u pozostałych dziewczyn.Piszcie...

agajan1
25-01-2013, 14:12
Hej,
Zaglądam do Was z pracy bo przy piątku mam takiego lenia że szok. Czytam że dzieciaczki Wam się trochę pochorowały.
Martynka jakiś wirus, Antek się rozkaszlał. Oj nie za fajnie. U mnie od pukać na razie Kasia się trzyma, oby tak dalej.

Odedżwe się później, bo muszę lecieć na pocztę - służbowo.

pamka
25-01-2013, 14:29
witam...

marzeni
ja własnie też nie najlepiej sie czuje. zaraz bede robic syrop z cebulki dla siebie :) no i pije herbatke z cytryna a własciwie to cytryne z herbatą :D
na noc lipa obowiazkowo juz dzisiaj.

Antek troche lepiej... całe szczescie podczas ostatniej choroby moje dziecko nauczyło sie porządnie wydmuchiwac nos. wiem ze moze pozno ale wazne ze zawsze :) zobaczymy jak bedzie, bo mysle ze z kaszlem juz lepiej jest. chciałam zeby poszedł w poniedziałek do przedszkola ale chyba go jeszcze ten tydzień potrzymam zeby sie troche uodpornił.
musze chyba znowu podawac mu tran. teraz co chwila te infekcje.

Dzisiaj wyszlismy na chwilke do sklepu. Pomagał mi dzielnie moj mały mezczyzna i bardzo uwazał zebym sie nie poslizgneła. Za to rano zrobił mi wielka przykrość.
Powiedział że on z tatą sie wyprowadzi do nowego domu, zabierze łózeczko dla Zosi ale ja juz nie moge z nimi mieszkac ja zostane tutaj, sama. I że "rozwalam naszą rodzinę". moze to i głupie ale sie popłakałam. nie wierze żeby on sam sobie coś takiego wymyślil. nie wiem co mam myslec.

Dzisiaj na obiad zupka. Kartoflanka :)

agajan
kiedys pisałaś chyba ze robisz flaki. mogłabys podac mi przepis?

Uciekam. Antek sie ładnie bawi wiec skorzystam i poczytam.

marzeni
25-01-2013, 15:14
Pamka Kup sobie syrop dla kobiet w ciąży bardzo pomocny przy przeziębieniu http://www.doz.pl/apteka/p5696-Prenalen_syrop_115_ml_150_g i trzymaj się jakoś.
Kurczę,przykre to co powiedział Antoś.To jeszcze dziecko może miał zły humor,czy coś.Może mu czegoś zabroniłaś i tak zareagował.To jeszcze dzieci czasami powiedzą coś,nie znając znaczenia słów.A my to przeżywamy i jest nam przykro.
Porozmawiaj z nim,żeby przeprosił,ze jest Ci przykro.

Powiem Wam,że ja dość długo podawałam Martynce tran,w tamtym roku i tym.A teraz przestałam,mało działał wg mnie.
Odkryłam coś takiego http://www.doz.pl/apteka/p63278-Omegamed_Odpornosc_Miodzik_syrop_w_saszetkach_30_s zt__2_audiobooki_w_prezencie i jej podaję już 3 opakowanie i powiem Wam,że jak narazie super.

agajan1 Zajrzyj,zajrzyj i napisz coś więcej:D

jaka_ja Ma teściową w domku to nie ma czasu zajrzeć;)

Ja już obiadek przyszykowałam i czekam na córcię i m.Dzisiaj zrobiłam spaghetti.Mniam!

jaka_ja
25-01-2013, 16:40
Hej Kochane!

Dzisiaj z teściową na zakupy pojechałyśmy. Obkupiła dzieciaczki aż miło:)Mówiła że mało przyjeżdża a jak przyjedzie to musi porozpieszczać.
Ja kupiłam mężowi koszulę. Dla siebie jak zwykle nic...

marzenia Co do Jasełek wczorajszych. Teściowa zachwycona. Filmik nagrała aparatem ale w sumie przyzwoicie wyszło więc jak m zmontuje go trochę to wrzucę Wam. Zdjęć jest malutko ale coś tam jest.

pamka Syropek ten co marzenia polecam.Brałam go w ciąży. Bardzo dobry.
Przykre to co powiedział Antoś. Porozmawiaj z nim koniecznie.

Zdjęcia z Jasełek
https://plus.google.com/photos/115489935938297011407/albums/5837411324670780369?authkey=CISW5vaIn4PtNg

marzeni
25-01-2013, 17:13
jaka_ja Obejrzałysmy z Martynką zdjęcia,dwa razy bo raz za mało:D
Ślicznie Nadia wyglądała w roli Aniołka.Fajne zdjęcie to jak pokazuje skrzydełka:)
A teściową masz złotą.Zresztą to już wiesz:D

agajan1
25-01-2013, 19:00
Dzisiaj do 20 w pracy i już nie wyrabiam. Co za dzień, siedzę jak na szpilkach. Chyba czuję już weekend i dlatego.
Jaka_ja zdjęcia prześliczne, tzn aniołek cudnie na nich wyszedł. Widać że Nadia cała szczęśliwa w roli anioła. Też mi się najbardziej podobało to na którym Nadia skrzydełka eksponuje. Ach te nasze dziewczyny, uwielbiają się stroić.
Ja ostatnio mam motylka w domu, już któryś dzień z kolei jak tylko wraca z przedszkola zakłada skrzydła, stroik na głowę i tak do wieczora urzęduje.

U nas dzień babci w przedszkolu był w poniedziałek połączony z dniem dziadka. Niestety do Kasi poszła tylko jedna babcia (teściowa) bo moja mama się wykręciła. Przykro mi było, ale przecież jej nie zmuszę. Ona nie lubi takich imprez, na dodatek słabo słyszy więc pewnie to też jest powód wykręcania się z tego typu spotkań, ale iść przecież mogła, nie dla mnie, ale dla Kasi. Cóż zrobiła jak chciała.
Powiem Wam, że czasem to lepiej się dogaduję z własną teściową niż ze swoją mamą. Teściowa mimo swojego wieku jest jakaś bardziej nowoczesna, ma inne myślenie, a moja to po prostu ma jakieś takie pradawne przekonania i oczywiście uparcie się tego trzyma. Żeby uniknąć kłótni z nią , to po prostu nie mówię jej o wielu rzeczach, wtedy przynajmniej robię jak uważam i mi się nie wtrąca.

Pamka czyżby Cię naszło na flaczki?? No kobieta w ciąży ma różne zachciewajki, ale z tego co pamiętam to jakoś chyba nie byłaś ich fanem ;)
Pewnie mężowi chcesz dogodzić :D Ja robię tak, tak przynajmniej mnie teściowa moja nauczyła. Kupuję flaczki mrożone i je obgotowywuję zmieniając 2 x wodę. Ostrzegam, zapach jest niezbyt fajny, jak masz mdłości to może być ciężko. W drugim garnku gotuję poprostu rosów (jak dla mnie wystarczy na porcji rosowej i włoszczyźnie) Jak flaczki już się obgotują to po przestygnięciu jeszcze je kroję na mniejsze kawałeczki, potem wrzucam do przecedzonego rosołu, warzywka z rosołu (marchewka, seler, pietruszka)kroję w kosteczkę i do gara. Jeszcze gotuję wszystko razem, a w między czasie przepalam je mąką (mąka z tłuszczem na patelni aż się zarumieni) i do zupy, potem tylko sporo magi i rumianku i voilà
Jak już gotuję je to robię z dwóch paczek flaczków, bo potem można odgrzać i obiad z głowy :)

ewisienka
26-01-2013, 23:16
hej troszkę mnie nie było ale wszystko wyczytałam :) u mnie ciągły brak czasu nie pozwala mi na wiele rzeczy i jak tylko przyjdę do domku to chcę troszkę czasu poświęcić dziewczynkom. Wstyd się pryznać ale już po prostu nie wyrabiam chyba za dużo sobie na głowię wzięłam i nie daję pomału radu. Wiem , że wiosną i latem będzie inaczej bo przynajmniej dzień duższy ale i tak iobowiązków troszkę jest.

Przepraszam za filmik nie miałąm kiedy go naprawić i tak naprawdę nie wiem gdzie się włącza żeby przestał być prywatny i żebyście mogły obejrzeć mojego aniołka. Weronika idzie od poniedziałku do przedszkola i pewnie będzie wtedy dopiero przedstawienie na dzień babci i dziadka. Zostawiłam ją na ferie w domku bo grupy były łączone, a ona nie lubi tego także posiedziała z babcią i synkiem siostry w domku.

Jaka_ja Nadia wyglądała cudnie, ślicznego masz tego aniołeczka, a teściowa to tak jak już Marzenka napisała złota jest :) pewnie niech rozpieszcza dzieciaczki.

Marzenia kochana pisałaś, że Iga Wam się zakrztusiła oj wiem co przeszłaś te chwile kiedy ziecko samo nie może złapać powietrza są okropne, myśli się o najgorszym ale na szczęście że wszystko skończyło się dobrze. Moja Nadia też mi się raz zakrztusiłą jak podawałam jej syrop, akurat byłam z teściową ale ona spanikowała i nie miałam z niej pożytku. Złapałam ją i położyłam na ręce ja na tym filmie co Sylwia wrzuciła i jakoś cudem złapałą powietrze oj ale nogi miałam jak z waty. NIgdy więcej czegoś takiego nie chcę przeżyć i nie życzę nikomu.
Super że dziadkowie dopisali na przedstawieniu Martynka była na pewno szczęśliwa.

Pamka pięknie wyglądasz w ciąży, brzuszek śliczny. Biedna wiem ,że takie słowa bolą jeszcze jak dziecko to mówi, podejrzewam, że nie wiedział za bardzo dokładnie co powiedział, ale i tak swoimi słowami spowodował, że Tobie łzy popłynęły. Moja Weronika we wtorek mi powiedziała podobno bo teściowa mi przekazała, że ona nie chce wracać teraz do domku bo jest tam mama :(tak mi się pzykro zrobiło. Miałąm akurat wolne i chciałą spędzić z nią troszkę czasu a ona nie chciał za nic do mnie przyjść. Dobrze się bawiła u babci, jak tylko przyszłą do domku to jej powiedziałam, że mi było przykro jak powiedziałą, że nie chce wracać do domku bo ja tam jestem i mnie przeprosiła i powiedziałą, że więcej tak nie będzie mówić zobaczymy może coś zrozumiałą.

Agajan kochana starsi ludzie nieraz nie obstają przy swoim nawet wtedy kiedy nie mają racji coś o tym wiem. Moja mama zawsze ma odmienne zdanie niż ja i mnie też to boli.

Ok uciekam bo pada mi bateria życzę udanej niedzieli trzymajcie się cieplutko kochane

marzeni
28-01-2013, 21:56
Ojj....Pusto.....:(

Nie może być spokojnie.Musi się coś dziać i przyplątać...
Moja Martynka ma zapalenie spojówek,także nie ciekawie.Dziś dzień hardcore.
Bieganina od jednej do drugiej.Jedna woła,druga płacze.I tak w kółko.Mam nadzieję,że jutro będzie lepiej.
Piszcie co u Was???

ewisienka
28-01-2013, 22:09
oj tak tak pusto pusto.

Marzenia oj współczuję Ci bardzo życzę szybkiego wyleczenia i zdrówka zdrówka. A tak zapytam to co podajesz Martynce na to zapalenie? Dicortinef? czy coś innego

jaka_ja
29-01-2013, 10:04
Pusto...pusto...Czas to zmienić;)

Dzisiaj teściowa odjechała.Najgorsze że coś ją kręcić zaczęło i pewnie by jeszcze została ale się bała że dzieci zarazi.
Ja się wyspałam za wszystkie czasy. Zresztą Ignaś pod obecność babci bardzo ładnie spał.Miło czas spędziliśmy....ale do kina z mężem i tak nie poszliśmy i jestem zła bo ciągle coś wymyślał...a to seans za późno a to zmęczony...ehhhh...Wkurzona jestem na niego...
bo okazja nie wykorzystana:(

Muszę ogarnąć mieszkanko bo o 12:00 będzie moja najmłodsza siostrzyczka. Mam ciacho jogurtowe do kawki bo wczoraj robiłyśmy z teściową. Mniam.

marzeniaWspółczuję kochana. Dużo zdrówka dla Martynki.

ewisienka Dobrze że znajdujesz jeszcze czas by do nas zajrzeć;)

agajan Nie dziwię się że Ci przykro z powodu mamy. Pociesz się że ja też mam z teściową dużo lepszą relację niż z mamą...chociaż i tak jest teraz dużo lepiej niż kiedyś.

Trzymajcie się dziewczyny. U nas tak brzydko...szaro się zrobiło...pogoda nie nastraja.

marzeni
29-01-2013, 11:30
Hej

Co za dzień...Martynka nie daje zapuszczać kropli.Co ja się nagadam,naobiecuję...i tak problem z zapuszczeniem.Niby troszeczkę lepiej te oczka wyglądają ale szału nie ma.Ehh najgorzej to zaraźliwe.Pamiętam jak w ubiegłym roku miała to zapalenie to i ja się zaraziłam.Teraz ja to ja ale boję się o małą.
Ewisienka Podaje jej krople GENTAMICIN WZF.
jaka_ja A co to za ciasto masz jogurtowe?
Ja wczoraj robiłam serniczek bardzo prosty z galaretek i serków homogeniz.Martynka dzisiaj zajada:)I mówi,że pycha:)

jaka_ja
29-01-2013, 12:11
Przepis znalazłam na opakowaniu proszku do pieczenia:)
Ciasto jogurtowe z brzoskwiniami i galaretką.
Jak chcesz to Ci dam przepis.

marzeni
29-01-2013, 12:18
Ufff chwila odetchnienia.Martynka leży(ucieszyłabym się jakby zasnęła)Igusia też śpi.Mam chwilunie choć nie do końca bo już pralka kończy się prać.
Sylwia pewnie wrzuć przepisik,może zrobię.Jogurtowe smacznie brzmi:)

ewisienka
29-01-2013, 12:39
Hej
mam neta w pracy to będę częściej zaglądać kochane :)

Dzisiaj rano zaspałam troszkę i wszystko na biega trzeba było zrobić. Wczoraj nie poszykowałam wszystkiego bo M ma od pewnego czasu jakieś chęci na ciągłe przytulanie :) trzeba było wykorzystać hihihi. Dzisiaj rano zawiózł Nadie do mamy, a Weroniczkę do przedszkola. Musze się Wam pochwalić mój tata nie pali już papierosów tylko elektronicznego. Ciesze się jak głupia bo mi już nic nie śmierdzi papierochami jak wracam do domku :).

Jaka_ja Kochana wrzucaj przepis na ciacho to może sobie upichcę. Nie przejmuj się mężem kochana.Oni tak mają jak już jest możliwość, żeby gdzieś wyjśc to oni zawsze albo im się nie chce albo zawszse znajdą jakieś wymówki.

Marzenia trzymam kciuki żeby Iga się nie zaraziła i Martynka mniej marudziła. I jak przeszłaś na mleczko z 1 na 2?
Kochana kupiłam w niedzielę Nadi Wafelki ryżowe z Hippa o smaku jagodowym tak jej smakują że nie pozwoli sobie z rączki zabrać.
Trzymajcie się cieplutko mnie głowa jakoś pobolewa
Kwaki jeszcze nie piłam

pamka
30-01-2013, 10:19
witam...

u nas pogoda paskudna i psuje mi humor...
spać mi sie chce i to jedyne co mi sie chce...
Antoś do przedszkola nie chodzi bo jutro mamy logopede a nie chce zeby sie rozchorował. Troszkę przeziębiony jest ale to chyba nie przeszkadza?

Bylam wczoraj u okulistki. Moge rodzic naturalnie. Pani dr wystawiła papierek dla gin. Sprawa z głowy.

Wczoraj mialam zly dzien. Poklocilam sie z M. nie mozemy czasami dosjsc do porozumienia. U nas najczestsza przyczyna konfliktów jest... Antek. A u was też tak jest?

ewisienka
gratulacje dla taty :)
moj niestety jest niereformowalny a teściowa wogole nie chce słyszec o rzuceniu palenia. nawet jak my przyjezdzamy to nie moze sie od tych faj powstrzymać.

ja uciekam. musze sie zmusic zeby posprzatać, powiesic pranie, zrobic obiad... :/ :(

jaka_ja
30-01-2013, 11:31
Hej Kochane!

Rano przygotowałam Nadię do przedszkola...Ignasiek jeszcze spał więc sobie zrobiłam kawkę i do łóżka z książką;) Cichutko było i tak dobrze...Pogoda taka że gdybym mogła zostałabym w tym łóżku cały dzień.
Dokończę ''Misery'' i zabieram się za ''50 twarzy Graya''. Czytała może któraś z Was?

Obiadek trza zrobić.Wyjęłam mielone z piersi i nie mam pomysłu:) Trzeba czegoś w necie poszukać...
Pranie zrobione. Ja to codziennie piorę.Prasowanie też mnie czeka...

Coś nie mam dzisiaj weny. Chyba przez tą pogodę nic mi się nie chce.

pamka U nas też czasami są sprzeczki o dzieci...wczoraj też do jednej doszło. Tak więc myślę że to norma w wielu rodzinach.Z tym że u nas chyba częściej chodzi o brak czasu m dla dzieci o co ja mam pretensje.
Chyba przeczytanie dziecku do snu bajki aż tak wiele nie kosztuje.Prawda?
Wczoraj się zmobilizował i poczytał...wykąpał...Dobre i to.
Nawet jak jest w domu to nie ma czasu żeby cokolwiek z nimi razem porobić.Non stop telefony...i jakieś zdalne konfiguracje itd.
Długi temat.

ewisienkaSuper że masz necik w pracy. Zaglądaj i pisz...

marzenia

Ciasto jogurtowe:
150 g jogurtu naturalnego
2/3 szkl.oleju
2 szkl.mąki
1 szkl.cukru
4 jajka
proszek do pieczenia
sól

Piekarnik temp 180stC.
Mąkę cukier szczytę soli i 3 łyż. proszku do pieczenia połączyć.Dodać jajka olej i jogurt.Miksować na najwyższych obrotach do uzyskania gładkiej konsystencji.Ciasto przełożyć do blaszki 25-28cm piec ok 40 min.
Na upieczone ciasto wyłożyć brzoskwinie z puszki i zalać galaretką brzoskwiniową.
Smacznego!


Miłego dnia!

jaka_ja
30-01-2013, 20:39
Pusto...

Jutro Jasełka. W końcu zobaczę Nadię w akcji:) W przyszły czwartek mają w przedszkolu bal przebierańców.Chce być przebrana za czarodziejkę albo wróźkę. Coś trzeba wykombinować.
Wasze dzieci już miały bale?

Jestem załamana.Była teściowa Ignaś sam pięknie zasypiał i w nocy praktycznie bez pobudek. Wyjechała...i powrót do wieczornych scen:( Histeria w łóżeczku:(Wczoraj ładnie zasnął...a dzisiaj płacz i krzyk.
Teraz m jest z nim w pokoju bo mi już nerwy siadają:(:(:(

ewisienka
31-01-2013, 22:24
Hej
:(:( jestem wściekła pokłóciłam się z M o pierdoły i nie wiem ale nosi mnie strasznie. Miejsca nie mogę sobie znaleźć :( jego słowa bardzo mnie zabolały i najchętniej to bym się z domu na parę dni wyprowadziła to by zobaczył jak to jest kiedy trzeba samemu wszystko sobie zrobić. Nie dam się tym razem tak łatwo i na pewno pierwsza ręki nie wyciągnę, za dużo tego jak na mnie.... przecież staram się jak mogę ..... wszytsko w domu robię i przy dzieciach i w ogóle a przecież ja TEŻ do cholery pracuję ale oczywiście ON ciężej ehhh chyba sobie w łeb strzelę normalnie już nie mam siły .....

Jaka_ja współczuję tych nocek Ignasia. Nie wiem co mam Ci poradzić bo nie mam takiego problemu :(

DOBRANOC jest mi tak smutno i źle .... dzisiaj chyba na pewno się nie wyśpię

jaka_ja
01-02-2013, 14:17
Co u Was Kochane?

Ja właśnie wróciłam od koleżanki. Ignaś był u swojej dziewczyny...hehe...ale dzisiaj była walka i spór o każdą zabawkę...ojjj charakterne te nasze dzieci.
Bardzo się ucieszyłam bo mam już strój dla Nadii- czarodziejkę- tak jak chciała:)
Pożyczyłam po starszej córce mojej koleżanki i mam z głowy....

Zaraz biegnę po Nadię do przedszkola. W nocy coś pokasływała. Mam nadzieję że się nie rozłoży.
W tym m-cu ani jednego dnia nie opuściła w przedszkolu. Odpukać.
Wczoraj byliśmy na jasełkach. Taka byłam wzruszona...Łezki ukratkiem ocierałam.

ewisienka Mam nadzieję że już dzisiaj lepiej z Twoim m. Ja też miałam ostatnio spięcia ale wczoraj nadrobiliśmy....hehe...
Mam nadzieję że tym razem nie musiałaś ręki pierwsza wyciągnąć. Niech doceni jaki ma w domu skarb. Taka jesteś zaradna.Praca i dzieciaczki.Dom na Twojej głowie.
Wiesz sama kochana jak to jest w tych związkach różnie...raz świeci słońce raz pada deszcz.
Tego słoneczka Wam życzę.

Co u pozostałych? Meldujcie się!;)

Miłego dnia !

pamka
01-02-2013, 18:06
witam...

ewisienka
mam nadzieje że z M juz lepiej... moj tez mnie ostatnio wkurzył. czasami zachowuje sie jak pan i władca...

jaka_ja
to cudownie ogladać swoje dziecko jak wystepuje, mówi wierszyki, spiewa piosenki. :) nie dziwie sie ze sie wzruszyłaś
współczuje tych nocy. nie wiem co ci doradzic ja nie miałam z Antkiem takich problemów.

Byłam z Antkiem u logopedy ale napisze pozniej bo mamy gosci

jaka_ja
01-02-2013, 18:38
Jeszcze jakaś różdżka i będzie ok. Nadia od przyjścia z przedszkola chodzi w tym stroju:)

marzeni
02-02-2013, 11:16
Hej

U nas nic ciekawego,chorujemy...:(
Martynce oprócz zapalenie spojówek przyplątało się jakieś porządne przeziebienie i zapalenie ucha.Katar ma okropny i kaszel,że aż huczy.Jest na antybiotyku.
M też coś zaczyna brać.Mnie dziś rano gardło lekko drapało.I malutka tez coś podłapała(mimo,że starałam sie je izolować)Ma taką zalegającą wydzieline i strasznie jej tak warkocze.:(Posmarowałam jej plecki pulmex baby,smaruje mascią majerankową,zapuszczam wodę morską.Mam nadzieję,że nie rozwinie się.

ewisienka Jak tam sytuacja z m?U nas też ostatnio różne dni raz lepiej raz gorzej...
Wiesz dzisiaj dopiero chcę podać małej mleczko 2,zastąpie 1 posiłek mleczkiem 1.Nie będę mieszała,zobaczymy...
Pamka Dobrze,że możesz rodzić naturalnie,zawsze to lepiej niż cc.
Ale czas pędzi i zbliżasz się ku końcowi:D
jaka_ja Oj ja też na przedstawieniach w przedszkolu się bardzo wzruszam.U nas bal w piątek będzie,nie wiem mam nadzieję,że Martynka się podkuruje i zaprowadzę ją.Szkoda mi jej by było.Strój już ma(będzie wróżką).Co raz się przebiera:)A Twoja Nadia tez super wygląda w tym przebraniu.

Kurczę u nas od 10 lutego ferie są i miałyśmy jechać do moich rodziców,ale czy coś z tego wyjdzie ...

jaka_ja
02-02-2013, 12:34
Hej Kochane!

My dzisiaj sami. Rano po m przyjechał jego kuzyn i jechali kuzynowi alarm zakładać.
Generalnie miałam w planach też jechać bo kuzyn ma dwie córeczki w Nadii wieku ale Nadia się rozkłada coś...Już ją inhaluję od wczoraj. Z noska troszkę leci i kaszelek.
Cóż..nie zawsze plany się udają:(
Mam tylko nadzieję że się nie rozchoruje na dobre.W przyszłym tygodniu mamy laryngologa i kolejne badanie słuchu. Jest bal przebierańców. W sobotę jedziemy na urodziny-duża impreza w jakimś lokalu. Szkoda byłoby...

Malutki śpi.My się bawimy w Lego Friends.Teraz mała przerwa na kawusię bo coś mi się spać chce.

marzenia Dużo zdrówka dla Was wszystkich. Nie dajcie się chorobie. Te pogody takie zmienne...nic dziwnego że wirusy atakują.

Miłego dnia Dziewczyny!

Piszcie co u Was...bo coś ostatnio pusto tutaj:(

marzeni
02-02-2013, 13:31
Jaka_ja Dzięki.Oj nie wiem my jak my ale boje się o Igę.Coś jej tam zalega jakaś wydzielina.:(Dużo zdrówka dla Nadii.My z Martynką robimy domek farbami,który pokazywał Pan robótka:)a wcześniej zrobiłyśmy robaka w pudełku i Martynka nim straszy:D

Miłej sobotki.
Piszcie,piszcie dziewczynki bo mam wrażenie że nam forum zamiera....:(

jaka_ja
02-02-2013, 21:59
Zamiera...zamiera...tak więc żeby nie zamarło wpadłam jeszcze żeby się pochwalić że pojechałam sobie wieczorkiem z koleżanką na zakupy i kupiłam sobie fajną pikowaną długą kurteczkę z wysokim kołnierzem- stójką na wyprzedaży za 129zł!!! Niby z 370zł przeceniona najpierw na 270zł a potem właśnie na 129zł. Kurteczka jak za tą cenę niczego sobie...jestem bardzo zadowolona:)
M wykąpał dzieciaczki i położył...Trzeba tak częściej wypady robić.

Teraz sączymy Somersby:) Mniam:)

Dobranoc Kobietki i piszcie...piszcie...

pamka
03-02-2013, 21:33
hej :)

marzeni
tez mysle że to lepiej... chociażby dlatego ze wiem co mnie czeka i czego sie spodziewac. cc to zawsze operacja... :/
Oj pędzi czas pędzi... czasami ogarnia mnie panika... ze jeszcze tyle do przygotowania. Porodu tez sie straszliwie boję...nawet na codzien nie mysle ze to tak blisko juz...
Dużo zdrówka zycze dla całej rodzinki ;)

jaka_ja
zdrówka dla Nadii zeby to faktycznie w nic powaznego sie nie przerodzilo :)
teraz super przeceny sa... widziałam dzisiaj swietne buty ale juz nie miałam sily mierzyc. bylismy w sklepie po prezent dla tesciowej kupiłam Zosi body 2 pary i kocyk :D powoli sie wciagam w rozowe ciuszki. powiem wam ze tyle tego dla dziewczynek ze czasami nie wiadomo co wybrac. Też musze wprowadzic takie wypady, rzadko kiedy wychodze sama.

Dzisiaj miły dzień.
Byłam z Antkiem u logopedy. Pani dr powiedziała że czeka nas duzo ćwiczeń i będziemy czestym gościem w poradni. Powiedziała mi tez że musze wiecej cwiczyc z nim rysowania, wydzierania lepienia itd. Bo antoś manualnie jest uuu daleko w tyle. Powinien miec lepiej rozwinięte te zdolności. Jestem zła. Nie wiem dlaczego nikt z przedszkola nie zwrócił mi na to uwagi.
hmmmm moze dlatego że dzieci tam nie pracuja. prace plastyczne zmieniaja sie na tablicy raz na miesiac. panie sie nie lubia, rzadko kiedy sa we dwie. przewaznie jak jedna jest na to druga na zwolnieniu. oj średnio mi to przedszkole pasuje. nosimy sie z M z zamiarem wypisania go i systematycznej pracy w domu a od wrzesnia zapisze go do oddziału przedszkolnego w innym przedszkolu na 5 tych podstawowych godzin albo do szkolnej zerówki (M jest za zerówka ja nie bardzo)...

no to się napisała...
uciekam do wiedzmina :)
dobrej nocki...

BGKM
03-02-2013, 22:02
Hej!
Dziewczynki ja was bardzo zaniedbałam. W zeszłym tygodniu opisałam sie jak nie wiem i ze zmęczenia coś kliknełam i wykasował mi się post- tak sie zestresowałam ze zamknełam laptopa:o i cały dzień chodziłam jak struta, bo nadrobiłam z grubsza co u każdej i do każdej coś odpisałam i przepadło....
jaka ja my mielismy w przedszkolu zabawę karnawałową w piątek. Moja Gabi była myszką Minnie a koleżanki synek myszką Micky. Wyglądali świetnie. Był fotograf wiec mam nadzieje ze będę miała jakieś pamiatkowe zdjecia. Ja sama mam tylko ze 3 i to jeszcze takie że na każdym Gabi cos wydziwiała...
Nadusia wygląda bardzo fajnie w tym stroju. Ja kupiłam materiał i uszyliśmy strój, a te gotowe są bardzo drogie. Takze fajnie ze udało ci się pozyczyć. Nie wiem jak u was , ale u nas w przedszkolu Panie wprost prosiły by rodzice nie przychodzili, bo dzieci jednak sie przyklejają i nie chcą się bawić i faktycznie to prawda. jak przyszałm i Gabi mnie przyczaiła, to w momencie koniec zabawy....
marzeni zdrówka życzę! Twoja Igusia ma już pół roczku kurcze, ale to mineło szybko. Widziałam zdjecie na fb ślicza gwiadeczka;)
ewisenka co z tymi facetami:confused: mnie mój też ostatnio drażni:( jakoś jak jestem w drugiej ciąży to aż tak się nie interesuje, nie pyta jak się czuje....a od kiedy jestem w domu to palcem nie kiwnie, i coraz częściej znika, bierze prace dodatkowe...niby fajnie o cos wpadnie, a wydatków mamy mnóstwo, ale życie rodzinne zamiera:(
pamka przykre to co piszesz o tym przedszkolu. Ale skoro tak jest to nie macie się nad czym zastanawiać, więcej zrobisz z nim w domu, a od września dacie gdzie indziej. Ja sie ciesze ze jeszcze nie muszę podejmować tej decyzji odnosnie zerówki, czeka mnie to za rok....

Wczoraj byliśmy z Gabi na basenie i zaraz jak wróciliśmy, jak zaczela kichać, tak ruszył jej sie katar, ciekawe czy tylko skończy sie na katarku czy znowu coś sie rozwinie:mad: Ehhh jutro już jej nie dam do przedszkola, a dzieci przygotowują przedstawienie z okazji dnia babci i dziadka.... Zobaczymy jak jej będzie przechodziło.

Lecę spać. Jutro też wpadne i będę juz na bieżąco. Buziaki!!!!!

jaka_ja
04-02-2013, 15:09
Hej Mamusie!

U mnie sąsiadka na kawce była. Małe zakupy.Teraz zupkę buraczkową robię. Nigdy buraczkowej nie robiłam. Tak mnie coś naszło...zobaczymy co wyjdzie z tego:)

Wczoraj w Ikei byliśmy...ale Ignaś miał słaby dzień coś...szalał i krzyczał jak mu czegoś nie pozwalałam. Jak się go brało na ręce to się wyrywał. Rzucał się na podłogę. Takiego cyrku to jeszcze nigdy mi nie odstawił na zakupach. Od razu mi się Superniania przypomniała.
Chyba Ikea to jednak za dużo bodźców dla niego. Był nie do ogarnięcia...Byłam wściekła strasznie...Co to za przyjemność takie zakupy.

Dobrze chociaż że spał dobrze. Tylko jedna pobudka.

BGKMZaglądaj częściej Kochana. U nas chyba też bez rodziców ten bal. Przynajmniej nic mi nie wiadomo...Sama szyłaś strój? Pokaż zdjęcia koniecznie:)
Zdrówka dla Gabi. Oby nic się nie rozwinęło. Nadia zdrowa. Nie kaszle...więc nie wiem co to za epizody z tym kaszlem były.

Piszcie dziewczyny co u Was???

Miłego dnia!

BGKM
04-02-2013, 21:44
Hej! Pisze z telefonu, bo Gabi juz spi, a laptop u niej w pokoju. Caly dzien bylo tak fajnie Gabrysia byla radosna, katarek ladnie schodzil. Ludzilam sie ze na katarze sie skonczy, a na wieczor dostala w momencie goraczki i to 39 st:( i zaczela narzekac na gardlo..... Ciekawe jaka bedzie noc.... Pewnie jutro trzeba bedzie wezwac lekarza.
Jaka ja jutro obiecuje wstawie zdjecia mojej myszki. A stroj zaprojektowalam i wycielam, ale moja mama pozszywala, bo ma maszyne, takze wspolnie dzielo.
A jak wyszedl barszczyk, narobilas mi ochoty:o.
Lece spac

jaka_ja
05-02-2013, 13:24
Hej Kochane!

Jak mija dzionek?

U nas pogoda brzydka:( Co chwilę pada...więc pewnie nawet na spacerek nie wyjdziemy.
Robiliśmy wyklejankę. Kolorowaliśmy.Trzeba jakoś dzieciaczki zająć.
Teraz Ignaś drzemie a my z Nadusią zrobiłyśmy sobie kawkę:)

Sprawiłam dzieciom karnisz i zasłonki. Jakoś przytulniej w pokoiku:) Do niedawna byłam przeciwniczką wszelkich firan i zasłon ale coś mi się odmieniło...chyba się starzeję;)

BGKM Zupka buraczkowa wyszła pyszna! M sobie 2 razy dokładał. Dzieciaczki też pięknie zjadły. Jak dzisiaj Gabi się czuje? Ma temperaturę? Wzywałaś lekarza? Dużo zdrówka życzę.

Gdzie reszta dziewczyn? Marzenia ewisienka agajan pamka...piszcie kochane!

marzeni
05-02-2013, 13:44
Hej

Ja tylko na chwileczkę.
Chorujemy na 16 wizyta u lekarza,dziewczynki obydwie:(
Napiszę wieczorkiem jak znajdę chwilę.
Pa.

agajan1
05-02-2013, 21:31
Hej,
dawno mnie nie było, ale już jestem. Przyznaję się, że podczytywałam Was w pracy, ale o pisaniu nie było mowy bo teraz gorący okres mamy więc trzeba pracować pracować i jeszcze raz pracować, ale przynajmniej nie ma mowy o nadgodzinach i z tym jest super.
Weekend bardzo szybko nam zleciał bo w sobotę mieliśmy gości, przyśli znajomi z córeczką o rok starszą od Kasi i mój brat, także było miło, posiedzieliśmy, pośmialiśmy się i popiliśmy (nawet tańce były, ot karnawał to karnawał :-)) i przez to ostatnie całą niedzielę ledwo żyłam. Kasia wybawiła się z Weroniką, aż do 12 szalały i żadna o spaniu nie myślała. Naprawdę było bardzo fajnie. Fakt czasem się nie ma chęci na takie spotkania, bo wiadomo trzeba troszkę się naszykować i w kuchni przy garach postać, ale warto.

BGKM no proszę jaki zbieg okoliczności, moja Kasia też będzie myszką minnie w piątek na balu (oczywiście jeśli wydobrzeje). Dzisiaj w nocy dostała gorączkę, nie wysoką bo 38 i do tego zaczęła kaszleć, jak to pani doktor stwierdziła szczekająco i stwierdziła zapalenie krtani. Ponoć bez antybiotyku nie da rady, więc mamy brać duomox w tabletkach. Po raz pierwszy mamy tabletki, ciekawa jestem jak będzie jej szło łykanie. Kurcze a jeszcze wczoraj do znajomej mówiłam że Kasia od września jeszcze nie chorowała i masz ci los. Ehh nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca.

Jaka_ja a pochwalisz się przepisem na tą zupkę burakową. Ja jeszcze nie gotowałam, a w domu u mamy to tylko taki barszcz zaprawiany mąką mama robiła do ziemniaków. Niestety mój m. nie przepada za czymś takim, a Kasia czerwonej zupy też nie chce. Także samej sobie nie opłaca mi się gotować. Może według Twojego przepisu by przeszła i na dobre zagościła w naszym menu :-)
Z Nadii super czarodziejka, no proszę marzyła i ma, ach czasem to się tak zastanawiam czy nasze dzieciaczki to nie mają za dobrze.
U nas w przedszkolu tematem balu karnawałowego jest "Afryka dzika dawno odkryta"i mile widziane są stroje tematycznie z tym związane, ale co z tego jak Kasia marzy o myszce minnie, nawet ma plan żeby tańczyć jak tańczy minnie w bajce.

Marzeni i jak Twoje dziewczyny, daj znać jak znajdziesz chwilkę.

Pamka to dobrze że poród będziesz miała taki jak chciałaś, jeszcze żeby tylko lekko poszło i będzie super. Ponoć drugi jest lżejszy od pierwszego no i przynajmniej wiadomo czego można się spodziewać. Super, zazdroszczę Wam że już wszystkie będziecie miały po dwójce dzieciaczków.
U mnie dzisiaj Kasia usłyszała jak do m. mówię że już podobno bocian jakiś przyleciał że wiosna się zbliża, że w radiu słyszałam, a ona podchwyciła temat i w te oto słowa " o super wreszcie mi przyniesie siostrzyczkę albo braciszka bo ja bardzo chcę." oj żeby to jeszcze było takie proste, ale chciałabym żeby jej marzenia się spełniły, dla mojej Kasi wszystko bym zrobiła.

BGKM
05-02-2013, 22:15
Hej!
U nas nieciekawie. Dopiero udało mi się ululać córcię, ugniotła mi Olusia w brzuchu strasznie-2godziny nie mogła jej się zbić gorączka i była taka przylepna że się ruszyć nie mogłam:(
Był dzis lekarz na wizycie domowej. Chyba wam nie pisałam, że z em wzieliśmy się za Gabi i porobiliśmy jej wszystkie badania typu immunoglobuliny, proteinogram, alergiczne IGE, morfologie z rozmazem, ASO, pasozyty,owsiki, no generalnie sporo tego było, bo koniecznie chcieliśmy się dowiedzieć co powoduje u niej tak częste infekcje- lekarz nam podpowiedział, że moze z czymś walczy jej organizm i coś ją osłabia.....no i lekarz obejrzał wyniki i stwierdził że absolutnie nie ma się do czego przyczepic:eek: wyniki ma super, a te odpornościowe bardzo wysokie:eek: Byliśmy też u laryngologa, jak była zdrowa i lekarka stwierdziła, że wszystko u Gabi jest w normie. Migdałki małe, nie przerosnięte, badanie słuchu w normie..... szok po tylu anginach wszystko w normie.....Zbaranielismy..... Miałam nadzieję że uda się wyłapać co jest przyczyną, a tu ni cholery nie wiadomo o co kaman. A dziś lekarz ją obejrzał i znów na migdałkach nalot, wysoka gorączka, ale jest katar i to troche wyklucza anginę, sam nie wiedział co jej przepisać:confused: Dał najprostrzy antybiotyk ospen, mamy krople d nosa i zyrtec.....sama nie wiem czy to bakteryjne czy wirusowe....A gorączka 39,5st ja się wykończe.....Ciekawe tylko czy antybiotyk pomoże.
jaka ja zdjecie w załączniku. Ja uwielbiam barszczyk, jak masz jakiś przepis fajny to podrzuć:).
agajan to widzę że myszki Minnie na topie. Masz strój??? Wiesz że ja też zauważyłam, że jak tylko pochwale Gabi ze nie choruje to moment mamy infekcje:o lepiej nie chwalić.... A jesli mogę spytać czemu tak się wzbraniacie przed drugim dzidziusiem???

Jutro mam lekarza. Miałam z nim przejścia, bo podobno nie lubi wypisywać zwolnień. A ja juz chce być w domku bo nie mam siły chodzić do pracy.... Ciekawe czy mi da czy bede musiałą sie z nim dochodzić. Chodze prywatnie i takie jaja, ze trzeba sie prosić....

ewisienka
05-02-2013, 22:18
Hej :( a ja jestem zła opisałam sie jak głupia około 17 i mi wszystko szlak trafił bateria się w laptopie rozładowała i myslałam, że może się udało wysłać posta a tu niestety nie. Nie zdążyłam wpisać hasła ehhh alez mam pecha.
Dzisiaj już nie mam siły na pisanie na prewno jutro napiszę z pracki bo dzisiaj padam kręgosłup mnie boli jak nie wiem.

powiem więc ładnie dobranoc moje mamusie i jutro napiszę więcej

aaa marzenia[B] i [BGKM zdrówka dla dzieciaków :) trzyamjcie się cieplutko

marzeni
06-02-2013, 11:03
Hej
Malutka wlasnie śpi,wieć mam chwilę coś napisać.
My wczoraj u lekarza byliśmy bo Martynka od tamtego poniedziałku choruje aż i Igusia się od niej zaraziła.Martynka zaczeła od zapalenia spojówek i tak zapalenie ucha,kaszel,nos zapchany.Osłuchowo już czysta,kaszel został więc inhalujemy się i bedzie ok.Małą natomiast nie umie sobie kompletnie poradzić z zalegającą wydzieliną,zaczęła mi kaszlać,dusić się.Mamy lek i mam nadzieję,przejdzie.W oskrzelach nic nei slychac wiec antybiotyku pediatra nie przepisała.Poza tym też inhalacje.
No i tak to u nas nie wesoło.
A wiecie co też jestem zdania,żeby nie chwalić dzieci,że są zdrowe.Zawsze jak powiem ze jest dobrze,zaraz przyplątuje się jakieś choróbsko.I tym razem tez tak było.Co prawda moaj mama mówi,że to jakieś zabobony,ale ja już zauważyłam nie raz.I teraz nie bede już chwalić dzieci,że są zdrowe.;)

Może macie jakiś dobry sposób na zapchany nosek,smaruje mascią majerankową.Pediatra nic nam nie dała.A mała dzisiaj ma zapchany nos i nie może oddychać.

ewisienka Gratuluję ząbeczka:)U nas dwa już takie duże że hej:)
BGKM Dużo zdrowka dla Gabi.No i zaglądaj do nas częściej,bo widziałam,że się z Pamkądużo udzielacie na marcowych mamuśkach;)ale o nas też nie zapomniajcie.
Myszka Minnie śliczna.Strój super,macie zdolności z mamą.
Agajan1 życze Wam aby plany się jakoś tak poukładały,żebyście mogli postarać się o rodzeństwo dla Kasi:)
No i zdrowka dla niej rownież,co by na bal mogła pójść.Moja Martynka też ma w piątek,bedzie wróżką.
Jaka_ja A TY Kochana pochwal się jaką odmianę w pokoju zrobiłaś dzieciom i co to za płaszczyk upolowałaś?:)

ewisienka
06-02-2013, 11:35
Witam moje kochane
Dzisiaj wszystko mnie boli, wczoraj się nadźwigałam w pracy i dzisiaj czuję kręgosłup i na dodatek źle spałam i szyja mnie boli jak cholera. Ale jakoś muszę dać radę. Dzisiaj mam zebranie u Weroniki w przedszkolu na 16.30 kończę pracę o 16 i znowu będę musiała lecieć na złamanie karku ehhh i kiedy ja mam kochane zwolnić tempo.....
Na facebooku pisałam że mamy już pierwszego ząbka, co prawda dopiero się wyżyna ale juz jest :) czekałam na niego długo hihi widzę już kolejna jedynkę także się zaczeło ząbkowanie.

Marzenia to zdróweczka życze dla małych i dobrze że nic poważnego. ja moge Ci polecić dla małej spray do nosa Mucofluid który rozrzedza wydzielinkę w nosie i fajnie spływa oprócz tego używaj tez wody morskiej i Nasivinu i na pewno będzie ok.
Ja też nie chcę nic mówić czy zdrowe czy nie bo zawsze jak coś o tym wspomnę u nas się coś zaczyna. Także powiem tyle że mała Weronika chodzi do przedszkola :)

BGKM no własnie ciekawa byłam jak tam lekarz czy Ci chce dać zwolnienie. Mi co prawda raz nie chciał niby dać ale to juz Ci mówiłam dlaczego. Powiedz mu że Cię brzuch boli, masz stresującą pracę itd to na pewno powinien Ci dać. Nie rozumiem tego tym bardziej że nie brałaś zwolnienia od początku.
Zdrówka dla Gabrysi.

Agajan no życzę Wam, żeby ten bociek :) przyleciał bo jak tak Kasia chce rodzeństwa to może dobry moment żeby o tym pomyśleć. Wiem też jak to jest że ważne są inne czynniki praca potem opieka nad takim maluszkiem po powrocie do pracy z urlopu macierzyńskiego ale na pewno jakoś byś sobie to ułożyła
Buziaki i dobrego dzionka życzę

aaJaka_ja pochwal się tymi firaneczkami u dzieciaków w pokoju

marzeni
06-02-2013, 12:45
ewisienka Kochana a mucofluid nie jest niebezpieczny dla półrocznego malucha?
Nasivin psikam,tylko tam pisze ze 3-5 dni tylko można...

jaka_ja
06-02-2013, 19:02
Hej Kochane!

W końcu jest co czytać...:)
Jestem taka dzisiaj szczęśliwa. Odebrałam Nadię z przedszkola i pojechałyśmy na badanie słuchu i do laryngologa.
Już na badaniu pani powiedziała że jest lepiej...a od pani laryngolog usłyszałam że jest dużo lepiej. Uszko prawe w granicach normy! Wróciły odruchy!:)W uszku lewym też niewielka co prawda ale poprawa.
Kontynuujemy branie leków i za miesiąc do kontroli. Z tym że Dicortineff tylko do lewego uszka już. Boże jaka jestem szczęśliwa!

Dziewczyny co do tej zupki to nie jest to tradycyjny barszcz. Wywar na mięsku i włoszczyźnie+ziemniaczki+potarte buraczki( ja dałam półtora słoiczka) zabieliłam troszkę śmietanką i dałam pietruszkę.

BGKM Ojej...ileż tych badań...prywatnie robiliście?Cieszcie się że wszystko wyszło tak dobrze.Antybiotyk działa? Gabi ma jeszcze gorączkę. Trzymaj się kochana i nie denerwuj.
Świetnie Mała wyglądała:)

agajan Fajnie od czasu do czasu taką imprezkę zorganizować:) Co do dziecka...Musisz sama mocno chcieć. Takie jest moje zdanie. Tego się nie robi dla dziecka żeby je uszczęśliwić tylko żeby siebie uszczęśliwić. Mam nadzieję że tak samo mocno chcesz jak Kasia;)

ewisienka Gratulujemy ząbka! Takie masz tempo i chyba już nie zwolnisz kobietko

marzenia Nie ma się czym chwalić zwykły biały karnisz i zwykłe proste białe zasłonki z kolorowymi aplikacjami na dole...a kurteczka też zwykła szara pikowana z kołnierzem-stójką.
Nie chce mi się zdjęć robić:) Może przy okazji jakoś.
Dużo zdrówka dla Dziewczynek. Jak nosek zapchany to ja też tylko majerankową i Sterimar do noska żeby rozrzedzić wydzielinę.

Trzymajcie się Kochane!Miłego wieczorka.
Ja czytam ''50 twarzy Graya''.Pierwsza część trylogii i chyba się skuszę na kolejne...

ewisienka
06-02-2013, 22:36
Marzenia ja miałam przepisane dla Weroniki, ale byłam też z Nadią i lekarka mi powiedziała że bez problemu mogę jej psiknąć. Wiesz opinie o tym produkcie są różne nam pomógł rozrzedzić wydzielinkę w nosku. Wiem że nasivin można stosować tylko 3-5 dni, ale na pewno Idze przejdzie po takim czasie. Poza tym czyść jej nosek i stosuj wodę morską :) i będzie ok.

Jaka_ja no chyba ze mną to już tak jest że nie siąde na tyłku ale nie wiem dokąd starczy mi sił. Boże jak ja bym chciała posiedzieć troszkę w domku, posprzatać sobie na bieżąco i ugotować normalnie obiad. Ehh marzenia ....

pochwal się pochwal kiedyś i wrzuć zdjęcia :)
Cieszę się że juz jest lepiej z uszkiem Nadii. my idziemy 14 lutego i aż się boję jak sobie pomyślę.

a chciałam Wam się jeszcze pochwalić byłam na zebraniu u mojej myszki. Pani bardzo wychwaliła Weronikę przy wszytskich rodzicach. Powiedziała cytuję "Życzę wszystkim rodzicom takiego spokojnego i dobrze wychowanego dziecka" :) Boże jaka byłam szczęśliwa. Normlanie duma mnie rozpierała. Pani się rozgadała z rodzicami i zebranie trwało prawie 2 h ale było fajnie. Jestem w szoku bo mówiła, że od jakiegoś czasu zaczęła z dziećmi głoskowanie i powiedziała, że super sobie radzą. Gorzej podobno idzie im matematyka normalnie w szoku jestem że takie rzeczy z nimi robi. Fajnie bo przynajmniej troszkę dzieci przygotuje do szkoły. Podała nam też fajną książkę Elementarz A.plec oraz M. Skoczylas Teksty do czytania metoda sylabową. Ksiązka jest przeznaczona dla dzieci rozpoczynających naukę czytania i dla tych którym ta umiejętność sprawia wiele problemów. Proponują naukę czytania metodą sylabową.
Mają fajną stronę www.ksiazeczki.pl maja tam wiele ciekawych innych pozycji
Zobaczcie sobie
Ok zmykam do wanny i idę spac buziaki pa

BGKM
07-02-2013, 19:12
Hej!
Ja tylko na chwilkę, bo Gabi nadal gorączkująca:(. Kurde ale ja przyłapało. Jednak ma angine. Migdały duże, zaropiałe, gorączka wysoka. Dziś zwymiotowała antybiotyk i wszystko co udało mi się jej wmusić do picia:(. Dzwoniłam do lekarza i oszacował że jutro lub w sobote powinno zacząć ją już puszczać. No nie wiem zobaczymy.
ja tez sie przeziębiłam, boli mnie gardło i mam katar. Wczoraj dostałam zwolnienie bo szyjka zrobiła się miękka, a jeszcze 3 tygodnie temu była twarda i wyczuwalna, ale naszczescie juz sie nie skróciła bardziej. Mam leżeć, łatwo powiedzieć. Jestesmy z Gabi same bo m wychodzi o 7 i wraca o 23, za dużo na siebie wziął w tym tygodniu..... Pocieszam się że od niedzieli wszystko wróci do normy. Za 3 tygodnie mam USG i jak sie potwierdzi że to na 100% synek to jedziemy po wyprawkę, i tak wszystko pokupimy w tonacji beżu/pomarańczu/zieleni.
Przepraszam ze tak tylko pisze co u nas, ale nie mam siły na wiecej. Postaram sie jutro do południa wpaść, oby tylko poranek był bez niespodzianek.

jaka_ja
07-02-2013, 21:02
Hej Kochane!

Ja dzisiaj pękam w szwach dosłownie. Przed południem była u mnie koleżanka z córeczką i przyniosła zrobione przez siebie faworki.Odebrałam Nadię po balu przebierańców (zadowolona bardzo) to zaszyłyśmy się w kuchni i zrobiłyśmy angielskie pączki....a gdy m przyjechał z pracy to jeszcze też pączki przywiózł...Tak więc dużo za dużo zjadłam tych pączków:)

ewisienka Nic dziwnego że byłaś dumna. Skoro pani tak wychwalała to Weronika musi być wyjątkowym dzieckiem. Miałaś pełne prawo do bycia dumną.
Nadia jakoś nie garnie się do literek teraz. Miała taki czas że chciała się uczyć....a teraz jakoś nie. Ja nie zmuszam.

BGKM Kurujcie się dziewczyny żebyście jak najszybciej doszły do siebie. Staraj się oszczędzać.
Co do antybiotyku...czasami na działanie trzeba trochę poczekać. Gdy ostatnio podałam Nadii antybiotyk to też 3 pierwsze dni miała wysoką temperaturę.

Miłego wieczorka.

agajan1
08-02-2013, 09:51
Hej,
Jestem w pracy i to sama więc korzystam :D
Dzisiaj u mojej Kasi bal, mimo tego że nie chodziła teraz od wtorku to na bal idzie. Z tej okazji tata wziął sobie urlop i idą razem, ciekawa jestem jak sobie poradzi z wystrojeniem i malowaniem twarzy haha. Kasi choróbsko na szczęście ładnie odpuściło, nie wiem czy to zasługa antybiotyku, czy po prostu to była jakaś infekcja która przeszła by sama i nie potrzebnie szprycuje ją chemią. Sama nie wiem, co prawda kaszel był nie ładny, ale w zasadzie już jej przechodzi, teraz tylko za kaszle sporadycznie, gorączkowała w sumie jeden dzień, bo na drugi miała 37,4 więc już nic jej nie dawałam i jakoś przeszło. Całe szczęście że przeszło tak ładnie, ale już na drugi dzień było widać ewidentną poprawę (bo jak jest chora to nie ma w ogóle apetytu), a tu proszę przed snem zażyczyła sobie mleczko, dawno już nie piła z butelki, chyba ze 2 m-ce i byłam pewna że już nie będzie, nawet już miałam ją wyrzucić, a tu moje dziecko sobie o niej nagle przypomniało. Wiem wiem, już trochę za duża na butelkę, no ale co zrobić jak tak ciężko jest jej się z nią rozstać :)

Marzeni ja mogę polecić Ci dla Igusi to co ja stosowałam u Kasi jak była mała i zresztą do tej pory stosuję, według mnie jest w porządku i jest to homeopatia, więc żadna chemia EUPHORBIUM. Dodatkowo oczywiście woda morska, póki jest mała to nie ma problemu z czyszczeniem noska więc woda morska chyba będzie najlepsza, bo teraz moja Kasia za chiny nie da sobie jej wpuścić.

Ewisienka ja to Ciebie podziwiam że dajesz radę ze wszystkim i że do nas masz jeszcze siłę zaglądać. Ja to czasem jak wracam po pracy to już nie mam siły na nic, a przecież takim pół rocznym bąblem to trzeba się ciągle zajmować, bo nasze starsze dziewczyny to potrafią się same sobą już zająć.

BGKM dobrze że w końcu lekarz dał Ci to zwolnienie, trochę zwolnisz tempo, o ile Gabrysia Ci na to oczywiście pozwoli. Biedna też się musi wychorować tyle, a Ty przy niej. Jeszcze jak piszesz że m. całymi dniami nie ma to wszystko na Twojej głowie, ale Matka Polka chyba wszystko jest wstanie znieść. Dużo siły Ci życzę i dbaj o siebie kochana jak to tylko możliwe.

Jaka_ja pewnie że ja też bardzo pragnę mieć drugie dziecko, a jak jeszcze widzę jak Kasia byłaby szczęśliwa to już w ogóle nawet dziś podjęłabym tą decyzję. Z pracą jakoś myślę że by się ułożyło, tylko to obciążenie chorobą genetyczną, dopóki nie będę pewna że nie mam w sobie tych genów, dopóty nie zdecyduję się na drugie. Póki co czekamy do 18 lutego, mamy umówioną wizytę do okulistki która ma przebadać Kasi oczka (oby było wszystko dobrze) i muszę z nią porozmawiać, może mi doradzi jakie badania powinnam sobie zrobić.

jaka_ja
08-02-2013, 15:31
Cześć Mamusie!

Co u Was?
U nas dużo słoneczka dzisiaj to i humorek lepszy. Oczywiście syn skutecznie na spacerze starał się mi ten humor zepsuć. Nie wiem czy już zaczyna przechodzić bunt dwulatka chociaż do drugich urodzin jeszcze pół roku. Na wszystko mówi ''ne''...jak próbuję z nim iść w kierunku który ja obrałam on się buntuje idzie w przeciwnym...nie sposób go nakłonić na zmianę kierunku...odwracanie uwagi i zagadywanie- nic nie działa. Buntuje się i piszczy. Potrafi też się rzucić na ziemię. Dzisiaj rzucił się na wycieraczkę i płakał przed wejściem do mieszkania. Czasami ręce mi opadają...i już nie wiem co robić. Może macie jakieś pomysły jak go poskromić.

Odebrałam Nadię z przedszkola. Ostatnio chodzi bardzo chętnie i chyba już jej minął ten kryzys który miała. Jest wesoła i bardzo pozytywnie do wszystkiego nastawiona. Ogromnie się z tego cieszę.

Nie wiem czy za dwa tygodnie tygodnie nie zrobimy sobie ferii i nie pojedziemy do babci. Chciałabym. Zobaczymy.
Jutro mamy jechać na 70-tkę. Duża impreza w lokalu. Tymczasem m się rozkłada...i chyba nic z tego nie będzie. Szkoda.

agajan Tak jak mówisz. W Twojej sytuacji trzeba podejść do tego bardzo odpowiedzialnie. Zróbcie badania. Oby wszystko ułożyło się po Twojej myśli. Tego Ci życzę Kochana.

Co u pozostałych Mam?

agajan1
09-02-2013, 09:39
Hej,
A ja znowu w pracy :mad: Strasznie nie lubię tych sobót, no ale co trza zacisnąć zęby.
Kasia po wczorajszym balu bardzo zadowolona, chociaż chciała zostać już w przedszkolu, ale Pani powiedziała że nie jest doliczona do obiadu bo na śniadaniu jej nie było. Normalnie co za zasady, nie wiem co o tym myśleć, bo do końca nie chce mi się w to wierzyć że jeden więcej talerz zupy by się nie znalazł, no akurat!! Myślę, że to nastawienie było po tej akcji jak mój m. zrobił tam dziką awanturę, ale już nawet nie chce mi się poruszać tego tematu w przedszkolu, najważniejsza że Kasi się podoba i chętnie do niego chodzi.

Jaka_ja popatrz bo jednych i tych samych rodzicach, a tak różne dzieci mogą być. No z tego co piszesz to Ignaś potrafi dać Wam w kość. Charakterek to on ma, no ale może w końcu wyrośnie z tego. Cierpliwości, cierpliwości. Wiem wiem, łatwo się mówi.

Mówiłam, że od jakiegoś czasu szperaliśmy w ofertach biur podróży i szukaliśmy czegoś fajnego na tegoroczne wakacje. Tyle czasu poszukiwań i nic specjalnego nie było. Jak hotel fajny, to opinie kiepskie, że brudno, że jedzenie nie specjalne, jak jedzenie dobre to okazywało się że na hotel na jakimś zadupiu, albo okolica nie specjalna. Ciągle coś. Być może nie potrzebnie w ubiegłym roku trafiliśmy do takiego hotelu gdzie nie można było im nic zarzucić, bo hotel boski, jedzonko pysze, blisko miasteczko, ale nie w samym centrum, no po prostu super. Jakby któraś z Was chciała to mogę szczerze polecić ten hotel. No ale wczoraj bo długich poszukiwaniach wreszcie znaleźliśmy coś fajnego, tak przynajmniej się wydaje, teraz tylko sprawdzić czy jeszcze są miejsca.

Dziewczyny czy Wy czytacie dziecią książki? Takie dłuższe opowiadania, na kilka wieczorów? Kupiłam dla Kasi „Karolcię”. Pamiętałam, że mnie bardzo zaciekawiła ta historia o koraliku jak byłam dzieckiem. Czytamy już czwarty wieczór z kolei i ku mojemu zdziwieniu bardzo ją zainteresowała ta książka, przyznam się bez bicia że wczoraj już mi się nie chciało czytać bo późno położyłam ją do spania, ale nie odpuściła, chociaż jeden rozdział musiałam jej przeczytać. Jak ją przeczytamy to umówione jesteśmy że pójdziemy do biblioteki i wypożyczymy kolejną jakąś fajną historię. Może macie coś do polecenia?

Marzeni jak Twoje dziewczyny, lepiej już, odpuszcza choróbsko??

Jeszcze kilka fotek z wczorajszego balu. Kolejna odsłona po BGKM Myszki Minnie :).

kala8
09-02-2013, 10:12
sorry że sie wtrące :)

agajan mozesz podac jaki to hotel ? ty byłaś na Kos ??

my byliśmy na Kos 3 lata temu, a w tamtym roku w turcji i tez moge hotel polecic bo był super , w tym roku lecimy w czerwcu na Zakynthos , hotel ma opinie super 93 % rekomendacji na holidaychecu , no zobaczymy czy rzeczywiście godny polecenia :)

agajan1
09-02-2013, 10:27
Witaj Kala8

Tak byliśmy na KOS, co prawda ja nie mam zbytniego doświadczenia w hotelach, ale osoby które rok w rok wyjeżdżają, a były z nami w ubiegłym roku, też były zachwycone tym hotelem. Mnie się bardzo tam podobało, chętnie wróciłabym tam i w tym roku, ale z drugiej strony jest tyle pięknych miejsc w Grecji, że warto zobaczyć coś innego. Hotel to Lagas Aegean Village. Pewnie są i piękniejsze hotele i więcej gwiazdek mają, ale z kolei cena już nie jest fajna, a niestety to też musimy brać pod uwagę. Teraz znaleźliśmy w Kefalonii, opinie o tej wyspie są boskie, fajne jest jeszcze to że jeszcze turystyka nie jest tak bardzo rozwinięta, więc można się doszukać tego greckiego klimatu.
O Turcji też myśleliśmy bo jakby nie było ceny są niższe, ale z kolei w naszym przypadku wyrobienie paszportów x 3 to na jedno by w sumie wyszło. A póki co Grecją jesteśmy zauroczeni. A Ty do jakiego hotelu się wybierasz?

kala8
09-02-2013, 12:16
agajan my byliśmy w turcji w Champion holiday village , hotel chyba nie tani ale naprawe świetny położony w lasku piniowym, alejki ,ogród , my mieliśmy studio z dwoma sypialniami i dwoma łazienkami

na kos byliśmy w miejscowości blisko stolicy Kos, czyli chyba po drugiej stronie wyspy niż ty

teraz lecimy na Zakyntos , Kefalonia to wyspa zaraz obok :)
hotel Eleon grand resort lecimy z TUI, już 3 raz korzystamy z tego biura i jak dotąd zawsze było ok

no wiadomo wszystko zleży od budżetu domowego, ale myśle że warto, nawet do niższej klasy hotelu zwłaszcza jak ma dobre opinie,
po pierwsze ciepło, słońce, inne krajobrazy, roślinność itp itd :)

jaka_ja
09-02-2013, 14:30
Hej Kochane!

Ja zła jestem...plany nie wypaliły- nie pojechaliśmy na urodziny bo m dzisiaj temp. 38st. Cóż zrobić. Oby tylko dzieciaczków nie zaraził.

Po śniadanku zrobiłyśmy z Nadią muffinki. Potem spacerek. Dzisiaj wyciągnęłam wózek i Ignaś zasnął w wózku więc spacerek zaliczam do udanych:)

Ojjjj...widzę że temat wakacji. Mi też się marzy Grecja. Pomarzyć dobra rzecz. Nie sądzę żeby nam się w tym roku udało gdzieś wyjechać. Chociaż może...jeszcze zobaczymy...
M coś przebąkuje o Chorwacji znowu...

agajan Kasia wyglądała niesamowicie uroczo! Baaaardzo mi się podoba!

Miłego dnia!

BGKM
09-02-2013, 20:32
Hej!
Melduje się. U nas już w miare ok. Gabrysia już od wczoraj nie gorączkuje, a dzis obejrzałam jej migdały i prawie nie ma ropy. W sumie antybiotyk mamy jeszcze brać 4 dni, także dopiero połowa za nami.
Mnie juz gardło nie boli, ale mam mega katar. Dzis juz lepiej ale poranki są ciężkie.Powieki mam spuchnięte i schodzi mi katar z zatok.
agajan twoja Kasia wyglądała slicznie jako Minnie;) Ja ci chyba z wakacjami nie pomoge. Byłam w Grecji jakieś 15 lat temu i nie wiele pamiętam, poza pieknymi widokami i błękitem wód:D:eek:
jaka ja szkoda że nie pojechaliście, ale cóż zrobić jak twój m ma gorączke to coś się rozwija:( . Ehhh żeby tylko szybko przeszło i żebyści sie nie zarazili. My dziś zrobiłyśmy ciasto czekoladowe:D Pycha objadłam się jak bąk.

Kiedyś wam pisałam o mieszkaniu że nasza spółdzielnia sprzedaje w nowym bloku. Byliśmy zapisani na mieszkanie 3-pokojowe 64m2, ale pod pewnymi warunkami finansowymi, tzn. inaczej chcielismy podzielić raty, ale niestety nie poszli nam na rękę. W sumie to nie nastawiałam sie, ale jak juz oficjalnie wiem że nic z tego to jakoś mi przykro. Ale widocznie tak musiało być.
Lece wreszcie mam męża w domku.

agajan1
10-02-2013, 15:12
Hej,
Ale dzisiaj pospaliśmy długo, normalnie przez to że Kasia teraz w domku siedziała to później chodziła spać przez co dłużej śpi. Dzisiaj po 10 się obudziliśmy i zanim z łóżka się zwlekliśmy to było przed 11. Śniadanko zjedliśmy i musiałam się za obiad brać. Dzisiaj był sosik z mięskiem, ziemniaczki i gotowana marchewka. Kasia oczywiście bez marchewki jadła, spróbowała jedną kosteczkę i stwierdziła że nie dobra. Nie wiem jak mam ją przekonać do jedzenia warzyw. Naprawdę je bardzo mało.

Kala8 oczywiście że wszystko niestety zależy od budżetu. Fakt wakacje nad naszym morzem wyszły by pewnie taniej, ale trafić w pogodę to trzeba mieć szczęście. My to szukaliśmy takiego hotelu żeby nie był zbyt drogi, ustaliliśmy sobie próg 7 tyś za naszą trójkę i żeby było HB i warunki jakieś w miarę normalne i powiem że ciężko było w tym roku coś znaleźć, według mnie sporo zdrożało w porównaniu z poprzednim rokiem. Te hotele w których Ty byłaś to raczej nie osiągalne dla mnie, ale tak jak mówisz nie musi być 5 gwiazdek, ale wakacje w ciepłych krajach - bezcenne.

BGKM no to szkoda z tym mieszkaniem. Ale to na jakich zasadach ta spółdzielnia sprzedaje te mieszkania?? To jest TBS? A teraz w ilu metrach mieszkacie jeśli można zapytać?

Jaka_ja oj współczuję, chory m. w domu to nie lada wyzwanie, wszystko postawione na głowie, przynajmniej u mnie tak jest. Dzisiaj np mój m. od rana marudzi że mu coś nie dobrze, że go mdli, marudzi i marudzi, ciśnienie sobie co chwilę mierzy, ale obiad bez problemu zjadł i zaraz idziemy na pączki do teściowej to pewnie też nie będzie sobie żałował, on akurat jest z tych co uwielbia różnego rodzaju słodycze, ciasta, ciasteczka. Oby Twojemu chorowitkowi szybko przeszło.

BGKM
10-02-2013, 20:06
agajan nie żadne TBS. U nas w kielcach osiedlami zarządzają spółdzielnie mieszkaniowe. To są mieszkania spółdzielcze własnosciowe. Nasza spółdzielnia jest dość stara ma bloki i wieżowce 30 letnie, ale jak to w dobie kryzysu każdy szuka zarobku, więc spółdzielnia postanowiła na wolnym zielonym terenie postawić kolejny blok. Wiesz to jest podobnie jak od dewelopera tyle że chyba pewniejsze. No i ceny mieszkań rynkowe. Blok ogrodzony z placem zabaw i parkingiem. Powstaje w bardzo fajnym miejscu do szkół i przedszkoli jest ok. 100m, zreszta do dużego centrum handlowego też tyle. Ceny 4200-4500 zł w zależności od piętra, garaż podziemy 25tys/ewentualnie miejsce postojowe na zewnatrz 7tys, komórka lokatorska 1200 zł/m2... No i budowa juz sie zaczeła a termin oddania bloku to III kw. 2014. Więc stwierdziliśmy z em że damy rade spłacić nasz kredyt na obecene mieszkanie i musielibyśmy sprzedać to mieszkanie , dobrać kredyt i za rok byśmy mieszkali komfortowiej. Chcielismy żeby spółdzielnia w umowie dała nam możliwość wpłaty 50%/50%. Połowe wzielibyśmy kredytu już, a reszte ze sprzedaży tego mieszkania....A oni standardowo zarządzili 20%/30%/30%/20% z czego wszystko trzeba zapłącić praktycznie do końca tego roku (poza tą ostatniom wpłatą-ta juz przy odbiorze kluczy). No i nie bardzo mamy możliwość żeby taki kredyt brać wielki.
A obecnie mamy mieszkanie 40 m2:o więc troche nam ciasno, a będzie jeszcze ciaśniej.
Mój m mówi że dobrze sie stało, bo pewnie wszystko działoby sie na wariackich papierach, tu spłata jednego kredytu, zaciaganie kolejnego. Pewnie ma racje, spłacimy spokojnie jedno, sprzedamy to mieszkanie i kupimy inne, tyle że boje się że już w nie tak fajnym miejscu....Ale trudno tak musiało być.

marzeni
11-02-2013, 10:56
Hej

My po mału dochodzimy do siebie.Martynka prawie zdrowa,najgorzej Igę kaszel męczy w nocy,aż biedna potrafi zwymiotować.
Mnie i m tez jakieś przeziębienie bierze,ale jakieś leki bierzemy to może nas nie rozłoży.
Dzisiaj przyjeżdża moja mama,posiedzi kilka dni u nas,a my jak będziemy zdrowe to pojedziemy do nich na ferie.Dziś własnie sie zaczeły.Martynki do przedszkola nie puszczam,bee miała odliczenie bo u nas 15 dni roboczych jak dziecko nie chodzi to odliczają za jedzenie i godziny.A ostatnio przedszkole podrożało i nosze się z zamiarem zmniejszenia dopłaty z 4 godz na 2h.Nie wiem tylko czy p.dyrektor sie zgodzi.U nas można umowę zmieniać raz na rok w styczniu.
agajan1 U nas to jest tak z przedszkolem,ze jak dziecka nie ma na sniadaniu to nie jest liczone na obiadek.Jesli sie dziecko przyprowadza pozniej to trzeba przedzwonic rano zeby policzyli dziecko do obiadku.Myśle,że oiad jak obiad ale ta zupka to na pewno by się znalazła skoro Kasia chciała zostać.Po prostu zależało tylko od Pań.Ja akurat nie mogę na przedszkole narzekać jestem bardzo zadowolona i z Pań i z rzeczy których Martynka się tam uczy.No i prace są na tablicy co raz wywieszane nie tak jak pisze Pamkamiesiąc wiszą.
Myszka Miki piękna.
Martynka tez była w piatek na balu,była wróżką.Niestety nie mam żadnych zdjęć,znajoma mama robiłą więc moż emi na płytce jakoś da.Bal świetny,zaprowadziłam Martynkę i wróciąłm,bo u nas rodzic nie są na balu.Dzieci nie chca się bawić.

BGKM Szkoda faktycznie tego mieszkanka skoro było w tak dobrej okolicy.Ale tak jak mówisz,napewno coś po mału znajdziecie sobie innego,a w miedzy czasie na spokojnie splacicie kredyt.

jaka_ja Mówisz,że Ignaś przechodzi bunt.Oj możliwe,a jeszcze chłopiec wiadomo.Inaczej trzeba wychowywać.Nie wiem co CI poradzić.Napewno nie można mu na takie coś pozwalać,bo wejdzie Ći na głowę.Może trzeba mu czegoś zabronić,żeby wiedział,że to jakaś kara czy coś.Tylko nie wiem czy on już to zrozumie.
Poczytaj może rady super niani:)

jaka_ja
11-02-2013, 17:16
Hej Dziewczyny!

M dzisiaj w domku jeszcze został...ale już dużo lepiej się czuje...Chory facet...hmmmm...jak dziecko.
Byłam z dzieciaczkami na spacerku. Ignaś szalał więc po powrocie wszystkie rzeczy miał do prania...a ranko dwie pralki wstawiłam. Ciągle masa prania i prasowania.
Nadusia była się pobawić z Martynką i Mateuszem. Potem obiadek.
Teraz szlaczki maluje a Ignaś póki co książeczki ogląda. Nie potrwa to długo;)

marzenia Superniania...tak trzeba będzie sprawdzić te jej rady.Może coś się przyda.
Co do zdjęć...u nas jest o tyle fajnie że imprezy w przedszkolu są fotografowane i później zdjęcia umieszczane są na stronie przedszkola skąd można je pobrać.
Dobrze że wychodzicie na prostą w kwestii choroby. Żeby Igusi ten kaszel odpuścił. Coś czuję że Nadia się od m zaraziła bo dzisiaj zaczęła co chwilę kichać i słyszę że głos jej się zmienia. Pokasłuje też:(...no tak w styczniu nie opuściła ani jednego dnia w przedszkolu...pora nadrobić:(

Uciekam Kochane bo Mały już jęczy;)
Pochwalę się tylko że synek dzisiaj po zjedzeniu obiadku powiedział ''Doble'':)

BGKM
12-02-2013, 10:40
Hej!
Co dziś porabiacie. Ja szukam sobie jakiś zajęć dodatkowych bo zeświruje w domu:(. Mój m chodzi na basen, na włoski, w reszte popołudni "jest zmęczony:rolleyes:" więc i tak nie pomaga....Gabi wiecznie uwieszona na mnie, szczególnie teraz jak wie ze jestem w domku, a mojemu m to bardzooo na rekę:mad:.....ehhh a mnie dopada jakaś deprecha. Pierwszy raz mam coś takiego. Pomyślałam sobie o zajęciach ruchowych dla ciężarnych, typu pilates. Nawet jeden klub blisko mnie ma cos takiego w ofecie. Dzis tam podejdę i popytam co i jak i za ile.... Jeszcze teraz znalazałam tańce dla Gabrysi grupa sie utworzyła 3-4 latków w Kieleckim Teatrze Tańca od lutego są zajęcia, dziś będę dzwoniła może ją jeszcze przyjmą.
Dziś też mam kontrole u stomatologa z Gabi to juz 0,5 roku od ostatniego przeglądu- jak to zleciało. Ciekawe czy coś nie bedzie trzeba powiercic....
jaka ja to i tak w takim grypowym okresie Nadusia ci nie chorowała, pewnie że lepiej by było żeby wogóle już ją nie łapało, ale i tak chyba nie jest tak źle.... To Ignaś szybko sie rozgaduje. Fajnie usłyszeć cos takiego;)
marzeni to dobrze że dziewczynki juz wychodzą z chorób. Ja też od lutego zmieniałam umowę w przedszkolu, szkoda kasy, szczególnie że Gab tak dużo opuszcza. Mamy teraz zadeklarowane darmowe godziny 8-14 + pełne wyżywienie 6zł/dzień. W sumie coś ok. 120-130 zł/miesięcznie, a miałam 230zł (bo musiałam 3h płatne wziąść jak pracowałam). Tyle ze u nas mozna umowę aneksować co miesiąc wiec naprawde fajnie.

jaka_ja
12-02-2013, 11:26
Hej Kochane!

Rano zrobiliśmy sobie naleśniczki. Teraz oglądaliśmy ''Meridę Waleczną''. Nadii wczoraj tak się podobało....nam też...oglądaliśmy całą rodzinką( no może oprócz Ignasia bo on nie chce bajek oglądać ale chwilami też patrzał) że dzisiaj cały ranek mnie męczyła żebym jej włączyła i dopięła swego.
Po skończeniu mówi do mnie ''Mamusiu ta bajka jest i piękna i straszna i smutna i wesoła i wzruszająca...tyle uczuć''. Tak mnie zaskoczyło moje wrażliwe dziewczę tym zdaniem:)

BGKM Jak tak Cię ''nosi'' kochana to pewnie- zapisz się na jakieś zajęcia dla kobiet w ciąży. Daj znać czy udało Ci się zapisać Gabi na tańce.
Co do Nadii to rzeczywiście ostatnio nie chorowała. Nawet Pani w przedszkolu gdy byliśmy na Jasełkach zauważyła że w styczniu ani jednego dnia nie opuściła.
Od rana pokasłuje trochę i z noska jej leci.
Co do Ignasia...to on właśnie mało mówi jak na 1.5 roczne dziecko... mama tata mniam mniam dada bebe Gaja kok(kot). Rozumie dużo i wiele poleceń wykonuje ale z mówieniem gorzej...Fajne jest jak przynosi czystego pampersa gdy go proszę i wynosi do śmietnika brudnego:)

Piszcie dziewczyny co u Was.
Idę kawkę zrobić sobie bo głowa coś mnie boli:(

PS. Robiła sobie któraś manicure hybrydowy?Jestem ciekawa opinii...bo się zastanawiam nad zrobieniem.

agajan1
14-02-2013, 10:46
hej, a co tutaj taka cisza?? Zaglądam, zaglądam a tu nikt nic nie pisze. Pewnie feriujecie się ;)
Jaka_ja jak dzieciaczki, Nadia się nie rozłożyła, bo ostatnio pisałaś że coś tam ją pobiera.

Ewisienka, a Ciebie kochana to już dawno Cię u nas nie było, odedzwij się jeśli czas Ci na to pozwoli, chociaż na chwilkę ;)

Marzeni a co u Ciebie?

Reszta też niech coś pisze.
Chyba jest jakiś konkurs kto najwięcej wątków otworzy bo normalnie jakiś szał się zrobił, co chwilę jakiś nowy temat poruszany na forum. Przez ten bałagan miałam problemy ze znalezieniem naszego wątku, bo zawsze wchodzę w dzisiejsze posty i już jest, a dziś normalnie nie było tak łatwo hehe

Kasieńka moja wczoraj poszła pierwszy dzień po chorobie do przedszkola, a mama zapomniała że są ferie. Jak wróciła to zapytała się dlaczego puściłam ją do przedszkola jak są przecież ferie. Mądralińska moja, dzisiaj już nie poszła no bo jak ferie to ferie. Zresztą niewiele dzieci wczoraj podobno było i na dodatek jej najlepsze koleżanki zostały w domach. Chyba sobie wezmę przyszły poniedziałek i wtorek urlop i posiedzę z nią trochę w domu, zobaczymy czy mi się uda, dzisiaj zapytam się księgowej :)

jaka_ja
14-02-2013, 11:36
Hej Kochane!

Dzieciaczki zakatarzone ale nie jest najgorzej.Za to ja się rozłożyłam zupełnie.Poprzedniej nocy dosyałam 39st gorączki.Dreszcze.Zagrzać się w lóżku nie mogłam.Rano nie byłam w stanie z łóżka wstać.Tak mnie całe ciało bolało.Mój m zadzwonił po swoją mamę.Kochana przyjechała najszybciej jak tylko mogła żeby nam pomóc.M.był wczoraj u lekarza bo znowu temp.dostał.Jeden dzien był w pracy.Ma zatoki chore.Dostał antybiotyk i masę innych leków.Ja dzisiaj mam wizytę na 17:00.Kaszel mam więc wolę dać się osłuchać.
Dobrze że mam taką kochaną teściową:)Dzisiaj rosołek już mi ugotowała a na Walentynki zrobiła nam sałatkę z surimi i makaronem ryżowym którą uwielbiamy...

Piszcie Dziewczyny co u Was.

polinella
14-02-2013, 13:20
Z okazji Walentynek pytanie : CZY WASZE MALUCHY MAJĄ JUŻ SWOJE SYMPATIE?? zapraszam do wątku :)

http://mamacafe.babyonline.pl/forum/showthread.php?t=6997

BGKM
14-02-2013, 14:37
Hej!
My po krótkim spacerku. Obiecałam kupić Gabi serduszko z czekolady z okazji walentynek, ale nie było, za to Gabrysia nie wyszła z pustymi rękoma, kupiła sobie mini lalkę i teraz bawi się w przedszkole. Manie ma z lalkami , ma już ich tyle, że szok a ciągle wymyśla jaką by jeszcze chciała....U was też tak córcie mają???? Dobrze chociaż że cieszą je tak samo te lalki za 10 zł jak i te za 100zł, ważne że dostała nową wymarzoną:rolleyes:.
Na tańce nie udało nam sie wczoraj dotrzeć, bo mieliśmy niespodziewanych gości. Ale moze w poniedziałek wybierzemy się na ta grupe początkująca i zobaczymy czy Gabrysia złapie bakcyla... Mój pilates nie wypalił, bo nie ma za bardzo chętnych, a ja mam już spory brzusio żeby chodzić na jakieś zwykłe zajęcia:( Zostaje tylko basen, może sie wybierzemy wszyscy w sobote.
Dzis jeszcze byłyśmy w przedszkolu, opłaciłam wyjazd do teatrzyku na przedstawienie"Na Jagody" za tydzień w piątek. Mam nadzieje że Gabi będzie zdrowa:o
jaka ja twoja teściowa jest super, kuruj się kochana, oby tylko dzieciaczki wam sie nie rozłożył. Dobrze ze idziesz do lekarza, niech cie osłucha, bo teraz to nie ma żartów.
agajan u nas włąśnie ferie sie skończyly, gabi nie znosi chodzić jak są grupy łączone....

co u reszty dziewczyn?????pustki....

Mój m wraca o 15 i robie mu niespodziankę, zarezerwowałam stolik w restauracji idziemy na obiadek, także lecę się szykować, donapisania:)

agajan1
15-02-2013, 11:22
Ja dzisiaj na 12 do pracy więc pospałyśmy z Kasią do 9. Aż w szoku byłam że to już ta godzina. Ale fajnie tak się czasem wyspać.
U nas wczorajsze walentynki spędziliśmy w domu. Zrobiliśmy sobie małą imprezkę. Ja m. zrobiłam niespodziankę, bo akurat tak się składa że w dzień Walentego ma urodziny więc kupiłam torcik, zapaliłyśmy z Kasią świeczki i było nawet sto lat odśpiewane :D

Jaka_ja no to ładnie Cię ścięło z nóg. Dobrze, że umówiłaś się do lekarza, bo takie nie doleczone to potem albo wraca (tak jak Twojemu m.) albo się ciągnie wieki. Ja tak miałam w ubiegłym roku w marcu, normalnie jak ja nie choruję raczej tak cały miesiąc się kołowałam, aż w końcu na uszy mi padło i tak na antybiotyku się skończyło. Także lepiej się wziąć odrazu i wyleczyć do końca.

BGKM No super że masz jeszcze takie parcie żeby być aktywną. Zazdroszczę Ci tego, u mnie ciężko jest żeby się jakoś zmotywować i ruszyć się gdzieś, na basenie to chyba z rok temu byłam ehh
A te tańce dla Gabi to super sprawa. Ja sama chciałabym Kasię gdzieś zapisać , ale w naszym miasteczku jest jakiś kurs ale to dopiero 6 latków przyjmują, a jeździć do Łodzi to trochę za daleko. Także póki co te zajęcia co ma w przedszkolu muszą wystarczyć.

marzeni
15-02-2013, 15:09
Hej

My wczorajszy dzionek również miło spędzilismy.Upiekłam pizze,m winko kupił i róże dla swoich dziewczyn.Także wieczorek miły.:D
Na walentynki jeszcze sobie niezapowiedziany prezent zrobiliśmy.He he czajnik się popsuł więc nowy musieliśmy kupić.;)
Iga jeszcze kaszle, w dzień praktycznie wcale.W nocy okropnie ją dusi.Nie wiem kiedy to się skończy bo strasznie się męczy bidulka malutka.
Ja dziś wyskoczyłam do fryzjera,podcięłam troszkę włoski.
Nie wiem kurcze mieliśmy pojechać do moich rodziców na ferie ale nie wiem czy coś z tego wyjdzie...
jaka_ja Ojej biedna złapało Cię nieźle.Oby lekarz ugadł dobre leki to się wykurujesz.Zdrówka życze!!!
BGKM Dokładnie jak mówi Agnieszka podziwiam Cię,że masz jeszcze tyle werwy i chciałaś na jakieś zajęcia skoczyć.Zresztą laseczka jesteś tylko w brzusia Ci poszło:)
agajan1 He he he nieźle się zakręciłaś,że zapomniałaś o feriach.No ale każdemu może się zdarzyć,mamy tyle spraw na głowie;)
ewisienka Napisz choć kilka słów.Co u Was?
Ja dziś dałam małej te wafelki ryżowe jagodowe,zajadała ze smakiem.Najbardziej jednak Martynce podpasowały.Zjadła chyba z 5,a najlepiej wszystkie by zjadła jak by się dało.Czy u Was jest podobnie,bo Martynka to i deserki i zupki po Igusi dojada.A kiedyś jak sama jadła to aż tak jej niesmakowały.A teraz wszystko małpuje:D
sloneczko To chyba całkiem Nas opuściło???Jakoś tak przestała pisać...

jaka_ja
15-02-2013, 19:33
Hej!

Jednak zrezygnowałam z wczorajszej wizyty u lekarza. Nie miałam cały dzień temp.Leżałam w łóżku...wygrzewałam się i najzwyczajniej nie chciało mi się wstać z łóżka i ubrać...więc odwołałam wizytę.
Dzisiaj już dużo lepiej się czuję. Minął ból mięśni. Kaszel mnie trochę męczy. Jak mi nie przejdzie to po weekendzie pójdę. Nie ma co panikować.

U nas Walentynki mało romantyczne...takie chorowite:( Cóż...życie...

BGKM Jak się kolacja udała?

marzenia Długo ten kaszelek Igusię męczy. Biedactwo.

Miłego wieczorka!

ewisienka
16-02-2013, 10:30
Hej kochane jestem
Przepraszam, ze Was tak ostatnio zaniedbałam ale miałam tydzień masakryczny kontrola za kontrolą :( jeszcze mi tylko PIP-u brakuje :( no ale cóż trzeba być przygotowanym bo pewnie lada dzień się zjawią. W dodatku Weronika po niedzielnych nartach się rozłożyła i musiałam iść do lekarza w poniedziałek po zwolnienie. Ale chyba poszłam z nią za wcześnie bo na osłuchu nic nie było i musiałam w czwartek powtórzyć. Dostała antybiotyk Amosiklav bo ucho ja zaczęło coś pobolewać i wolałam mieć cos na weekend.
Nadię też zabrałam bo tez mi coś pokasływała ale tylko praktycznie jak spała i co nic osłuchowo czysto ale czasami jak ją w nocy złapie to tak jak u Ciebie Marzenko normalnie tak mi jej wtedy szkoda. Lekarka mi kazała podawać jej 2 razy dziennie Ventolin przez 4 dni i powiem Ci że jest poprawa bardzo duża. Dodatkowo jak ją złapie jeszcze raz taki atak kaszlu to mogę jej podać kropelki Sinekod 6 kropli. Na razie nie dawałam kropli bo ventolin działa.
aaa kochane czy podawałyście swoim dzieciakom syrop Sambucol ?? Wczoraj go kupiłam zobaczymy jaki będzie efekt.

Jaka_ja kochana dużo zdrówka dla Was wszystkich żeby Wam te choroby dały już spokój. A teściowa na prawdę cudowna. Zawsze pomoże kiedy tego potrzebujecie. Złota kobietka z niej :)

BGKM[B] kochana ja pamiętam że też chciałam zapisać się na ćwiczenia w ciąży i też jakoś grupy nie mogli zebrać. Mam nadzieję, że Gabi złapie bakcyla i bedzie chodzic na tańce a jak nie to kochana chyba zapiszemy je na piłkę ręczną co? Ja strasznie bym chciała żeby moja Weronika gdzieś się poruszała choć troszkę?
Jak tam się udały Walentynki?

[B]Agajan1 Kochana fajnie mąż ma od razu 2 imprezki hihih pewnie był szczęśliwy z imprezki. Mam nadzieję że udało Ci się wziąść wolne i posiedzisz sobie troszkę z Kasia w jej ferie.
Jak tam wycieczka macie już coś zarezerwowane? Czytałam troszkę bo pisałaś coś że znaleźliście ale przyznam się że nie pamiętam ( a nie mam teraz czasu na przeczytanie wcześniejszych postów) nie obraź się :) czy już coś zarezerwowaliście czy nie. My też w tym roku wyjeżdżamy ale jak na razie kierunek nie znany :) wiem tylko tyle że będą to okolice 10 maja. Ja strasznie bym chciał Grecję albo Włochy - Toskania ale jedziemy w 6 rodzin i ciężko każdemu dogodzić.

Marzenia u nas też Wafelki i już pierwsze biszkopty są na topie. Weronika oczywiście podłącza się tak jak Martynka do wszystkiego, ale nie raz juz porpstu nie ma bo Nadia zjada cały np. deserek. Bardzo jej smakują te deserki z Gerbera i hippa co są z twarożkiem albo z jogurtem. Kupuje też jej te Gerberki czteropaki - podajesz je Idze? Smakują? Bo u nas jak tylko widzi że szykuję to ręce i nogi normalnie się urywają hihihi
A Kochana zważyłam Nadię ostatnio i waży 6920 g przybrała od 14 grudnia prawie kilogram.

Ok uciekam bo muszę szykować jakiś obiad i trzeba brac się z sprzatanie Trzymajcie się cieplutko

ewisienka
19-02-2013, 14:30
Hej
... a co tu tak pusto :(:( gdzie sie podziewacie mamusie ??? Piszcie coś co tam u Was? U nas snieg pada chciała wiosnę. Chce juz ciepła a Wy? Jak tam po wekendzie?
Trzymajcie sie kochane cieplutko

marzeni
19-02-2013, 14:45
Hej Hej

U nas tez zimy ciąg dalszy,pada i pada.Też bym chciała wiosnę i śmigać na spacerki.
My z Igusią same bo wczoraj odwiozłam Martynkę na ferie do moich rodziców.Zadowolna bardzo była.Ja też miałam jechać,ale wolałam,żeby całkiem Iga wyzdrowiała.Pojedziemy pewnie po nią na weekend.

jaka_ja
19-02-2013, 17:19
Hej Kochane!

Ja tylko się zamelduję że byłam wczoraj u lekarza. Dostałam antybiotyki. Nie mam siły na nic. Tak mnie zwaliło z nóg. Dobrze że teściowa jeszcze jest.

pamka
19-02-2013, 19:44
hej

dawno mnie nie było :)
widze że choroby wszedzie...

marzeni
zdrówka dla Igusi :* bidulka mala...

jaka_ja
duzo zdrówka dla Ciebie i dla meza, że też rozlozyło was oboje... zazdroszczę Ci takiej fajnej teściowej... :)

ewisienka
U ciebie też dziewczynki chore... teraz to chyba taki sezon.. zdrówka, zdrówka zdrówka...

Antoś tez troszkę kaszle...
U tesciów jest od soboty, mam nadzieje że mu troszke przeszło dałam tesciowej syropki oby mu tylko podawała regularnie. M własnie pojechał po niego prosto z pracy bo Antek juz dzwonil ze chce wrcac. strasznie sie boje bo snieg sypie i sypie a ma sypac tak do przyszłego tygodnia wiec M stwierdzil ze lepiej teraz pojechac niz czekac az bedzie gorzej na drogach.

Ja szykuje sie juz powolutku. Jeszcze mi zostało troche rzeczy do kupienia. Ubranka do uprania w płynie dla dzieci i tylko czekać...
26 mam wizyte teraz chodze juz co 2 tygodnie. Na postatniej lekarz powiedział że wszystko jest w porządku i powinnam dotrwac szczęśliwie do terminu. Boję sie strasznie ale nie moge już doczekać.
Zosia ładnie kopie choć juz nie tak bardzo, ma swoj czas aktywnosci i chyba jest juz jej przyciasno. Ciekawe kiedy nastepne usg chcialabym wiedziec jaka jest juz duza.

pozdrawiam cieplutko ;)

pamka
21-02-2013, 10:44
ojejku jak tu cichutko...

u nas snieg sypie i sypie...
chciałam wyjsc z Antosiem na spacerek w poludnie. umowie sie z mama zeby miec asekuracje :)
Dzisiaj na obiadek barszcz dla mnie i dla Antka a dla M fasola.

piszcie co u was...
ja narazie dzielnie sie trzymam i odpukac zadne choróbsko sie nie przyczepiło ale antek kaszle cały czas. zapisze go na jutro do lekarza...

miłego dnia :)

marzeni
21-02-2013, 11:28
Hej
Ja własnie nas pakuję.M bierze jutro wolne i jedziemy dziś wieczorkiem do Martynki:)Pobędziemy tam sobie do niedzielki.

Pamka oby Ci się nie przyplątało żadne choróbsko,teraz normalnie wszyscy dookoła chorzy.Co za pogoda...
jaka_ja Jak tam sie czujesz?Oj rozłożyło Was.Mam nadzieję,że już lepiej.

Piszcie dziewczynki co tam u Was.

jaka_ja
21-02-2013, 13:01
Hej Kochane

Ja już trochę lepiej się czuję ale jeszcze osłabiona.W dodatku mam problemy z żołądkiem albo wątrobą. Póki co mam brać 3 no-spy dziennie. Jeśli to żołądek to no-spa podziała i bólu nie będę czuła jeśli wątroba no-spa nie podziała. Co zjem to mi się odbija. Gdybym coś smażonego zjadła to już w ogóle umieram. Generalnie jestem na gotowanym mięsku rosołkach i ryżu. Czeka mnie albo usg albo gastroskopia.

Moja kochana teściowa jeszcze u nas jest.Wszystko w domku robi.Gotuje.Naczynia pomywa .Prasuje. Wyręcza mnie we wszystkim.

Nadia do przedszkola nie chodzi bo trochę zakatarzona i pokasłuje.Ignaś też ma katarek.

marzenia Miłego wypoczynku.

pamkaDużo zdrówka dla Antka.

pamka
22-02-2013, 17:56
hej...

marzeni
miłego wyjazdu życzę ;)

jaka_ja
zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka...
złapało was nieźle z tego co czytałam...
wiem że nie ładnie jest zazdrościć ale jak tu nie zazdrościć takiej super teściowej.. naprawde musi być niezwykłym człowiekiem...

Antek dzisiaj bardzo niegrzeczny...
Albo ja taka wrazliwa.
Nie mam humoru moze to przez ta pogode. Już nie moge sie doczekac wiosny.
Jestem coraz bardziej zmęczona...
Dobrze że jutro M ma wolne. Ja bym sobie zrobiła chetnie dzień w łózku :)

ewisienka
22-02-2013, 23:51
Hej kochane
Dzisiaj zamówiłam wizytę domowa do Nadii bo bardzo kaszel ją męczył, a dzisiaj zrobił sie taki dziwny mokry i duszący. Lekarka jak tylko weszła i usłyszała jak mała kaszle to myślała że będzie zapalenie oskrzeli jak nic, ale na szczęście nie. Obsłuchała malutka ze wszystkich stron i nie uwierzycie .... czysto ??????. To skąd ten kaszel masakra jakaś. Przepisała jednak małej antybiotyk bo powiedziała, że za 2 dni na pewno by się pogorszyło i wtedy tylko i wyłącznie zastrzyki albo w najgorszym razie szpital :( więc same wiecie wolę podać jej antybiotyk. Ohh ciągle coś nie pamiętam kiedy byłam z nią na porządnym spacerze bo jak nie urok to .....

Kochane nie wiem co się dzieje z moim dzieckiem do tej pory takie grzeczne i niesprawiające większych problemów, a teraz normalnie jakby diabeł w nią wstąpił. Ciągle ma fochy o coś, obraza się na mnie o wszystko normalnie nie mam do niej siły. Nie słucha się nic a nic, nie dociera do niej to co mówię. Wszystko muszę powtarzać po kilka razy. Ręcę opadają normalnie. Dzisiaj rano nam powiedziała cytuję "ja nie chcę takich rodziców"... słowa mojego dziecka jak tylko otworzyła oczy :( nie wiem może to bunt czterolatka ja natomiast prawie się popłakałam co jej do tej główki przychodzi .....
ehhh

No ale ok koniec złych wiadomości z tych dobrych to Weroniczka już zdrowa i od poniedziałku do przedszkola idzie. Cieszy się bardzo bo dawno się z koleżankami nie widziała, a poza tym ja już chcę żeby poszła bo przynajmniej pobawi się z rówieśnikami.
A i chciałam Wam się pochwalić tydzień temu mężuś kupił mi autko. Co prawda za innym się rozglądałam ale co tam w sumie ten też mi się podobał hihi

Jaka_ja
zdrówka i jeszcze raz zdrówka. Kuruj się kochana i wracaj szybciutko do sił.

pamka
życzę dużo cierpliwości kochana szczególnie teraz kiedy już jesteś na ostatniej prostej. Jeszcze tylko miesiąc i będziecie tulić malutką kruszynkę. Cudownie i jak tam z wyprawka - zrobiliście już, wszystko już masz?

marzenia
Udanego wypoczynku u rodziców i udanych ferii dla Martynki życzę.

Miłego weekendu kochane

jaka_ja
23-02-2013, 13:24
Hej!

U nas jeszcze gorzej niż było. Ignaś w nocy się obudził z temperaturą.Mierzymy...40st.!Zbiłam mu do 38.Rano zadzwoniłam do przychodni na dyżur i pojechaliśmy. Były tylko trzy osoby do pediatry przed nami w miarę szybko poszło...myślałam że będzie gorzej. Mały dostał antybiotyk. Ma szmery na oskrzelach:(

Teraz śpi biedactwo moje.

Tylko Nadia nie jest na antybiotyku...Cała rodzina na lekach:(

ewisienka Dużo zdrówka dla Nadii.Oby jej minął ten kaszel. Nie przejmuj się Wercią tak bardzo....nasze dziewczyny potrafią już ''zatekścić''. Nadia dzisiaj przy śniadaniu też mi coś odburknęła...że ona do mnie nie mówi tylko do tatusia i mam nie odpowiadać.
Moja lubi dyrygować i rządzić...
Pochwal się.Co za autko dostałaś. Bardzo zazdroszczę. Też bym chciała coś małego i swojego.

Trzymajcie się dziewczyny. Dużo zdrówka dla Was wszystkich.

ewisienka
24-02-2013, 12:27
Witam w niedzielę.
Jak Wam mija ten dzień. ja zrobiłam już w połowie obiadek, zupka dla Nadii już gotowa czekam tylko na powrót moich skarbów do domku bo tatuś pojechał z Weroniką do galerii pojeździć pociągiem. Wykupiłam jej 6 jazd i pojechali. Zobaczymy w jakim humorze wróci mała.
Jaka_ja0 zdrówka jeszcze raz dla Was życzę :) pytałaś o autko miałam kupić sobie coś takiego http://allegro.pl/peugeot-307-2-0-hdi-skory-klima-full-opcja-niemcy-i3024241539.html a mam takiego :) http://allegro.pl/ford-fokus-1-8-diesel-2000r-zadbany-i3033290948.html tylko w benzynie i silnik 2.0 także jest czym przycisnąć hihihi no i kolorek szary.

Dziewczynki a co Wy dzisiaj porabicie?

pamka
24-02-2013, 14:32
witam...

mój M dzisiaj w pracy od 15 do 23...
nieznoszę jak pracuje w niedziele... wole tez jak pracuje od rana no ale coz nie narzekam... M lubi swoja prace i utrzymuje nia dom takze zagryzam zeby.

jutro idziemy do przedszkola zaniesc podanie o rozwiazanie umowy. Antos chodzi do przedszkola do konca lutego.

Wczoraj brzuch mnie bolal na dole. Poczulam mocne szarpniecie i pozniej juz cały wieczor zle sie czulam.
We wtorek mam wizyte i musze powiedziec lekarzowi.
Dawno nie mialam tez usg

jaka_ja
biedny Ignas... duzo zdrowka dla Was choróbsko widze mocno trzyma.

ewisienka
takie zachowanie dziecka jest przykre wiem cos o tym Antos tez potrafi pokazać charakterek.
co do wyprawki to jeszcze mam sporo rzeczy do kupienia. beciki, butelki, posciel do wozka... zastanawiam sie na laktatorem z Antkiem nie udało mi sie karmic teraz też bardzo bym chciała. wstrzymam sie jeszcze, zobaczymy najwyzej jak sie uda to kupie. zamowilam za to fotelik samochodowy (z Antkiem nie mielismy na początku auta) i czekam na przesyłkę....

dzisiaj wstałam lewa noga...
zobacze jak Antek bedzie ćwiczył zadania od logopedy, jak bedzie grzeczny to puszcze mu bajke i moze sie zdrzemne troszkę...

milej niedzieli.

jaka_ja
25-02-2013, 12:33
Hej Kochane!

Co u Was?
U nas dzisiejsza noc już bez gorączki ale niestety kaszel Ignasia męczył więc spał z nami w łóżku. Bałam się go zostawić w pokoju dzieciaczków. Dzisiaj od rana energii ma dużo.Biega jak szalony i broi.
Niestety dwie kupki rzadkie zrobił dzisiaj też. Nie wiem co mu dać do jedzonka bo nic nie chce. Trochę kleiku zjadł i chlebka suchego. Dobrze że pije dużo i Orsalit mu podałam.

Mnie ten kaszel jeszcze też męczy. Taki suchy.

Piszcie co u Was.
Ja idę kawkę zrobić...a potem za prasowanie się zabieram.

Nadusia maluje mieszkanie swoich marzeń:)

ewisienka W zupełności by mi wystarczyło takie autko. Nawet nie wiesz jak Ci zazdroszczę. Jak Nadia zacznie chodzić do zerówki to już nie będę miała tak blisko żeby ją zaprowadzać pieszo...bez samochodu nie dam rady...więc chyba przyjdzie mi zacząć jeździć i pomyśleć o jakimś małym autku dla mnie.

pamka Jak brzusio? Jak dzisiaj się czujesz?
Co do humoru...ja w ciąży nie jestem a humoru coś brak ostatnio...chyba te choroby tak mnie dobiły ostatnio.
Jakie macie zadania od logopedy? My ciągle mamy ćwiczyć żeby Nadia zaczęła dźwięcznie mówić ź...niby nie mówi.


__________________

ewisienka
25-02-2013, 16:43
Hej
Ja po pracy dziewczynki siedza sobie przy stoliku, Weronika malujue, a Nadia jej wszystko podbiera :) hahah łobuziak mi rośnie. Ja zaraz musze się napić kawusi bo głowa mi pęka a gdzie tu do wieczora.

Jaka_ja życzę Ci, żebyś nie długo i Ty pokazala mi swoje autko :) ja juz widzę różnicę w posiadaniu dwóch autek. Co prawda jest więcej wydatków na benzynę i części do autek ale przynajmniej czasu mam więcej i nie muszę czekać na męża.
Oby Ignasiowi szybko przeszło - wiesz co teraz u nas w Kielcach panuje jakiś wirus grypy. Objawia się właśnie na początku luźnymi kupkami, potem jest gorączka 3-5 dni wysoka bardzo i nieraz wymioty. Ja nie wiem co się dzieję chcę juz wiosny i żeby te dzieciaki juz nie chorowały.

Dzisiaj zaprowadziłam Weronikę do przedszkola i na wejściu musiałam zostawić 16 zł. Za zdjęcie i jakis teatrzyk. Potem jeszcze pani zapytała mnie czy Weroni9ka jedzie na przedstawienie w marcu więc dodatkowo 25 zł + autokar i po drodze jakieś teatrzyki nie wiem ale u nas co rusz na coś zbieraja pieniądze. Ehhh a jak to u was wygląda?

Pamka jak się czujesz. Jak brzusio?

marzeniaAgajan co tam u Was?

pamka
25-02-2013, 18:54
witam...

dzisiaj mielismy z M troche spraw od rana do załatwienia a teraz staram sie odpoczywać. Staram sie bo Antek niegrzeczny i nie za bardzo chce sie zająć sobą a mnie tak chce sie spać. To pewnie ta pogoda....

ewisienka
Autko super zarówno jedno jak i drugie. Ja niestety nie mam prawa jazdy. Do niedawna nie bałam sie jeździć autem i chciałam zrobić a teraz sie boje i chyba nie byłabym dobrym kierowcą... chociaz musze przyznać ze auto to wielka wygoda i ułatwienie.
Wczoraj wieczorem miałam skurcze przez 3 godziny. Antoń spał a ja lezałam i czekałam. Nie chciałam niepokoić M w pracy a zanim przyjechał juz przeszło. Później jak mu powiedziałam to wyczytal w necie ze takie skurcze mogą wystepować jak macica sie opuszcza i szykuje do porodu na 3 tygodnie przed porodem. Jak on sie wszystkim przejmuje i wszystko musi zgłębic, slodki jest z tym :D

jaka_ja
może to tez pogoda. nie wiem jak u was ale u nas wszystko topnieje i jest poprostu westretnie.
Od logopedy mamy ćwiczenia z S. Antoś ma bardzo słabe miesnie jezyka i wysuwa go mowiac miedzy zeby. Przy S powinien miec jezyk za zebami. Powtarzamy wiec Sssss, se, sa, su, sy z odpowienim ulozeniem jezyka i dostaliśmy tez kolorowanke z rzeczami i zwierzątkami na S mamy kolorować i poprawnie nazywać to co kolorujemy. Musze też zwracać uwage bo Antoś nie ma poprawnego chwytu podczas malowania, pisania. To jest chwyt pensetowy i podobno to bardzo ważne wiec poprawiam go a on sie złości i mowi że to trudne. Bardzo nie lubi tych cwiczen ale cwiczymy codziennie od 15 do 40 minut w zaleznosci jak skory jest do wspolpracy :)
dobrze że Ignasiowi juz lepiej ;) najważniejsze to duzo poić moja dr zawsze to powtarza a jak chce sie bawić i dokazuje to znaczy ze jest na najlepszej drodze do wyzdrowienia

powiem wam że straszną mam zgagę z Zosia. z Antkiem tak nie było a teraz to cokolwiek zjem i prawie nic mi na nia nie pomaga :/
jutro mam wizyte na 18 u gin bardzo jestem ciekawa co powie jak wyjdzie ktg. musze zapytac czy bedziemy robic usg bo ostatnio miałam baaardzo dawno.

Uciekam miłej nocki.

marzeni
26-02-2013, 09:28
Hej

Melduję się z domku.
Ja przy kawce,Igusia koło mnie gaworzy:)
Pierwszy dzień w przedszkolu po miesiącu przerwy za nami.Martynka poszła wczoraj zadowolona,dzis troszkę gorzej bo bawic się moje dziecko chciało a tu do przedszkola trzeba...
U nas dzisiaj od 12-18 nie będzie prądu,tak więc jeszcze korzystam i coś naskrobię.He he śmiejemy sie,że będziemy siedzieć przy świecach jak za dawnych czasów.

Pamka Wiesz mi na zgagę bardzo pomagały płatki migdałów.Może Twoja Zosia będzie miała bujną czuprynkę jak moja Igusia:)Zgaga bardzo mi dokuczała,a mówią że włoski wtedy u maluszka rosną;)
My do logopedy mamy w piątek,drugie spotkanie.Ćwiczymy 'L":)
Jak często macie spotkania?U nas miesiąc przerwy od ostatniego.Wydaje mi się,że to za długo.Być może to przez ferie.
jaka_ja Biedny Ignaś strasznie wysoką miał temp.Może to jakiś wirus,mam nadzieję,że u Was już lepiej?
ewisienka Super autko!Też bym chciała mieć jakieś małe:)
Jak Nadia?
Ja umówiłam Igę na jutro do lekarza,już praktycznie jest ok.Chcę żeby mi ją osłuchała i jak coś zaszczepię ją bo mieliśmy termin na 5 lutego.
Co do przedszkola.U nas tez co jakiś czas składki.Wczoraj m przyniósł zdjęcia z balu karnawałowego.28zł:eek:Lekkie przegięcie z tą ceną!
Teatrzyki jak są jakieś to w granicy 5-6zł.

jaka_ja
26-02-2013, 18:18
Hej Kochane!

My powoli wracamy do świata żywych:)
Dużo lepiej się czuję.Ignaś już dzisiaj dużo lepszy apetyt ma. Sucharki wcina. Obiadek- ziemniaczki gotowane i schabik gotowany w sosie żurawinowym zjadł bardzo ładnie.
Kupka już tylko raz była.

Nadia była dzisiaj na dworku z sąsiadką i jej dziećmi. Dobrze mieć taką sąsiadkę.
Potem poszła do nich się pobawić. Żal mi mojej dziewczynki- tak już ciągnie do dzieci.
Dobrze że jutro do przedszkola. Mam tylko nadzieję że nic nie przyniesie...w sensie choróbska.

pamka Daj znać jak po wizycie u lekarza.

marzenia U nas logopeda raz w tygodniu i mamy ćwiczyć jeszcze w domku. Przyznam że nie zawsze mi czasu starcza na te ćwiczenia albo zapominam.

Miłego wieczorka.

ewisienka
26-02-2013, 22:42
Hej ja przed snem jeszcze do Was kochane zaglądam :)
Dostałam okresu 2 w tym miesiącu :eek: nie wiem co jest, może to z przemęczenia ...eh chyba musze ginka odwiedzić.
Jutro znowu czeka mnie cięzki dzień i wyglądam już weekendu z utęsknieniem poszłabym sobie z M do kina albo gdzieś na jakąś kolacyjkę we dwoje jakoś nie mamy czasu ostatnio dla siebie bo jak nie Weroniczka to Nadia zawsze obudza się nie w tym momencie co trzeba :). Za miesiąc mój M ma 30 i chciałam coś wymyśleć specjalnego dla Niego ale nie mam w sumie pomysłu. Zobaczymy muszę zacząć intensywnie pomyśleć nad tym.

jaka_ja dobrze że już wychodzicie na prostą. Fajnie, że masz fajną sąsiadkę, która od czasu do czasu zajmie się Nadią.

Marzenia Nadia już lepiej nie kaszle ale czasami jeszcze zacharczy jej w piersiach. Trzymam kciuki za szczepienie u nas już od jakiegoś czasu spokój ze szczepieniami. Dopiero na roczek :)
Musze Wam jakieś zdjęcia wstawić bo dawno moich księżniczek nie pokazywałam ale to może jutro :) Was prosze o to samo bo lubię oglądać nasze forumowe dzieciaczki.

Dobranoc kochane

pamka
27-02-2013, 14:43
witam...

jaka_ja
my mamy wizyte co dwa tygodnie i staram sie z Antkiem robić ćwiczenia codziennie. Ostatnio dwa dni mielismy przerwy bo juz nie miałam siły troche spraw do załatwienia i zmeczona byłam bardzo... odpuscilam mu.
Ale mi pani dr zwrociła uwage na to, że Antek jej zdaniem późno do niej trafił i ma naprawde duzo do nadrobienia i duzo pracy musi w to włozyc.

marzeni
migdały... musze koniecznie zakupic własnie płatki zeby nie było skórki bo spróbowałam ze skórką to nie było za bardzo efektu.
a co do włosków to wczoraj na usg doktor zwrócił uwage ze mała ma czuprynkę ładna takze włoski są :)
Jak tam ciemności egipskie??

ewisienka
wyobrazam sobie ze przy 2 dzieci ciezko wygospodarowac chwile dla siebie i M a niedługo bede miała okazje sie o tym przekonać. :) trzeba sie natrudzic zeby znaleźć czas dla siebie pewnie...
a co do lekarza to masz racje idź moze to faktycznie przemeczenie. ja tak miałam w zeszłym roku jak mielismy w pracy nadgodziny i byłam przemeczona.

Ja wczoraj miałam na 18 wizyte a wyszłam to była 19.30 a przyjechałam troche wczesniej zeby miec czas jeszcze przed wizyta zrobic ktg. Normalnie tłum kobitek.
Zosia na ktg chyba spała bo miała bardzo rowne miarowe. I niewiele sie ruszała mimo że ją położne zaczepiały i kręciły mna w różne strony :) nawet na siedząco miałam zapis... Pan dr zbadał mnie i powiedział że jest wszystko ok. Teraz wizyty bede miała co tydzień. Powiem wam że coraz blizej i coraz bardziej sie boje.
Później zrobili mi jeszcze usg. Pan dr zbadał główkę, kości, mozg wszystko ok sprawdzał nawet podniebienie :)
Sprawdził kręgosłup, nerki, serduszko itd. Chciał zrobić zdjęcie buzki ale tak jak Antek zasłoniła sie raczka. Za to dół pokazywała bez skrępowania :D
Wszystko jest ok :) waży 2950 (Antek w 38 wazył 3600)
Powiem wam ze ulzyło mi troche po wizycie. Jutro jedziemy z M na zakupy chciałam kupic pieluchy, kosmetyki i zamówić juz reszte rzeczy beciki, posciel do wozka i takie tam.

uciekam bo po Antosia zaraz sie bede wybierac.

jaka_ja
27-02-2013, 16:03
Hej Kochane!

Dzisiaj taka ładna pogoda u nas...słoneczko a my się w domku kisimy...cóż...
Ignasiek kaszle szczególnie w nocy jakoś go bardziej męczy. Idę z nim do kontroli bo mi się ten kaszel nie podoba.

Odebrałam Nadię z przedszkola. Jutro mają wycieczkę do EduParku. Nadia bardzo się cieszy na wycieczkę z grupą. Zobaczymy jak jej się spodoba. Ostatnio do m mówiłam że warto byłoby z nią jechać w to miejsce...a tu proszę. Koszt 25zł.

Zdjęcia są z balu.Nareszcie.30 zł. 4 zdjęcia wywołane i zapis na płytce. Jakoś mi się drogo wydaje...sama nie wiem.
Wszystkie zdjęcia udostępniają na stronie a z balu nie. Jakiś fotograf robił zdjęcia.

pamka Kobietko Ty zaraz rodzić będziesz...ależ to zleciało! Obawy są naturalne.Dobrze że się uspokoiłaś po badaniach. Zawsze też tak miałam. Dobrze wiedzieć że maleństwo zdrowo się rozwija.
Miłych zakupów.
Torbę do szpitala już spakowałaś?

ewsienka Ojjjj...zbadaj się koniecznie. To pewnie zmęczenie ale warto sprawdzić.

Nadia ogląda Kubusia Puchatka.Ignaś klockami się bawi. Pora na kawkę.

jaka_ja
28-02-2013, 11:04
Kilka zdjęć dzieci...ewisienka specjalnie dla Ciebie...:)
Przepraszam za jakość moja kom. nie robi dobrych zdjęć...aparat się nam zepsuł.Czekam na Twoje.
Dziewczyny wstawcie jakieś zdjęcia. Chętnie zobaczę Wasze maluchy.

Jak Wam mija poranek Kochane?Piszcie...piszcie...

marzeni
28-02-2013, 11:37
Hej Mamusie:)

U nas coraz ładniejsza pogoda.Martynka już się tylko dopytuje kiedy ta wiosna będzie.Oj już chyba wszystkim zima dokuczyła.
Na klatce mamy remont już 2 tyg.i nie widać końca.Ehh powiem Wam już mam tego dość.Kładą gładz,nawet w piwnicy(pytam się po co tam?)W domu jest siwo,co chwila kurze wycieram,wnosi się okropnie.:(
Nawet na spacer nie mam jak wyjść z małą w dzień,bo wózek w piwnicy,zresztą jak bym wyjęła to pozniej nie dam rady go schować,a na klatce siwo.Chyba bedziemy wychodzic na jakis spacerek jak m bedzie wracal z pracy.
Wczoraj byliśmy na szczepieniu z małą.Waży 6800g.Było na wadze 7000g ale u nas zawsze odejmują.
Kurcze chciałam się poradzić pediatry odnośnie alergii,bo mała na coś ma a ja nie wiem na co.Podaję jej obiadki i w sumie już nie wiem co może ją uczulać.Zastanawiam się może marchew?
No i nic mi lekarka nie podpowiedziała,ehh.Muszę przestać chyba dawać obiadki i ją poobserwować.
Jutro chyba Martynka pojedzie do tesciów bo bardzo chce.Mówi,że na jedną nocke i dwa dni chce pojechać:)

jaka_ja Fajne zdjęcia.Z Ignasia już duży chłopczyk się zrobił.
U nas zdjecia z balu też drogie 4 zdjęcia 28zł.Na dodatek nie jestem zadowolona bo 3 zdj są identyczne tylko w róznym formacie i 1 grupowe.Chcieliśmy zeskanować sobie i samemu wywołać,ale są jakoś tak wywołane czy coś ze po zeskanowaniu wychodzą jakieś kwadraty i linie:(Może fotograf coś pokombinował,żeby nie skanować i kupić u niego?

Pamka Na szczęście ciemności egipskich nie było.Szybko się uporali i wlączyli prąd kolo 16.A to jeszcze widno.Jedynie Martynka zawiedziona bo chciała latarką poświecić.he he
ewisienka Wiem o czym mówisz Kochana bo u nas ostatnio podobnie w tym temacie.Jak tylko coś z m kombinujemy to jak nie jedna to druga sie budzi .Jakby miały jakiś budzik:D
No i kilka zdjęć jak prosiłaś:)

pamka
28-02-2013, 21:34
witam...

marzeni
gładź w piwnicy..?? hmmmm... też bym się zastanawiała po co...
śliczne te twoje dziewczyny, super zdjęcia.

jaka_ja
Nadusia w warkoczach super a Ignaś to faktycznie już taki mały mężczyzna... :)
Torba jest do dopakowania. Musze uprasować szlafrok i koszule bo ostatnio jak miałam skurcze wieczorem to wrzucilam tak na aby i jutro przejze wszystko dopakuje kilka drobiazgów i będzie czekać ;)
ojjj...:eek:

My dzisiaj z M bylismy na zakupach po kosmetyki dla małej. No i zamówilam beciki i posciel do wozka.
wyprałam dzisiaj pokrowiec na fotelik bo zamowilam uzywany na allegro. graco pasujacy do mojego wozka. jestem bardzo zadowolona bo prawie wcale nie widać sladow uzytkowania.
Jutro bede prać posciel Zosi i ubranka w płynie do prania dla dzieci.
Antek dzisiaj ostatni dzien w przedszkolu. troche byl smutny ale postaram mu sie to jakos wynagrodzic. Dobrze ze M jutro i po jutrze jeszcze ma wolne.
Uciekam poczytać.

Miłej nocki.

jaka_ja
01-03-2013, 11:04
Hej Kochane!

Melduję się z rana.
Oglądaliśmy z Ignasiem książeczki( jakoś nie lubi jak mu czytam ale oglądać lubi bardzo) szczególnie książeczki z kotkami:) Budowaliśmy z klocków. Chwilowo bawi się sam więc skrobię do Was i kawkę piję.
U nas znowu słoneczko piękne świeci aż się prosi żeby wyjść.

Wczoraj sobie wyskoczyłam na małe zakupy.Trochę kosmetyków potrzebowałam. Dla mnie nawet takie zwykłe zakupy to miła odskocznia.

Dostaliśmy wczoraj z przedszkola umowę do przejrzenia i dyrektorka prosi żeby się zastanowić nad przyszłym rokiem i tym czy chcemy by Nadia kontynuowała zerówkę w przedszkolu.
Generalnie jestem na tak. Minusem jedynym są pieniądze. Opłaty za czesne wzrosły do 550 zł.Na pytanie czy stawka żywieniowa będzie taka sama pani nie potrafiła jeszcze konkretnie odpowiedzieć.
Trochę mnie zdenerwowało też to że okazało się iż nawet jeśli Nadia nie będzie chodziła do przedszkola w wakacje czesne musimy płacić.
Stąd też moje pytanie- jak jest u Was z okresem wakacyjnym?
Podjęłyście już decyzje co do zerówki???

marzenia Dziewczynki śliczne. Iga już taka duuuuuża! Szok! Jak ten czas leci...
Z tą gładzią w piwnicy to jak dla mnie przesada.

pamka Będzie Ci ciężko na początku z maleństwem i Antosiem w domku. Wiem bo też tak miałam...Będziesz miała jakąś pomoc?
Dobrze że już spakowana....zwarta i gotowa. Teraz to już będzie oczekiwanie....:)

Wracam do synka.

marzeni
01-03-2013, 11:25
Hej

I ja się melduje.Powiesiłam pranie i czeka mnie pakowanie Martynki.Jedzie dziś do babci na nockę.Jak zachwycona była wczoraj torebeczkę z drobiazgami spakowała.Trochę się rano zmartwiłam,bo zaczął ją dusić jakiś suchy kaszel i kichnęła dwa razy.Mam nadzieję,że nic jej nie będzie.

Pamka A czemu wypisałaś całkiem Antka z przedszkola?Tak jak Sylwia mówi będzie Ci cięzko na samym początku z malutką i Antkiem.U mnie pierwsze 2 tygodnie była mama.Ojjj bardzo duża to pomoc była.

Ja zmieniłam warunki umowy w przedszkolu od 1 kwietnia.Na początku nie chciała się Pani dyrektor zgodzić,bo u nas w styczniu tylko raz można umowę zmieniać.Na szczescie po chwilce rozmowy się zgodziła.Będę dopłacała tylko za 2 godziny i wyżywienie.Więc jakieś 100zł w miesiącu się zaoszczędzi.Zwłaszcza,że zaraz bedę na wychowawczym,więc będzie cięzko.W kwietniu bedzie już ciepło więc bedziemy z Igusią Martynkę odbierały o 14tej. A tak to musi siedzieć do 15.40 w przedszkolu.

jaka_ja Twoje przedszkole prywatne więc mają swoje zasady.Niestety.Robią jak chcą.Drogo powiem Ci.U nas jak dziecko w wakacje nie chodzi to oczywiście nie płaci.Nie myślałaś,żeby Nadię zapisać do przedszkola państwowego?Teraz mają obowiązek przyjęcia naszych dzieci.
Ja zostawiam Martynkę w zerówce przedszkolnej.

pamka
01-03-2013, 12:02
witam...

jestem w szoku moje dziecko usiadlo przy stoliku i koloruje...:eek: siedze cicho i aż boje się oddychać zeby nie zepsuć tej cudownej chwili ;)

jaka_ja
faktycznie drogo to przedszkole.
Wiem, że będzie cięzko na początku. Musze sie naprawdę dobrze zorganizować i uzbroić w cierpliwość (przynajmniej mam taki zamiar ;))

marzeni
Nie bedę miała za bardzo nikogo do pomocy. M pracuje według grafiku wiec praca zaczyna mu sie różnie. Byłoby tak, że ja musiałabym Antka czasem zaprowadzać a zawsze odbierać. Boje sie tego że jak bedzie zimno i bedzie padać to i tak będę musiała ciagnąc Zosię ze sobą. Troche przeraża mnie też szykowanie takiego maleństwa i zaspanego Antka ranem. Wydaje mi sie ze jak bedzie wieksza bedzie lepiej. Z moją mamą jest tak że nie zawsze może mi pomóc. A o teściowej to szkoda gadać nawet.
Wiec tak na początku bede sama i wydaje mi sie że logistycznie bedzie łatwiej jak Antek będzie ze mna w domu ale wiem napewno że bede bardziej zmęczona. Umówiliśmy się z M że jak bedzie miał wolne to będzie zabierał Antka na pare godzin do Zoo na plac zabaw, salę, do rodziców itd, żebym sobie mogła odpocząć.

No nie wiem. wiecie nie byłam do końca przekonana ale juz postanowione. No i kwestia pieniażkow.

Dzisiaj dzien prania. Już pierwsza partia sie konczy zaraz bede drugą wstawiać :)
Później prasowanie i obiadek czas zacząć...

jaka_ja
01-03-2013, 15:43
Odebrałam Nadię z przedszkola. Zadowolona bo było dzisiaj przedstawienie.

marzenia Problem w tym że nie mam w pobliżu przedszkola państwowego. Muszę mieć przedszkole stosunkowo blisko. Tak żebym sama mogła Nadię odbierać i to pieszo. Mąż jeździ samochodem do pracy...więc auta nie mam.
Najbliżej mam właśnie to przedszkole do którego Nadia chodzi.Na skróty kwestia 5 min.spacerkiem.
Muszę przyznać że czasami jak jest bardzo brzydka pogoda robię tak że śpiącego Ignasia zostawiam(wiem że niby nie powinnam...ale co się może śpiącemu maluchowi przez tą chwilę stać) i biegnę po N.
Ignaś jak śpi to 2.5-3.5h zawsze więc jak go kładę koło 13:00-13:30 to mam pewność że będzie spał jak wrócimy.
Druga opcja to zerówka w zespole szkół ale tam samych zerówek jest 6-7 grup. Szkoła jest ciasna. Teoretycznie też pieszo dam radę chyba że zerówkę przeniosą 2 osiedla dalej( tak podobno ma być bo jest w szkole za mało miejsca)...wówczas już tylko samochód wchodzi w grę więc musielibyśmy mi kupić jakieś małe autko żebym mogła Nadię zawozić i odbierać. Nie wiem czy nas stać na drugi samochód. Raczej nie.3 dni w tygodniu od 7:30 i 2 dni w tygodniu od 12:30 bodajże. W tej opcji musiałabym zawsze sama Nadię zawozić i odbierać bo m nie pasuje.
Jedyny plus jak dla mnie to ten że nie płacilibyśmy
Głowę mam taaaaaaaką od myślenia o tym co mam zrobić:(

pamka U mnie też dzisiaj sporo prania bo jeszcze pościele...ale ja to codziennie pralkę wstawiam:) Jak nie białe to kolor jak nie kolor to czarne:)
Jak Antka odpowiednio ustawisz to sobie z wszystkim dasz radę. Zresztą to już duży chłopczyk. Jak się Ignaś urodził Nadia miała niespełna 3 latka i dałam radę:) Ty też spokojnie sobie poradzisz:)
Masz rację ciężko by Ci było z tym zaprowadzaniem i odbieraniem. Dwójka dzieci to jest zupełnie inna bajka.

Idę kawkę sobie zrobić.
Obiecałam Nadii Mimowę.pl. Poćwiczy sobie.

marzeni
01-03-2013, 17:59
Martynka zadowolona pojechała do tesciów,my z Igusią same.Zaraz m wróci.Najgorzej że mi Martynka wróciła z przedszkola z jakąś chrypą.Podałam syrop,żeby tesciowa jej dała.Mam nadzieję,że nic nie bedzie.Ehhh

Pamka No tak zaprowadzać i odbierać Antka z przedszkola z malutką to byłby duży problem.Wiem bo mam identycznie.Zwłaszcza,że w przedszkolu rózne wirusy panują i taki maluszek mógłby coś złapać niepotrzebnie.
jaka_ja Oj masz nad czym myśleć faktycznie.Nieciekawa sytuacja.No cóż jakąś decyzję musisz podjąć.Tak myslę że chyba było by najlepiej,gdyby Nadia została w tym przedszkolu co chodzi teraz,ale te koszty...Trudna decyzja.
Mówisz,że czasem zostawiasz Ignasia i lecisz po Nadię.Podziwiam Cię,ja tak sporego chłopca już bym samego raczej nie zostawiła.Bałabym się.Czasami na biedę wystarczy ułamek sekundy.

jaka_ja
01-03-2013, 23:16
marzeniaMówisz że byś nie zostawiła...Gdybym nie musiała też bym nie zostawiała.Jednak bywa że nie mam wyjścia.Tak jak np.w tym tygodniu kiedy jeszcze nie do końca był zdrowy.Przecież nie wyciągnę na wiatr po takiej chorobie.Nie wybudzę na siłę skoro smacznie śpi.M. nie może odebrać N.bo pracuje dłużej. Na tyle znam Młodego. że wiem iż jak zaśnie to zawsze ok 3h śpi.Nie ma mnie 15 min. Czy jak dziecko śpi czuwasz nad nim cały czas i kontrolujesz jego sen?Ja nie.Zajrzę od czasu do czasu...Nawet jeśli by się obudził to z łóżeczka nie wyjdzie.Ma zabawki które chwile go zajmują po przebudzeniu.To tyle na moje usprawiedliwienie:)Wybieram mniejsze zlo.Ojjj...teraz mnie tu wszystkie odbiorą negatywnie...

Dobrej nocy.

marzeni
02-03-2013, 21:52
Hej jak mija Wam weekendzik?

U nas leniuchowa sobotka. Pospaliśmy sobie dłużej.Nawet Igusia wstała o 6 na mleczko i dalej poszła spać do 9 jak nigdy.Cisza w domu więc spaliśmy smacznie.
Martynka pod wieczór wróciła od teściów.Zadowolona bardzo tyle,że zachrypnięta i nosek przypchany.Zrobiliśmy jej inhalacje i zasnęła po wieczorynce.Umęczona bo u dziadków dużo wrażeń:)


Sylwia,przepraszam ja Cię nie oceniam.Jako mama najlepiej wiesz co robisz.Napisałam po prostu, że bym tak nie zrobiła.Ja to panikara jestem,do piwnicy nawet się cykam wyjść jak mała śpi,albo leży w łóżeczku.Może dlatego że parę razy napędziła nam strachu.Oczywiście,że jak śpi to nie siedzę nad dzieckiem non stop,ale jestem w domu więc gdyby coś to usłyszę.A wyjść z domu to inna sprawa.
Pomyślałam,że Ignaś jest już duży i np.mógłby się obudzić podczas Twojej nieobecności i np.,wyjść z łóżeczka,ale skoro mówisz,że nie wyjdzie to masz po prostu pewność,że tak jest.


Lecę do wanny.
Kolorowych snów.

jaka_ja
03-03-2013, 09:47
My też leniuchujemy generalnie w ten weekend.

marzenia Kochana masz prawo do swojego zdania. Rozumiem że można się bać.Ja np. jak wracam z N. to już jak jestem na klatce nasłuchuję czy Ignaś oby nie płacze. Te kilka razy co go zostawiłam nigdy się nie obudził. Jak jesteśmy w domku to ma stałe pory snu...więc o tyle czuję się pewnie...no i nie wyjdzie sam z łóżeczka. Ja jak biegnę do przedszkola po Nadię a Ignaś śpi to np.moja sąsiadka wie że szłam do przedszkola...mój mąż...tak żeby w razie gdyby mi się coś stało (w życiu różnie bywa) ktoś wiedział że mały jest te kilka minut sam. Ja tylko uważam że nie należy popadać w przesadę.
Nie zrozum mnie źle...nie zostawiłabym dziecka samego na godzinę i nie pojechałabym sobie na zakupy:) Co to to nie...
Moim zdaniem w nocy też się nad dzieckiem nie czuwa tak na 100%. Człowiek zaśnie twardo i nie zawsze usłyszy wszystko co się dzieje w pokoju dzieci.
Rozumiem jednak Twoje zdanie. Nadii jak była malutka nigdy nie zostawiałam i pamiętam że jak teściowa była u nas i mówiła że czasem jak Nadusia twardo zaśnie ona śmieci wyrzuci czy do sklepu osiedlowego wyskoczy po coś co jej zabraknie do obiadku to się bałam.

Piszcie Kobietki co u Was.

Miłego dnia.

jaka_ja
03-03-2013, 13:22
Zdjęcia. Aparat ożył:)

marzeni
03-03-2013, 14:12
Hej
U nas też ciąg dalszy leniuchowania...

jaka_ja Super fotki,widziałam już na FB.:)Roześmiane dzieciaczki,aż miło popatrzeć!

Co u pozostałych mamusiek? :D

Moja córka wymyśliła po obiedzie pieczenie ciasta.No więc będziemy piekły Murzynka:)

ewisienka
04-03-2013, 22:01
Hej kochane przepraszam że dopiero teraz się odzywam, ale przez cały weekend nie dotykałam laptopa bo musiałam troszke czasu spędzić z moimi dziewczynkami :) ale juz się poprawiam i tez wrzucam zdjęcia :)
Wasze foteczki przesłodkie, Boziu jak te "nasze dzieciaczki szybciutko rosną :) Ignaś taki duży chłopiec, Nadia i Martynka to dwie piękne modeleczki, a Igunia ehh do schrupania czemu my tak daleko od siebie mieszkamy co???? szkoda że nie możemy się spotkać - może kiedys jak nam dzieciaczki dorosną sprubujemy co Wy na to????

..... co do tego co Sylwia napisałaś to ja Cię wcale nie ocieniam ba nie śmiałabym nawet tego robić.... każdy z nas ma inne sytuacje w życiu Ty nie masz do kogo się zwrócić o pomoc bo masz daleko teściówkę , czy rodziców, a sąsiadka nie zawsze może.... twarda kobitka z Ciebie :) i bardzo Cię podziwiam bo ja chyba mam za miękką dupę i bardzo bym sie bała ....

Kochane a teraz kilka fotek nie wszystkie wyraźne ale co tam :)

ewisienka
04-03-2013, 22:06
jeszcze kilka

ewisienka
04-03-2013, 22:11
... i kilka

ewisienka
04-03-2013, 22:13
i jeszcze jedno :)

marzeni
05-03-2013, 11:20
Hej Mamusie!

U nas piękna pogoda za oknem,słoneczko świeci,że aż miło.A my niestety z małą uziemieni.Na klatce nadal remont,to juz 4 tydzień.Kiedy oni to skończą.Mam już dość:mad:
Na spacer chyba wyjdziemy jak m wróci bo inaczej wozka nie wyciągne,a i nie zostawię go pózniej na klatce,bo zakurzą.

ewisienka Śliczne fotki wrzuciłaś.Nadia już tak fajnie sobie siedzi,moja jeszcze się kiwa:)No i piękny ma ten fotelik Hello Kitty.I zwróciłam uwagę na to siedzisko do karmienia,fajne przydało by mi się coś takiego u rodziców.Wygoda i mało miejsca zajmuje.
A Weronisia juz taka duża,oj rosną nam dziewczyny.
Ps.Kochana obracaj następnym razem fotki bo mnie głowa zabolała od wykręcania;)

Piszcie dziewczynki co u Was?

jaka_ja
05-03-2013, 19:07
Hej Kochane!

Ja na dzisiaj byłam w przychodni. Dalej mnie ten suchy kaszel męczy no i chciałam skierowanie na tą gastroskopię tak jak mi lekarka obiecała. Niestety tej lekarki u której byłam poprzednio nie było więc poszłam do innej. Nie dała mi skierowania. Za to przepisała leki-Bioprazol mam brać rano na czczo i wieczorem po ostatnim posiłku. Jak dla niej mam typowe objawy refluksu.
Co lekarz to inna opinia. Już mnie to męczy.
Co do kaszlu to przepisała Atrovent.

Do dzieciaczków moja siostra przyjechała.

Zjedliśmy razem obiadek. Wypiłyśmy kawusię. Byliśmy na spacerku. Nadia wyciągnęła hulajnogę.Cała szczęśliwa że sobie może pojeździć...że nareszcie chodniki suche.
Niestety gdy wróciliśmy ze spacerku coś się rozkaszlała:(
Już wczoraj wieczorem też troszkę pokasływała...Mam nadzieję że nic się z tego nie rozwinie.

Co do przedszkola podjęłam decyzję. Jednak rezygnujemy z prywatnego. Za drogo no i te wakacje...nie będę płacić skoro Nadia nie będzie chodzić w wakacje.
Okazało się że szkolne oddziały przedszkolne będą tak jak mówiłam na innym osiedlu- 3 km od nas ale za to będzie to nowy budynek więc dzieciaczom nie będzie ciasno będą świetnie przystosowane sale...no i grosza nie zapłacę.
http://drmg.gdansk.pl/readarticle.php?article_id=268 To jest to przedszkole.
Cóż...mąż mówi że mi sprawi małe autko:) Lekcji trochę wezmę i zacznę jeździć...w końcu!

ewisienka Śliczne dziewczynki. Nadia ma wielkie boskie oczy!!!

marzenia Współczuję tego remontu.

Miłego wieczorka!

jaka_ja
07-03-2013, 12:39
Co tutaj tak cicho?:(
Dziewczyny piszcie!
Jeszcze trochę i będę pisała sama do siebie...

Tak więc byłam wczoraj z Nadią u lekarza bo mi się w nocy strasznie rozkaszlała. Miałam wrażenie że się udusi:( Gorączki i kataru nie ma.
Dobrze że jechałam ją osłuchać bo już coś na oskrzelach...jakieś delikatne szmery słychać:( Mam ją inhalować 3 razy dziennie Atroventem. Na noc Diphergan. Jeśli tylko pojawi się gorączka mam podać antybiotyk. Lekarka mi wypisała receptę.
Trafiłam do innej pediatry. Moja by mi tak szybko antybiotyku nie dała.
Tak więc Nadia znowu w domku.
Ignasia zostawiłam z koleżanką bo nie chciałam go brać do przychodni. Został z moją sąsiadką którą dobrze zna...bo często się odwiedzamy. Myślałam że synek będzie zadowolony bo się pobawi ze swoją ''dziewczyną'' 3 m-ce starszą. Tymczasem...płakał za mną całą godzinę:(
Jestem w szoku...bo to nie pierwszy raz kiedy go zostawiam z kimś i nigdy nie płakał. Mamy cyc! Przykro mi że zrobiłam koleżance kłopot...ale nawet nie przypuszczałam że się tak zachowa. Potem przez pół godziny siedział mi na kolanach wtulał się, głaskał mnie po twarzy i mówił mama.

Czekam na wieści od Was.
Idę na kawkę. Nadia koloruje a Ignaś śpi.

marzeni
07-03-2013, 15:00
brrr wcieło mi całego posta buuuuuu:(

marzeni
07-03-2013, 15:11
Tyle się napisałam i wszystko na marne:(
Ja co raz zaglądam i widzę pustki,i aż odechciewa mi się pisać.
Dziś u nas pochmurno.Siedzimy z malutką,sprzątam trochę,piorę takie domowe obowiązki.
Jutro m bierze wolne.Już mam plan:)
Wybiorę sie na zakupki,małe ale jakaś odskocznia.Ostatnio mam wrazenie,że siedzę jak jakiś "dzik"w domu.Nigdzie nie wychodzę.
Rano zaprowadzę na spokojnie Martynkę,a pózniej m ją odbierze i pojadą do logopedy.Aż dziś dzwoniłam,czy aktualne spotkanie.Nie dość,że co miesiac,to tydzień temu nie było.Zadzowniła,że nie może.Poza tym do innej pani jutro bo tamta złamała rękę.
Za drzwiami nadal stukają i szorują.Jeden robotnik muzę puszcza disco polo;),aż mi co raz Igę budzą jak ta tylko przyśnie.Już kładą na ścianę kamyczki,nie wiem jak to fachowo się to nazywa,więc może niedługo skończą.

jaka_ja Dobrze,ze pojechałaś z Nadią.Kurcze teraz taki sezon znowu przeziębieniowy.Ignaś może miał gorszy dzień,skoro nigdy nie płakał,jak go zostawiałaś.
A co do przedszkola to fajnie,że decyzja juz podjęta.Myślę,że słuszna.Zawsze za darmo,a nie tak jak teraz i jeszcze to przegięcie z wakacjami.

ewisienka
08-03-2013, 00:06
hej kochane prawie północ a ja piszę. Wybaczcie mi że ostatnio mało się udzielam ale teraz mam bardzo mało czasu i nie zawsze mogę coś naskrobać, ale zawsze zaglądam :) i staram się jakoś odzywać.
U nas też chorobowo :( Weronika przyniosła z przedszkola jakiegoś wirusa i gorączka po 40 syopni :( Nadia jak na razie ok.

Marzenia mam nadzieję, że Ci szybko remont skończa i wyjdziesz na spacerek z Igusią w końcu.

Jaka_ja ja też myślę że to dobra decyzja z przedszkolem :) życze zdrówka dla Nadii

ok uciekam bo M męczy i zabiera laptopa papapap
Wszystkiego najlepszego z Okazji Dnia Kobiet kochane

BGKM
08-03-2013, 09:37
Hej!

KOBIETKI WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI NASZEGO ŚWIĘTA!!!!!

Jak sprawdziłam kiedy do was ostatnio pisałam, to aż mi sie głupio zrobiło:( Dziewczynki ja odpoczywam, lenie się, albo wpadam w wir pracy, żeby nie myśleć o tym co sie dzieje u mnie w rodzince (naszczęście nie u mnie w małżeństwie)... Strasznie chodze zdołowana, jak dowiaduje się nowe fakty. Mój m nie chce żebym się angażowała, wczoraj nie dał mi odebrać telefonu od brata, bo uważa że teraz powinnam zająć się sobą........ Ale nie da sie tak jak rodzeństwu dzieje sie krzywda....
Nie chce wam też miałczeć też o bolących pachwinach, niewyspaniu, skurczach:o

ewisienka kochana zapracowana jesteś, w domku dzieciaczki, gotowanie, nie dziwie się że nie masz czasu. I tak zaglądasz i zawsze coś naskrobiesz:) także i tak pogratulować....a właśnie gratuluje autka, pewnie wygoda co????

jaka ja myślę że bardzo dobry wybór jeśli chodzi o zerówkę. Szkoła wygląda fajnie, darmowa, a ty zyskasz autko i będziesz miałą otwarte choryzonty. Ja sobie nie wyobrażam liczyć tylko na em.... Jak pracowałąm to ja jeździłam i jak wrócę do pracy to będziemy musieli pomyśleć czy aby właśnie nie potrezba kupić jakiegoś małego drugiego. U nas w Kielcach od 1 marca bilety autobusowe kosztują uwaga: 3 zł heheh w obie strony 6zł..... w dupach sie poprzewracało, a bezrobocie 15%:D

marzeni ja też tego nie znosze jak mi posta wetnie. Teraz mam nauczke i jak dużo popiszę to kopjuje najpierw przwed wysłaniem.Ale faktycznie uziemiło was w domu. Ale za to jaką ładna klatkę bedziesz miała.U nas od wczoraj paskudnie mrzy i mgła....nie da się spacerować.

Miałam straszne ambicje jeszcze 2-3 tygodnie temu zeby się ruszać, pójśc na jakieś zajecia, ale teraz jestem bez energii. Ciesze się że ta grupa sie nie utworzyła. Dodatkowe kilogramy dają sie we znaki i brzusio już naprawde duży. Aha poraz drugi potwierdzone na 99,9% synuś.
Lecę prasować. Dziś czekają ubranka rozmiar 56....

BGKM
08-03-2013, 09:40
ewisienka, jaka ja, marzeni sliczne zdjecia tu i na fb. Jakie wasze niunie/niunki już duże :D

jaka_ja
08-03-2013, 10:07
Hej!

Wszystkiego dobrego Kobietki!

Miło że się dziewczyny odezwały.

Dzieciaczki się bawią a ja przy kawce.
Głowa mi pęka bo noc miałam straszną. Jak nie do jednego to do drugiego dziecka wstawałam:( Ignasiowi chyba ząbek się przebijał bo marudził i budził się...a nawet mleko chciał...już dawno mleczka w nocy nie pił. Nadię męczył kaszel strasznie. Gorączki nie ma.
Najgorsze że Nadia przez tą chorobę znowu gorzej słyszy:( Trzeba do niej mówić kilka razy czasami.
Badanie słuchu mieliśmy mieć w środę ale przełożyłam na 27-ego. Laryngolog mówiła że jak tylko trochę katarku będzie czy kaszel to nie ma sensu robić tego badania.

BGKM Pisz kochana częściej. Żeby Cię pocieszyć u nas bilet godzinny na komunikację miejską kosztuje 3.60 zł normalny a 1. 80 zł ulgowy. Jak jadę przypuśćmy do lekarza to płacę za mnie i Nadię w obie strony 10.80 zł. Nieźle co?

Miłego dnia!

BGKM
08-03-2013, 22:12
Hej!
I jak wam minął dzień kobiet?? U nas bardzo miło dostałyśmy po kwiatuszku i bombonierce:D Ja z tej okazji zrobiłam ciasto czekoladowe i galaretkę z owocami. Dziś dzień pysznosci:p i kolejne kochane kg na plusie:o.

jaka ja kochana masz racje nie ma sensu iść do laryngologa jak złapała katar. Ja juz ci kiedys pisałam od zeszłego roku jak przytkały mi się uszy tak do teraz mam ze po każdym katarze one sie przytykają i schodzi mi troche czasu zanim wracaja do "normalnosci":rolleyes: Także poćwicz z Nadusią to nabieranie powietrza i szybko powinno przejść.
U was te bilety to juz naprawde przesada:eek: to zdecydowanie lepiej zatankować swoje autko niz komunikacji miejskiej płacić i jeszcze czasem w jakich warunkach sie podróżuje, brak wolnych miejsc itp..:mad:.

Lecę sie myć. Dobrej nocy!

jaka_ja
11-03-2013, 09:51
Dzień dobry!

Jak tam Dziewczyny po weekendzie?
U nas bez atrakcji.W domku siedzimy:( Nadia dalej kaszle. Muszę z nią iść do kontroli.
Jakaś taka podłamana jestem tymi ciągłymi chorobami.
Miałam na ten weekend jechać z dziećmi do teściowej...ale jak widać...można sobie coś planować.

BGKM Pytasz jak po Dniu Kobiet. M cały dzień był w pracy...bo jeszcze coś dodatkowego podłapał. Wrócił ok 20:00. Mówił że chciał mi perfumik kupić ale nie mógł dostać tego mojego...heh...nic dziwnego jak na ostatnią chwilę chciał kupić. Dostałam tylko dużą czekoladę z orzechami:) Mówi że nadrobi.Zobaczymy:)Nadia dostała fajny zestaw do robienia bransoletek. Różne koraliki, przywieszki i sznureczki.
Dobrze że pamiętał. Ostatnio jest tak zapracowany że wcale nie zdziwiłabym się gdyby było inaczej.

Piszcie Kochane.

agajan1
11-03-2013, 10:29
Hej, dawno mnie nie było, ale jakoś nie mam ostatnio weny do pisania, to kiepskie samopoczucie chyba wynika z aury która jest za oknem. Pewnie nie będę wyjątkiem, ale naprawdę już mam dosyć tej zimy. W ubiegłym tygodniu już tak ładnie słonko świeciło, ale na krótko, bo znowu śnieg, ehh gdzie ta wiosna!!! Już miałam takie plany, że sobie okienka na święta poczyszcze, a tu lipa.
Prasowanie też czeka, już mam z całego tygodniu i wczoraj kolejną pralkę wstawiłam, nie wiem kiedy to wszystko poprasuje, chyba na jedno podejście to nie dam rady. Nie cierpię jak mam takie zaległości, ale im większe tym trudniej jest mi się zabrać do roboty. Dziwna jakaś jestem.
U nas dzień kobiet też bez jakiś szczególnych atrakcji, tym bardziej że do 20 w pracy byłam. Zresztą zapowiedziałam m. żeby nie kupował żadnych prezentów bo wydatków mamy sporo więc lepiej kaskę przeznaczyć na coś naprawdę przydatnego. Także tak jak chciałam kupił nam tylko symbolicznie po tulipanku i po dużej czekoladzie. Kasia podobno (ja tego nie widziałam) tak się ucieszyła z tego kwiatka, że biegała po całym domu wykrzykując "hura jestem małą kobietką bo dostałam kwiatka" Także radość niesamowita.
A nie pisałam Wam, że w końcu doczekałam się tego badania szczegółowego Kasi oczek i jest wszystko ok, tzn ma tylko tą nadzwroczność, ale siatkówka jest w porządku, nie ma żadnych zwyrodnień, także póki co troszkę się uspokoiłam, ale badanie trzeba powtarzać raz w roku, chociaż Pani doktor powiedziała że im dziecko większe tym mniejsze szanse że jakieś zmiany mogą wystąpić. Wierzę że będzie wszystko dobrze.

Poczytałam Wasze posty i widzę że u Marzeni remont na klatce wciąż trwa. W sumie to fajnie że Wam tak odremontują klatkę, fakt uciążliwe to musi być, ale pomyśl sobie jak będzie pięknie. Moja spółdzielnia nie ma na nic pieniędzy, w zeszłym roku pisaliśmy podanie żeby pomalowali nam klatkę bo nie jest zbyt czysto to stwierdzili że pomalują dwie inne, które są w gorszym stanie bo tyle tylko kasy mogą przeznaczyć. Także nie wiem kiedy nasza klatka się doczeka remontu.

marzeni
11-03-2013, 13:39
Hej

Ja ostatnio tez na brak weny narzekam no i ta zima która powróciła ehh mam już jej dosc.Mam nadzieję,że to już ostatnie jej uroki.
Dzień Kobiet u nas też bez jakichś szaleństw.Tulipanki dostałyśmy i oczywiscie wielka była radocha u Martynki tak jak u Twojej Kasi:) agajan
Jak pisałam wybierałam się w piątek na zakupki i nie planowałam a kupiłam sobie czerwony płaszczyk.Dla dziewczynek też jakieś drobiazgi.Także wróciłam zadowolona.:D
Jeszcze czekają mnie zakupy wiosenne dla Martynki bo ze wszystkiego wyrosła a przede wszystkim buty i jakiś płaszczyk.
Remont na klatce zakończyli w sobotę!Także odetchnęłam z ulgą.Za miesiąc "cierpień"mamy na scianach piękną siwą mozajkę i gładzie.:)

jaka_ja Oj wiem co czujesz mnie te choroby też dołują.Co raz coś.I nic nie można zaplanować.Martynka była zakatarzona i zaraziła Igę no i teraz borykamy się z katarem.Mam nadzieję,że gorzej nic się nie rozwinie.

jaka_ja
12-03-2013, 13:27
Hej Dziewczyny!

Jak dzisiaj humorek?
U mnie niestety nic lepiej. Wczoraj wieczorem dreszczy dostałam i bólu gardła (znowu) zmierzyłam sobie temp.37,6. Niby nie jest to dużo...ale co się ze mną dzieje...od grudnia jestem chora z chwilowymi przerwami. Byłam w sumie u 3 lekarzy:( i co...i nic...:(
Chyba muszę prywatnie sobie porobić badania. Jakiś wymaz...krew...mocz...ehhh...

Uszyłam Nadusi misia bo mnie od rana męczyła. Wyszedł taki nieporadny ale jej się szalenie podoba. Bawi się nim.
Ignaś drzemie.

Zamówiłam ćwiczenia logopedyczne i książkę dla Nadii.
http://allegro.pl/logopedia-zabawy-logopedyczne-na-cztery-pory-roku-i3071165414.html
http://allegro.pl/bardzo-mala-dziewczyna-i-bardzo-duzy-mis-i3018414574.html

Muszę z nią więcej ćwiczyć ale się cieszę bo ''r'' już mówi wyraźnie.
Natomiast pozostaje praca nad głoskami syczącymi i szumiącymi.
Czy Wasze dzieci poprawnie pod względem gramatycznym budują zdania?
Nadia niestety niezbyt.

marzenia To zakupy udane. Też już bym się gdzieś wybrała na zakupy. Muszę Nadii przymierzyć wiosenne ciuszki i zobaczyć co trzeba kupić.
Dla Ignasia mam.
Jak tam katarek u dziewczynek?

agajanOdzywaj się częściej. Dobrze że z Kaśki oczkami ok że nie ma nic więcej niż ta nadwzroczność.

Miłego dnia!

marzeni
12-03-2013, 14:44
Hej

Mnie coś dziś głowa boli chyba jakieś ciśnienie nie takie.Za oknem byle jak oj kiedy ta zima sobie pójdzie?;)Kurczę tak mi się już chce wiosny i spacerków...
Dziś na mopie latałam,co chwila myję te podłogi i wycieram kurze a non stop brudno.Chyba jeszcze wychodzi pył z tej klatki.

agajan Przepraszam jakoś mi uleciał a miałam napisać,że cieszę,się z oczkami Kasi wszystko ok.No i tak jak Sylwia mówi zaglądaj do Nas.
jaka_ja No faktycznie coś choroby sie Ciebie trzymają,może coś na odporność łykaj.Ja to przez całą zimę łykam tran w kapsułkach.
U nas katarek jest nadal Iga teraz ma taki cieknący a Martynka w miarę ok.
Zaciekawiła mnie ta książeczka którą kupiłaś o Misiu.
A pochwal się co za Misia uszyłaś?:D
U nas jeszcze słabiutko wymowa "r",ale "l"jak się postara Martynka to już coraz lepiej.
Z głoskami syczącymi to u nas jest tak że zamiast las wychodzi lasz.
Co do budowania zdań to wychodzi różnie.Zauważyłam,że Pani w przedszkolu zaczęły uczyć dzieci wypowiadania się całym zdaniem.Jak robimy jakieś zadania typu.Co widzisz na obrazku to Martynka ładnie stara sie odpowiadać całym zdaniem.

jaka_ja
12-03-2013, 18:23
marzenia Odnośnie witamin-biorę Falvit. Może jakiś tran rzeczywiście by się przydał. Chociaż nie wiem już czy wierzyć w te wszystkie preparaty. Daję Nadii tran, Bioaron C dawałam. Mieli z Ignasiem nawet na receptę Neosine przepisane...i co...ciągle chorują:(
Z tym budowaniem zdań...chodzi mi o mowę spontaniczną...w jaki sposób o czymś opowiadają dzieci.
Nadia też jak ją pytam co widzisz...o czym to było itd. to odpowie ładnie pełnym zdaniem...ale jak o czymś opowiada to już to inaczej wygląda. Tak jakby chciała dużo opoedzieć i szybko ale wychodzi nieskładnie.
Co do misia...hhehe...nie ma się czym chwalić. Za mała głowa...jakiś cudak wyszedł ale Nadii się podoba i sama go wypychała.Wybrała guziki na oczy itd.:)Jakiś nos by mu się przydał jeszcze...i buzia.
Nie wiem dlaczego nie mogę zdjęcia dodać.

marzeni
12-03-2013, 19:44
Co do podawania tranu dzieciom to ja przestałam podawać.Zauważyłam,że on wcale nie działa.Zaczełam podawać Omegamed odporność.On jest z miodem i cytryną i dodatkowo DHA z alg.I po tym widze dużą różnicę.http://www.omegamed.pl/index.php?id=58
Z drugiej strony muszę przyznać,że w tamtym roku więcej mi Martynka chorowała niż w tym.Może nabyła już trochę lepszej odpornosci.
Najgorzej teraz,że zwykłym katarkiem umie się podzielić z Igą.Eh no nie da się uniknąć.Pocieszam się,że zaraz wiosna i lato.

A co do budowania zdań:) przez moją córcię to nie mogę powiedzieć.Umie w miarę fajnie coś opowiadać.Jak mi coś opowiada co się wydarzyło np.w przedszkolu to fajnie nawet ze szczegółami mówi.Co prawda,czasem jeszcze coś nie poprawnie jakiś wyraz powie,np."Już wytrałam" zamiast "Już wytarłam".Myśle,że jak na 4 latkę nie jest źle.

BGKM
13-03-2013, 10:33
Cześć dziewczyny!
A ja zaprowadziłam Gabi do przedszkola i poszłam na zakupy i po wyniki badań i tu chumor mi się popsuł. Znów poleciały mi płytki krwi mam tylko 103tys. Pod wynikiem pisze badanie 2-krotnie kontrolowane, zalecane badanie na cytrynianie..... Boje sie że lekarz skieruje mnie do szpitala na to badanie. No nic zobaczymy nie będę sie nakręcać. Choć intuicyjnie zrobiłam większe zakupy i się głupia nadzwigałam aż mnie pachwiny teraz bolą. Dziś mam wizytę u gina.

jaka ja to niepokojące jak tak często masz infekcje. Porób sobie koniecznie badania!! Bo może masz jakis niedobór witamin, albo zelaza. Niebagatelizuj.
Co do chorowania dzieci to cóż u nas angina goni anginę, w styczniu napatoczyło się zapalenie oskrzeli.... szok ile moja już wybrała antybiotyków. Teraz jest 4-warty tydzień jak bierze szczepionke na odporność Ribomunyl i rano podaje jej na czczo wodę z miodem lipowym z cytryną i tran.... Do przedszkola puszczałam ją na 2-3 dni w tygodniu przez 3 tygodnie, teraz od tego tygodnia chodzi codziennie. Już coś w nosie furczy:rolleyes:, ale bardzo chciała iść to ja pusciałam. Ja jestem już teraz takiego zdania ze wszędzie ale to dosłownie wszędzie moze się czymś zarazić. Chodzimy przecież do centrum handlowego, do bawialni, jeździ się do rodzinki gdzie dużo dzieci- rzadko zdrowych i tak naprawde nie mam nad tym zupełnie kontroli i nie wybronie jej. Sama musi nabrać odporności:( potrzeba mi tylko wiecej cierpliwości do tego jej chorowania. A ręce kochana opadają mi przy każdej kolejnej infekcji, bo nie wiem zupełnie co jeszcze mogę zrobić zeby mniej chorowała i żeby jej pomóc:(
Co do budowania zdań to u nas ze składnia jest problem, czasem zupełnie nie ma sensu zbudowane zdanie, wiec na spokojnie pytam sie co chciałą powiedzieć i budujemy zdanie poprawnie. Dodatkowo gabi jeszcze dodaje czasem swoje końcówki, źle odmienia. Ale porównując to co było jeszcze miesiąc czy 2 temu a teraz jest spora różnica, ale ja jestem w domu i ciągle z nią ćwiczę....
Co do wymawiania "r" jakie znasz ćwiczenia zeby z dzieckiem poćwiczyć? U nas nadal wymawia "L".
Teraz jak ma problem z wymową to cały dzień potrafimy ćwiczyć ten wyraz na którym się nacieła np. patrzy- wychodziło jej papszy. Ale powoli mówiąc i powtarzając sylaby szybko załapała ze trzeba podzielić wyraz na pa i trzy i już spoko....ale jak nie miałąm czasu na poprawianie jej to z rozpędu mówiła źle (nawykowo), a wszyscy się śmiali i nikt jej nie poprawiał:mad:. Nawet moi rodzice widzą różnice choć widzimy się raz na tydzień. Więc ufam że jestesmy na dobrej drodze... Też myślę że nie jest źle z tą jej wymową i składaniem zdań, choć zawsze może byćlepiej i do tego dążymy;)

marzeni ja to sobie jeszcze tego nie wyobrażam, a juz powinnam jak to będzie z takim małym berbeciem i jakże uciążliwym katarem:eek: Przecież to moment jedno od drugiego złapie.... Dobrze chociaż że mam termin na koniec kwietnia to moze zdąży sie zrobić ciepło. A co do brudu to po gładzich długo opada ten cholerny pyłek (szczególnie jak docierali i nie umyli ściany).

agajan ciesze się ze z Kasi oczkami jest dobrze, ze to nie ta siatkóka o która sie bałaś. A co z waszym wyjazdem wakacyjnym zdecydowaliście się na coś???

Ewisienka co u was??? A czy sunny i anetysław juz się nie odzywa wogóle??

Lecę ogarnąć mieszkano i wstawić obiad wpadne później

jaka_ja
14-03-2013, 09:40
Hej Kochane!

Wczoraj była u mnie siostra. Miło było pobyć z sobą. Trochę czasu się nie widziałyśmy.
Została z Ignasiem podczas gdy my z Nadią jechałyśmy na kontrolę. Na kontroli ok. Kaszel jeszcze jest ale ''ładny''. Tak więc mamy odstawić Fostidal i Diphergan na noc i inhalacje zmniejszyć do dwóch dziennie. Podawać też 3 razy dziennie jakiś syrop wykrztuśny.
Na spacerki możemy chodzić ale zacząć od takich 30-45 min. i zwracać uwagę żeby N. oddychała przez nosek nie buzię. Żadnego biegania i szaleństw w śniegu.
Spokojne spacerki.

Dzisiaj się pakujemy (inhalator zabieramy;)) i jedziemy wieczorem do teściowej. Mąż nas zawiezie. Zostajemy do wtorku. Może dobrze nam zrobi zmiana.

BGKM U nas też czasami źle odmienia czasami wyraz przekręci.Jednak coraz ładniej opowiada i składniej. Ja sama tak tego nie widzę ale np. moja siostra nie widziała Nadii z 2 m-ce i mówi że wielka poprawa.Tak więc się cieszę.
Co do ćwiczeń. My korzystamy z serwisu Mimowa.pl. Polecałam już dziewczynom. Poza tym tutaj są proste ćwiczenia http://maria.rozwodowska.fm.interia.pl/str/zestawy.htm#4
Jak Gabi wymawia ''l'' to bardzo dobrze. Jest na dobrej drodze i nie będzie miała z ''r'' problemu. Gorzej gdyby było ''j'' zamiast ''l''i ''r''. Tak było u nas...musieliśmy najpierw ''j'' w słowie zamienić na ''l'' czyli Nadia mówiła ''jowej'' musiałam ją uczyć ''lowel'' a dopiero teraz jest rower:)

Nie mam pojęcia co to za badanie na cytrynianie. Uważaj z tymi zakupami. Nie dźwigaj za dużo. Oszczędzaj się kobieto. Daj znać jak po wizycie u ginekologa.

Piszcie dziewczyny.

marzeni
14-03-2013, 12:51
Hej

Mam dziś jakiś leniwy dzień.Wstawiłam pralke i tak sama nie wiem co mam porobić.Chyba się ponudzę.
Kurcze nie chodzę z małą na dwór,nie wiem sama ma trochę katar.Taki cieknący przezroczysty.Może krótki spacerek by jej dobrze zrobił?
M wczoraj kupił świeże pstrągi więc dziś kolacyjkę robi pieczonego pstrąga frytki i surówka.Ja to tak niespecjalnie za rybami przepadam,on skolei bardzo lubi.
jaka_ja Oj fajnie Wam.Oderwiecie się troszkę.Sama bym pojechała do rodziców,ale to już dopiero na świeta i chyba po świetach na kilka dni zostaniemy sobie z dziewczynkami.
Zamówiłam Martynce tą książeczkę o Małej dziewczynce i misiu:)(zachęciła mnie)i jeszcze o dzwoneczku bo Martynka bardzo chciała.
BGKM Daj znać jak po lekarzu.Mam nadzieję,że wyniki nie takie złe.
Pamka A Ty gdzie się podziewasz?Odezwij się.

ewisienka
14-03-2013, 16:57
Hej dziewczyny
Ja nie miałam czasu żeby do Was zajrzeć :( dzieci mi się rozchorowały :( i nawet komputera w domu nie włączałam. Ja już mam naprawdę dość tej cholernej zimy. W zeszłą środę Weronika wróciła z przedszkola z temperaturą 38.7 kresek - skąd nie wiem pochodziła raptem 3 dni i znowu siedzi w domu. Temperatura przez 3 dni utrzymywała się w granicach 38.5-39.8 normalnie myślałam, że zwariuję. Mąż spał z jedną, a ja z drugą. Byłam z nią u lekarza osłuchowo czysto i pani dr powiedziała, że to wirusówka ok no to zbijałysmy temperaturę i robiłyśmy inhalację. W nocy z piątku na sobotę pękła Weronice krwinka w oku i praktycznie miała całe oczko czerwone :( jakby tego było mało przyplątał sie katar i kaszel, no a od niedzieli moja Nadia dostała zapalenia spojówek najpierw w lewym oczku, a w poniedziałek zawalone było już drugie. Ropa niemiłosierna jej tam zalegała i musiałam jej czyścić solą fizjologiczną i potem zakrapiać kroplami. Darcie przy tym niemiłosierne no i oczywiście nie obylo się bez kaszlu. Byłam z nimi powtórnie u lekarza we wtorek i znowu osłuchowo czysto !!!!!!!! tylko gardłowy kaszel miała taki piejący jakby krtaniowy. Dostała syropy i inhalacje i już jest o niebo lepiej ale kurcze dzisiaj w nocy miała stan podgorączkowy, a w ciągu dnia już temperatury nie miała.
Napiszę więcej potem bo mała wstała

BGKM
14-03-2013, 20:07
Hej! moja Gabi drzemie a em na włoskim wiec korzystam z okazji że jest chwilka wolnego na komputer. Wczoraj lekarz obejrzał te wyniki krwi i powiedział że nie ma sie co obawiać. Dopiero jakby płytki spadły poniżej 70 tys. to jest powód do obaw i dalszych badań. Mam zrobić to badanie na cytrynianie i tyle. Narazie ten poziom nie jest alarmujący, a hemoglobina piękna:eek: mówi ze dawnio takiej nie widział hehehe.

Dzis byłam jeszcze na USG z przepływami w szpitalu, z racji starzejącego się łozyska (podobna sytuacja jak w ciąży z Gabi) i 2 tyg temu Oluś był jakby troche za mały co do swojego wieku płodowego. Po dzisiejszym USG mogę powiedzieć śmiało że jestem uspokojona. Przepływy w normie. Lekarz bez pospiechu jeszcze raz wszystko pomierzył i na bardzo dobrym sprzęcie i mały waży 2260g (a 15 dni temu 1690g). Także Oluś przez 2tyg. przybrał ok. 600g. I wszystko w normie . Jestem w szoku bo po pierwszym USG wychodził mi termin na maj, a po tym dokładnie tak jak wg miesiączki 25 kwiecień. Oby tylko tak dalej. Objadałam się jak głupia hehehe i mały faktycznie mocno podskoczył. Także mam nadzieje że do 3kg utyje....
Poraz trzeci Aleksander!!!

Moja Gabrysia ma taki katar ze szok. Cały dzień ma tak zabity nos ze tylko jak kicha to cokolwiek udaje sie wysmarkać:(

ewisienka kochana wierze ze jestes wykończona. Oby tylko to było wirusowe. Moja Gabi też niewyraźna, czekam co sie wykluje tak naprawde..... Najgorzej ze idzie weekend... Zdrówka życzymy!!!!

marzeni pewnie że spacer dobrze robi, ale jest tak zdradliwa pogoda ze ja radze przeczekać do poniedziałku bo już ma sę łądnie zrobić...

jaka ja no właśnie ja mam tak samo. Ja nie widzę tak postępów bo jestem z nią na codzień, ale moi rodzice bardzo zwracają uwagę ze zrobiłą sie taka "mądrala:D". Mówią ze widać że przemyśli najpierw zanim cos powie i o wszystko pyta, albo pyta i sama sobie odpowiada hehehe. Dzieki za stronkę skorzystamy. Dobrze ze mi powiedziałaś z tym "l" ze to dobrze, bo juz sie bałam że coś nie tak.
Fajnie że jedziesz do teściowej, zawsze to sobie troche odpoczniecie. Takze miłego pobytu!!!!

Lecę odpocząć.

ewisienka
15-03-2013, 09:43
Hej
Miałam napisać wczoraj ale niestety nie mogłam nic zrobić bo dziewczynki mi nie dały. Dzisiaj chyba postawię bańki wodne Nadii bo kaszle i może jej troszkę szybciej po nich przejdzie. Już nie ma siły do tych choróbsk normalnie ręce opadają.

Marzenia ja podaję Weronice Sambucol na bazie czarnego bzu podczas przeziębień podobno jest bardzo dobry.
Fajnie że już macie koniec z remontem na klatce przynajmniej wyjdziesz sobie spokojnie na spacer, a co do kurzu to ja już nie napiszę nawet bo aż wstyd nie mam nawet kiedy we własnym domu posprzątać nie mówiąc już o myciu podłóg. Ciągle chodzę nie wyspana i cierpię na brak czasu :( nie wiem kiedy ja na święta posprzątam.

Jaka_ja zdrówka dla Ciebie i dzieciaków kochana życzę, fajnie że pojechałaś do teściówki przynajmniej może trochę odreagujesz i odpoczniesz od domowych obowiązków.
Co do zakupów ubraniowych to już zaopatrzyłam dziewczynki zostały mi tylko buty dla Weroniki. Dla siebie też już sporo ubranek wiosennych-kolorowych mam :) także teraz czekać lepszej pogody.
a i kochana witaj w klubie mój m też nie ma czasu dla nas w ogóle :( wraca późno z garażu i w ogóle się nie widzimy. Teraz 31 marca ma urodzinki i muszę coś wymyśleć. Chciałam spędzić z nim choć trochę czasu sam na sam ale nie wiem czy mi wyjdzie cokolwiek z moich planów, pewnie nie no ale to zobaczymy.

BGKM kochana już u Ciebie tak blisko poród - szybko ta ciąża Ci zleciała, prawda. Cieszę się że lekarz Cię uspokoił czekamy z niecierpliwością na małego Alksandra :).
Mam nadzieję, że Gabi nie rozchoruje Ci się i skończy się tylko na katarze ehh te nasze dzieci kiedy one się uodpornią na te choroby masakra jakaś jest teraz z nimi.

Pamka0 co tam u Ciebie? Daj nam znać jak się czujesz bo Ty już niedługo rodzisz kochana.

A i jeszcze z miałąm Wam napisać byłąm z Weroniką na kontroli u laryngologa i nie ma niestety poprawy, małą kwalifikuje się do wycięcia migdałów i wiecie na kiedy mamy termin??? Na 13 stycznia 2014 roku masakra jakaś :( no ale cóż czekamy. Za 1,5 mesiąca idziemy jeszcze raz na wizytę i zobaczymy co nam powiedzą.
Kochane życzę Wam miłego dnia i żeby te nasze dzieciaki nam zdrowe były i już wię cej nie chorowały. Trzymajcie się cieplutko papap

marzeni
15-03-2013, 11:19
Witam

Łooo matko jaki u nas dzisiaj halny wieje.U Was też tak?Mało mi Martynki rano nie przewrócił wiatr jak wyszła z klatki do przedszkola.Normalnie w domu aż huczy,a do tego zamieć śniegowa:eek:
U moich rodziców spadło po kolana śniegu.Szok wiosenko gdzie jesteś???

ewisienka Kurcze współczuję Ci tych choróbsk.Na maksa Was dopadło.I jeszcze zapalenie spojówek się przyplątało.Oj znam ten ból bo moja Igusia już przez to przechodziła.Jakie kropelki zapuszczałaś do oczek ja Gentamycin WZF.
Robisz Nadii inhalacje?Na pewno pomogą w odksztuszaniu
wydzielinki,dodatkowo możesz ją po oklepywać.
A bańki to sama umiesz postawić?
Kochana Ty to naprawde jesteś tak zaganiana i zapracowana.Podziwiam Cię.
Martynce Sambucolu nie podawałam,ale czytałam,że jest dobry.Jak była przeziebona dawałam jej Pneumolan.

BGKM To rośnie Ci ładnie malutki Oluś.:)Oj tak szybciutko Tobie i Pamce te ciąże zleciały.Tak niedawno z ewisienką spodziewałyśmy się maluszków.A tu już kolejne nasze forumowe dzieciaczki się narodzą:)

jaka_ja
15-03-2013, 14:30
Hej Kochane!

Melduję się od teściowej. Wczoraj późno przyjechaliśmy...jak na złość jakiś wypadek po drodze, korki...
Dzisiaj mały spacerek i zakupy. Kupiłyśmy Nadii buciki wiosenne http://www.ccc.eu/pl/kids/ss13-lasocki/3.
Moje dziewczę się uparło na różowe. Te były kompromisem. Takie chociaż stonowane są:)
Mam nadzieję trochę odpocząć.
Teraz Ignasio śpi a Nadia z babcią u cioci.

ewisienka Nieźle was rozłożyło. Kurujcie się i wracajcie do sił.
Właśnie...te bańki sama stawiasz? Zaintrygowałaś mnie. Pomagają?

BGKM Cieszę się że mały rośnie zdrowo a Ty jesteś spokojna.

marzenia U nas słoneczko dzisiaj ale trochę wieje...ale bardziej wiosna niż zima...tyle się można pocieszyć.

pamka Odezwij się. Wszystko ok?

Miłego dnia Dziewczyny!

ewisienka
15-03-2013, 16:38
Witam po południu
U nas tez wieje i jest takie zimno, że na dwór sie nie chce wychodzić. Ehh ja się pytam gdzie ta wiosna i te niby 15 stopni na plusie? No gdzie? Już mam dość zimy!!!!!

Marzenia kochana ja robię inhalacje Nadii i oklepuję ją ale jak meczy ją długo kaszel to postawiłam jej raz wodne bańki i był potem spokój. Stawiam je zazwyczaj sama bo nie ma mi kto za bardzo przytrzymać małej ale lepiej by było żeby była jakaś druga osoba bo przynajmniej jedna trzyma dziecko żeby się nie kręciło a druga stawia bo tam trzeba taką rureczką - niby pompką zasysać powietrze fvklcxckmmkfmk fmkzfdkmo i proszę Nadia Wam cos napisąła :) hihi
Mój M wiecznie nie ma czasu juz mnie to tak irytuje że szok ehh no ale coś kosztem czegoś, prawda.

Jaka _ja fajnie że udalo Wam się wkońcu dotrzeć lepiej późno kochana :) Bardzo ładne buciki


uciekam bo marudzi mi NADIA TRZYMAJCIE SIĘ PAPAP

marzeni
15-03-2013, 19:53
jaka_ja Fajne butki,podobają mi się.Czegoś podobnego szukam Martynce i jeszcze jakichś balerinek do spódniczki.

ewisienka A powiedz jak wyglądają takie bańki?Czy je też nagrzane sie stawia i na ile minut?Jak reaguje na to Nadia,czy leży grzecznie z tymi bańkami?
Ja to pamiętam tylko jak jeszcze byłam dzieckiem,że rodzice stawiali mi bańki ogniowe.I po nich nie można było na dwór wychodzić.
Czy te które masz to wyglądają tak czy inne http://www.doz.pl/apteka/p4287-Banki_bezogniowe_8_szt__pompka

ewisienka
16-03-2013, 10:18
witam z rana
Noc w połowie nie przespana, Nadia marudziła i znowu spała mi na rękach na dodatek m wrócił z pracy chory :( normalnie nie mam siły. Wczoraj dzwoniła do mnie przyjaciółka żebyśmy sobie wyszły wieczorkiem na piwko i co ja mam zrobić tak bym chciała gdzieś wyjść, odpocząć ale z drugiej strony mam wyrzuty sumienia że zostawiam chorą malutką z M ...... ehhh mam wyrzuty sumienia na samą myśl że mogłabym pójść.

marzenia tak ja mam dokładnie te bańki. Zanim postawię je wkładam je do ciepłej wody żeby sie ogrzały. Potem je stawiam i zazwyczaj mi spadają bo sama je stawiam i Nadia się przy tym kręci ale jak są dwie osoby to na pewno się utrzymują bo jedna przytrzymuje dziecko a druga stawia.

U nas wieje że głowe che wiatr urwać masakra jakaś mam nadzieję, że wiosna przyjdzie bo nic mi sie nie chce w taką pogodę. Trzymajcie się cieplutko kochane miłego weekendu

marzeni
17-03-2013, 14:34
Hej

Jak mija Wam niedzielka?
My z Igusią rządzimy same.M z Martynką pojechali na imieniny.My zostałyśmy bo mała z katarkiem,co prawda już jest dużo lepiej ale wolałam dmuchać na zimne.
U nas cudna pogoda się zrobiła,czuć wiosnę.Świeci słoneczko,wiatr już sobie "poszedł".Także mam nadzieję,że już bedzie coraz cieplej.W taką pogodę to aż chce się żyć:)
Wczoraj byłam na małych zakupkach,kupiłam Martynce półbuty na wiosne,jeszcze zostały balerinki.
Sobie kupiłam apaszkę wiosenną i Martynce też:)

ewisienka Byłaś na imprezce?Jak Nadia?
Mój m też wrócił lekko przeziebiony z pracy,mam nadzieję,że nas nie pozaraża.

Miłej niedzieli.

jaka_ja
17-03-2013, 19:37
Hej Kochane!

My leniuchujemy dzisiaj cały dzionek.
Ignaś tylko coś marudny....od wczoraj kupki nie robi więc może przez to:(

ewisienka Wyszłaś z domciu? Czy zostałaś ze swoimi chorowitkami?

marzeniaJa też wczoraj na zakupach sama byłam. Kupiłam Nadii ładne jeansy z różowym paskiem i mankietami na nogawkach, rajstopki, legginsy imitacja jeansów. Sobie i Ignasiowi też kilka drobiazgów. Balerinki też muszę Nadii kupić.

Wrzucę Wam trochę zdjęć z przedszkola.
Pierwsze z przedstawienia o Królewnie Śnieżce. Następne z warsztatów w Edu Parku i kilka z teatrzyku '' Kosmiczna przygoda''.

jaka_ja
17-03-2013, 19:41
Edu Park

jaka_ja
17-03-2013, 19:44
Kosmiczna przygoda.

ewisienka
18-03-2013, 17:53
Hej
Kochane u nas nadal zimno i wieje strasznie. Nie wiem kiedy u nas zrobi się ciepło.
Pytałyście czy byłam z koleżankami? Byłam bo już nie mogłam w domu wysiedzieć musiałam wyjść i troszkę odpocząć od domowych obowiązków. Trochę sie pośmiałam i wypiłam drinka i wróciłam do domku na 1.00 :) mężowi się nic nie stało jak posiedział troszkę z dzieciakami.

Jaka_ja zdjęcia super Nadia prześliczna, a i jakie fajne zajęcia mają :)
Marzenia zdrówka oby się na katarze u Igi skończyło
Uciekam bo mała marudzi papap

jaka_ja
18-03-2013, 22:35
Hej Kobietki!

My z teściówką sobie pijemy Redd'sa ananasowo-grejfrutowego. Bardzo dobry:)
Cała szczęśliwa dzisiaj jestem bo sobie kupiłam dwie pary bucików...więc opijamy...hehe...
Teściowa mnie namawia żebym została do końca tygodnia. Nie wiem co mam zrobić...w sumie chciałabym żeby Nadia od środy poszła do przedszkola ale z drugiej strony kaszle jeszcze trochę, taka bladziutka i osłabiona po tej chorobie...więc może ją jeszcze przetrzymam w domciu...w sensie spacerki i babcine rozpieszczanie dobrze jej zrobi:)

ewisienka Pewnie dobrze Ci zrobiło że się rozerwałaś trochę.

Dobranoc Kochane!

marzeni
19-03-2013, 16:49
Hej Dziewczynki!

U nas znowu zima powróciła na dobre,w nocy i nad ranem duży mróz -10st i wietrznie.Ehh...
Ciekawe jakie będą święta czy tez takie śniegowe?
Planujemy po świetach zostać u moich rodziców.Ciekawe co nam z tego wyjdzie.
jaka_ja Bardzo fajne zdjęcia z przedszkola.Mają fajne atrakcje dzieciaczki.Nadia bardzo wydoroślała,śliczna dziewczynka.
Szkoda,że u nas w przedszkolu nie wrzucają tylu zdjęć.Czasem kilka wrzucą tak ogolnie,i nie zawsze widać Martynkę.
Takiego reddsika jeszcze nie piłam,nawet nie wiedziałam,że takowy jest:)Ja w sumie rzadko takie smakowe piję,wolę zwykłe piwo.

ewisienka Dobrze,że wyszłaś z domku.Oderwałaś się troszkę.A m nic się nie stało,że posiedział z dziećmi.Wręcz przeciwnie:D

ewisienka
19-03-2013, 16:53
Hello :) co tam dziewczynki słychać? Jak Wam mija dzionek? U nas śniegu napadało jak nie wiem no i gdzie tu wiosnę widać :( ehh chyba na nią jeszcze sobie poczekamy. Apropo wiosny Weronika idzie w czwartek z przedszkola topić marzannę :) Pani ją wybrała razem z trójką innych dzieciaków. Boję się tylko że jak będzie szła taki kawał drogi i będzie taka jak dzisiaj pogoda to znowu mi się to dziewczę rozłoży. Oj miejmy nadzieję, że tak nie będzie.
Poza tym to u mnie dzień jak co dzień pojechałam po Weronikę do przedszkola, zrobiłam szybkie zakupki w Lidlu- kupiłam blender :) i wydałam znowu troszkę kasy- ja to powinnam mieć zakaz wychodzenia do sklepu serio bo inaczej to na wakcje nie będę miała z czym jechać.

Jaka_ja kochana jak Ci dobrze to siedź ile się da. Nie puszczaj jeszcze Nadii do przedszkola niech do końca tygodnia posiedzi w domku. Ale Ty to masz dobrze z tą teścówką :D redd's mniam ja mam malinowego i dzisiaj go wypiję hihi


Pamka co tam urodziłąś już? Gdzie jesteś czemu u nas nie piszesz, widziałąm, że na marcówkach 2013 się udzielasz wracaj do nas.

Marzenia, Agajan, BGKM co tam u Was?

marzeni
19-03-2013, 19:38
ewisienka Napisałam posta 4 minutki wcześniej przed Tobą:)
Oj ja o też czasami umiem puścić kaskę,ale ostatnio na wszystko przeliczam,ehh od 23 marca jestem na wychowawczym.
A Lidla swoją drogą też bardzo lubię.

Pamka Tak tak!Wracaj do nas,a nie tylko na marcówkach piszesz.Nu,nu.nu;)

jaka_ja
19-03-2013, 22:01
Nas też nieźle zasypało. Nawet Nadia do mnie mówi ''Mamusiu...kiedy my sobie założymy te nasze nowe wiosenne buciki'':)
Wkurza mnie ta pogoda...
Ja dzisiaj sobie rundkę zrobiłam po lumpeksach. Już nie pamiętam kiedy miałam okazję pochodzić. Kupiłam sobie trochę ciuszków, mężowi sweterek fajny, dzieciom...za tak śmieszne pieniądze a jakie fajne rzeczy można dostać:)Jaka radocha:)

Na jutro na wieczór się umówiłam z moją przyjaciółką z czasów średniej.Fajnie.
Już się doczekać nie mogę.

marzenia Ja nie lubię zwykłego piwka...ale za to te wszystkie Reddsy i Desperadosy bardzo:)

ewisienka Wiem o czym mówisz...mnie jakoś też się pieniądze nie trzymają. Planujecie już jakieś wakacje? Do mnie ostatnio kumpela dzwoniła z którą byliśmy w Chorwacji i pyta czy nie pojedziemy razem do Włoch...niedaleko Werony...kuszące...:)

Miłego wieczorka!

BGKM
19-03-2013, 22:56
Hej!
U nas nie wesoło.Byliśmy z gabi w poradni dyzurującej w niedziele bo migdałki miała obłożone i doszłą gorączka....oczywiscie lekarz ledwo ją obejrzał i dał antybiotyk..... A dziś wezwałam na wizyte domowa naszego lekarza, jakoś nie miałam przekoania co do diagnozy.... Bardzo ma Gabi obłożone migdały i rozpulchnione tak ze ani jeść ani pić nie chce....No i dobrze zrobiłam bo okazało się że nie ma zapalenia gardła tylko znów podejrzenie mononukleozy zakaźnej. Jutro rano lece z nia na badanie krwi z rozmazem, ASO i CRP, takze się wyjaśni. Aha i sprawdził uszy i prawe jest zaczerwienione, a faktycznie razem z tym katarem coś łapała sie za to ucho, ale nie narzekała więc zapomniałam nawet...... Takze mamy zmieniony antybiotyk. Kolejne 2 stówki w plecy ehhh niech te choroby wreszcie sie skończa!!!!!!

jaka ja to wyjazd wyszedł Ci na dobre;) odreagujesz, a że przy okazji sie troche obkupisz to sama radocha. Korzystaj kochana, sama wiesz jak mało wolnego czasu jest jak sie zostaje sam na sam z dzieciaczkami. Kurde kiedy ja sobie coś kupie, trzeba sie bedzie szybko doprowadzić do jakiegoś stanu, a b edzie co zrzucać:p
Zdjęcia z Nadusią świetne. Śliczna ta twoja księżniczka.

marzeni jak długi masz urlop wychowawczy?

ewisienka ja też nie umiem trzymać kasy, a w lidl to zawsze coś upatrze i pokupie:rolleyes: Czasem to celowo biore mniej kasy żeby za duzo nie wydać:o

Wyszły mi rozstępy na brzuchu... kurde w pierwszej ciąży nic, a tu już:mad: i to chyba beda spore.Narazie widać je po kapieli jak jest skóra rozgrzana:(. No ale trudno będzie ślad macierzyństwa....
Oto mój brzucholek

agajan1
20-03-2013, 01:08
Hej,
Ale mam do nadrobienia, hoho trochę popisałyście, fajnie jest co czytać :-)
Siedzę jeszcze przed TV no i przed kompem, próbuję znaleźć jakieś buciki dla Kasi i kurteczkę i nic konkretnego nie ma. Przymierzałam jej jedne w ccc, czarne lakierki, ale tak brzydko leżały że szkoda gadać. Chciałam jej kupić właśnie czarne bo ma jasno różowy płaszczyk i berecik biało-czarny więc według mnie czarne najlepiej by pasowały - na niedziele byłby fajny zestaw. Nie wiem muszę jeszcze popatrzeć, co prawda wolałabym kupić w jakimś stacjonarnym sklepie, bo nie ma to jak się przymierzy.
Na co dzień ma jeszcze jakieś trampki za kostkę, ostatnio jak mierzyłam to były dobre, mam nadzieję że wiosnę jeszcze przechodzi, ewentualnie jakieś adidaski jej kupię, chociaż jak jej się nie zmieni to ciągłe chodzenie w spódniczkach to te adidaski tak średnio. Czy Wasze dziewczyny też tak mają? moja córa tylko spódniczki, sukienki no ewentualnie jakieś legginsy. Od jakiegoś czasu już tak ma i za chiny spodni nie da sobie założyć. Śmiesznie bo ja praktycznie zimą chodzę tylko w spodniach i ewidentnie ubrała by mnie w jakąś sukienkę, ale ja z tych upartych :D
jaka_ja ale masz super z tymi wyjazdami, fajnie tak się wyrwać od codzienności, zawsze zmiana otoczenia dużo robi, ja niestety nie mam takich możliwości, cała moja i męża najbliższa rodzina mieszka tu gdzie my, więc tylko pozostają mi wyjazdy na wakacje. Zdjęcia które wrzuciłaś - super, naprawdę fajnie, że tak organizują czas dla dzieci, przynajmniej nie mają okazji się nudzić. Ja widzę po mojej Kasi, że jak nie mają jakiegoś teatrzyku, filharmonii, balu czy też tańca to Kasia w pozostałe dni, jak pytam co tam w przedszkolu to "nudno, tylko w kąciku z zabawkami się bawiłam" także dzieci potrzebują żeby ciągle się coś fajnego działo.

Widzę, że wszystkie nas wzięło na wiosenne zakupy, tylko właśnie gdzie ta wiosna!!! Ja w sobotę z m. zrobiłam sobie wypad do Łodzi, Kasia z racji tego, że troszkę była zakatarzona została u babci, i obkupiliśmy się troszkę. W sumie chyba od dłuższego czasu nie kupiłam tyle rzeczy dla siebie co teraz, a tylko jedną bluzeczkę dla Kasi. Kupiłam sobie 2 bluzeczki, szaliczek i butki na małej koturence, drugie mam upatrzone, tylko ciągle się waham, podobają mi się bardzo tylko że mają taką szpilę, że nie wiem czy podołam, ale w sumie raz się żyje, chyba jednak skuszę się na nie, będą na specjalne okazje. A Kasi kupiłam bluzeczkę po przecenie z 40 na 20zł i jestem tak bardzo z niej zadowolona bo ma taki śliczny miętowo-turkusowy kolor, że normalnie napatrzeć się nie mogę jak Kasi w niej ładnie. Kasik oczywiście też w niej zakochana, już w niedzielę na taty imieniny się w nią wystroiła :)

BGKM matko święta a co to znowu Gabi się przyplątało??!! Kurcze gdzie ona takie rzeczy łapie? Współczuję naprawdę, oby diagnoza nie była trafna i okazało się to tylko zwykłym przeziębieniem. A brzusio pokaźny, widać że Oluś rośnie, ale tylko brzuszek bo reszta to chudzinka jesteś że nie wiem, nawet boczki w ciąży Ci nie urosły i żadnych rozstępów u Ciebie nie widzę. Co prawda ja nie mam, ale pamiętam jak leżałam na porodówce i jedna dziewczyna miała właśnie rozstępy, także u Ciebie czegoś takiego zupełnie nie widzę.

Jaka_ja wakacje...., hmm ja już się doczekać nie mogę. Myślę, że jak macie z kim to nie ma się co zastanawiać, tym bardziej że ekipa sprawdzona. Włochy też pewnie mogą być ciekawe :) no ewentualnie mogę polecić Kos.

Nic trzeba iść spać, bo na rano mam tyle planów, no i oczywiście Kasię muszę zaprowadzić tak żeby zdąrzyła na śniadanko.

Dobranoc kochane.

agajan1
20-03-2013, 01:19
Jeszcze tylko wrzucę zdjęcia z niedzieli :-)

marzeni
20-03-2013, 10:48
Dzień Doberek:D

Jak miło dziewczyny sie odezwały.Od razu poczytać jest co.
Jutro wiosna ale za oknem jej nie widać he he
Martynka rano przeżywała,że dziś będą kończyć w przedszkolu marzannę i jutro idą witać wiosnę.
Oczywiście z dumą i zadowoleniem jeszcze opowiadała,że starszaki tylko idą a maluchy zostają.He he mój starszak.:)Nie można powiedzieć do niej Ty mój maluszku bo od razu stawia się,że ona już nie maluch tylko starszak.Czy Wasze dziewczynki tez tak mają?

BGKM O losie co to znowu dopadło Gabi.Ona taka biedna chorowitka.Kurczę,żal mi jej.I gdzie ona łapie te wirusy.Życzę jej zdrówka co by się wykurowała,przecież święta za pasem.
A Twój brzusio już spory ho ho rośnie synuś.No i co Ty masz w ogóle zamiar zrzucać po porodzie?Jak Ci tylko w brzuszek poszło.
Pytałas o urlop wychowawczy.Wzięłam do 31 sierpnia.Od września wracam do pracy,a Igusia będzie z nianią.

jaka_ja Powtórzę sie ale to prawda fajnie masz u teściowej.No i dobrze korzystaj,niech Was rozpieszcza.A co!:)No i na zakupki masz jak pochodzić,na spokojnie.Ja u rodziców jak jestem to tez tam latam po sklepikach i ciuchach i coś tam zawsze ciekawego podkupię.
Tak wczoraj o piwku "gadałyśmy",że z m zrobiliśmy sobie wieczorkiem grzane.

agajan1 Ja też od kilku dni poszukuję Martynce na allegro jakiegoś płaszczyka w stylu grzybek.I nic nie mogę znalezć.Jak znalazłam i licytowałam to cena poszła tak w górę,że nie kupiłam.
Buty też przeglądałam,ale jednak stwierdziłam,że w sklepie kupię,bo te rozmiary sa tak różne.Najlepiej jak się na nóżke nałoży.
Co do spódniczek to moja też lubi je nosić.Spodnie rzadko nakłada.
Bardzo ładną twarzową bluzeczkę kupiłaś Kasi.I ładnie jej w niej:)


Wrzucę Wam kilka fotek.
Miłego dzionka!

ewisienka
20-03-2013, 15:25
Hej
Jak miło poczytać jak tyle naskrobałyście :) super u nas dzisiaj już ładniej, tzn. idą roztopy i słonko świeci a ja się cieszę bo ten cholerny śnieg może w końcu stopnieje i wiosna przyjdzie.
No i popisłam bateria mi się rozładowuje napiszę więcej wieczorkiem jak już będę w domku. Jeszcze tylko chciałam powiedzieć że śliczne zdjęcia wstawiłyście. Dzieciaki mamy piękniutkie na forum nie ma co a Igunia Marzenko to chyba bardziej do Ciebie podobna co?
A i zdrówka dla Gabi zdrówka żeby do świąt się wykurowała - PS pięknie wyglądasz kochana służy Ci ciążą
Uciekam papatki kochane

agajan1
20-03-2013, 18:15
U nas też dzisiaj pięknie słonko świeciło, aż miło. Oby ten śnieg szybko stopniał i wiosna zaczęła się na całego. Bardzo za nią już mi tęskno. Taka zimowa aura jakoś źle na mnie działa, nic mi się nie chce, po prostu deprecha.

Marzeni oj słodziak z Iguni, ale faktycznie tak jak ewisienka napisała, wykapana mamuśka. A Martynka z kolei według mnie cały tata. Jednym słowem sprawiedliwie się podzieliliście :D
Z tymi bucikami to faktycznie nie ma co ryzykować i przez net kupować, zupełnie inaczej jak się przymierzy, bo te rozmiary to w cały świat. Moja Kasia jedne buciki ma 27 i są dobre, a inne 29 i też są akurat. I weź tu bądź mądra.Strasznie nie lubię kupować jej bucików, nawet jak mierzy to ciężko jest mi sprawdzić czy nie są za małe. Niby już sama powie, ale inaczej też jest przymierzać, a potem jak ma w nich chodzić, nóżka inaczej się układa i często przez to mam wrażenie że kupuję troszkę za duże, bo boję się żeby przy chodzeniu w paluszki nie piły.

Ewisienka super, że znajdujesz jeszcze chwilkę dla forumowych koleżanek w tym całym natłoku obowiązków jakie masz. Jak Ty to robisz kobieto?, przyznam się że ja przy jednej Kasi i chodzeniu do pracy to nie mam już siły na nic i często zaniedbuje forum. Naprawdę świetnie sobie radzisz.

ewisienka
23-03-2013, 15:37
Hej
Dziewczynki jak Wam mija weekend. Ja wróciłam od szwagierki byłam u niej na kawusi, potem poszłam z Nadia na spacerek co prawda 15 minut ale przynajmniej coś. Teraz mała śpi, a Weronika pojechała do bawialni ze szwagrem i jego córkami :) mam z nimi dobrze nie ma co. Hihihi

Agajan dziękuje kochana nie powiem że jest łatwo ale jakoś muszę sobie dawać radę choć jestem bardzo bardzo zmęczona i jak tylko wchodzę do domku to marzę tylko o łóżeczku. Ty tez na pewno świetnie dałabys sobie radę jakbyś miała drugiego bobaska w domku. my babeczki musimy wszystko ogarnąć bo jak nie my to kto? :)

Jaka_jaa Ty kochana już w domku czy jeszcze u teścióweczki? Jak Nadia wydobrzała już?

Marzenko co tam u Ciebie?

Pamka masz już maleńką przy sobie czy jeszcze chodzisz w dwupaku? Odezwij sie kochana.

Wrzucę troszke zdjęć dzisiejszych, a na 3 zdjęciu pisanki robione przez grupę WERONIKI

ewisienka
23-03-2013, 15:39
I jeszcze jedno

agajan1
24-03-2013, 17:52
Ewisienka cudne zdjęcia, dziewczyny jak maliny. Jaki to cudny widok musi być jak rodzeństwo się tak ze sobą tuli. ehh szkoda mi tej mojej Kasieńki że musi być sama. Ale naprawdę słodkie masz te córy i wydaje mi się że podobne są do siebie.

A tak wogóle jak Wam wszystkim mija niedziela. U mnie bardzo pracowicie, wzięło mnie na sprzątanie więc od rana latam i sprzątam. W sumie za tydzień święta więc ostatni dzwonek jakieś porządki grubsze zrobić. Dzisiaj odwaliłąm mega pranie, 3 pralki wstawiłam, normalnie kosz pusty, do wieczora pewnie, ale widok przyjemny :D
Z Kasią nawet mieszkanko udekorowałyśmy, jakieś kurczaczki, jajeczka, ptaszki. Całkiem fajnie się zrobiło w tym naszym domku, tak wiosennie już, tylko że za oknem zima nie odpuszcza. Dzisiaj w nocy było -18. Pomyśleć, że na święta miałam plan już wiosenne ciuszki założyć, a tu pewnie będzie trzeba w kozaki wskoczyć. Tragedia.

Ps. Podczytałam na innym forum, że Pamka już urodziła. Ciekawe kiedy nas odwiedzi i się pochwali. Czekamy Pamka na newsy :)

marzeni
24-03-2013, 19:59
Hej

Nam niedzielka jak i cały weekendzik minął całkiem fajnie i miło.
Wczoraj sobie jakoś dłużej poleniuchowaliśmy w łóżku.Martynka rano do nas przyszła,wzięliśmy Igusię do nas i tak leżeliśmy chyba do 9.Potem sobie obiadek zjedliśmy.
Wpadłyśmy na pomysł przystrojenia domku ozdobami wielkanocnymi.Co byśmy mogli się nacieszyć.Bo jak wyjdziemy na święta nie pooglądamy ich a jak wrócimy trzeba będzie już je chować.;)
Także podobnie jak u Ciebie agajan mam już w domku wielkanocnie i wiosennie.Z przeciwieństwem co dzieje się za oknem.Temperatura ujemna nad ranem do -14 stopni,w dzień wiatr taki,że głowę urywa.Brrr.
Dzisiaj byliśmy z palmą w kościele i musze sie pochwalić.Ksiądz ogłosił konkurs na największą palmę i Martynka wygrała.Była jedną z kilku dzieci,które też miały ogromne palmy.Jej palma ma 117cm:)Otrzymała przepiękny album o Janie Pawle II:DAle była dumna i zadowolona.
Po południu wpadli teście na kawkę.Także nacieszyli się wnusiami:)I tak dzień zleciał.
ewisienka Zdjęcia dziewczynek urocze.Ja też skłaniam się jak dziewczyny,że córcie masz bardzo do siebie podobne:)
jaka_ja A co u Ciebie?Nadal u tesciowej czy już wróciliście?
agajan Jak dobrze zauważyłaś Pamka urodziła.Widziałam fotki na FB.Słodziutka maleńka.Do Nas tu jeszcze nie zajrzała,ciekawe kiedy wpadnie z newsami jak to piszesz:D
A swoją drogą to w niezły wir pracy dzisiaj wpadłaś Kochana.

Miłego wieczorku.

jaka_ja
25-03-2013, 14:27
Hej Kochane!

Melduję się z domku. Wczoraj wróciliśmy od teściowej.Widzę już wszystkie żyjecie świętami....a ja nawet okien jeszcze nie wyczyściłam...i nie wiem czy będę czyściła- pogoda nie nastraja...
Wczoraj nas rozpakowałam. Dzisiaj pranko wstawiłam...
Już mnie przed południem odwiedziła sąsiadka z synkiem. Zachwalała serniczek teściowej który przywiozłam:) Robicie gotowany sernik???Pycha!
Byliśmy też razem na spacerku.

Teraz Ignasiek drzemie ( drugi raz) Coś mi się synuś przestawił u teściowej. Budzi się już o 6:00 i ok 9:00 chce mu się spać- śpi z godzinkę i popołudniu ok.2 h.
Nadia ogląda ''Kopciuszka''.
Ja robię obiadek. Chociaż w sumie to tylko ziemniaczki obrałam bo mięsko od teściowej gotowe przywiozłam:)

pamka Zajrzyj Kochana!!! Opowiedz troszkę...jak Zosieńka???? Śliczną masz córeczkę- tak jak marzenia widziałam zdjęcia na FB.
Jeszcze raz gratuluję!

ewisienka Też mi się wydaje że Twoje dziewczynki do siebie bardzo są podobne.
Pytałaś o Nadię- tak wydobrzała. Odpukać.

marzenia Już sobie wyobrażam jaka Martynka dumna musiała być...a Ty razem z nią:)

agajan Ojjj...ja też miałam w planach wiosenne ciuszki na święta...ale cóż...przyjdzie w zimowych jechać do rodzinki:(
Pisałaś o tych bucikach...ja nie rozumiem rozmiarówki. Na zimę kupowałam Nadii z Lasockiego buciki rozm. 28 tymczasem wiosenne też z Lasockiego 26!!! W szoku byłam! Jak widać trzeba mierzyć buciki. Nie ma co zamawiać.

Miłego dnia Kochane!

ewisienka
25-03-2013, 21:50
Hej dziewczynki wpadłam na chwilkę :) i dziękuję za miłe słowa co do dziewczynek. Tak to prawda są do siebie bardzo podobne ale charaktery będą miały inne Weronika raczej typ spokojnego dziecka, a Nadia oj czuję , że będzie wesoło nie usiedzi w miejscu 1 minuty nie wiem co mam juz jej dac do zabawy żeby chociaż chwilkę się czymś zajęła. Oszaleć można babcie na rękach noszą a ja niestety muszę jeszcze coś w domku zrobić wrrrrr.
A Agajan jak słusznie zauważyłaś Pamka kochana napisz coś u nas :) pochwal się jak tam maluszek Twój kochany. Jest przesłodka, jak sobie radzisz? Jak tam Antoś zareagował na małą? Pisz koniecznie, pisz.
Jaka_ja no te rozmiary butów są strasznie dziwne tymn bardziej, że to jedna firma. ja też nie wiem o co kaman?
Dobrze, że juz w domku jesteście, a co do świąt to ja nic nie robie w tym roku wyjeżdzam do rodziców i mojej cioteczki, a i jeszcze teściowa nas zaprasza także mam z głowy gotowanie oj jak ja się cieszę.
A no i w święta moje drogie bedziemy obchodzić urodziny mojego 30-latka :) dziwnie tak w święta, zawsze miał przed świetami a tu teraz tak wcześnie one wypadają.
Marzenia ja w tym roku nie mam jakos chęci na ustrajanie domu jakoś wogóle chęci mi brak na cokolwiek i jeszcze w dodatku dzisiaj się wkurzyałam najechałam kołem na malutką muldę śniegu i pękł mi błotnik :( a mój m powiedział że nie umiem jeździć i nie dbam o auto ...,.kurdę pierwszy raz mi sie coś takiego stało i od razu wielkie haloo.

ok na tym zakończę mój wpisik moje drogie lece się ogarnąc bo jutro ciężki dzień. Dobrej nocy kochane

ooo i wiedziałam że o czymś zapomniałam Marzenia wielkie gratulacje za tą Palmę oj Martynka była na pewno dumna , a i kupiłaś taką dużą czy sama zrobiłaś? Pa cioteczki uciekam

jaka_ja
26-03-2013, 12:28
Hej Kochane!

Ja przy kawce.Pranko zrobiłam. Obiadek prawie gotowy.
Nadia bawi się z synem sąsiadki u nich.Ignaś śpi.
U mnie zimno...brrr...wysiadła nam pompa w piecyku gazowym:(
Wczoraj był męża kolega który ma firmę zajmującą się pompami ciepła itd. i mówił że pompa do wymiany. Dobrze że uda mu się coś dużo taniej załatwić. Ma dzisiaj to wymienić. Dziadostwo. Już 3 naprawa tego piecyka.
Poza tym się wkurzyłam bo mi przyszedł rachunek za gaz za luty i się okazało że mamy do płacenia 430 zł!!! Dzwonię do gazowni żeby wyjaśnić tą fakturę bo zużycie gazu jest inne niż podawałam( zmieniłam taryfę ostatnio i sama podaję co miesiąc zużycie gazu) a pani w gazowni że nie może ze mną tej faktury wyjaśnić bo umowa jest na mojego męża i oni nie mają jego pisemnego upoważnienia dla mnie!
Jakoś do podawania stanu gazomierza nie potrzebują upoważnienia i nawet mailem mogę im wysłać...a tu wielki problem....Tak więc nic nie załatwiłam.
Muszę na pocztę lecieć bo jakieś kilka awizo mam z ubiegłego tyg.
Czekam aż Ignaś się obudzi.
Pogoda u nas bez rewelacji. Wieje.

Piszcie Kochane co u Was?

marzeni
26-03-2013, 14:24
Hej

Ja też przy kawce już drugiej:)
Maleńka właśnie zasypia.Jakaś niespokojna jest dzisiaj.
Kurcze straciłam humorek i wenę wielkanocną.Jakieś choróbsko chce się do nas przypałętać.Martynka mi wstała z nieładnym kaszlem,zastanawiałam sie ją zostawić w domu.Ona jednak chciała iść bo dziś chyba pisanki będą robić bo jajko trzeba było wziąść.Więc poszła,boje się jaka wróci.Mnie też troszkę coś w gardle drapie.O m to już nie wspomnę,bo siły brak.Chodzi i zaraz 2 tygodnie jak kaszle ale oczywiście do lekarza zamiaru nie ma iść.Faceci:(
No i tak to.
Mamy plany na święta i co z tego wyjdzie...
Pogoda też zimowa,wieje strasznie.Niby na święta ma być troszkę cieplej ale chyba w wielkanoc deszcz u nas jak patrzyłam.

jaka_ja Nieciekawie z tą fakturą.Też bym się wkurzyła.Mam nadzieję,że wyjaśnicie sytuację,ale tak jak mówisz z takimi często problemowo.

Ja też na pocztę dzisiaj chyba skocze jak m wróci.Musze wysłać kartki wielkanocne.To miłe dostać taką karteczkę a niżeli smsa z życzeniami.A Wy wysyłacie?

ewisienka Palmę kupił m,gdzieś znalazł taką wielką.Nie miałam weny i materiałów,żeby samemu taką zrobić.
Powiem Ci,że moja Iga to też całkiem inna niż Martynka jak była mała.Nie umie sie na długo czymś zająć.A już jak wróci m z Martynką, to na chwilkę sama nie poleży w leżaczku czy łóżeczku.Od razu krzyczy żeby ją wziąść.
No i jeszcze mam problem bo boi sie odkurzacza.Jak była malutka to nie.Od jakichś 2 miesięcy się boi.Jak tylko włączę odkurzacz to płacze.:(
Może macie jakiś pomysł,żeby przestała się bać?

Fotka z palmą i nagrodą:)

jaka_ja
27-03-2013, 10:14
Hej Kochane!

Wpadłam się pochwalić, że już mamy ciepełko w domku. Ojjjj...jak dobrze:) Piecyk naprawiony:)
Nadusia w przedszkolu. 3 tygodnie nie była. Jestem ciekawa co ją ominęło i jakie będzie miała wrażenia po dzisiejszym dniu.

Czeka mnie sterta prasowania i chociaż jedno okno chciałam dzisiaj wyczyścić.

Nadia powinna mieć dzisiaj badanie słuchu ale muszę przełożyć...Nie mam nikogo do Ignasia...a z sąsiadką po ostatnim jego płaczu go nie zostawię bo ma traumę.
Ostatnio jak z nim wchodzę do jakiegoś mieszkania płacze i przytula się do mnie:(
Ewidentnie boi się że go zostawię.
Nie chcę jechać z dwójką sama autobusem bo to trochę czasu nam zajmie - najpierw badanie słuchu potem laryngolog...a mój synuś nie grzeszy cierpliwością. Wczoraj nawet na poczcie miał problem żeby spokojnie posiedzieć w wózku.

Sama też chcę jeszcze przed świętami do lekarza( kończą mi się tabletki na żołądek) i do fryzjera i nie mam kiedy iść bo m ciągle późno wraca...:(

marzeniaŚliczne zdjęcie.Mam nadzieję że się nie pochorujecie i plany świąteczne wypalą.
Co do odkurzacza to Ci nic nie doradzę. Mój Ignaś nasz odkurzacz uwielbia i sam chce odkurzać a np. u teściowej na widok odkurzacza odstawiał histerię. Zupełnie nie wiem o co chodzi...czy dlatego że inny i tak tęsknił za naszym!!!???

Miłego dnia!

Piszcie co u Was?

ewisienka
29-03-2013, 09:23
Hej kochane zaglądam do Was z pracy.
Tak na szybciutko to u nas kochane sypie tak, że świata nie widać ale bedą święta jakaś masakra. Miałam iść z Nadia i Weronisią do kościoła jajka poświęcić ale jak będzie tak sypać to odpuszczę sobie z Nadią a tatuś zabierze Weronikę i sami pójdą. Ja jeszcze nie czuję tych świąt dzisiaj piątek a ja w lesie co prawda posprzatałam, ale zakupy nie zrobione i nawet nie wiem kiedy pójdę. Dzisaij idę jeszcze do fryzjera - obcinam włosy na krótko mo mam zniszczone i jakiś kolorek sobie zrobię postanowiłam że zaszaleję a co raz sie żyje :).

Jaka_ja cieszę się że już macioe cieplutko w domku :) pamiętasz może że ja miałam ten sam problem dokładnie rok temu. Nam też nawalił piec i miałam takie zimno przez prawie 2 tyg. Myślałam że oszaleje ani ciepłej wody ani ciepła w domku. Rozumiem Cię doskonale. Co do gazowni to słów brakuje upoważnienie chcą teraz do wszystkiego. Powariowali juz na tym świecie.

Marzenia Ty to zdolna jesteś kochana nie ma co takie piękne zające zrobiłaś. Pewnie smaczne co, nie obraziłabym się jakbyś mi dała przepis na nie kochana :)

Ok uciekam zajrze potem kochane miłego dzionka

jaka_ja
29-03-2013, 12:40
Ja wściekła od rana bo mi syn okulary połamał:(
Znowu wydatek...:(
Dobrze że mam jeszcze stare...ale te są za słabe...cóż...przez święta będę musiała się jakoś przebiedzić.
Jestem strasznie zła.

Teraz brój śpi. Nadia dzisiaj ma wolne w przedszkolu. Ugotowałam jajka w łuskach cebuli. Ładnie się zabarwiły i teraz malujemy je.

Wieczorkiem idę do fryzjera.Kolorek robię i końcóweczki podciąć muszę ale z długością szaleć nie będę bo zapuszczam.
ewisienka Koniecznie zdjęcie daj w nowej fryzurce.

Muszę nas jeszcze spakować na te kilka dni.

Piszcie co u Was.

marzeni
29-03-2013, 19:57
Hej

Ja to wpadłam w taki wir pracy,że aż sama sobie się dziwię.Tak mnie jakoś wzięło na pieczenie.Byłam jak w amoku:D
Wczoraj napiekłyśmy z Martynką zajączków do święconki.A dziś od rana do 16tej też z kuchni nie wychodziłam.Wymyśliłam sobie pieczenie babek i ciasteczek owsianych.I tak kucharzyłyśmy sobie z dziewczynkami.M w pracy a my "rządziłyśmy "jak to Martynka powiedziała:)
U nas po południu zima sie na całego zrobiła.Śniegu strasznie dużo napadało.Jak nie wiosna.
Jutro tak jak i Ty ewisienko odpuszczę sobie i Igusi pójscie ze święconką.Pójdzie m z Martynką.Ona swój koszyczek juz prawie cały ma przyszykowany.
Troszkę szkoda mi bo myślałam,że wybierzemy się całą rodzinką.No ale Igusia trochę ma katarek więc nie chce jej ciągnąć.
Na śniadanie wielkanocne jedziemy do teściów a na wieczór mieliśmy jechać do moich rodziców,ale jeszcze nie wiem czy pojedziemy.Może gorzej dzieci się mi tylko rozchorują jednak do rodziców mamy 87km,no i jeszcze ta pogoda.Najwyżej moi rodzice przyjadą do nas i też się pogościmy.

ewisienka Podobają Ci się zajączki?To jak najbardziej przepisik już podaję.
Przyznam sie,że robiłam je pierwszy raz i drugi raz wyjdą ładniejsze.Podpatrzyłam przepis na necie i raz dwa zrobiliśmy w domku.Wyszły bardzo smaczne,przypominają w smaku troszeczkę maślane bułeczki.
Kochana ja też czekam na foto z new fryzurką:)


ZAJĄCZKI
3 szklanki mąki
2 łyżki cukru
1 paczka drożdży
1 łyżeczka soli
1 szklanka śmietany
¼ szklanki wody
2 łyżki masła
1 jajko
Masło,śmietanę i wodę rozpuścić w garnku.Nie dopuszczając do wrzenia.
Ostudzić.Do letniej masy dodać pozostałe składniki.Zagnieść ciasto,jeśli potrzeba dolać wody.
Odstawić do wyrośnięcia.Formować zajączki.Piec w piekarniku w 200ºC przez ok.10 min.aż będą rumiane.
Niżej wrzucę fotkę jak je zrobić.

jaka_ja Oj ten Ignaś psotniś.Nieźle narozrabiał.

Na koniec chcę Wam złożyć życzenia

Zdrowych i pogodnych świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie najbliższych.Smacznego jajka i mokrego śmingusa dyngusa:D


Ps.Poniżej moje wypieki :)

jaka_ja
30-03-2013, 22:40
Kochane...

Zdrowych i ciepłych Świąt Wielkanocnych...
Radości i chwili zadumy. Poczucia bliskości.Miłości.
Smacznego jajka i mokrego dyngusa

marzenia Masz Ty talent do tych wypieków. Wszystko tak pięknie i apetycznie wygląda!

BGKM
30-03-2013, 23:19
Dziewczynki pisze z telefonu.
Zycze wam cudownych Swiat Wielkanocnych spedzonych w gronie najblizszej rodziny, smacznego jajka i mokrego dyngusa!!

ewisienka
31-03-2013, 15:04
Dziewczynki wszystkiego wszystkiego najlepszego w te święta dla Was i waszych rodzin :)

marzeni
02-04-2013, 09:46
Hej:)

Jak minęły Wam święta?
My jednak nie pojechaliśmy i zostaliśmy w domku.W niedzielę byliśmy tylko na śniadaniu u teściów.A wczoraj moi rodzice przyjechali do nas na obiadek i się pogościliśmy.
Oczywiście dziewczynki dostały prezenty na zajączka,takie drobiazgi.Ale zawsze radocha.
Pogoda kiepska,zimno,śniegowo i wietrznie.
Siedzimy z dziewczynkami w domu.Martynka dzisiaj nie poszła do przedszkola bo jest dyżur,i mało dzieci.Grupa łączona.
Jeszcze nie wiem czy ją puszcze jutro czy przetrzymam do niedzieli.Kaszle rano i chyba ma czerwone gardło,ale sie na nie nie skarży.Może zapiszę ją do lekarza,żeby ją przebadać.

Piszcie co u Was??

jaka_ja
02-04-2013, 11:42
Hej Kochane!

Ja przy kawce. Ignaś drzemie a Nadusia układa obrazki i słówka ''Przeczytam Ci mamo'':)
Wczoraj wróciliśmy bardzo późno od moich rodziców. Jak dla mnie za krótka wizyta.Odwiedziłam babcię, ciocię. Mój m wczoraj pół dnia kaca leczył po taty żurawinówce:)Jakoś tak szybciutko zleciało...
Nadusia bałwana ulepiła z ciocią na podwórku. Wstawię zdjęcia później.
Jedzenie...dużo za dużo i już wczoraj nawet kolacji zjeść u rodziców nie mogłam bo mi mój wspaniały żołądek odmówił posłuszeństwa...
Droga powrotna ciężka...padało i ślisko strasznie.

Ignaś wczoraj miał biegunkę Całe pościel wybrudził w łóżeczku.Dałam mu Smectę.Dzisiaj póki co już ok. Nie wiem od czego...
Czy jakiś wirus.

marzenia Oby się Martynka nie rozchorowała. U nas na zajączka też drobiazgi ale dzieci szczęśliwe:)

ewisienka
02-04-2013, 12:24
Hej
Zaglądam i ja kochane zobaczyć jak Wam upłynęły święta. U nas pierwszy dzień u teściowej potem pojechaliśmy na imieniny do moich rodziców i w drugi dzień byliśmy u mojej chrzesnej. Najadłam się jak świnka, normalnie gęba mi się nie zamykała a teraz trzeba troszkę diety bo za miesiąc prawdopodobnie jedziemy także trzeba się pokazać w stroju kąpielowym i nie chciałabym, żeby poświętny brzusio mi wisiał :).

Marzenia kochana wypieki zrobiłaś pierwsza klasa jak Ty to zdążyłaś z dwójką dzieci?
ja też nie puściłam Weroniki do przedszkola bo wczoraj zaczęła mi kaszleć wieczorem :( w dodatku Nadia to samo kaszle co jakiś czas :( normalnie mi już ręce opadają. jak ja nienawidze tej pogody niech już ta zima sobie pójdzie precz bo już mam naprawde jej dość. Zdrówka dla Martynki

Jaka_ja oj tak slisko było wczoraj jak cholera w dodatku jeszcze ten śnieg non stop sypał. Dobrze że wróciliście cało i zdrowo do domku :).
Oj biedny Ignaś może coś zjadł i mu zaszkodziło? Dobrze chociaż że dzisiaj już w porządku.
Hihi no nieźle Twój Mężuś poszalał z żurawinową wódką :)

Gdzie pozostałe mamusie? Pamka a Ty już nie chcesz z nami pisać? Odezwij się co u Was?
Miłego dzionka kochane wracam do pracy

marzeni
02-04-2013, 13:03
He he no to się wszystkie poobjadałyśmy w te święta.Ja też na dietkę muszę jak nic.Od dziś już od 18 nic nie jem.

jaka_ja O bałwan ze śniegu super ale jeszcze lepszy zając.Moi znajomi polepili fajowe zające,widziałam na FB:D

Moja Martynka obejrzała "Kopciuszka"i teraz sie przebiera.
A na 17 zarejestrowałam ją do lekarza,o dziwo dodzwoniłam sie w miare szybko i miejsca były jak nigdy.

ewisienka Zdrówka dla dziewczynek!Oj i ja już mam dość tej wstrętnej pogody.Tylko choróbska się trzymają.Mnie też w gardle już coś drapie.

Acha dziękuje za komplementy odnośnie wypieków.Powiem Wam ,że jakoś mi się udało z dziećmi.Wzięłam Igę do kuchni i siedziała sobie w foteliku,a my z Martynką piekłyśmy.Choć zajeło nam to dużo czasu,miałyśmy ogromną satysfakcję.A co najważniejsze wszyscy zachwali,że pycha:)
Ja to lubię tak od czasu coś upiec.

jaka_ja
02-04-2013, 14:10
Obiadek gotowy i pranie zrobiłam...ale mam chyba lenia po tych świętach...bo nic mi się nie chce:(

ewisienka Ojjj...tak...dietka by się przydała. Ja już steper wyciągnęłam i zamierzam ćwiczyć.
Gdzie wyjeżdżacie?Coś pisałaś że w kilka rodzin...ale gdzie konkretnie?
Co do pogody...to znienawidziłam śnieg:( Dla mnie stanowczo za długo ta zima trwa...
Chciałam jeszcze zapytać jak tam Twoja nowa krótka fryzurka?
Ja wydałam 150 zł i niestety mąż stwierdził że nic nie widać:)
Kolor chciałam zimny-taki ciemny blond popielaty ale fryzjerka od razu powiedziała że mam zbyt ciepły odcień teraz żeby tak od razu się udało na taki zimny zafarbować.

marzenia Daj znać jak będziecie po wizycie. Kurde...mnie też coś w gardle znowu drapie:(
Powinnam sobie ten wymaz zrobić...

Właśnie...co z pamką???? Odezwij się. Chociaż kilka słów napisz...

marzeni
02-04-2013, 14:57
Ja mam obiadek z wczoraj jeszcze udka mi zostały,to tylko odgrzeję jak m wróci.Lodówka po świętach jeszcze pełna.Także odpada szykowanie jedzonka:)

Mi się wydaje,że dziewczyny już nie chcą z nami pisać.Odeszło słoneczko,wcześniej jagodzianka.Teraz Pamka pisze na marcówkach...

ewisienka Wlaśnie wrzuć foto:)
jaka_ja Wiesz kupiłam ten podkład specjalistyczny http://www.paese.pl/produkt/42/Specjalistyczny-podklad-matujacy-XXL
okazał się wielką tragedią.Tak na niego liczyłam myślałam,że bedzie naprawdę rewelacyjny.Niestety jest gęsty,nie da się rozprowadzić.Robią się smugi.Poprostu wyrzuciłam pieniądze w błoto.Niby 30zł ale zawsze.Zmieszałam go z innym i może jakoś wykorzystam.Także nie polecam.Zawiodłam się:(
Mogę z czystym sercem polecić za to ten http://www.paese.pl/produkt/11/Matte--Cover
Mam go i jest super.

agajan1
02-04-2013, 19:14
Hej dziewczyny,
Tak mi głupio że nawet życzeń na święta Wam nie złożyłam, ale jakoś tak wyszło. Co odpalałam kompa to albo Kasia się przykleiła, albo m. właśnie miał coś pilnego do sprawdzenia. Zdecydowanie jeden komputer to mało na rodzinę. W pierwszy dzień świąt jak wróciliśmy od teściowej też odpaliłam kompa z myślą że coś naskrobię, ale zdąrzyłam Was poczytać i na tym się skończyło.
Także Wszystkiego Najlepszego i oczywiście WIOSNY Wam wszystkim życzę :-)
Jak zobaczyłam ile śniegu napadało w pierwszy dzień świąt to nie mogłam uwierzyć. Przez cały dzień siedzieliśmy u teściowej i wieczorem jak wyszliśmy od niej to śniegu normalnie ze 20cm było, a że mało ludzi chodziło to wszystko równo przysypane. Dziś słonko świeciło więc troszkę stopniał, ale za to bardzo mokro jest, kaloszki by się przydały jak nic. Ale podobno jutro znów ma zacząć sypać!!! Wrrr dosyć już tej zimy!!

Ja również obrzarta po świętach jak nie wiem, też jakieś odchudzanie by się przydało, tym bardziej że za 2,5 m-ca wyjazd. Co prawda rowerek treningowy własnie sprzedałam na allegro bo tylko stał i się kurzył, jakoś nie mogłam się zmobilizować żeby na nim pojeździć, ale może jakaś skakanka pójdzie w ruch i marzeni to postanowienie że po 18 już wstęp do kuchni wzbroniony to też muszę w stosunku do siebie wprowadzić, oj tak dobry to pomysł.

Marzeni ja również jak pozostałe dziewczyny jestem pełne podziwu jak zobaczyłam Twoje wypieki. Pięknie Ci to wszystko wyszło. Ja na te święta tylko dwa ciasta zrobiłam, tradycyjnie serniczek i krówkę i jedną sałatkę. W ogóle jakoś nie czułam atmosfery świąt, chyba wszystko przez tą pogodę za oknem. Dlatego przygotowania też były takie zwyczajne, nie świąteczne.

Dziewczyny mam takie pytanie, bo przymierzam się do laserowej depilacji nóg i zastanawiam się czy warte jest tych pieniędzy i czy też nie za późno się za to biorę bo ponoć ileś czasu trzeba odczekać po żeby móc się wystawiać na słońce. Robiła to któraś z Was może??

marzeni
03-04-2013, 10:44
Witam.

No i znowu śnieg sypie.Już mam tej zimy dość.I nie tylko ja.
Mówię do Martynki zobacz jak śnieg pada.
A ona mi na to "Ja już nie chcę patrzeć na śnieg!!!".I o się narobiło.

agajan1Mam nadzieję,że Twoje życzenia się spełnią i szybko przyjdzie wiosna.Bo jestem u kresu wytrzymałości;)
Nie pomogę ci odnośnie depilacji laserowej,bo nie robiłam i nic o niej nie słyszałam.

Martynka męczy nas żeby pojechać do Mc Donalda.I nie wiem chyba m z nią po południu pojedzie,bo już od 3 dni prosi:)
Moja Iga marudna i płaczliwa chyba jej zęby idą.

Piszcie dziewczynki.

jaka_ja
03-04-2013, 11:37
Cześć Dziewczyny!

Kawkę piję. Ignasiek śpi więc mam chwilę żeby naskrobać.
Nadia w przedszkolu.
Coś mnie kręci...gardło coraz mocniej boli i katar mam:(
Te choróbska chyba naszego domu nie opuszczą...
Zaaplikowałam sobie już czosnek z mlekiem i miodem...piję wodę z cytryną. Może coś to da.

agajan Nie pomogę Ci. Mam zwykły depilator ale przyznam że z niego mało korzystam częściej kończy się na zwykłej golarce jednorazowej.

marzenia Chciałam Cię właśnie zapytać o ten podkład Pease bo wiem że zamierzałaś kupić.Pisałyśmy o nim jakiś czas temu. Wydawał się zachęcający. Mówisz że ten drugi z czystym sercem możesz polecić?W sumie potrzebuję kupić jakiś. Może sobie go zamówię.
Ojjj Kochana powiem jak Martynka...ja już też nie mogę patrzeć na ten śnieg:(

Miłego dnia Kochane.

marzeni
03-04-2013, 11:41
Oj bo taka pogoda i tylko te choróbska się trzymają.
Kuruj się może pomogą Ci domowe sposoby.
Tak ten podkład drugi śmiało polecam.Ja teraz jak mi sie skończą to mam zamiar kupić revlon colorstay.Dawno już go nie miałam.Widziałam,że zrobili jakiś nowy.Poczytałam opinie i widzę,że stara wersja lepsza jednak.
W sklepie sprzedawczyni mi zachwalała ten jeszcze http://www.paese.pl/produkt/45/Lush-Velvet- ale może poproszę o próbkę,żeby się znowu nie naciąć.

Moja Iga śpi a Martynka maluje farbami.
A mi się też chce spać przez tą pogodę.

agajan1
03-04-2013, 22:05
Hej,
Jaka_ja coś te przeziębienia nie dają Ci spokoju. U mnie na szczęście od pukać spokój, ale lepiej nie mówię bo jeszcze zapeszę, ale wszyscy jakoś się trzymamy, oby oby. Ja mogę polecić sok z czarnego bzu, mój m. raczej jest z tych schorowanych, ale odkąd go pije to nic go nie bierze. Kasi też czasem go dodaje do herbatki i jakoś się trzyma więc chyba jest ok.
Widzę, że powraca temat fluidów, ja w temacie kosmetyków jestem wierna wypróbowanym i nie lubię eksperymentować. Jak już mam coś wypróbowanego to boję się kupić coś nowego. Od jakiegoś czasu używam podkład matujący soraya i jak dla mnie spoko. Chociaż dzisiaj przypadkiem przewinęłam się u mnie w pracy i leżały testery z vichy i ludzka chciwość nie pozwoliła mi przejść obok nich obojętnie i wzięłam. No ciekawe czy warte są swej ceny, wypróbuje.

Dzisiaj moja Kasia wypatrzyła w szafie huśtawkę pokojową, praktycznie nie używała jej bo jakoś bała się na niej bujać, a dziś musiała być powieszona i cały wieczór dziecko bujało się w niej. A pomyśleć że miałam już ją wydać, a tu tyle radości z niej było :D

Hmmm z tą depilacją to chyba poczekam do przyszłej zimy, bo poczytałam jeszcze i nie da rady żebym wyrobiła się przed wyjazdem do Grecji.
Cóż pozostanę wierna depilatorowi. Jaka_ja ja w zasadzie tylko używam depilatora bo przynajmniej na jakieś 2 tygodnie mam spokoju, a przy maszynce to co 2 dni bym musiała. Fakt nie wszędzie daję radę, bo niektóre miejsca są zbyt czułe i za bardzo boli, ale tam gdzie się da to super się sprawdza, ale gdyby tak na zawsze pozbyć się tych włosków to byłoby superancko. Z racji tego, że dostałam podwyżkę i powiem szczerze, że pozytywnie byłam zaskoczona kwotą to sama też muszę coś z tego mieć, a co ;)
A poza tym to ja też jutro wybieram się do fryzjera (z tego co czytałam to i ewisienka i jaka-ja też byłyście). Chce żeby wyrównała mi kolor bo na końcówkach mam jeszcze pozostałości po rozjaśniaczu. Ciekawa jestem co tam się uda zdziałać na tej mojej głowie. Mam nadzieję że będę zadowolona i mój m. zauważy różnice, haha Chciałam iść przed świętami, ale niestety nie było już terminu wolnego, także jutro od rana przed pracą udaję się do salonu piękności ;)

marzeni
04-04-2013, 12:29
Hej

Na początku składam serdeczne życzenia Tobie Sylwia
Wszystkiego Najlepszego,dużo zdrówka,pociechy z męża i dzieciaczków!!!

jaka_ja Jakie plany na dziś?Jak świętujesz?:)
agajan Fajnie coś czasem schować,póżniej dziecku dać i cieszy się jak nową zabawką:)

U nas zima na całego.Śniegu spadło bardzo dużo ok20cm.Jeżdżą tylko odśnieżają.Chciałam pójsć na spacerek,ale pada jakiś śnieg z deszczem i niestety.

Ugotowałam zupkę pomidorową,zjadłyśmy z Martynką.
Jutro może pójdzie do przedszkola,bo mówi,że się wybiera:)Jutro dzień przynoszenia zabawek więc już planuje co wziąść:)

Miłego dnia dziewczynki.

jaka_ja
04-04-2013, 14:12
Dziękuję Marzenko serdecznie za życzenia:) Powiem Ci kochana że brak mi weny do świętowania. Nic nie przygotowałam. Nawet ciasta nie upiekłam. Nikogo nie zapraszałam i nikogo się nie spodziewam. Powiem Ci że przez te choroby i pogodę coś łapię doła:(
Zresztą ja jakąś specjalną entuzjastką swoich urodzin nie jestem. Nie lubię robić wokół nich szumu:)
Wyprawiałam chyba tylko dwa razy 18-stkę i 30-stkę:) Może teraz 40-stkę jak dożyję...;)

Może jakaś lampka winka i szybka sałatka wieczorkiem...z m.

Cieszę się bardzo bo Nadia wstała do przedszkola rano i pamiętała że mam urodziny:) Jako pierwsza złożyła mi życzenia i mówiła że w przedszkolu coś dla mnie pięknego namaluje.

Ignaś śpi a za chwilę pora się zbierać po Nadię.Pogoda u nas straszna. Wieje i sypie śnieg z deszczem...

ewisienka
04-04-2013, 18:21
Witam

Jaka_ja Kochanie wszystkie wszystkiego najlepszego z okazji urodzin, dużo zdrówka przede wszystkim Ty nasza forumowa chorowitko :) oraz zadowolenia z dzieci i mężusia.

Kochane u nas ciąg dalszy zimy. Dzisiaj w nocy spadło tyle śniegu, że szok i to taki ciężki był, że jak odśnieżałam samochód to tak się namęczyłam że szok. Ehh jeszcze tylko miesiąc i 9 dni i jedziemy na wakacje.

Sylwia pytałaś czy już mamy coś ustalonego. W sumie to wiemy że jedziemy na 100 % ale nie wiemy dokładnie jeszcze gdzie :) czekamy ciągle na biuro podróży - maja nam znaleźć ofertę. Już się doczekać nie mogę. Muszę zrobić listę rzeczy do spakowania i takie tam bo w sumie do ostatniego dnia mam taki zapiernicz w pracy że szok.

Marzenia wczoraj nagrałam fajny filmik jak Nadia próbuje raczkować, ale jakoś mi się coś w telefonie popsuło i nie mogę go odtworzyć :( jak tam Igunia próbuje już coś raczkować?

Agajan no te nasze dzieciaki to czasami nas zaskakują jak im sie pokaż albo same wygrzebią z pólki zabawkę którą się dawno nie bawiły, a ile przy tym radochy mają :). Fajnie, że pracodawca Cię tak potraktował podwyżką przynajmniej Ci sie pracowac chce.

Wstawiam zdjęcie mojej nowej fryzury ale trochę nie wyraźne

agajan1
04-04-2013, 19:17
Jaka_ja przyjmij również ode mnie życzenia urodzinowe.
Wszystkiego naj naj najlepszego, zdrowia, uśmiechu, radości, miłości. Żeby dzieciaczki zdrowo i grzecznie rosły, a mąż był Ci posłuszny ;)
A tak na marginesie, jeśli można zapytać oczywiście, to ile wiosenek już przeżyłaś? ;)
Ja tak samo jak Ty nie wyprawiam żadnych urodzin ani imienin w domu. Symbolicznie jakieś ciasto do kawki jak ktoś przyjdzie z życzeniami i to wszystko. Jedynie w tej pracy musiałam wyprawić imieniny, bo tutaj jeszcze się takie imprezki robi, ale jak dla mnie mogłoby ich nie być, niby fajnie jest bo ekipa jest naprawdę w porządku, ale wszyscy szybko szybko bo do pracy trzeba wracać więc jak dla mnie mija się to z celem. Więcej tego szykowania, robienia sałatek, wypieków itp. Itd. Ale co zrobić jak mus to mus.

Ewisienka to już Twoja Nadia próbuje raczkować!! O rany jak ten czas szybko leci, ale to i tak jak na swój wiek to chyba szybko zaczyna. Moja Kasia pamiętam to najlepiej jej wychodziło do tyłu, jakoś długo nie mogła opanować jak to do przodu trzeba iść.
A propos wakacji to jakiś rejon macie określony, czy w ogóle jest Wam to obojętne?? A z jakiego biura macie zamiar jechać?? Ja listę zakupów taką wstępną już mam zrobioną, ale jakoś aura za oknem mnie nie mobilizuje do zakupów, ale pomału będzie trzeba się rozejrzeć, przede wszystkim Kasi ciuszki muszę przejrzeć co dobre, a co już za małe, bo pewnie będzie trzeba coś dokupić letniego. Buciki na szczęście przymierzałam i będą chyba dobre, w zeszłym roku kupiłam troszkę większe więc ten sezon powinna jeszcze pochodzić. Chyba już do lata za wiele jej nóżka nie urośnie.
A fryzurka niczego sobie, w sumie ja podobnie obcinam , tyle że odrobinę dłuższe. A z dzisiejszej wizyty u fryzjera nici. Zdąrzyłam wejść do salonu i jeszcze jakąś panią suszyła i wyłączyli światło. Całe szczęście że nie zaczęła mi nakładać farby bo nie wiem co bym zrobiła. Dopiero mieli włączyć o 12, a ja do pracy przecież. Więc nie pozostało mi nic innego jak umówić się na przyszłą środę. Kurcze wkurzyłam się bo już przed świętami chciałam iść, a tu dopiero za tydzień, ale w rekompensacie Pani obiecała mi że jakiś touch polożony mi gratis, haha Wiem że to nie jej wina, ale jak sama zaproponowała to czemu nie :)
Jeśli chodzi o pracodawcę to fakt miło i to bardzo z jego strony. Taka motywacja jak najbardziej się przyda, tym bardziej że wydatków sporo. Bardzo lubię tą pracę, a jak jeszcze wiem za co pracuję to już w ogóle jest super. W porównaniu do poprzedniej to niebo, a ziemia. Tam to była tragedia, gdyby nie oni mnie zwolnili to pewnie sama w końcu bym to zrobiła, chociaż wiadomo że samemu trudno taki krok podjąć i człowiek zaciska zęby, nie mając nic w zanadrzu. Ale biorąc pod uwagę mój stan psychiczny to pewnie w końcu miałabym dość. Mój przełożony wykańczał po kolei ludzi więc pewnie i mnie by wykończył i jak wiele osób tak i u mnie skończyło by się na psychiatrze. Ufff dzięki bogu skończył się koszmar.

Marzeni mniam zupka pomidorowa, zjadłabym. Ostatnio nie gotuję bo i Kasia nie chce i m. też ma długie zęby na nią. A w ogóle po świętach to nie wiem co gotować, bo człowiek na nic nie ma ochoty z tego obżarstwa. Wczoraj robiłam ryż z jabłkami i cynamonem. W sumie takie nic, ale Kasia najeść się nie mogła.

jaka_ja
04-04-2013, 21:39
agajan i ewisienka Dziękuję Wam serdecznie za życzenia!

agajan32 lata kończę.Staruszka...:)
Czym konkretnie się zajmujesz jeśli mogę zapytać?Gratuluję podwyżki. Miło. Szczególnie że mało się teraz słyszy by ktoś gdzieś podwyżkę dostał...Jest się z czego cieszyć.

ewisienka Fryzurka fajna ale poważniej wyglądasz jeśli mogę być szczera.
Nadia już za raczkowanie się zabiera? Jaka szybka!

Zamówiliśmy sobie dwie pizze i jak świnki się objedliśmy w te moje urodzinki:)
Teraz po kieliszeczku orzechówki:)

Mąż zrobił mi taaaaaką niespodziankę!
Kupił mi nowego laptopa!
Muszę się Wam pochwalić Kochane...o taki:
http://allegro.pl/asus-x201e-p987m-2x1-5ghz-4gb-500gb-hdmi-usb3-0-i3121845090.html
Nie spodziewałam się.
Mój stary to wrak już...klawiatura mi przestała działać i ostatnio coś z dyskiem się działo.
Tak więc cieszę się teraz moim nowym cackiem.

ewisienka
05-04-2013, 09:22
Hej kochane :) piszę z rana bo potem nie będę miała kiedy zajrzeć.

Jaka_ja super że mężuś zrobił Ci niespodziankę :) tym bardziej że jest to rzecz bardzo bardzo przydatna. Kochana mam ten sam komputer - masz białą obudowę? Mnie wkurza w nim ten Windows 8. A tak poza tym jest ok.
Co do fryzurki to były zdjęcia na szybko robione i sama sobie je robiłam i brzydko mi twarz wyszła taka jakaś opuchnięta byłam, ale obiecuję że wrzucę zdjęcie jak mi mąż zrobi.

Dziewczynki moja Nadia poszła spać wczoraj o 19 i wstała dzisiaj po 7. Spała 12 h z przerwą na mleko o 23 i 4 rano. Oj wyspałam się dzisiaj mówię Wam.

Agajan kochana tak Nadia już powoli zaczyna raczkować tzn. nie łapie jeszcze jak maja iść nogi do raczkowania ale przesuwa się do przodu i nie raz do tyłu jak raczek :). W sumie 10 kwietnia będzie miała 9 miesięcy mojej koleżanki córka poszła na nóżki jak miała 9 miesięcy. Ja nie mam jakiegoś ciśnienia żeby i ona szybko poszła na nogi wszystko niech idzie swoim rytmem.

Wiecie co Weronika mi powiedziała wczoraj że się nią wogóle nie zajmuję :( normalnie mi się tak przykro zrobiło , ale dziecko po części ma rację. Przez tą pracę mam dla niej mniej czasu i jeszcze przecież Nadia jest malutka i wczoraj Weronika mi się popłakała że tylko Nadią się zajmuję, a nią wcale. Muszę ją w sobotę i niedziele zabrać gdzieś, spędzić z nią więcej czasu, pograć w jakąś grę czy nawet porysować. Nie wiem już przecież staram się jednej i drugiej poświęcać tyle samo czasu, ale siłą rzeczy Nadia jeszcze sama się sobą nie zajmie. Ok nie zanudzam Was uciekam pracować . miłego dzionka kochane.

marzeni
05-04-2013, 11:18
Hej

My z Igusią dzisiaj same.Martynka poszła do przedszkola.Spakowała całą reklamówkę zabawek i książkę bo dziś piątek:)
Ucieszona jeszcze bardziej,bo w przedszkolu się dowiedziała,że w poniedziałek jest wyjazd do kina.Nawet nie wiem na co bo m zaprowadził i sie nie wypytał tylko za bilet zapłacił.
My z Iga idziemy o 14 po nią.Teraz do wakacji bedę ją zabierała wczesniej bo zmieniliśmy warunki umowy od kwietnia.
U nas okropnie na dworze,wody po kolana bo wszystko stopniało i deszcz padał.Także może jakoś się przebijemy wózkiem.

agajan1 Gratuluję podwyżki.Cieszy bardzo bo tak jak Sylwia pisze,teraz to żadko się słyszy o podwyżce.Ja pracuję już 5 lat i od tamtej pory taka sama marna płaca:(

jaka_ja Piękny prezent Ci m zrobił.Nie mogę zobaczyć bo z allegro jakieś problemy są od kilku dni.
A co do wieku to ja większa staruszka od Ciebie jestem hihi.Niedługo 33stuknie:D
A Ty agajan ile masz?

ewisienka Moja też coś próbuje kombinować z raczkowaniem.Obraca się dookoła i przesuwa.Podnosi się na rączkach bardzo wysoko.Także co raz lepiej jej już wychodzi i niedługo pewnie też załapie i będę ją ścigała po domu:)
Oj potrzebują te nasze starsze dziewczynki uwagi.My to bierzemy Igusię do Martynki i razem się bawimy,albo ona czasem chce też mnie albo m na wyłączność.W końcu to jeszcze maluchy,tylko nam się wydaje przy tych mniejszych,że one już takie duże.U Ciebie gorzej bo Ty dodatkowo zajęta pracą.I późno wracasz,ale tak jak mówisz w weekend chociaż jej troszkę więcej uwagi poświęcisz.

jaka_ja
05-04-2013, 11:20
Hej Kochane!

Fatum...inaczej tego nie nazwę.Nadia obudziła się z gorączką- prawie 39 st.Wczoraj wieczorem mówiła że uszko ją pobolewa.Dałam jej Ibufen. Spała dobrze a gdy jej rano zmierzyłam to miała taką temp.! Mówi że uszko już nie boli. Temp. spadła. Bawi się ładnie kucykami.
Ignaś zakatarzony.Marudny przez to.Teraz chwilowo bawi się klockami...ale od rana miałam meksyk z nim.
Chwila spokoju więc kawkę sobie zrobiłam.

ewisienka Tak kochana mam białą obudowę. Bardzo mi się podoba ten laptopik:)Parametry masz też takie same?
Ja od jakiegoś czasu wolę Linuxa niż Windowsa.Z Windowsem 8 nie miałam do czynienia jeszcze. Uważam że te kafelki-ikony są dobre w monitorach dotykowych...ale w takich zwykłych...jakie to ma zastosowanie? Już na starym laptopie miałam Linux Mint i teraz też mi mąż zainstalował. Działa fajnie.Szybciutko....ojjj...bez porównania z tym co miałam.Tak więc z prezentu jestem baaaaardzo baaaaaardzo zadowolona.
To pięknie Nadia Ci spała.

Kochana nie martw się Weroniką tak bardzo to normalne że domaga się Twojej uwagi. Do niedawna nie musiała się Tobą z nikim dzielić. Nadia jeszcze do dzisiaj czasami potrafi przyjść i powiedzieć że jest zła bo Ignasia więcej przytulam itd.
Wydaje mi się że tyle samo czasu im poświęcam ale młodsze zawsze człowiek trochę inaczej traktuje, wiadomo że potrzebuje więcej uwagi a Ignaś to w ogóle taka mała moja przylepa, ciągle się do mnie przychodzi i przytula...gdzie mama tam i on:)

Miłego dnia!
Piszcie!

marzeni
05-04-2013, 11:24
jaka_ja Ojjj coś te choróbska się Was tak trzymają.Pewnie ta temp.od uszka:(
Oby nie było to jakieś zapalenie,a tu jeszcze weekend przed Wami.Ehhh te choróbska to najczesciej wychodzą przed weekendem,a u nas to nie ma lekarza tylko na pogotowie najwyzej trzeba jechac.

jaka_ja
05-04-2013, 11:29
marzenia Takiego sezonu chorobowego jeszcze nie było u nas nigdy.Załamać się można:(
U nas jest kilka przychodni dyżurujących całą dobę w sobotę i niedzielę.To przychodnia do której normalnie chodzimy też dyżuruje, więc ok. Tylko dzisiaj słyszałam od koleżanki że jakieś opłaty wprowadzili- 50 zł za pacjenta!

marzeni
05-04-2013, 11:33
Kurcze scwanili się.A to jakaś prywatna przychodnia?Skąd te opłaty?Obyście nie musieli jechać do przychodni.

jaka_ja
05-04-2013, 12:28
marzenia Dokładnie nie wiem na jakich zasadach działa ta przychodnia- należy do Nadmorskiego Centrum Medycznego. Wykonuje badania na NFZ jak i odpłatnie. Ja za nic w tej przychodni nie płaciłam- pomijając szczepienia.
Weszłam właśnie na stronę i widzę że jest zmiana. Już nie ma opieki całodobowej w weekendy tylko jest od 9:00 do 17:00 i odpłatnie. Nie jest podane ile. Było za dobrze...musieli zmienić:(

marzeni
06-04-2013, 16:05
Hej

Jak Wam mija sobotka?
My z samego rana po śniadanku skoczyłysmy z Martynką na zakupki.Oj obkupiłam swoją pannę.Kupiłam jej śliczne balerinki,jeansy i bluzkę z Monster High:DJak ją zobaczyła to od razu ją chciała.
Moja Martynka też już szaleje za Monster High,jak Twoja Nadia Sylwia:)
Sobie też kupiłam balerinki w kolorze koralowym.Fajne i dałam za nie tylko 30zł:)
Tylko teraz niech ta wiosna już przyjdzie.
Patrzyłam pogodę to w czwartek ma być 12 stopni,więc jest nadzieja.
Po obiadku poszliśmy na spacerek.A teraz słuchamy sobie Czerwonego Kapturka.A m śpi.Czy Wasi męzowie tez tak mają,że najlepiej to 24h by leżeli i drzemali?Oj mnie to nie raz wkurza.Ja to się nigdy w dzień nie polozę,a on by non stop mógł.

Jaka_ja Jak zdrówko?Nadia nie skarży się na uszko?

Miłego popołudnia.

marzeni
08-04-2013, 09:56
Hej

Co tu tak puściutko???

My wczoraj zrobiliśmy sobie fajny wypadzik na obiadek do moich rodziców.Mam robiła pizzę:)Objedliśmy się, miło spędziliśmy czas i wróciliśmy na wieczór do domku.Super.A jaka pogoda już fajniutka się robi:D
Dziś Martynka już o 6 się obudziła,żeby nie zaspać do przedszkola bo po śniadanku pojechali do kina:)Ach cieszyła się strasznie.Wystroiła w bluzkę Monster High i pojechała z m:)
Jak narazie w domku z Igusią siedzimy ale gdzieś ok.13 pojdziemy na spacerek i po Martynkę.

Piszcie dziewczynki.Co u Was?

Miłego dzionka!

jaka_ja
08-04-2013, 12:02
Hej Kochane!

Nadia na antybiotyku.
Niestety będę musiała przełożyć jej badanie słuchu po raz trzeci już:(Miało być w środę.Niestety nie pojedziemy na nie.
Nie można robić jeśli dziecko jest po infekcji.Wychodzi niewiarygodne:(
Jutro mam zaplanowane szczepienie Ignasia ale chyba też będę musiała przełożyć bo z nosa mu strasznie cieknie:(
Wszystko nie po mojej myśli.
Humoru brak.

Dzisiaj przyjeżdża teściowa na kilka dni. Może mi humor poprawi.

marzenia To widzę kolejna fanka Monster High:) Nadia już marzy o kolejnej lalce do kolekcji...wiem że dostanie od chrzestnych na spóźnionego Zająca. Będzie przeszczęśliwa.

Idę obiadek dokończyć i drugą pralkę rozwiesić.

Piszcie.

marzeni
08-04-2013, 12:13
jaka_ja Ojjj to nie dobrze.Zdrówka dla Nadusi,żeby szybko wyzdrowiała.Szkoda tego badania,ale co zrobić.
Powiem Ci,że dzieci w przedszkolu zaraziły ją całym tym Monster High,ciągle coś o tym wspominała.Przez przypadek jakoś bajkę zobaczyła no i się zaczęło.
Jak w sklepie zobaczyła tą bluzkę to normalnie tak się cieszyła,że żal mi było jej nie kupić.Tylko,że wczoraj się w nią wystoiła i już zaczęła się odklejać.Jakoś tak badziewnie zrobiona.Dziś poszła w niej oczywiście do przedszkola.To nie wiem czy całkiem ta naklejka nie obejdzie.
A już nie chcę myśleć co będzie po praniu.
Ehh co za szajs robią:(
Nadia napewno będzie przeszczęśliwa.Ojj pozazdrościć chrzestnych:)
Martynka mi o lalce też coś przebąkuje i wczoraj babci opowiadała.Tylko,że babci troszkę ta lalka się nie spodobała;)
A mówisz,że teściówka przyjeżdza.Oj to napewno poprawi Ci humor.Dziećmi się zajmie,może gdzies wyskoczysz na jakieś wiosenne zakupki.I od razu wszystko będzie lepiej:)

agajan1
08-04-2013, 22:09
Hej, ja tylko na chwile, bo właśnie przekopałam Kasi szafę i okazało się że w sumie to nie mam dla niej kurtki przejściowej, więc coś muszę poszukać, może na allegro. W sobotę byliśmy na zakupach i co prawda zbytnio nie szukałam w kurtkach, ale szczerze mówiąc nie wpadło mi nic w oczy. Może w necie coś znajdę. Na jutro naszykowałam jej płaszczyk z flauszu, chyba będzie ok na tą naszą wiosenną pogodę, jak myślicie?? Bo w zimówce to na bank za ciepło, u nas co prawda temp nie jest jakaś wysoka, ale słonko mocno świeci. A Wy dziewczyny jakie kurteczki macie na teraz dla swoich dziewczyn??
W sobotę jak byliśmy na zakupach kupiłam Kasi buciki w H&M, ale dziś m. je oddał, bo w domu jak przymierzyła to zaczęła marudzić że bolą ją nóżki więc już nie próbowałam odmieniać na większe bo to jednak nie był zbyt udany zakup, także dobrze się stało. Co prawda wyglądały ślicznie, takie baletki lakierowane z kokardką w cudnym pomarańczowym kolorze, ale jak zaczęłam je w domu oglądać to podeszwa cieniutka, żadnego podbicia pod stópką. Jakoś tak bez pojęcia je kupiłam.
Jak czytam o tych Waszych fankach Monster Hight to nie wiem sama co myśleć o mojej Kasi. Moje dziecko (w sumie to cieszę się) zupełnie nie interesuje się takimi, że tak powiem już "dorosłymi" zabawkami. Ona uwielbia z tego co zaobserwowałam bajki takie bardziej dziecinne jeszcze. Od dawien dawna uwielbia Dorę, Diego, Umizoomi i od jakiegoś czasu Piraci z Nibylandii. Nawet w sobotę nie odpuściła i musiała sobie kupić zestaw statku z postaciami właśnie z tej bajki. Powiem szczerze, że jakoś dawno nie przechodziłam po stoiskach z zabawkami i w szoku byłam jakie są ceny tych zabawek, ale przecież tak się uparła, że nie było wyjścia. W sumie to bardzo rzadko jej coś kupujemy z zabawek bo zawsze dostaje w prezencie więc tym razem kupiliśmy.
Jaka_ja kurcze, ale Wy w tym sezonie się na chorujecie. Tragedia. Oby tylko szybko przeszło Nadii, bo przecież wiosna za oknem więc już najwyższa pora zażegnać wszelkie choróbska!!
Fajnie że teściowa znów Was odwiedzi, zawsze odciąży Cię trochę, odetchniesz no i spokojnie posiedzisz przy swoim nowym laptopie. No super prezencik Ci mąż strzelił, tez by mi się taki przydał na dodatek biały, pewnie fajnie wygląda. A klawiatura też jest biała?? Oj spodobał by mi się taki prezent.
Marzeni to prawda, że nie które ciuszki to badziew totalny, aż szkoda pieniędzy. Wszystko chińszczyzna, a oni teraz też się wycwanili i wszystko tanim kosztem robią więc jakość pozostawia wiele do życzenia. A jak Martynka po wycieczce do kina, na czym byli??
Jaka_ja pytałaś w jakim zawodzie pracuje, więc w moim wymarzonym jako księgowa i dzisiaj właśnie podpisałam umowę na czas nie określony :D. Kurczę tak się cieszę z tej pracy że do góry mogłabym skakać. Nie dość że lubię, kocham to co robię to jeszcze nieźle płacą. Myślałam, że nie uda mi się wrócić do tego zawodu bo miałam 7 lat przerwy, ale fartem się udało.

marzeni
09-04-2013, 09:39
Hej

Moja mała robi sobie drugą drzemkę.Pralkę wstawiłam i zaglądam do Was.
Fajnie,że zajrzałaś agajan1,rób to częsciej.
Powiem Ci,że moja Martynka też bardzo lubi oglądać Dorę,Kubusia Puchatka,Dzwoneczka czy Roszpunkę.Od kilku dni doszły jeszcze te monster high.Z czego tak nie do końca jestem zadowolona,no ale.Ona jeszcze nie jest taką fanką tego na 100%:)Wczoraj byłyśmy na małych zakupkach,poszłyśmy po ziarenka rzeżuszki,szczypiorku i bazyli.(Zrobiłyśmy w kuchni mały ogródek).Po drodze zajrzałyśmy też do zabawkowego i jak zobaczyła Kopciuszka i księcia w stroju do ślubu to strasznie jej się spodobał.Oczywiście chciała,żeby jej kupić,ale nie po to wyszłyśmy do sklepu a i nie zawsze można mieć wszystko co się chce.
Także moja Martynka jeszcze nie jest taka "dorosła".To jeszcze mała dziewczynka:)
Nawet jak spytałam czy woli lalkę monster high czy kopciuszka to wybrała Kopciuszka.
Pytasz o kurtkę,to moja Martynka jeszcze poszła w zimowej.U nas rano jest 0 stopni więc nie zbyt ciepło jak ona idzie o 7.Mam dla niej taką troszke cieńszą i jak bedzie cieplej to bede jej tamtą wkładała.Z pozostałych rzeczy mi ze wszystkiego wyrosła,ale już podkupilyśmy garderobe także ok.Oj dobrze,że ja prawie wszystko mam dla Igusi po Martynce.Normalnie jakby przyszło i jej tak kupować,to chyba bym nie wyrobiła.Tak to wszystko drogie.
Oj fajnie jak robisz w pracy to co kochasz.Inaczej się pracuje i wogole jeszcze jak i pieniązki niezłe to tylko się cieszyć :)

jaka_ja Co u Was?Pewnie z tesciową się gościcie;)

ewisienka
09-04-2013, 17:11
Hej kochane wpdam na chwilkę bo dzieciaków jeszcze nie ma mąż je odbierze :) ja przynajmniej mam chwilkę oddechu. ale M oczywiście nie zadowolony no bo jakby było inaczej przeciez on ma tyle roboty i godzina stracona, a ja przecież kupiłam auto wlasnie po to żeby po dzieciaki jeździć wrrr normalnie go chyba dzisiaj uduszę.

Piszecie o wiosennej garderobie. Ja dla dzieciaków mam ubranka dla siebie też poszalałam i mam w tym roku pełno kolorowych ciuchów tylko nie wiem kiedy ja je wszystkie ubiorę jak i tak na codzień chodze w bluzach i jeansach albo dresach bo tak na magazynie najwygodniej. Ale co tam niech leżą hihi9h nie zmarnują się.
Ja dzisiaj puściłam Weronike w przejściówce do przedszkola i pod spód założyłam jej polarek. Myślalam, że się rozpogodzi a tu przed 10 zaczęło tak sypać że szok. Na szczęście już przestało i śnieg szybciutko sie stopił bo padał z deszczem. A miało już byc tak pieknie ..... u nas około 14 zapowiadaja 20 stopni ja nie wiem jak to będzie możliwe z kurtek zimowych przejdziemy dosłownie do bluzek z krótkim rękawem i szortów.

Kochane jak mi dzieciaki usną wstawie obiecane zdjęcia.

a i Jaka_ja zdrówka dla Nadusi oj bidulka choruje bo ma większą stycznośc z dzieciakami niż w zeszłym roku przez to przedszkole. Trzymajcie się cieplutko i odpoczywaj przy teściowej :)

a i Marzenka ubrania są drogie jak na nasze zarobki i tez jestem zdania że powinni je lepiej robić, a nie żeby tu jakaś naklejka przed pierwszym praniem sie odklejała.

Agajan ja mam dla Weroniczki kilka par baletek z H&M i jestem bardzo zadowolona w sumie chodzi w nich po przedszkolu albo po domku ale fakt są twarde i nie wszystkim dzieciakom pasują :) apropo ja tez księgowa ;) ale pensja była strasznie marna jak na ten zawód także jesteś szczęściarą

Buziaki kochane i do napisania

BGKM
09-04-2013, 22:45
Hej!
Ja dziewczynki już sie tak nie udzielam, od świat czuje się jak słoniątko, wszystko mnie boli i nie chce wam tu smęcić.
Jestem juz na końcówce i czuje zblizający sie poród. Denerwuje się. Wszystko w domu gotowe, pare rzeczy ma przyjść na dniach z allegro. Dziś mam regularne skurcze, ale mało bolesne, nospa z magnezem troche je rozgoniła, choć wracają. Oluś mało ruchliwy a ja zestresowana. Jutro mam ostatnią wizytę u lekarza, ciekawe czy coś sie ruszyło od ostatniej wizyty- mam nadzieje że moze jakieś rozwarcie sie zrobiło.....
Przepraszam że tak o sobie, czytam co piszecie, ale nie umiem zebrać myśli, żeby odpisać:( a ja w sumie mogę wam tylko posmęcić, co mnie boli. Ale mam nadzieje że już niedługo.....
Mam kontakt z Eweliną to napewno jej napisze jak urodze, trzymajcie kciuki żebym juz na dniach wylądowałą na porodówce i zeby poszło bez komplikacji:o

ewisienka
10-04-2013, 09:02
Hej
Ja przy kawusi zaglądam z pracy podpatrzeć co tu napisałyście i wstawić obiecane zdjęcia ale nie wiem czy mi się uda bo net mi coś zwalnia.
Jestem niewyspana i najchetniej to poszłabym do domku do łóżka, ale niestety nie ma tak lekko.

BGKM kochana koniecznie napisz smsa jak będziesz w szpitalu. Na pewno wszystko będzie dobrze i już nie długo będzie Was czwóreczka w domu. Jak urodzisz to odezwij się na forum bo Pamka to chyba o nas zapomniała. Nic nie napisała od porodu na naszym wątku a my tu czekamy na relację.

Jaka_ja jak tam dzieciaczki?

Marzenia, Agajan co u Was?

marzeni
10-04-2013, 17:05
Hej

U nas dzień dziś jak co dzień.
Tyle,że pospałam dziś do 9 kurczę wstałam z ogólnym złym samopoczuciem,bolały mnie plecy i jakoś tak dziwnie się czułam.Nabrałam sie leków,żeby mnie nic nie wzięło.
Po przedszkolu zrobiłyśmy sobie spacerek,bo nawet ciepło dziś 8st. Jutro jeszcze cieplej ma być.

ewisienka Dużo zdrówka na 9 miesięcy dla Nadii.Kurczę ale ten czas goni.Szok.Zaraz będziemy planowały pierwsze urodzinki,a tak niedawno co chodziłyśmy jeszcze w ciąży.
BGKM Powodzenia Ci życzę i szybkiego porodu.No i zaglądaj do nas częściej,możesz i zanudzać Nas swoimi dolegliwosciami.A co;)

jaka_ja
10-04-2013, 17:45
Kochane moje Dzieciaczki odpukać lepiej...ale zarówno wczorajsze szczepienie Ignasia jak i dzisiejsze badanie słuchu Nadii przełożyłam. Kontaktowałam się z naszą laryngolog to mówiła, że badanie nie wcześniej niż za 2 tygodnie. Tak więc 24 kwietnia na 12:40 nas zapisała. Mam nadzieję że nie trzeba już będzie przekładać.
Szczepienie mamy tego samego dnia.
Ignaś ma dupkę odparzoną od tych rzadkich kupek. Wczoraj trochę bez pampersa biegał więc i tak dzisiaj lepiej to wygląda.
Macie jakieś sprawdzone sposoby na odparzenia. Ja stosuję mączkę ziemniaczaną...na moje dziecko lepiej działa niż wszelkie zasypki i sudokremy.
Daję mu Orsalit, Smectę. Myślę że na ząbki te kupki...ale jak mu nie przejdzie muszę z nim iść.

Trochę oddechu złapałam dzięki teściowej. Wczoraj pojechałam sobie na zakupy. Byłam u koleżanki. Dzisiaj też zakupy. Nawet sobie coś kupiłam- torebkę w fajnym kobaltowym kolorze, dwie bluzeczki:)


BGKM Teraz to cierpliwości Ci życzę kochana i lekkiego rozwiązania.Dobrze że masz wszystko przygotowane.

agajan Moja Nadia to też jeszcze mała dziewczynka. Uwielbia różowy kolor, wszystko co błyszczące. Oprócz swojej lalki Monster High dalej lubi swoje pluszaczki z Kubusia Puchatka i wszystkie inne, swoją kolekcję Pet Shopów, kucyków...lalek Barbi...lubi bajeczki o Kubusiu Puchatku, Tabaludze, Pingu,Fiffi,Noddym:) Typowe bajki dla maluchów.
Tak więc żadna z niej ''dorosła'':)
Co do mojego laptopa- tak klawiaturkę też ma białą.
Co do garderoby, ja mam wszystko oprócz balerinek dla Nadii. Kurteczki, płaszczyki i buciki dla obojga już mam.

Miłego popołudnia!

agajan1
10-04-2013, 18:22
Witam,
Jestem w pracy więc będzie krótko, ale pewnie jak wrócę do domu to komputer będzie zajęty więc odzywam się teraz. Dziś wreszcie byłam u fryzjera, udało się :) i w sumie jestem zadowolona, zobaczymy jeszcze co m. powie, ale najważniejsze że mi się podoba i dobrze się czuję. Kolorek mam odrobinę ciemniejszy niż miałam i co najważniejsze równy na całej długości włosów, a nie tak jak ostatnio kolory tęczy, haha No i strzyżenie też spoko, póki co będę chodzić do tej fryzjerki bo nie jest jeszcze taka droga, a podejście ma profesjonalne. Już się umówiłyśmy, że na kolejnej wizycie spróbuje mi zrobić jaśniejszy blond żebym sama oceniła w którym się lepiej czuję i potem już tym robić, aż do kolejnej zmiany.
Ewisienka fajnie że zajrzałaś. Mówisz, że Twoja Werka chodzi w tych bucikach z h&m. No te co kupiłam Kasi to były wyjątkowo sztywne, może z tkaniny byłyby fajniejsze. A właśnie może ty masz jakieś fajne w tym swoim sklepiku w okazyjnej cenie?? Bo normalnie tenisówki są tam po 4 dyszki. A tak jeszcze się zapytam, bo już dwa sezony mamuśka choruje na ogrodniczki z jeansu dla Kasi, ale cena mnie przeraża za takie porteczki , 80zł!! I na dodatek nie wiem czy by chodziła, bo przecież ona tylko spódniczki i spódniczki. Ale gdybyś miała za mniejsze pieniądze to może bym spróbowała je kupić ;) Sorki że tak wypytuję, ale …
A tak w ogóle to wychodzi na to, że my koleżanki po fachu jesteśmy, haha Ciekawe jak marzeni i jaka_ja i pozostałe dziewczyny, bo może się okazać że my same księgowe. Jeśli chodzi o zarobki to nie wiem czy to dużo czy mało, w każdym bądź razie dla mnie to dużo, tym bardziej, że zarabiać będę tyle samo co w poprzedniej firmie po 7 latach pracy. Może dla innych nie byłby to szał, ale ja się cieszę bardzo, biorąc pod uwagę jeszcze to ze praca na miejscu więc nie muszę już wydawać na dojazdy.

Marzeni Kurcze jak tak czytam, że rano jak wstałaś to od razu tabletek się nałykałaś. Ja to powiem Wam, że jestem strasznie oporna na lekarstwa. Nawet jak mnie coś boli to nie biorę, męczę się ale nie wezmę. No ostatnio jak mi głowa pękała drugi dzień to jakoś się zmusiłam i wzięłam. Jakaś dziwna jestem, ciekawe czy tak mi zostanie na zawsze. Mój m. z kolei moje przeciwieństwo i zawsze krzyczy na mnie, jak np. pójdę do lekarza i wykupię recepty i na tym z reguły kończy się moje leczenie. Ehh no już taka jestem.
A nie pisałaś w końcu na czym Martynka była w kinie i czy jej się podobało.
BGKM napiszę tak jak pozostałe dziewczyny, pisz jak Ci tylko czas na to pozwoli i oczywiście nie zapominaj o nas, teraz i jak już będzie Olek na świecie. My tutaj głodne jesteśmy wszelkich relacji.

Jaka_ja no to super,że już u Was lepiej, oby tak dalej.
Fajnie że odetchnęłaś trochę przy teściowej, a zakupy i spotkania z koleżankami to bardzo dobrze robią. Zaraz humor lepszy, nie?
Biała klawiaturka mówisz, hmm wymiękam. Ostatnio mam fazę na białe rzeczy. Wszystko mi się podoba już nie wspomnę o tym, że wszystko chciałabym mieć. Mój m. to za głowę się łapie, jak słyszy co bym kupiła, zmieniła. Ostatnio wpadłam na genialny pomysł żeby płytki w kuchni przemalować na biel, ewentualnie beż. Ale chętnie też zmieniłabym fronty w szafkach, a to już jest koszt. No zobaczymy czy zapał mi minie, czy będę robić dziurę w brzuchu. Oj lekko nie ma ze mną ten mój kochany mężulek.

marzeni
10-04-2013, 19:28
O jak fajnie jest co przeczytać.

Agajan wrzuć fotkę fryzurki,tak w ogóle to już dawno coś wrzucałaś.A ja bardzo lubię oglądać nasze forumowe zdjątka.
Super,że jesteś zadowolona z fryzjera.Czasami można wyjść z płaczem,niezapomnę jak kiedys mnie obstrzygła jedna jak "barana"dosłownie.Wracałam i płakałam,i oby szybciej do domu.Ehh.
Ja to księgową nie jestem.Pracuję w Agencji Restrukturyzacji i modernizacji rolnictwa ARiMR.Sylwia to też księgowa:)
A co do lekarstw to tak biorę,jak czuję że coś mnie bierze to łykam garść leków.Zwłaszcza teraz jak jest mała Igusia bo się o nią boje.
Już wczoraj na wieczór nos mi przytykało,a dziś wstałam i wszystko mnie bolało,każda kosteczka.
A przepraszam miałam Ci napisać jak było w kinie i zapomnialam.Myślałam,że jezdzili na jakąś bajkę a to było przedstawienie.Baśnie braci Grimm.Wróciła bardzo zadowolona.Ona to ogólnie jest z wielu rzeczy zadowolona.Takie atrakcje ją cieszą:D
A powiedz mi bo mnie zaciekawiłaś.W jaki sposób chcesz pomalować płytki?Przyznam,że nie słyszałam,że można je malować?

jaka_ja Dobrze,że lepiej dzieciaczkom.
Ja to też tak podejrzewam,że Twoja Nadia dużo łapie wirusków z przedszkola.Poszła pierwszy rok i tak przynosi do domku różności.Pocieszę,Cię że w przyszłym roku powinno być już lepiej.Złapie większą odporność.
Co do odparzenia to nie pomogę,bo nie miałam styczności.Słyszałam,ze najlepsze wietrzenie.:)

jaka_ja
10-04-2013, 22:34
Ojj tam...taka tam księgowa;)U nas to się zwie Kontrola Rachunku.W każdym razie wszelkie możliwe faktury i inne papierki przechodziły przez moje ręce.Dla mnie byłoby ok gdyby więcej płacili i nie byłaby to taka nudna praca...codziennie ro samo...przedzieranie się przez stosy papierów.Byłam tym zmęczona.Nie chcę tam wracać po wychowawczym.Myślę co by tu innego...ale chyba ciężko mi idzie to myślenie

Dobranoc Kochane!

jaka_ja
12-04-2013, 14:36
Puk...puk...Jest tu kto?

marzeni
12-04-2013, 19:17
ja zaglądam co jakiś czas a tu tak pusto...:(

Moje dziewczyny właśnie usypiają,dziś jakoś wcześniej Martynka się połozyła.Była dziś u logopedy z dziadkiem.Co raz lepiej idzie jej wymowa"L".Na następną wizytę chyba zaczną ćwiczenia z literką "r".Martynka dziś dostała fajną książeczkę od dziadka http://www.empik.com/przedszkolak-potrafi-rysowac-szlaczki-wisniewska-anna,p1051919514,ksiazka-p z flamastrem zmywalnym.Bardzo fajne to i są jeszcze inne z tej serii np.nauka literek.Nie wiem czy macie coś podobnego.My ostatnio dużo ćwiczymy pisanie literek.Martynka bardzo chętna.Umie sama już kilka wyrazów napisać.Także z tą książeczką dziadek trafił w 10tkę:)

agajan1
12-04-2013, 20:14
Jestem i ja :-)

Marzeni no bardzo fajna ta książeczka, to dziadek trafił w dziesiątkę. Chyba poszukam czegoś takiego dla mojej Kasi. Tylko jak to działa, trzeba potem ją uprać żeby dziecko mogło ponownie pisać??
O właśnie słyszę jak Kasia marudzi bo tata ją właśnie usypia, idę zobaczyć co tam się dzieje. Zajrzę potem.

BGKM
12-04-2013, 22:26
Hej!
Kochane jesteście :D tylko czy wy wiecie co robicie dając mi przyzwolenie na narzekanie, hehehe żartuje oczywiście. Nie będę.

jaka ja u nas maść z nivea na odparzenia dobrze działała. Ale szczerze to właśnie najlepiej działa latanie bez pampka. A jak Ignaś z nocniczkiem? Próbujecie już? Fajnie ci że teściowa przyjechała, jak mnie by się taka przydała. Moja Gabi miała iść spać do moich rodziców, ale mama coś się wykręciła ze ją przewiało :rolleyes: ehhh nie ma wytchnienia.....

agajan pochwal sie fryzurką- sama szukam pomysłu jak zmienić moją fryzurę, może podpatrze;) ewisienka twoje włoski fajne i tak inaczej wyglądasz, tylko jak dla mnie teraz to za dużo pracy w układaniu, muszę mieć jakąś mniej wymagajaca.

marzeni fajna ta książeczka. U nas też ostatnio Gabi chetniej pisze, umie napisać MAMA, TATA, GABI-powiedzmy:p, OLO no i tyle, i niestety na tym poprzestała, niektóre cyferki jeszcze, chciałabym ją pouczyć póki mam czas, ale nic na siłę, nie chce to ani myślę ją zmuszać. Jak na 4-latk e to i tak uważam ze nie źle.

Dzis byłam w szpitalu na zapisie NST i wyszło ok, tzn. skurcze macicy minimalne, ruchy Olinka w normie wiec puslili mnie do domu, we wtorek mam przyjść na kolejny zapis.... Jestem zła na siebie robiłam sobie w pierwszej ciąży grupę krwii i gdzieś zgubiłam wynik, przetrząsłam cały dom i nie ma... I będę musiała zrobić, bo wymagają przy przyjęciu na oddział w tym szpitalu:mad: ehhh

Wogóle to kupiłam Gabi kalosze i normalnie to moje dziewcze jest nie do zdarcia, wszystkie kałuże zaliczone. Wczoraj dostała to em wrócił z kursu o 20 i musiał ją wziąść bo obiecał, wróciła po 10 min cała mokra:o. A dzis mimo deszczu byłyśmy godzinę na spacerze.

Wasze dziewczynki wcześnie chodzą spać. Kurde moja Gabrysia była w przedszkolu od 8 do 14, później godzinny spacer, w domu też nie siedzi tylko ciągle lata, i zasneła dopiero o 21:40....

jaka_ja
12-04-2013, 22:53
Jak miło, że popisałyście.

Ja wczoraj w sądzie. Jakiś czas temu pisałam, że mieliśmy sprawę, zrzeczenie się spadku w imieniu naszych dzieci...i słuchajcie gapa ze mnie bo zapomniałam złożyć wniosek o wydanie wyroku, więc wczoraj pojechałam i złożyłam.

Dzisiaj byłam u lekarki po receptę na moje leki na refluks żołądka.Mam brać jeszcze 3 m-ce i do kontroli. Fajna lekarka bo od razu dała mi receptę na 4 opakowania, tak więc nie muszę co miesiąc jeździć do niej.

Wieczorkiem wpadła sąsiadka z Soplicą orzechową:) W ramach podziękowania dla mojego m bo doradzał sąsiadom przy wyborze laptopa i sieć im skonfigurował....w końcu od czego ma się dobrych sąsiadów;)
Po 2 kielonki wypiliśmy i pogadaliśmy sobie.

marzenia Fajna książeczka. Nadia ostatnio też trochę ćwiczy szlaczki i literki. Ja jej w zeszyciku robię kolorowe szlaczki i ona dokańcza potem ona mi...i tak się bawimy ucząc jednocześnie:)
Jest do tej książeczki taki pisak i ściereczka jak w Czuczu?
U nas ''r'' jest cudownie brzmiące. Jestem taka z Nadusi dumna. Jeszcze szumiące nie wychodzą tak jak powinny...no i ta składnia tak jak pisałam. Jak czymś się emocjonuje to już w ogóle czasami dziwacznie zdania składa.
Co do słów. Drukowanymi literkami kilka słów napisze. MAMA, TATA, NADIA,ONA. Takie tam...
Często jest tak że Nadia pyta ''Mamusiu jak mam napisać Dziękuję Ci kochana Babciu....'' ja jej piszę i ona przepisuje.

BGKM Ignaś jeszcze nie ogarnia nocnika. Czekam aż się zrobi cieplej(mniej prania będzie;)) i będę go częściej bez pampersa puszczała. Usiądzie na nocnik chwilę i wstaje. Nie będę go na siłę trzymała.Nadia miała chyba rok i 8 czy 9 m-cy jak biegała bez pampersa...ale z Ignasiem nie będzie tak łatwo.

Co do zasypiania- u mnie dzieciaczki ok 20:00 idą spać:)
Żywczyk z tej Twojej Gabi.Późno chodzi spać.

U mnie w szpitalu też był wymóg z tą grupą krwi. Wydaje mi się, że w większości tak jest.

Dobrej nocy Kochane!

agajan1
13-04-2013, 10:19
Hej,
No i wczorajszy wieczór skończył się tak, że musiałam zmienić tatusia :) Jeszcze chwilkę pogadałyśmy, ponarzekała, że jej się nogawki od piżamki ściągają, aż musiałam jej skarpetki założyć żeby trzymały nogawki ( Kasik strasznie nie lubi jak ubranko jest „niedopięte na ostatni guzik” wszystko musi mieć gładko, pięknie założone, nie uwierać i w ogóle w ogóle taka mała z niej pedantka. Jak widzę nie raz dzieci, że a to koszulka wystaje, a to czapka ledwo założona i takie tam to o nie u mojej Kaśki by takie coś nie przeszło.) W końcu stwierdziła że to dlatego nie mogła zasnąć bo przez tą piżamkę, a teraz to już szybciutko zaśnie, no i faktycznie tak było.
Ale do kompa dosiadł się już m., a potem obejrzeliśmy Annę German. Oglądacie ten film?? Kurcze ja przez pierwsze odcinki to wyłam jak bóbr. Piękny ten film. A potem to poszłam spać, bo nie wiem czy to tzw. przesilenie wiosenne mnie dopadło, że spałabym tyle ile bym tylko mogła. W czwartek to o 20 już zasnęłam i spałam do rana. W ogóle ciśnienie mam jakieś niskie, ogólnie jestem niskociśnieniowiec, ale teraz nawet po kawie to mam jakieś takie schodzące już bo 90/50.
Marzeni doczytałam potem o tej książeczce, że ten mazak się ściera, a kartki są normalne papierowe. Gapa ze mnie. W sumie zapytałam bo kiedyś Kasia miała taką malowankę z materiału co też mazakiem się kolorowało, a potem można było ją uprać i od nowa, tyle że już nie była taka ładna jak nowa.
Moja Kasia też już sporo literek zna i potrafi kilka słów napisać jak KASIA, MAMA, TATA, BABCIA, CIOCIA i potrafi liczyć do 30, a po angielsku do 12 . To liczenie to tak naprawdę z bajek opanowała. Ślaczków jeszcze nie próbowałyśmy i faktycznie muszę z nią poćwiczyć więc taka książeczka by nam się przydała. Dzisiaj po pracy wybieramy się na zakupki to muszę popatrzeć.
Może w końcu uda mi się jakieś buciki Kasi kupić, bo u nas dziś piękna wiosna, jak szłam na 8 do pracy to tak słonko świeciło że aż miło. No i upatrzyłam w h&m bikini dla Kasiczka, na wyjazd muszę jej kupić, pewnie jeszcze mi coś wpadnie w oko, więc jak zwykle wydam kupę kasy. I w ogóle przymierzamy się z m na zakup TV do pokoju, bo ten z pokoju chcemy przenieść do sypialni, bo jak przemeblowanie zrobiliśmy to naprzeciw łóżka jest ściana pusta i aż się prosi żeby TV tam powiesić, a miło by było wieczorkiem coś tam pooglądać, a potem…. ;) Dziś w m1 we wszystkich sklepach mają być jakieś rabaty więc może nam coś wpadnie okazyjnie.
BGKM to faktycznie Gabi mało snu potrzebuje, moja Kasia to od początku był z niej śpioch i tak póki co jej zostało. Zdjęcia nie wrzucę, bo ja taka nie fotogeniczna. Sorki, ale nie umiem sama zrobić żebym jakoś na nim względnie wyszła. Ogólnie włoski mam do ramion pocieniowane. Nie ma przy nich zbytnio pracy, bo ja po myciu tylko susze i na pół godzinki zakręcam na grube wałki i już. Ogólnie jestem zadowolona, tylko kolor następnym razem zrobię sobie jaśniejszy, chyba będzie fajniejszy.

Jaka_ja ja na odparzenia to używałam mączki ziemniaczanej, ewentualnie bepanten, albo sudocrem, no ale powiem tak jak dziewczyny - wietrzenie najlepsze.

marzeni
13-04-2013, 13:29
Hej

Ojj u nas chorobowo:(Już wczoraj na wieczór Martynka zaczęła gorączkować.Dałam jej coś na zbicie a rano to samo.Zajrzałam do gardełka o matko czerwone i ropne az sie te dwa jezyczki w buzi stykają.Na dodatek powiększone migdałki.M pojechał z nia na pogotowie.No i ma ropną anginę i ostre zapalenie migdałków.Antybiotyk dostała duraceff.Ojej nie wiem jak ona się tak doprawiła,albo wirus w przedszkolu.Może ją "narzeczony"zaraził bo sie całowali w przedszkolu,potem już go od wtorku nie było.Może się rozchorował...A wczoraj dziadek nie kazał nakładać szalika bo ciepło.A jednak ta pogoda zdradliwa i trochę wiało i może ją przewiało i aż tak mocno ją doprawiło:(Oj tak mi jej szkoda bo biedna się wycierpi.Jeszcze aż tak chora to nigdy nie była.

agajan1 Ta książeczka ma grube kartki jest z mazakiem,i łatwo się wyciera gąbką albo i ręcznikiem papierowym.Są w biedronce po 7,99zł,a patrzyłam że i w empiku.Super są naprawdę.
Ja też oglądam Annę German,i tez płakałam jak bóbr zwłaszcza jak synek zmarł i wczoraj też,smutny był odcinek.

No to widzę,że nasze dziewczynki podobne wyrazy umią same napisać.Martynka napisze sama MARTYNKA,IGA,MAMA,TATA,BABCIA,ZENIA,ELA.
No a jak chce więcej napisać to ja jej piszę a ona odwzorowuje jak Twoja Nadia Sylwia.

BGKM Moja Martynka chodzi spać tak 19.30-20 jak pojdzie pozniej to sie nei wysypia do przedszkola.Igusia też już o 20 śpi.Także wieczorki wolne mamy z m.

jaka_ja Zdrówka Ci życzę żeby te leki CI pomogły bo refluks to nieprzyjemny.
Fajnych macie sąsiadów;)

U nas pogoda cudna 15stopni i nie ma wiaterku,tylko spacerować.Niestety m pójdzie z Igusią jak mala wstanie.Z Martynką nie mogę kilka dni wychodzić.A tak wogóle to zapalenie migdałków to trzeba wygrzewać czy nie?

Miłej sobotki Wam życzę.

BGKM
13-04-2013, 17:45
Hej!
marzeni jako mocno zaprawiona w bojach z anginą podpowiem ci tak: absolutnie nie wolno ciepłego/gorącego, wszystko letnie, temperatura pokojowa, nie zmuszaj też do jedzenia czy picia bo te pierwsze pare dni migdałki choler...e bolą. Angina wywołana jest przez bakterie paciorkowca, tak wiec jak sie całowałą(:p) to najprawdopodobniej złapała... No chyba że inną anginę podejrzewa lekarz:confused: a jaką ma temperaturę, jak w okolicach 39-40st to raczej bakteryjna, jak nizsza to wirusowa.... No i nie wolno wygrzewać, bo ciałko trzeba schładzać przy gorączce....Aha jeszce jak lekarz podejrzewa angine bakteryjną to antybiotyk bierze sie 10 dni, a wy jak długo macie brać????.... No i wstretny antybiotyk dostałyście. Gabi po nim często wymiotowała, bo ma takie gorzkie grudki.....oby u was był lepiej tolerowany. No i uważajcie na Igusie bo niestety tym się łątwo zarazić.
agajan to niezłe masz ciśnienie- moze przez to też taka spiąca jesteś. Ja też zwykle mam niskie. Nawet teraz w ciąży pije dwie kawki ale słabiutkie po łyżeczce , żeby jakoś funkcjonować. Z tą pidżamka to nieźle, faktycznie pedancik z Kasiuli.

My dziś bylysmy w parku karmić łąbedzie. Potem na lodach. Pospacerowaliśmy 1,5h. Wróciliśmy do domku ja poszłam sprzątać i gotować obiadek, a em jeszcze przespacerował się z Gabi na zakupy i kolejne 1,5h im zeszło. Także Gabi dziś nieźle dotleniona. Z tym spaniem to chociaż fajnie że wiecie spi rano do 9:eek::D tyle że w weekend, bo w tygodniu do przedszkola ciężko jej się wstaje.... Nie umiemy tego jej przestawić. Może jak bedzie Olus i kapiele o stałej porze bedzie troche inaczej.... Zobaczymy:)

Miłej sobotki wam życzę;)

marzeni
13-04-2013, 18:01
BGKM Dziękuję za dobre rady.Wychodzi na to że angina wirusowa bo Martynka ma ok.38st.Kurczę wystraszyłaś mnie z tym antybiotykiem bo jak podaliśmy rano to też niedługo po nim skarżyła się na brzuszek i zwymiotowała.Dałam jej po południu to już ok.A mamy go brać 10dni.Długo jakoś mi się wydało.
Staramy się dziewczynki izolować,ale boje się.A wczoraj i przed wczoraj się przytulały i noski noski robiły...
Poczytałam sobie o tych migdałkach i widzę,że już w czwartek miała Martynka początkowe objawy.Jak wracalyśmy z przedszkola skarżyła się że główka ją boli,no i w nocy brzuszek ją bolał i wymiotowała.Rozwijała się choroba:(

jaka_ja
13-04-2013, 19:08
Hej Kochane!

Mi tak szybko dzień zleciał...nawet nie wiem kiedy. M. w pracy do 15:00, teściowa pojechała z Nadią na zakupy, ja się rzuciłam w wir sprzątania a Ignaś mi wiernie pomagał.
Zrobiłyśmy z teściową obiadek, ciasto, sałateczkę.
Przy gotowaniu i pogaduchach szybko nam czas leciał:)

Martwię się o Nadię bo po tej ostatniej infekcji dużo gorzej słyszy. Moje biedactwo. Lekarka mówiła, że tak może będzie, żeby się nie przejmować...ale jak tu się nie przejmować...:(
Jutro Nadusia idzie do kolegi z przedszkola na urodzinki. Wyprawia na placu zabaw w Tesco. Musimy jeszcze jakiś prezencik kupić. Macie może jakiś pomysł?

agajan Co do mączki ziemniaczanej, to u nas się jednak chyba najlepiej sprawdza...Ignasiek już ma śliczną pupkę:)

To masz ciśnienie niziutkie. Jam 120/75 zazwyczaj...Niestety w ciąży miałam nadciśnienie musiałam brać tabletki na obniżenie ciśnienia....ale tylko przy pierwszej ciąży, w drugiej było lepiej.

Liczenie do 30! Jestem pod wrażeniem. U nas do 15 ładnie a dalej to różnie jej wychodzi:) Po angielsku do 10 umie.

marzenia Współczuję choroby. Biedna Martynka. Pewnie się od narzeczonego zaraziła. Ciężko dziecko uchronić przed tymi wirusami wszystkimi. Wiem coś o tym.

Miłego wieczorka!

marzeni
14-04-2013, 20:02
Hej
Jak mija niedzielka?
U nas spokojnie w domku.
Martynka lepszy humorek już dziś miała,chyba antybiotyk zadziałał.
U Igusi pochwalę się znalazłam trzeciego ząbka i kolejny sie przebija.Marudna troszkę jest.Tak śmiesznie bo wyszła jej dwójka na górze,myślałam,że to jedynka ale później przyjrzałam się lepiej i to dwójka.
Nie wiem czy wiecie ale w petitkach lubisiach jest EXTRA PROMOCJA za 5 opakowan odbiera sie Czuczu literki,cyferki albo angielski
http://www.lubisie.pl/promocja/#/strona-glowna
Mamy już angielski,chyba zbierzemy wszystkie.Czuczu wychodzi za 5,50zł:D

jaka_ja Ojj widać po Nadii imprezka musiała być debeściarska.A jak fajnie wymalowana i zadowolona;)

Miłego wieczorku.

jaka_ja
14-04-2013, 22:16
Ojjj...tak marzenia Nadia bardzo zadowolona.Zapowiedziała, że kolejne urodzinki też chce mieć na placu zabaw w Tesco:) Trzeba będzie pomyśleć:)
Dzieciaczków było sporo. Później wstawię jakieś zdjęcia, bo zrobiłam kilka. Tradycyjnie śpiewanie Sto lat, wręczanie prezentów, kto chciał mógł złożyć życzenia przez mikrofon, była animatorka, która prowadziła różne gry i zabawy, malowała dzieciom twarze.
Byliśmy jakieś pół godzinki z Nadią i poszliśmy z m na zakupy.Odebraliśmy ją taką wymalowaną i zadowoloną:)

Brawo dla Igusi za kolejnego ząbka!
Dobrze, że antybiotyk już działa i z Martynką lepiej.

Dobrej nocy.

ewisienka
15-04-2013, 09:16
Hej kochane przepraszam że nie zajrzałam w weekend ale miałam urwanie głowy. W sobotę było pieknie to zabrałam je na małe zakupy a potem sprzatanie, pranie i gotowanie. Na dodatek siorka przyjechała z dziećmi i musiałam sie pospieszyć ze sprzataniem- oczywiście jak to zwykle bywa n ie wyrobiłam się i zastali mnie z odkurzaczem w ręce. Mój M pracował do 14 i o 15 pojechała sobie na motor .....:(..... nie było go około 5 h - on sie relaksował, a ja musiałam wszystko sama jak zwykle to bywa. Wściekła jestem bo rozmawiałam z M że ja też chciałabym miec choćby 2 h wolne w tygodniu zeby na fitnes pójść to mi powiedziała, że na tygodniu nie da rady bo przecież na tygodniu ma garaż że zostaje mi tylko sobota albo niedziela no to się pytam to o kiedy mam iść i zająć się sobą jak on co drugą sobote pracuje a w niedzielę albo nie raz w sobotę na motor jedzie to mi powiedział, że przecież jak miał chorą noge to mogłam korzystać no kurd....ęęęęę myslałam że mu przywalę no to wychodzi na to że ja mam zapierniczać rano do pracy po pracy [po dzieci i w domku trzeba ogarnąć a jak mi mój jaśnie pan pozwoli to w którąś sobotę będe mogła sobie wyjść ehhhh ręce opadają normalnie.
Poza tym to wczoraj Weroniczka mi wymiotowała jak wracaliśmy od znajomych i jakaś taka nie wyraźna była. Szkoda mi jej bo dzisiaj mieli wycieczkę na spektakl Pinokio na lodzie czy jakoś tak i niestety musiałąm zadzwonić że jej nie będzie zawsze tak jest. Dzisiaj już troszke lepiej ale wolałam ją zatrzyamć w domku niż miałoby się dziecko męczyć.

No to pożaliłam się Wam kochane z rana przy poniedziałku.

Jaka_ja kochana fajnie że Nadia sie wyszalała na urodzinkach. My robimy takie urodziny Weronice co roku w bawialni bo dzieciaki tam tak szaleją że przynajmniej w domku mam spokój.
Co do Ignasia i nocniczka na pewno niedługo ogarnie o co chodzi i będzie chodził dumny w majtusiach. Życzę wytrwałości kochana.

Marzenia zdrówka zdrówka dla Martynki i żeby Igunia sie nie zaraziła od niej. Gratulujemy zębolków hihi dziwnie wychodzą 2 zamiast 1 :). Fajna książeczka dobrze że dziadek trafił z prezentem.

Agajan kochana Twoja Kasia i moja Weronika mają cos wspólnego ze sobą :) moja Weronika musi mieć równo rozłożoną kołdrę, nie może nigdzie być podwinięta musi byc rozłożona na całym łóżku i równiutko. Hihi ach te dzieciaki sa niemożliwe.

BGKM kochana narzekaj narzekaj od tego tu jesteśmy. Uśmiałam się jak opisałaś o tym rozwarciu. Już sobie wyobrażam dr Grele.... jak to mówi hihi kochana pisz jak coś na mój tel smsa jak będziesz jechać do szpitala ok. Nie zapomnij bo my tu czekamy na wiadomości.

ok uciekam pracować miłego dzionka pappa

marzeni
15-04-2013, 15:35
Hej

Jakiś pochmurny dzisiaj u Nas dzień.Piję kawkę bo zasypiam,choć ciśnienie wcześniej podniosła mi Martynka.Ehh nic kompletnie nie je,ale to nie przez chorobe wczesniej też.Nic jej nie smakuje,wszystko blee.A mi ręce opadają i coś mnie trafia..Myślę,nad zrobieniem jej może badań?Co myślicie?Kiedyś tak ładnie jadła a teraz owoców,warzyw to praktycznie wcale.Malutką kanapkę potrafi jeść 40 min,i wraz nie zje.Już nie wiem co z nią robić.

BGKM A powiedz mi jak z wychodzeniem na dwór przy tej anginie?Już gorączki nie ma,węzły chłonne się zmniejszyły.Gardło nadal czerwone ale wiadomo.No i się zastanawiam,jutro ma być 15 stopni.Wyszłabym może na dwór czy za wczesnie?

ewisienka Ojjj musisz z m poważnie pogadać.No co on mysli,że ty tylko dom praca i dzieci.Musisz mieć i chwilkę dla siebie,a nie On mysli tylko o sobie.Ehh faceci.
Weroniczka może coś zjadła albo jakiś wirus ją złapał.