PDA

View Full Version : Kwiecień i Kawałek Marca 2009 :)


Strony : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 [42] 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93

renatkaa09
20-10-2010, 11:19
Cześć Dziewczynki.
Ankasos ta czapusia prześliczna jest też bym taką kupiła ale ale ale nie mam dziewczynki haha.
Renatko u mnie podobnie wiesz. Mnie codziennie boli głowa albo brzuch wieczorami, mąż od świtu do wieczora w pracy a później w garażu. Mateusz jest tak nie wiem jak to teraz nazwać rozpieszczony , nie wiem sama. Jak mu czegoś nie dam to mnie chce gryźć albo rzuca się na podłogę krzyczy wariuje w domu to ciul ale jak mi gdzieś taki numer odwali.Ostatnio w Carrefourze nie chciał wyjść mi z samochodziku wojnę mi zrobił ludzie się patrzyli. Pewnie czerwona się zrobiłam z nerwów.ha.
Macie coś na takie zachowanie ??? przecież nie będę go biła ale nie wiem jak mam reagować co Wy robicie jak coś takiego się zdarza?
Co do ciuszków to mam tylko zimową kurtkę dla małego z zeszłego roku i nowe buciki ale czekam na gotówkę od męża żeby kupić małemu kurtkę i szalik Czapkę.
I wiecie co chodzę na prawko już właściwie mam koniec podchodzę teraz do egzaminów. Tak się boje jak przed maturą albo jeszcze gorzej.

heee.. bunt dwulatka sie zaczął.. O tez przechodzi samego siebie momentami.. z tym ze ja zołza jestem i wyrodna matka.. bo jak zaczyna młody mi jakies sceny robić jak z super niani to ja go pod pache i wynosze w ustronne miejsce :D a jak ludzie patrzą to niech patrzą... gorzej jak jakaś babka zaczyna komentowac.. oooooo ja to wtedy potrafie odpowiedziec... szczegolnie jak sina ze złosci jestem...

zosia236
20-10-2010, 11:54
hej Dziewczyny,

u nas znów Mati się budzi kilka razy w nocy i zasypia dopiero ze mną na kanapie. Od 3 jest u nas w łóżku i wtedy mogę się trochę przespać. Już było dobrze a teraz znów to samo. Pediatra powiedział: ' zęby' i ' do 2 go roku życia to ciężki okres dla dziecka'.
My nadal chorzy. Mati już prawie 2 tygodnie ma katar:eek:
Któraś z Was pytała o takie golfy na szyjkę tylko. Ja jak byłam mała to miałam taki. A teraz kupiłam Matiemu w H&M polarowy półgolfik z tyłu na rzep. Sprawdza się super, zamiast szalika.
Czy Wasze dzieci bawia się plasteliną? A ciastoliną? Ale ona chyba od 3 lat. Chcę coś Matiemu na półtoraroczku kupić.
Zosiu, Mati też czasami odstawia takie akcje. Staram się odwrócić jego uwagę i zaciekawić czymś innym. Portfel działą jak już wszystko zawodzi :eek: A w sklepie wtedy załatwiam bez kolejki :D:D W domu podobnie a czasami trzeba ignorować.
My dziś idziemy na zajęcia do 'akademi uśmiechu' dla dzieci 1-3 lat. Pierwszy raz na 16 do 18 i zobaczymy jak się Matiemu spodoba. Potem chcemy, żeby do tego przedszkola chodził, więc już by było łatwiej.

Miłego dzionka

Ja mam to samo.Mateusz budził się o 1 usypiał o 5 tak bardzo się cieszyłam gdy tydzień minął a on ani razu w nocy się na dłużej nie obudził.Nawet się komuś pochwaliłam i zonk zaczęło się znowu po prostu zapeszyłam cholera. A najlepsze z tego wszystkiego jest to ,ze śpi ze mną i w nocy po prostu się na mnie kładzie. Śp[ie śpię patrze a on znowu na mnie śpi. Nawet jak bokiem leże to 12,5 kg na mnie ..szok...Jak go zwale w nocy to w ryk .
Renatko Ja też w domu staram się na niego nie zwracać uwagi ale gdzieś jak jestem to śmiechem staram się to załatwić ale rzadko się udaje,

chudagleba
20-10-2010, 12:40
Dzien dobry:Dno to sie macie z dzieciaczkami,moja Iza tez ma swoje humorki ale ja to ignoruje i jak do tej pory to najlepsze lekarstwo.Rzucanie sie na podloge juz jej przeszło.Właściwie to jest narazie ok:rolleyes:do końca Was nie doczytałam,piszecie o smokach,no dokładnie dzisiaj mijaja 3 tygodnie jak Izula nie ssie.Ja po prostu po nocy(czyli rano) zabrałam jej smoka,powiedziałam że przyszedł pan i zabrał smoki dla dzidzi,pokazałam że nie ma ich tam gdzie zawsze kladłam i jakos to podziałało,miala kilka momentów rozpaczy ale nie na tyle mocnych żebym ulegla.Czasem wspomni o smoku i mowi tak wskazując paluszkiem w strone połki gdzie leżały "mama ma pan''(mama nie ma pan zabrał).Zupelnie inaczej mi spi w nocy,juz się nie budzi kilkanaście razy bo smoka szuka,takze na szczeście juz mam dużą dziewczynkę:pdoczytam co napisałyście,także znikam.Pa.

chudagleba
20-10-2010, 13:14
no doczytalam Was:)Jeśli chodzi o picie to Iza pije tak od rana do wieczora +- 4 butelki (butelka ma400ml)wody smakowej lub soku rozcieńczonego z wodą.Po kolacj juz "chowam" picie by w nocy nie zsiusiała się.Potrafi juz co któras noc przespac bez pobudki na siku(do nocnika),w nocy przez sen zsikała sie dosłownie 3 razy odkąd nie nosi pampków(od prawie 4 mc jest odpieluszkowana)w dzien czasem popusci ale jak juz jej sie to przydaży to odrazu biegnie do mnie i wola "aa".Jakos szybko nam poszło to odpieluszkowanie.Katrienna nie wracaj do pampków,niektore dzieci tak maja że najpierw niby juz załapały a zaczynają znowu sikać w majty.Przed wyjsciem z domu sadzaj na nocnik czy nakładkę,nie dawaj juz pić,potem jak juz dojedziesz do sklepu czy gdzie sie tam wybierasz to tez wysadzaj na siku,zobaczysz że będzie ok!!!Nie poddawaj się kochana!!! Uwierz mi.

zosia236
20-10-2010, 14:50
Dzien dobry:Dno to sie macie z dzieciaczkami,moja Iza tez ma swoje humorki ale ja to ignoruje i jak do tej pory to najlepsze lekarstwo.Rzucanie sie na podloge juz jej przeszło.Właściwie to jest narazie ok:rolleyes:do końca Was nie doczytałam,piszecie o smokach,no dokładnie dzisiaj mijaja 3 tygodnie jak Izula nie ssie.Ja po prostu po nocy(czyli rano) zabrałam jej smoka,powiedziałam że przyszedł pan i zabrał smoki dla dzidzi,pokazałam że nie ma ich tam gdzie zawsze kladłam i jakos to podziałało,miala kilka momentów rozpaczy ale nie na tyle mocnych żebym ulegla.Czasem wspomni o smoku i mowi tak wskazując paluszkiem w strone połki gdzie leżały "mama ma pan''(mama nie ma pan zabrał).Zupelnie inaczej mi spi w nocy,juz się nie budzi kilkanaście razy bo smoka szuka,takze na szczeście juz mam dużą dziewczynkę:poczytam co napisałyście,także znikam.Pa.


Kurcze Aniu to Ty masz już dużą córunie jak ani pieluch nie nosi ani cyca nie ciągnie.Pięknie. Ja mojego powoli znowu do kupki na nocnik przyzwyczajam ale to nie to samo co przed szpitalem.Wcześniej przybiegł z krzykiem mama aaa a teraz robi duże oczy i ucieka w kąt. To samo z cyckiem. W szpitalu chodził z cycem cały czas i tak zostało no już mnie to zaczyna wkurzać.

chudagleba
20-10-2010, 15:08
Zosiu Iza tez ciągle ssała mi smoka i dosłownie bałam sie jej go odebrać,ale sobie postanowilam i już.Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu nie było az tak źle jak ja to sobie wbilam do głowy.Przy pierwszej dziennej drzemce bez smoka chwile tylko wolala ale szybciutko usneła,wieczorem troszke popłakała ale stalam wytrwale nad nia(glaskałam po główce i mówiłam aaa).Noc była super,a juz sie nastawiłam że pewnie bedzie nie przespana.Duzo cierpliwości i konsekwencji a wszystko sie uda:) A,a jesli chodzi o nocniczek to u mnie zawsze przy nocniczku stoi koszyk z zabawkami.Kurcze,niewiem co by Ci tu napisać,ja nie miałam problemu z kupkami, itd,Jesli mniej więcej wiesz kiedy robi kupke to sadzaj go na nocnik,daj zabawki i może uda Wam się złapać.No i jak sie uda to pokaż mu że to jest jego kupka,że jest super chlopak,że każdy grzeczny chlopczyk siusiu i kupkę robi do nocnika.Razem wynieście do kibelka,zrobcie papa.Ja tak robiłam z Izunią i byla bardzo dumna że mama ja chwali.Powodzenia !!!

chudagleba
20-10-2010, 15:15
O tak to wygląda:D(fotka stara bo z lipca lub z sierpnia)Drugie to jak bylismy u mojego taty i dziewczynki sie wygłupiały

chudagleba
21-10-2010, 13:45
Halo !!! A Wy gdzie sie podziewacie...?Dzien dobry.U mnie od godziny pada śnieg...:eek::eek: Piszcie bo jak nie to....:cool:

megi84
21-10-2010, 14:13
jejciu dziewczyny jakie pustki!!!!nasz wątek umiera:(

Mnie ostatnio nie było bo byłam u mamy bo M był w niemczech zaraz jeszcze dopisze tylko dam malemu jeść

megi84
21-10-2010, 14:26
no juz jestem mówie wam jakie cyrki były u mamy tzn jakie cyrki mój szwagier odstawiał cały czas jak tam byłam kłocil sie z moja siostra przez telefon bo pracował od 14 do 22 ze on sie nie wyspi itp i wyobrazcie sobie ze wrócil z pracy w poniedzialek o 22.30 spakował sie i wyszedł ze niby do swojej mamusi spac pojechał a moja siostra jak chcesz to judz ale juz nie wracaj, no ale po poł godzinie wrócil a rano we wtorek ja z małym po8 miałam isc do babci ale on po 7 juz wyszedł i pojechał spac do mamusi i całe szczescie ze go nie widziałam bo nie wiem co bym mu wygarnela ale postanowiłam ze bede tam coraz czesciej jezdziła na noc bo to nie jest jego mieszkanie i chyba za swobodnie sie poczuł i mnie stamtad nie wyrzuci szybciej on sie wyprowadzi niz ja tam nie bede przyjezdzała.
zonaczymy jak pojade w przyszlym tygodniu:)
a poza tym to bylo u mamy tak goraco ze mały w samym body latał bo zepsuły im sie latem pokretła od kaloryferów i teraz maja na maksa i nie moga przykrecic a na wymiane za pozno bo to blok i nikt im wody nie zakreci zeby wymienic rurki i spalismy przy otwartym oknie co by tylko mały sie nie rozchorował bo caly czas spocony latał


Pisac tu szybko!!!!!

A co do tych golfików to chciałam małemu do czpki kupic do kompeltu ale w h&m w Porcie nie mieli i kupilam szalik ale tez jestem zadowolona moze mu dokupie jak znajde i kaska bedzie

chudagleba
21-10-2010, 15:30
Dziewczyny to chyba poszły lepić bałwanka hihihi;)Upiekłam dziś torta,tak z nudów.. Oto on......... do najpiękniejszych to on nie należy ale co tam:)

chudagleba
21-10-2010, 15:35
Wstawiam kilka fotek,no i spadam na "rozmowy w toku",do jutra-mam nadzieje że będzie co poczytać...:rolleyes:

zosia236
21-10-2010, 16:15
Oj dziewczyny ja taka nie wyspana po tej nocy.Jak ja mam go oduczyć,żeby na mnie nie spał?
Chuda ale Ty masz ślicznotki.Śliczne buziaki mają.Tort z nudów ja z nudów to jedynie pranie w rękach zrobię haha
Byłam dziś w 5 10 15 przymierzałam mu dwie kurtki granatowa za*****ista ale ciasna a w rękawach za długa. Druga kremowa chciałam mu zdjęcie zrobić ale zaczął się rzucać ryczeć ten to ma...Nie wiem jak to będzie haha

kala8
21-10-2010, 20:37
cześć

a my dzisiaj byłyśmy na drugim szczepieniu przeciw pneumokokom, i Pola waży 10 300 g i ma 81 cm no w porywach 82 ;)

a po za tym to jakaś ostatnio do doopy jestem, rozlazła, zmęczona, nic mi sie nie chce i jakoś sił mi brak, nie wiem ta pogoda tak na mnie wpływa czy co :confused:

i rzeczywiście straszne tu pustki :eek:

magica13
21-10-2010, 21:37
Hejka,

no dziewczyny, trzeba się wziąść w garść i zacząć pisać!!! Conajmniej jeden post dziennie!

U nas nocka nie taka zła. Mati wstał o 4ej i wzięłam go do łóżka.
Wiatr dziś straszny ale rano padał deszcz a potem się przejaśniło. Byliśmy wczoraj pierwszy raz w tej Akademi uśmiechu. Była dwójka dzieci i Pani próbowała przeprowadzić jakiekolwiek zajęcia - malowanie, rysowanie, piosenki itd Ale oni mieli inne plany. Na żadnej czynności nie mogli się skupić dłużej niż pół minuty a wkoło masa nowych zabawek, więc w sumie się nie dziwię:D Mati prawie cały czas spędził w basenie w piłkach i na takim kombajnie ze zjeżdzalnią do piłek. Wyszalał się super. Za tydzień jest tam bal Pani Dyni na haloween. Właśnie szukamy przebrania dla niego.

Dobrej nocki i do jutra

ankasos25
22-10-2010, 06:51
Dzien dobry

Kala ja tez ostatnio tak sie czuje...poprostu do doooopy i wiecznie nic mi sie nie chce

ja znowu zalatana i chwilowo malo pisze bo jak wracam z pracy to staram sie kazda chwile z lena byc bo już niedługo wyjazd ale dzis wieczorkiem bede tu :)

poki co chcialam napisac ze z leny sie modnisia zrobila, wiecznie sie w lustrze przeglada, jak tylko założymy jej jakis ciuch podczas ubierania to leci do lustra, owija sie naszymi ciuchami i tak paraduje jak w jakimś szalu czy pelerynie a najlepiej zeby coś było na tyle długie, żeby ciaglo sie po ziemi to wtedy jest super :) ostatnio dorwala bieżnik z ławy i ciorala nim po podłodze ze niby ma pelerynke :) a no i standardem jest chodzenie w "obcasach" no normalnie pękam ze śmiechu czasem a oto jej obcasy:

ankasos25
22-10-2010, 06:57
a tu jeszcze jakieś fotki wrzucam i lecę sie szykowac do pracy

buziole i do wieczorka

renatkaa09
22-10-2010, 07:44
czesc z rana. budze sie kawą.. chociaz tak ogólem to chyba sie wyspalam..ale tradycyjnie.. rano nic innego do dzioba nie biore oprócz kawy..:D
tak pomyslalam ze sie pochwale moimi czeskami..:D

renatkaa09
22-10-2010, 07:50
i jeszcze....

renatkaa09
22-10-2010, 07:56
grygor !! Najlepszego :d

vini-miki
22-10-2010, 08:07
Czesc dziewczyny :)
Teraz to juz wogole sie malo bede udzielac, bo Maika z oczu nie moge spuscic, moj maly alpinista ma pierwszy gips na koncie :(
Wspinal sie jak zwykle zreszta na krzeselko, male dzieciece krzeselko, tysiac razy juz to robil i co? upadl jakos nieszczesliwie na raczke i ryk, i placze i placze, polozylam go na kanape i usnal :eek: to juz bylo podejrzane, wynioslam go na gore i gdzies po godzinie poszlam go budzic bo juz pozno bylo ok 18, no i obudzilam a ten od razu w ryk...z bolu, i raczka nie rusza, caly lokiec juz jak bomba...na szczescie pawel akurat z pracy wrocil no i zaczelam wydzwaniac, najpierw do domowego, pozniej na odzial "wypadkowy" i umowilam sie na konkretna godzine 19:40...pojechalismy, obejrzalo go kilku lekarzy, kazdy "podotykal, pozniej rentgen, ale, ze kostki jeszcze nie tak "twarde" nie mozna bylo stwierdzic czy to zlamanie, ale, ze przy kazdym ruchu niesamowity ryk to gips byl najlepszym rozwiazaniem, za tydzien na sciagniecie i zabaczymy co dalej, albo przejdzie, a jak nie to nowy :(...masakra z tym dzieckiem, ogladali go z kazdej strony, pytali sie czy glowa nie uderzyl, to mowie, ze nie, a na glowie siniak z poprzedniego dnia, to sie pytaja o niego, no to mowie, ze to z wczoraj...ojjjjj, ciezka sprawa z nim, ale to taki maly tarapak i do tego chce wszystko robic, wszedzie wlazic...ja niewiem co to dalej bedzie, ale jak go upilnowac? przeciez go nie zamkne w lozeczku?
Troche dobita jestem, ide dzwonic teraz zeby umowic sie na sciagniecie tego gipsu, narka

madzik291
22-10-2010, 11:21
Cześć,ja się napisałam a mały gówniarz mi skasował:mad:



Grygorku wszystkiego najlepszego-100lat!!!!!

U nas nic nowego-praca,dom i tak wkółko,jeden dzień wolnego i zńów do pracy.Wczoraj wygrałam dla Misiaka fajowe jeansy pumpy ,spodnie dresowe i bluzeczkę z małpką,ale jestem wściekła,bo dwie przegrałam i to o 1zł!!!!:eek:

Grygorku dzieci bez guzów,siniaków i złamań się nie wychowają.Kacperos też alpinista-ostatnio na biurko wchodzi:eek: a najchętniej to by na "gałęzi siedział(czyt.Na górze łóżka piętrowego:p)
Schowaj narazie to krzesełko by go nie korciło i inne podobne,po jakimś czasie zapomni to wyjmiesz.
Szkoda dzieciaczka,bo siębólu najadł a Ty siebie nie obwiniaj,bo co byś nie zrobiła to tak nie da sie dopilnować wszystkiego.

Zmykam zaraz na dworek i po średniaka do szkoły.Miłego dnia,buziole!

chudagleba
22-10-2010, 13:25
Hejka:D:DAniusosEmilka często robi sobie takie obcasy i chodzi po mieszkaniu.Iza jeszcze na ten pomysł nie wpadła.Renatka jak zawsze fotki moich zięciulków śliczne;)Grygorku ślicznotko-wszystkiego najlepszego !!! Napiszcie ile ważą i mierzą wasze dzieci(aniu-grygorku ile waży i mierzy trój starszy napisz),moja Emilka ma 97cm i waży AŻ 14kg:cool: Iza waży około 12,5kg i ma84cm.Iza nosi ubranka po Emilce gdy ta miała 2 latka,kurcze to mam babę:eek: Szperam po alegro i szukam podestu do wc żeby Emilka mogła sama sobie wleźć i sie załatwić.Znalazłam 3,z dostawą 49zł... Muszę kupic bo ile ja sie nawynosze nocników przez cały dzień to szok!!! Ze 30.....

vini-miki
22-10-2010, 14:42
dzieki dziewczyny za zyczenia, a ja teraz na pelen etat przy Maiku, sierotka mala nie moze rownowagi z tym gipsem zalapac jeszcze...
Vincent to waga ciezka i wlasnie jestesmy na kuracji 'ograniczanie jedzenia' i przekasek, bo wazy juz 20,5kg i 98cm jesc lubi a ruszac sie nie za bardzo :rolleyes:
Miki tez lubi jesc i to wszyyyystko jak leci bez grymasow jeszcze, no chociazby sprobuje, no, ale tez to ma jak to sie mowi "motorek w dupce"

renatkaa09
22-10-2010, 14:58
ANia w biedronce były kiedyś takie fajnepodesciki pod sedes czy zlew dla dzieciów.. no ale to bylo kiedys..;/ hyhy

F ma ok 110 cm wzrostu i waży ok 19-20 kg.. a O 85 cm w biegu a waga??? niemam pojecia..ale ok 12-13 kg...

chudagleba
22-10-2010, 15:16
O rany !!! Grygorku ale duży z Maika chlopiec!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Moja Emilka to "pajączek"-tak ją nazywam:) Iza przy niej to pulpecik,nóżki i pupcie ma grubszą.Co tam miałyście czy macie na obiadek?Ja ziemniaczki+kotlety z piersi+ogórki w chili jako surówka.Dla dziewczynek dodatkowo rosołek z zacierkami.Co sie ostatnio dzieje,ze tu takie pustki..?Buuuuuu:(:(

zosia236
22-10-2010, 16:18
Grygorku Wszystkiego Naj Naj Najlepszego!!!
Moj Mati nie wiem ile ma wzrostu ale waży 12,3

katarzynar
22-10-2010, 20:01
Hej

Widzę, że nasz wątek umiera :eek::(

Szkoda... Sama nie mam co pisać ostatnio chwila, ale czytam regularnie.

Majorkę wywiało, od razu widać :D

Grygorek 100 latek
Współczuję tego gipsu, biedny musi sie namęczyć...

Foty jak zwykle śliczne i chłopaki Renatki i Lenka i dziewczynki Chudej :)

Moja Julka boi się nocnika, nakładka na sedes w używaniu średnio 2 razy dziennie, wczesniej często, teraz wogóle.

Za to w innej dziedzinie się rozwija ;) Gada jak najęta, wszystko powtarza, zaczęłam sobie zapisywać nawet w notesie co mówi to zrezygnowałam, bo tyle się tego uzbierało... Fajnie teraz można się już dogadać :)

Spać nie śpi w dzień wogóle wytrzyma cwaniara czasami dobre 14 godzin. Raz na tydzień robi mamusi niespodziankę i pada w dzień na 1,5 godzinki.

Lecę na serialik "Na dobre i na złe", wieki nie oglądałam

katarzynar
22-10-2010, 20:05
Jesli chodzi o wagę bąblów to 13 kg przekroczone :) Wzrost też w górnych granicach ale to ma po nas ;)

megi84
23-10-2010, 08:22
Czesć dziewczynki

spóźnione STO LAT DLA GRYGORKA

wczoraj mnie nie było bo miałam jak ja to nazywam szybki dzień co sie u mnie rzadko zdarza tzn rano pojechałam do fryzjera zrobilam sobie kolor i grzywke:) siedzialam tam prawie 3h ale sie opłaciło:)
jak wróciłam szybko obiad bo na 16 umówiłam sie z kolezanka na piwko bylo super drinki pizza a na deser lody troche wczioraj poszalałysmy tylko tanców nie było:))


Grygorku dużo zdrówka dla Maika i cierpliwości dla Ciebie ja to sie tak czasami boję ze moje dziecko spadnie z czegos bo on tez taki alpinista jak twoj
a ostatnio bawił sie z M i nie wiem czy sie zapomniał czy co ale wbiegł twarza prosto na sciane i to z taka predkoscia ze jak uderzył to az to odrzuciło no i na srodku czoła biggggggggggg guz ale nic mu poza tym nie jest, mam nadzieje.


zdjecia dzieciaczków śliczne jak te nasze maluchy szybko rosna, a co do wagi to mój na naszej wadze ma 14 kg:) a wzrostu nie wiem ale cos ok 85 chyba:)

zepsuł mi sie tel wiec nie cykne wam zdjecia chyba ze mi sie kamerka uruchomi na kompie to wam sie pokaze z grzyweczka:D

megi84
23-10-2010, 08:27
no przykro mi kamerka nie chce sie wlaczy jak m wroci z gieldy to sobie jego tel cykne foto i wtedy wam wrzuce

magica13
23-10-2010, 09:49
Hejka,

u nas nocka masakra... Wstawałam tyle razy,że nie wiem ile. Potem u nas w łóżku ale cały czas kopał i jęczał i się rzucał. Potem się przenieśliśmy do innego pokoju ale lepiej nie było. Jetsem taka zmęczona, że szok, a tu cały dzień przedemną:( Ale, ale rano odkryłam drugą 4 na dole. Nie wiem, czy to z dzisiejszej nocy ale grunt, że do przodu:rolleyes:

GRYGORKU STO LAT!!!

I zdrówka dla Mike'a!
Dzieciaczki piękne i takie duuużżżeeeee!!!
Megi, Mati ostatnio w szklane drzwi zasunął podobnie. Dobrze, że się nie rozbiły:eek:
Mati trochę zaczął siadać na nocnik, ale dłużej jak pół minuty nie posiedzi.
U nas waga to 13 kg i wzrost około 84.
Chuda, ja też kupuję taki podest do mycia rączek.

Miłej soboty:D

kala8
23-10-2010, 10:11
no to wynika z tego co piszecie że Pola jest najmniejsza :o

10 300 g i 81 cm :) no cóż najmniejsza się urodziła i pani doktor ostanio powiedziała nam że widocznie taka drobna będzie, taka jej uroda, dla mnie najważniejsze że jest zdrowa ia kobitka to może i lepiej że drobna ;)

magica u nas ostanie 3 noce też kiepskie, jęczy , rzuca sie , popłakuje no szok no i u nas w łóżku od 2 giej, ale u nas to raczej nie zęby bo Pola ma już 16 sztuk, zostały jeszcze piątki ale chyba na to to jeszcze mamay czas :rolleyes:

Jamirka
23-10-2010, 13:58
Spóźnione życzonka dla Grygorka !!

Zdjęcia jak zawsze cudne :) co do obcasów to moja Weronika wpadła na pomysł żeby mamy buty zakładać i chodzi w moich szpilkach :) śmiesznie to wygląda, czasem trzeba pomóc żeby się nie wywróciła. Komedia!! :rolleyes:

U nas nocki z jedną pobudką póki co. Ale chwilowa, z reguły coś się przyśni i obudzi się z płaczem, ale przytule, utule i jest w porządku.

Co do wagi.... to gdzieś z 12,5 kg a wzrost 86cm. Idziemy dopiero na bilans, no chyba że coś się przydarzy wcześniej ale oby nie.

My mamy podest i nakładkę ale póki co nakładka poszła w odstawkę bo moje dziecię tak jak Maik ma motorek w dupce i długo tam nie posiedzi... więc z odzwyczajaniem pampka trochę poczekamy, ale nie ma co się śpieszyć.

Poza tym u nas po staremu. Poza tym, że trójeczki nam wychodzą pomalutku. U mnie praca, praca, praca... a po pracy czas z córcią :)

katarzynar
23-10-2010, 16:00
Hej

Jesli chodzi o podest to polecam! Jest super, Julka sama go sobie przesuwa, podstawia pod umywalkę, myje na nim ząbki, bo służy za krzesełko :) Także zastosowań ma wiele.

Miłego weekendu

chudagleba
23-10-2010, 16:01
Siemanko:pKala Twoja troszkę mniejsza niz reszta dzieciaczków bo sie urodzila malutka,ale obliczajac ile jej przybylo cm to nawet dużo bo 32cm,mojej Izuni tylko 27cm(jak się urodzila to miała 57cm a teraz ma 84cm),z waga to samo wiec o UŚMIECH PROSZĘ;)Magica a dajesz na noc jakis lek przeciwbólowy,jeśli ząbkuje to mu ulży a tobie da pospać.U mnie nocki super,Izunia odkąd nie ssie smoka,budzi sie tylko na siku i jak juz zrobi to odrazu zasypia,tfu tfu żeby nie zapeszyć...U mnie w domu kapuchą jedzie bo teście robią kiszoną:rolleyes:A wiecie że już za tydzien uściskam mojego mężusia?Wraca!!!Niewiem czy jutro do Was zajrzę bo u mnie jak co niedziela,pełna chata.Dziewczyny a te podesty naprawdę są takie drogie..?Na alegro 49zł z dostawą,ciekawe jakie są ceny w sklepach....?Pamiętacie jak kupowałyście ile kosztowały?Miłego wekendu,buziaki,pa.

megi84
23-10-2010, 16:18
Chuda w ikei taki podest 10zł kosztuje

chudagleba
23-10-2010, 16:19
O ja pierdziu,Megi serio serio?:eek: Kiedy widziałaś..?Szybko odp bo zaraz znikam..

chudagleba
23-10-2010, 16:27
Muszę zmykać bo dziewczynki "troszkę" nabałaganiły.Do nastepnego pościka,pa.Megi ale odp.

megi84
23-10-2010, 16:35
Chuda ja byłam w Ikei gdzies dwa tygodnie temu to chyba 9,99 kosztowały tylko że białe a tu masz link
http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/60101063 a na allegro wpisz ikea podium i znajdziesz np
http://allegro.pl/ikea-tanio-podest-podium-antyposlizgowy-dzieci-i1272513372.html

Jamirka
23-10-2010, 17:17
Ja kupiłam podest za około 15zł w hurtowni z artykułami dla dzieci.
Są różne ceny a tak jak mówi Kasia ma wiele zastosowań :) również polecam!

magica13
24-10-2010, 10:03
Witajcie,

nocka jak zwykle, wstawanie non stop itd. Nie daje Matiemu nic przeciwbólowego na noc póki wyraźnie nie widzę, że to zęby i go boli. Nie chcę dawać na 'zapas'. Nigdy nie wiem jaka będzie noc i zawsze mam nadzieję, że ta będzie ok:rolleyes:

Ja już zamówiłam podest na allegro :D

Miłej niedzieli

chudagleba
24-10-2010, 10:55
a jednak zajrzałam dzisiaj do Was:pU mnie nocka do kitu!!! Izunia wczoraj dostala kataru no i 4 godziny w nocy mi nie spała...Teraz odsypia nockę,usnęła o 10tej. a co do sklepu ikea,niestety u mnie go nie ma,więc zostaje mi tylko alegro lub sklepy dla dzieci.i pewnie wybiore to drugie bo nie lubie "kupować kota w worku".moja Iza jest na etapie wożenia lalki w wózku:),karmi ja butelka lub przystawia do swojego cycka(podnosi bluzkę i karmi)kupiłam dwa bo inaczej byłaby wojna,wstawie wam fotke jaki to wózek ale z Emilką,jakos z Izą nie mam jeszcze.Magica a ile kosztuje podest który zamówiłaś,ja znalazłam -wydaje mi się-dosc drogi bo 49zł z dostawą.

zosia236
24-10-2010, 15:42
Chuda to Link który Megi Cihttp://allegro.pl/ikea-tanio-podest-podium-antyposlizgowy-dzieci-i1272513372.html przesłała tanio wychodzi z przesyłką nawet.
Witam kochane.U mnie niedziele mija samotnie z małym bo mąż w pracy (chyba) haha . *************ca już z nudów dostaje.mati miał w nocy katar nie byłoby tak źle gdyby nie musiał mieć w buzi dyda a tak się męczył. Wiecie w 4FunTV jest weekend z Britney aż mi się ryczeć chce chwilami.Słuchałam tego jak miałam 19 lat minęło już 10 lat.Czasami tak tęsknie za młodością i za swoim dzieciństwem.Bo było cudowne. Moi rodzice dali mi tyle opieki i miłości .Tak miło powspominać.

Jamirka
25-10-2010, 06:29
Dzień dobry :)

Szykuje się do pracy na 8. Niunia jeszcze śpi smacznie. Coś faktycznie ostatnio pustki.... co się dzieje ? czyżby faktycznie watek umierał ?
dopijam kawkę i trzeba się będzie zbierać.... powiem Wam szczerze, że wolałabym siedzieć z Małą niż chodzić do pracy... strasznie tęsknie, jakoś przyzwyczaić się nie mogę. A ta praca to sama mnie znalazła, ja wcale nie szukałam... może trzeba było powiedzieć nie ? i zostać z małą? kokosów i tak w niej nie zarobię... no nic. Koniec żalów z rana :)
Jak wrócę to mam nadzieje, że ktoś się odezwie :)
buźka

chudagleba
25-10-2010, 06:47
Witam sie i ja z rańca:Dniedługo jade do mamy na noc,dzis mam wizytę u ginekologa,skierowanie do szpitala dzis pewnie juz dostane więc pojade zaklepać sobie termin.W końcu mnie naprawią;)Jamirka mi się chce do pracy ale pewnie będę usychac z tęsknoty za dziewczynkami,mam fiola na ich punkcie.No ale chyba każda mama tak ma...Kurcze,co sie dzieje że u nas ostatnio straszne pustki..?Do jutra kochane,jak wrócę to się odezwę.Pa.

katarzynar
25-10-2010, 06:52
Hej

Ja też dopijam kawusię i zmykam do pracy. Ja juz się przyzwyczaiłam do tego, że zostawiam małą z moją mamą, poszłam do pracy jak miała skończone 3 miesiące, na szczęście nie ma mnie tylko 5 godzin i nie mam czasu w pracy na nic, nawet na myslenie o niuni ;) Także nie usycham z tęsknoty ;)

Jamirka a z kim twoja małą zostaje?

Chudamam podobny wózeczek tzn Julka ma :)

Miłego dnia

magica13
25-10-2010, 09:19
Hej,

u mnie nocka masakra. Już od 23 Mati ze mną w łóżku i non stop coś. BUdził się jak tylko smoka zgubił i ryk. Dałam wreszcie Ibum i jakoś przysnęliśmy ledwo do rana. Padam na twarz:(

Chuda, podest kupiłam dokładnie taki ja k Megi przesłąłą link.
Mam nadzieję, że szybko dostaniesz termin i Cię 'naprawią':)

ZDrówka dla dzieciaczków!

Miłego dzionka

megi84
25-10-2010, 09:32
Czesc dziewczynki

musze Wam cos napisac mialam nikomu nie mówic ale wam musze:)
znaleźliśmy mieszkanko 3 pokoje kuchnia łązienka kibelek 4 piętro ale to nic w 1000zł z pradem i woda powinnismy sie zmiescic wiec mam nadzieje ze damy rade:) no i najgorsze ze tylko jedno okno wymienione a reszta stare ale bedzie oki
tylko teraz mój m poszedł dzwonic do tego goscia bo wczoraj ogladaliśmy i mam nadzieje ze nie bedzie jak ostatnio bo bede znów ryczeć

Magica a może małego coś boli że on tak sie w nocy kręci bo u nas np jak nie ma kupy codziennie to wlaśnie takie pobudki w nocy są

vini-miki
25-10-2010, 10:35
Czesc dziewczynki :)
Noo, pusciutko tutaj, ale ja sie zapowiedzialam, ze nieczesto teraz bede zagladala, chociaz z Maikiem juz troche lepiej, juz tak nie musze krtok w krok za nim chodzic, i powiem Wam, ze on sie troche z tym gipsem uspokoil, no nawet nie troche, a baaardzo, teraz np. siedzi juz prawie godzine i Toy Story oglada :eek: i to zrobi jeda rundke wkolo pokoju i siada dalej, w zyciu taki spokojny nie byl, ten tydzien chcial czy nie, musi wykorzystac na rozwoj intelektualny :D , bo ruchowo juz mu wystarczy... zaczal puzle nawet ukladac, tzn nie takie typowe, tylko te dla najmlodszych co masz np. wykrojony pociag caly itp. :) a do mnie jak teraz na rece sie pcha to masakra i tuli i caluje, no nie poznaje syna :)
W sobote pojechalismy do zabawkowego i Miki dostal kuchnie do zabawy hihi, a Vincent kolejke z Duplo, no i siedzi przy tej kolejce juz trzeci dzien, nie wola pic, nie wola "jesc, siku od czasu do czasu i dziecka w domu nie ma, a jak spac, to na mus z jakims pociagiem.....Duplo to masakra normalnie, chyba przez ten czas co mam dzieci, nie poznalam lepszej firmy i zabawek, coby tak zajmowaly czas, zawsze zydzilismy kasy na to, ale ostatnio sie pokusilismy za woz strazacki to tez codziennie jest w uzytku no i teraz kolejka...naprawde rewelacja...

vini-miki
25-10-2010, 10:38
Megi trzymam kciuki za Wasze mieszkanie :)

Inka_R
25-10-2010, 13:34
cześć dziewczyny, jestem i ja:)
oczywiście nie miałam dostępu do neta bo M był w poznaniu cały tydzieńa u rodziców też coś zastrajkował komputer:(
grygorku spóźnione 100lat dla Ciebie i zdrówka dla Maika!

megi mam nadzieję że uda się wam z tym mieszkankiem i wkoncu odpoczniesz psychicznie od atmosfery.

już tak nie pamiętamco miałam napisać, bo niby dużo nie nastukałyście przez ten czas ale już mi wyleciało z głowy.
a, chuda szybkiego terminu na zabieg życzę żebyś też już miała z głowy swój problem!

katrienna13
25-10-2010, 13:37
hejka laseczki :)
nie pisałam bo jakoś nie miałam weny. u nas nic nowego. dziś leje i siedzimy w domu. z sikaniem staneło na razie na tym że po domu normalnie woła a na spacery chodzi w pampku i jak go ma to nie woła i zawsze pampek mokry, na początku jak wróciliśmy do pampków to jak sikał to zaraz patrzył między nogi czy mu nie leci więc wiedziałam że sika, śmiesznie to wyglądało :)
Kuba waży 10 kg, bez zmian i ma 80 cm więc jest kurdupel :D a kiedyś na placu zabaw był chłopiec i myślałam że ma 2 lata jak nic a on był mieciąc młodszy od Kuby :eek: szok taki był wielki i gruby. a spotkałam też dziewczynke co ma 2 latka a mała jakby roczek miała, na prawdę różnie się dzieci rozwijają.
Ja jadę w środę albo w piątek do mamy, juz się doczekać nie mogę.
Megi to trzymam kciuki, obyś się uwolniła od rodzinki ;)
Grygorku to fajnie że Maik nawet dobrze znosi ten gips bo przecież co musi byc nie wygodnie dziecku z usztywnioną rączką, biedaczek, niech mu się to szybko goi :)
Chuda, powodzenia na wizycie

magica13
26-10-2010, 10:20
Witajcie,

ja wczoraj już o 21.30 byłam w łóżeczku, żeby odespać poprzednia nockę. Mati wstawał od 1.30 do 3ej kilka razy i poszliśmy spać razem. Było lepiej. Dałam mu na noc Nurofen i to chyba podziałało. Dziś dałam mocz do analizy. Jutro wynik i zobaczymy.

Megi, trzymam kciuki za mieszkanko. Tym razem na pewno sie uda:)
Grygorku, a jakie to dokłądnie kolejka i wóz stażacki kupiłaś?

Miłego dzionka i piszcie!

vini-miki
26-10-2010, 10:50
Magica,
woz strazacki dokladnie taki jak nizej
http://allegro.pl/klocki-lego-duplo-woz-strazacki-straz-4977-i1282755129.html

i kolejka
http://allegro.pl/lego-duplo-5609-pociag-towarowy-deluxe-expres-i1271901159.html

Inka_R
26-10-2010, 17:14
uuuu...pusto tu dzisiaj:(
ja też za wiele nie napisze, coś słabo się czuję ostatnio, nie wiem, jakieś grypsko mnie bierze czy co? Szymona zabrał M do babci więc siedze sobie sama w domku. pogoda u nas nieciekawa, dziś na zakupy maszerowaliśmy w lekkim deszczu, zdążyliśmy wrócić do domu i rozpadalo się na dobre...
no, szału nie zrobiłam z postem, ale jak któraś pisała kiedyś-jeden post dziennie i już coś się uzbiera:) tak więc czekam na was dziewczynki.

magica13
26-10-2010, 21:55
Hej,

Mati dziś w dobrym humorze cały dzień, tylko wieczorem nie chciał oddać smoka nawet na chwilę:rolleyes:
Jutro mamy wyniki moczu i zobaczymy czy wszystko gra.

Dobrej nocki

vini-miki
27-10-2010, 09:21
czesc dziewczyny :)

Ale mialam depreche wczoraj, i jak to u bab bywa, uzbieralo sie kilka blacostek i ryk gotowy, no moze nie ryk, ale kuzwa dawno tak nie mialam...i do tego pogoda taka sprzyjajaca marnemu nastrojowi, ale pozniej wzielam sie w koncu za "robote" i przeszlo jakos.
Dzieciaki znowu zasmarkane, matko, czy tak juz do wiosny beda zachrychani chodzic, juz niczym nie odstaja od typowo holenderskich dzieciakow....tak jak tam kiedys pisalam, ze co drugi gile po pas i kaszle jak gruzlik, wszedzie sa zasmarkance :D to jak sie nie zarazic...eeee mniejsza o wiekszosc , co tam sie jeszcze wydarzylo..hmmm, bylam wczoraj na stepie i pobiegac i kurcze tak bym chciala tam czesciej tam chodzic, ale jak tylko pomysle to od razu wyrzuty mam, ze Pawel by musial sam siedziec, a teraz tak pozno wraca do domu, mijamy sie prawie w drzwiach w dniu, kiedy ja na silownie mam wychodzic, to troche mi szkoda mezusia....jeszcze takie sentymenty mam :D
Ale widze, ze silownia daje juz pierwsze efekty, dostrzeglam jakies nowe miesnie hahahaha przy zebrach, no i waga nie wacha sie juz 50+, tylko 49+, a jem duuuuuuuuuuuuzo wiecej niz przed cala ta przygoda...no wczoraj np. przyszlam z tej silowni, a jak jechalam jeszcze rowerem do domu to sobie powtarzalam, ze juz nic nie zjem, bo to juz 21:30 byla..no i weszlam tylko do kuchni i pierwsze co do garnka z makaronem :p oproznilam do konca, chce mi sie jesc jak cholera po takim wysilku.....bylam teraz Mikiemu kupe przebrac i stracilam watek...zaraz cos pewnie dopisze

megi84
27-10-2010, 09:52
czesc dziwczynki

nie odzywałam sie bo u nas teraz troche biegania w koncu dogadalismy sie co do mieszkania ale jeszcze umowy i kluczy nie mamy bo wlasciciele musza swoje meble zabrac bo my mamy wszysciutko swoje, wiecie jak tak teraz patrze na to jak tutaj mamy ładnie to az mi szkoda kafelek , scian , ogrzewania podłogowego no wczoraj siedziałam w łazience a mam ogromna prawie 13m2 to płakałam bo teraz bede miała tycia :( no ale trudno trzeba sie z tym pogodzic i wziaść w garsc jakos to bedzie , jak sie juz przeprowadzimy czyli za jakis tydzien dwa to nie bede miala neta ale mam nadzieje ze szybko cos kupimy

Grygorku trzymaj sie i nie popadaj w smutki , jesienia i zima to chyba kazda z nas ma takie nastroje a jak Maiki z raczka??? lepiej juz???

vini-miki
27-10-2010, 10:16
Noo, Miki juz na tyle dobrze, ze znowu wlazi na wszystko z pomoca tylko jednej raczki, noe budzi sie juz w nocy przy kadzym przekreceniu, bo wczesniej to przy kazdej zmianie pozycji byl ryk..zobaczymy co bedzie w piatek, obysmy sie juz pozbyli tego gipsu, bo to troche meczace tak krok w krok za dzieckiem lazic, nie mozesz sie zapomniec na chwile

Swietnie z tym mieszkaniem, i co to za lzy? bedzie dobrze, zdrowie i luz psych. wazniejsze od ladnej lazienki :) trzymajcie sie, ale bedziesz miala teraz roboty przy przeprowadzce :eek:, ale w sumie to chyba nie zdazyliscie jeszcze nagromadzic zbyt duzo "smieci", bo to wiesz, lata leca, miejsca w domu ubywa, a czlowiek wciaz cos nowego taszczy do domu....ja niewiem od czego mialabym sie zabrac teraz przy przeprowadzce :eek:

vini-miki
27-10-2010, 10:19
Mialam sie kiedys pytac i zapomnialam, Magica bylas na tej calej Zumbie juz? Ja jak narazie raz tylko bylam kurde, poszlabym jeszcze, ale jak mam wybierac to wole co innego, a czasu tak malo do dyspozycji

vini-miki
27-10-2010, 12:13
O booooziu, gdzie was wywialo??
Ide zrobic jedzenie dla chlopakow i zaraz tu z kawa przychodze i post by sie jakis przydal do przeczytania nooo dziewczyny do dziela

Inka_R
27-10-2010, 12:32
no to ja się odezwę:)
magica no faktycznie: co to za smutki?? jak to mówią ciasne ale własne!:D bedzie dobrze, zobaczysz jak odpoczniesz psychicznie na nowym mieszkanku.

u nas dziś piękne słoneczko, wrócilismy już ze spacerku,mam nadzieję że Mały w końcu uśnie bo przed chwilą go położyłam. co do smutków-mnie tez czasem dopadają, to pewnie wina pogody właśnie, która mnie nie tylko psychicznie wykańcza ale jeszcze fizycznie na dodatek:( te zmiany, wahania ciśnienia,głowa to mi chyba dziś eksploduje, i ogólnie taka jakas potłuczona jestem. a na to wszystko jeszcze mi się @ spóźnia parę dni i nie wiem czemu:mad: nie lubię tak z zaskoczenia, zawsze można się było w miarę przygotowac bo dość regularnie miałam. uprzedzam wasze podejrzenia- w ciąży raczej nie jestem, bo nie ma takiej możliwości.no chyba że się nam jakaś wadliwa gumka trafiła. to by była dopiero niesodzianka!:eek:

chudagleba
27-10-2010, 13:39
Dzien dobry kochane !!!!!!!!!!A więc tak,do szpitala ide 2 grudnia,operację mam nastepnego dnia.Dostałam luteinę na wywołanie okresu bo jak odstawiłam anty to nima:mad: A żeby nie mieć okresu w dniu operacji to mam se wziąść luteine 13 listopada 2 razy dziennie przez 5 dni i jakos tak wyjdzie że sie wyrobie że będe juz po.W okres nie robia zabiegów i operacji.a tak jeszcze z nowosci to u nas jest tak że Izunia od soboty ma katar,ja i Emilka od poniedziałku.Wczoraj Iza wymiotowała 2 razy,dziś Emilka 4 razy:( Zamówiłam wizytę domową bo ja sie h***** czuję,mam troche gorączki+katar+boli mnie klatka piersiowa i niestety ale sama nie dałabym rady jechać do przychodni.No i lekarz przyjechal,stwierdził u Emilki zapalenie ucha,u Izy lekkie zaczerwienienie.Emilka dostała antybiotyk,obie syrop ambrosol lub flegamine i obie krople do uszu i do noska.Na szczeście nie gorączkują.No i najadlam sie strachu bo jak Emilka wczoraj robiła siku okolo 17 to dzisiaj dopiero o 12:eek:Megi zmykaj na "nowe" mieszkanko,nie ważne jakie bedziesz miała tam luksusy,najważniejsze że uwolnisz sie od tego przed czym chcialas uciec!!! Ja mam to samo co ty,wiem jak sie czujesz.Grygorku to ta pogoda tak dobija,ja też mam takie dni że mogłabym ryczeć itd.No i tęsknie za mężem,19 listopada mamy 5ta rocznice ślubu:) musze cosik wymysleć...Ach,no i z piątku na sobotę w koncu wraca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

kala8
27-10-2010, 13:50
cześć

nie pisze ostanio bo coś weny nie mam , ale czytam regularnie :)

po z tym zaczyna sie u mnie taki okres w pracy że nie wiem w co ręce włożyć :mad: no ale jak sie chciało półtora etatu to sie ma :o no nic ważne że czasowo ok i ok 15-16 tej jestem już w domu

a Polka też chora , dzisiaj ma przyjść lekarka wieczorem ją osłuchać bo brzydko kaszle, najpierw był katar, a teraz ten kaszel, na szczęście nie gorączkuje i humor ok, ale kaszel mi sie nie podoba !!

wezwałam prywatnie bo nie chce z nią iść do przychodni bo teraz dużo dzieci choruje to jeszcze coś więcej załapie

chudagleba
27-10-2010, 14:00
Kala a czemu prywatnie??? Ja zamówiłam lekarza bezplatnego...

kala8
27-10-2010, 16:32
Kala a czemu prywatnie??? Ja zamówiłam lekarza bezplatnego...

bo Pola nie ma gorączki to z rejonowej przychodni raczej nie przyjdzie lekarz :rolleyes:
a po za tym oni mają wizyty zazwyczaj ok południa a ja wtedy jestem w pracy a mała u mamy, a tak pani doktor przyjedzie o 18 tej , no i ja lubię mieć też takiego prywatnego lekarza bo jak coś sie dzieje w niedziele albo święta to ta nasza doktorka też przyjeżdża

ankasos25
27-10-2010, 21:12
hej babeczki

ale miałam weekend wstrętny, dziadek nam zmarł i ogólnie była to nieprzyjemna sprawa więc nie będe się wgłebiać w szczegóły...
wczoraj byl pogrzeb i ja prosto z tego pogrzeb u przybyłam do krakowa i już siedzę w hotelu.

głupio tak samej i jeszcze neta nie mam w pokoju więc musiałam zejśc do baru na dól bo tu jest sygnał a baterie mam na wykonczeniu :(
wiec tak siedzę sama i sączę carlsberga za 10zł :eek: no ale cóz poradzić, nie bedę sama w pokoju siedziała :rolleyes:

fajnie tu jest tzn w pracy, fajna atmosfera i sobie na spokojnie robimy bo ta część zamknięta dla klientów jest.
********a zostało mi baterii na 25 minut no to po ch... posiedzę :mad: no trudno...

na jutro naładuję :)


a co do wymiarów to lena to mały byk, waży 14 kilo i ma 88cm

chudagleba
28-10-2010, 08:34
Dzień dobry kochane!! No jak się tu nie zjawicie to Mikołaj przyniesie wam za karę rózgę pod choinkę...:cool: U mnie nocka super,Izula wstała o północy na siusiu i spała juz do rana,czyli do 6tej.Emilka to śpi całe noce.A ja kurna od rana krwawie,niewiem czy to @ bo niedawno miałam bo od 13 do 18.Miałam wziaść 13 listopada luteine na wywołanie a tu d*****.:mad:Zadzwonie do szpitala i tyle.Kala moje tez bez goraczki a mimo to lekarz przyjechał,u nas nie ma problemów z zamówieniem lekarza.Fakt że ja nie pracuje więc mi obojętnie o której przyjedzie.A ile kosztuje wizyta domowa..?Dziewczyny o się z Wami dzieje,takie tu pustki że aż dziwne!!!Gdzie np YOENNE....?Już jej tu wieki nie ma...Dobra spadam bo dziewczynki na akord wywalaja zabawki na podłogę,ciekawe kto posprząta....Jak Iza usnie to tu wpadnę,pisać!!!!!!!!!!!!!!!

magica13
28-10-2010, 08:49
Hejka,

u nas też niezła nocka. Raz wstawałam koło 2ej a potem o 6ej.
Wczoraj pobiegaliśmy w liściach bo piękne słoneczkoświeciło a dziś znów szarówka.

Nie tracić humoru dziewczyny! Ja wiem jak to jest i dopiero co miałam taką kilkudniową i z M się kłuciliśmy. A wtedy wszyscy chorzy byliśmy i Mati dawał mi w nocy w kość.

Grygorku, na Zumbie jeszcze nie byłam, bo to o 20ej we wtorki i zawsze coś mi wypada. A M za bardzo nie uśpi Matiego, więc jak bym załatwiłą którąś Mamę to ok.

Megi, super, że będziesz już na swoim i mimo, że skromniej to zawsze Wasz kąt i tylko Wasz:D

Chuda, dzwoń do szpitala i niech radzą.
Co do wezwania wizyty, to jeszcze nie próbowałam. Zawsze podeszłąm do przychodni i ktoś mnie przyjął.

Miłego dzionka

vini-miki
28-10-2010, 08:58
czesc dziewczyny ostale :)
Miki mnie za rece ciagnie i tez cos chce naskrobac :)
A to prosze od synusia wiadomosc:

"br dfc zaazzazc vbb n m xfgv bnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb bbbbbbbbbbbggggggggggggggggb vy hhhhg"

kuzwa, glupia matka, pierwszy raz dalam popisac i klawisza mi wyrwal "h" poszlo cholercia, ale wcisnelam z powrotem:)

Kawke pije wlasnie i dzisiaj to juz musze sie zebrac i na miasto wyjsc, chociazby po chleb i mleko dla Maika, bo juz drugi dzien jak zwykle tylko pije. Dziewczyny u was tez taka psia pogoda? Ma-sa-kra czy ja juz zapomnialam jak wyglada jesien? jest poprostu okropnie, od rana do zmroku takie samo natezenie swiatla, niewiem jak to wam jasniej napisac, no poprostu szaro buro, straaaasznie jest nie cierpie nie cierpie nie cierpie :o

Ankasos, fajnie i niefajnie na takiej delegacji, ale wez nastaw sie pozytywnie, ze to tylko czas dla ciebie, takie ala "SPA" :p z piwkiem i kompem w wygodnym fotelu hotelowego holu...mmmmm, chetnie bym dolaczyla do Ciebie :D

megi84
28-10-2010, 09:08
czesc dziewczyny,
jestem i ja ,
Gryorku ja jak dałam popisać to bylo gorzej niż u ciebie bo nie mam shifta i caps locka tylko ze u mnie sie da wcisnac bo to laptop i sie nie chce trzymac
a z pogodą to samo chociaz wczoraj i dzisiaj od rana lekko słonko przebija az miło sie przez okno patrzy ale ziąb straszny pewnie niedługo bedzie snieg

Oj dziewczyny a ja sie powoli pakuje tzn najpierw takie rzeczy co mało uzywamay ale nie wiedziałam ze przez 2 lata az tyle gratów nazbierałam i pewnie czesc wyrzuce bo kidys to tak lubiłam zbierac a teraz to minimalistycznie do wszystkiego podchodze
U nas nocka tez ok obudzil sie ok 1 troche poplakal ale to przez brzuszek bo teraz robi kupe co drugi dzien i atkie jazdy w nocy ma ale szybko usnal i naweyt na mleko sie nie obudzil tylko wstal o 6.30 wiec nie jest źle chociaz ja źle sypiam bo się jakos przejmuje ta cała przeprowadzką , najgorsze to wnoszenie na 4 pietro
ide małego ponosic bo usnac od 20 minut nie moze a widac ze bardzo spaicy

megi84
28-10-2010, 09:21
no i usnal mi na recach taki zmeczony ale kupki nie moze zrobic i sie meczy jak sie obudzi będę musiała mu coś dać

Ankasos przykro mi z powodu dziadka ja juz żadnego nie mam, mam tylko babcie ale z tą od strony taty nie utzrymuje kontaktu a z mamą mojej mamy moge o wszystkim pogadać jak ostatnio u niej we wtorek byłam to rozmawiałysmy o seksie babcia mi mówi że kiedys to nie było tak kobieta chciała tylko jak facet a zanim zdjął spodnie to już dziecko było, no uśmiałyśmy się nieźle a babcia ma już 78 lat. Zawsze twierdzi że ona to juz stara i niedługo umierac bedzie ale sie umówiłyśmy że dopóki nie zobaczy mojej córeczki to ma się nigdzie nie wybierać , więc z drugim dzieckiem jeszcze poczekam:)

idę jakiś obiad sklecić bo po południu zabieramy małego do mieszkania bo wlasnie teraz mój m pomaga włascicielom wywozic meble i mam nadziję ze klucze juz dostanie, żeby tylko mały nie płakał bo zwasze jak wchodzimy do bloków to placze jakies złe wspomnienia ma ale bedzie dobrze-musi być:)

Inka_R
28-10-2010, 12:26
u nas też dziś pogoda nie za bardzo, niebo jakieś takie już "sniegowe", no nie wiem jak wam wytłumaczyć, takie szare, bure...ciężkie.
Szymon przed chwilką usnął. jakoś tak jak ta jesien przyszła to widzę dopiero jak mu powietrza brakuje, w sensie przebywania na podwórku. w lato jakoś tak człowiek nie zwracał uwagi tylko wychodził a teraz to nawet mi się czasem nie chce. ale jak siedzimy w domu to Mały się trochę nieznośny robi.
megia co teściowa mówiła na Waszą wypprowadzkę??
ja dostałam wczoraj @ więc ogólnie dzisiaj zdycham...

megi84
28-10-2010, 12:33
Inka o naszej wyprowadzce nikomu nie mowilismy a m stwierdzil ze sami zauwaza:)

ania_2288
28-10-2010, 13:16
cześć dziewczyny prawie wszystkie na wymarciu hehe :p
ja was czytam codziennie ale nie mam co pisać siedzę w sklepie i wsio z mojego bujnego życia :rolleyes: Filipek ma teraz jazdy na koparki bo u nas robią drogi i pełno tego w mieście, Damian mu kupił dziś zabawkową i z tego co słyszałam mało nie padł jak ją zobaczył teraz mama dzwoniła że nawet z nią zasnął mały świrek :D Coraz więcej gada, zna większość zwierzątek i nawet rozpoznaje literki A i B jak mu się napisze na kartce to wie która to która. Kiedyś wam go nagram i wrzucę na youtube się pośmiejecie ;) remont u nas na razie stoi bo D zwichnął rękę ale zazdroszczę ci megi :) ja też już chcę się wyrwać od teściów:rolleyes:
do usłyszenia

vini-miki
28-10-2010, 13:30
ja pierdziu Megi to na serio jakas nie ten tego ta tesciowka musi byc, ze taka partyzantka :eek:
My wrocilismy jakies pol godzinki temu z miasta, i kuzwa kasy poszlo, ze az sie boje Pawlowi mowic, ale musialam Viniemu juz cos kupic, w sumie to to wlasnie z czego juz powyrastal, czyli bluzy, bluzki, no i dla Maika dresik taki pluszowy, body, obydwu po cieplej pizamce i 75 euro poszlo! musze to jakos ukryc po katach, a napewno powiedziec dopiero w odpowiedniej chwili ;)
tez tak macie dziewczyny, ze jak cos dzieciakom kupicie, to nawet bardziej niz bym sobie cos kupila - tak sie ciesze :D

Jutro jedziemy do szpitala gips sciagac, jeziu, zeby tylko nowego nie zalozyli, no ale nie moga sie tylko placzem kierowac, a zreszta chyba poznam jak bedzie wyl z bolu, bo plakac to na 100%bedzie jak mu sie cos lub ktos nie spodoba...Pawla siostra na szczescie ze mna jedzie, tzn. zabieram sie z nia autem, bo Pawel do pracy musi jechac..a juz autobusow szukalam, ale cos kiepsko to widzialam z dwojgiem, bez wozka do szpitala, a nie daj co, jakby drugi gips musieli zakladac, to juz siebie widze upocona. Trzymajcie dziewczyny kciuki zeby juz bez gipsu wrocic.

Inka to "Twoje" niebo dokladnie pasuje do tego mojego :D

chudagleba
28-10-2010, 15:18
no jestem,troche później niz mówiłam bo jak zwykle cos sobie znajduje do roboty:rolleyes: A tak wogóle to od rana czekam na kuriera bo wygrałam kufel ze specjala,tzn wysłałam 20 kapsli no i mnie wylosowali....Jakos nie może znależć mojej wiochy:eek:Jutro pieke torta dla męzuska,z piatku na sobote ma przyjechać(o 3 w nocy)-na ciepłe nózki hihihi.Jak mi wyjdzie to wstawie fotke.Pisałam wam że 19 listopada mam 5 rocznicę ślubu?Mam chyba sklerozę bo nie pamietam.Macie pomysły???Od razu pisze ze zostajemy w domku.Myslałam o jakiejs niespodziance,np haleczka czy sexy bielizna....no musimy troszke sie pomilowac bo 2 grudnia ide do szpitala i bedzie napewno dłuuuuuga abstynencja.Po nadżerce 7 tygodni NIC.Do jutra psiapsióły:)

chudagleba
28-10-2010, 15:20
ania Izuś tez poznaje literki -M,T,B,E.A poza tym to jest leniuszkiem,Emilka w jej wieku juz dużo umiała,ta nie ma czasu...:cool::cool:

magica13
28-10-2010, 22:43
Hej,

włąśnie wróciłam z wypadu 1,5 godz do znajomych M z klubu motocyklowego w pubie. Podjechaliśmy tylko kawałek i było miło. Strzeliłam 2 piwka i straszna czkawka mnie męczy:eek:
Mam nadzieję, że Mati da mi troszkę pospać.

Do jutra Dziewuszki:D

megi84
29-10-2010, 09:18
czesc dziewczynki


wczoraj pojechalismy zobaczyc nasze nowe M i jak weszłam to sie przestraszylam pusto brudno uuuuu, ale juz sobie wyobrazam jak bedzie wygladało za tydzien dwa:)
mały tak jak myslałam wył jak tylko wysiadł z auta pod blokiem tak całe 4 pietra ale jak w srodku zobaczyl ze nikogo nie ma to tak biegał wszystkie katyzwiedził anwet do szafy która została wszedł:)
potem pojechalismy do ikei i kupilismy mu meble do pokoju 700zł ale to na długo wiec stwierdzilismy ze sie opłaca i Grygorku tez mam jak ty ze wole cos małemu kupic niz sobie i wcale nie załuje kasy i nieraz tez chowam po katach ale to rzadko bo zazwyczaj jezdzimy razem na zakupy i musze uzywac argumentów typu noo ale juz wyrósł z czegos itp:) ale prawie zawsze sie udaje chociaz gdyby nie obecnosc mojego m to pewnie bym trzy razy tyle nakupiłam jesli by oczywiscie kasy starczyło:)

Oby Mikiemu juz nie zakładali drugiego gipsu

Chuda no na taka rocznice no to jakis ekstra wieczór z winkiem i seksowna bielizna na pewno moze masazyk i bita smietana-polecam:)

A mój mały własnie padł:) ide sie w koncu ogarnac bo jeszcze w pizamie siedze do pozniej

magica13
29-10-2010, 10:23
hejka,

no i wykrakałam :eek: Jak tylko skończyłam pisać posta wczoraj w nocy to Mati wstał. Próbowałam go uśpić i położyć ale się nie dało, więc spaliśmy razem. Strasznie w tym pubie było napalone i od tego mnie dziś głowa boli. Dodatkowo pochmurno u nas:(

Megi, fajnie, że wreszcie będziecie mieć własny kąt, urządzony po Waszemu i bez awantur i wtrącania się.

Miłego dzionka

Inka_R
29-10-2010, 13:09
my dzisiaj w domu
Szymon w nocy dostał gorączki i rano też jeszcze go trzymało więc nie wychodzimy dziś na dwór. nawet nie wiem od czego ma tą gorączkę bo żadnych innych objawów nie ma, ani kataru ani kaszlu nic.. tylko kupkatakażadsza dziś byla więc może to zęby następne idą?

a w ogóle przez tą jego tepmeraturę spaliśmy dziś do 10.30!:eek: no aż się rpzestraszyłam jak zobaczyłam która godzina! aż M do nas przyjechał sprawdzić co się dzieje bo telefon mi się w nocy rozładował i sie wyłączył a on dodzwonić się do nas nie mógł.

chudagleba
29-10-2010, 13:14
witam,ja tylko na chwile,bo pewnie zaraz Izus wstanie,spi ponad godzinke a ostatnio miewa krotkie drzemki.Megi a ta bitą smietane to mam mieś na sobie czy na meżu hihihi.A może zrobie sobie majteczki z bitej smietany...:cool:Wstawiam Wam fotki mojego torta dla mężuska:) spadam,buziole dla maluszków pa.

vini-miki
29-10-2010, 15:49
Czesc dziewczyny:)
wrocilismy niedawno ze szpitala, masakra co sie strachu najadlam.
Sciagneli gips, a ze racka byla dalej opuchnieta, skierowali na zdjecie, a na tym zdjeciu jak zobaczylam jak jedna kosc na boku stoi to zaczelam ryczec normalnie, no i facet mowi, ze widzi na kosci powyzej lokcia mala ryske a ta kosc co tak odstaje, wyglada jakby z panewki wypadla, ma-sa-kra....znowu na zdjecia i z powrotem juz pozniej do chirurga na rozmowe, ja juz mialam serce na ramieniu, pytali sie czy jeszcze raz moze upadl czy jak, bo przeciez tydzien temu ta kosc wygladala normalnie, wyslali jeszcze raz na zdjecia juz obydwu raczek dla porownania i po dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuugich naradach zawolali do gabinetu, no i doszli do wniosku, ze ta przesunieta kosc to moze byc (nie musi) wynikiem nacisku przez ta opuchlizne, zalozyli drugi gips, ale juz taki poltwardy i Miki ma teraz cala dloz z nadgarstkiem wolna i nie jest on po sama pache jak wczesniej...ma pochodzic kilka dni no i w poniedzialek znowu trzeba sie bedzie umawiac na kolejna wizyte kontrolna.
Po tym calym fakcie jak juz wracalismy do domu tak sobie analizowalam wszystko no i trzymaloby to sie kupy, bo Miki ten pierwszy gips nie mial po calosci tylko gdzies 2/3 obwodu raczki a reszta (od spodu) byla wolna, no i wlasnie w ta strone ta kosc byla przesunieta....matko zeby to wlasnie tak bylo, bo nie wyobrazam sobie zeby go uspic i pod noz dawac czy kosc nastawiac, niewiem co to bedzie.
Ale mowie wam lez nie moglam powstrzymac, jak ta kostke zobaczylam i zaraz mysli, co to kuzwa za fachowcy ze wczesniej tego niwe zobaczyli, no ale niemozliwoscia byloby tego nie zobaczyc, czyli ogromna mam nadzieje, ze jednak ta hipoteza sie sprawdzi i nie trzeba bedzie zadnych nastawian i operacji.
Siorka do mnie dzwoni, nara dziewczyny.

chudagleba
29-10-2010, 21:30
grygorku wspołczuje Tobie tych przeżyc:o a czy bolala go ta raczka gdy miał ten pierwszy gips??? dobrze że miałaś ta kontrol i że sie dopatrzyli ze coś nie tak!!!Kurcze bidulek nasz malutki:(A ja czekam az mi Emilka usnie,w dzien spała więc teraz jej sie nie śpieszy...cos sie miałam spytac Was dziewczyny ale zapomniałam.................Spadam. Dobranoc,kolorowych snow:)

magica13
29-10-2010, 22:03
Grygorku, współczuje Wam obydwojgu. Oby się wszystko szybciutko dobrze skończyło.
Ja zaraz lecę lulku i mam nadzieję, że tym razem nie zapeszę i nocka będzie w miarę tfu, tfu:D

Dobrej nocki

vini-miki
30-10-2010, 09:09
czesc :)
chuda ta raczka musiala go caly czas bolec w mniejszym lub wiekszym stopniu, no ale bylo widac, ze boli tylko jak gdzies przycisnal ten gips czy probowal uzyc tej raczki do wspinania.
no mam nadzieje, ze juz bedzie tylko lepiej, wczoraj rozmawialismy jeszcze z pawlem, to on uwaza, ze czy nawet mialby pelny gips za pierwszym razem to tak czy siak wypchalaby sie ta kosc, a mnie sie wlasnie wydaje, ze ta 'luka' to byl taki kierunek, w ktory poprostu moglo sie wszystko rozejsc, moze za ciasny mu ten gips zrobili?caly lokiec od gory jak patrzec na raczke byl w takich pozasychanych maciupkich rankach w tych slaczkach odcisnietych od pierwszej opaski opatrunkowejspod gipsu, czyli caly czas musialo byc na maksa ugniatane to miejsce, i skora wilgotna "tak jakby wkomponowala sie w bandaz i tak przyschly te podraznienia ukladajac sie w kratownice.....
nooo ok juz nie pisze wiecej, bo i tak sie juz nic nie zrobi, ale ciekawi mnie okropnie czy jakby inaczej opatrzyli za pierwszym razem to stalo by sie tak samo? pewnie pytanie retoryczne :cool:

Pogoda u nas szaro-bura dzisiaj, chlopaki ogladaja wlasnie Tomek i przyjaciele, a raczej Maik oglada, bo Vini bawi sie "na zywo" kolejka, Maiki ma swira na ta bajke no i jeszcze Toy Story 2 wciaga jak stary, szok, bo baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo dlugo potrafi na tym filmie wysiedziec spokojnie.
Ja dzisiaj musze sie wziac za pranie, bo mnie znowu zasypalo, i najwiecej jak zwykle zasikanych przez Vincenta poscieli, Miki nie lepszy, bo te jego albo w mleku albo w herbacie uklejone, niewiem co i jak, ale jak 3 x 4 w tygodniu nie wypiore, to pozniej rosnie lawinowo i wyrobic sie nie moge, ale to tez fakt, ze nie ma gdzie tego wieszac i trzeba czekac az poprzednie wyschnie, kurczaki latem to co innego.
Pawel dzis poszedl do pracy na pol dnia a mnie sie jak zwykle trudno do roboty wziac...leniwa jestem jak cholera ostatnio, a moze inaczej powiem, juz mnie tak nie draznia jak kiedys porazrzucane gdzieniegdzie zabawki i brudna podloga przy drzwiach wyjsciowych, nie, zebym miala syf w domu, bo na to "mamine wychowanie" chyba nigdy nie pozwoli, ale zluzowalam troche, a to sie chyba zaczelo wszystko od mojego biegania, bo sie nagle okazalo, ze mi czasu nie starcza na zrobienie jednego czy drugiego..hmmm musialabym teraz jakis grafik nowy rozpisac hehe rozpiska na zycie :rolleyes:

vini-miki
30-10-2010, 09:11
jezu, Miki teraz tak zebami zgrzyta, ze az ciary przechodza yyyy, nie lubie tego odglosu :eek:

nichol
30-10-2010, 20:47
Puk puk! Można? :o

Dziewczyny, mam tyle zaległości że nie nadrobie tego w życiu.
3 tygodnie bez kompa i neta :eek: MASKRA

M wrócił 2 tygodnie temu w niedziele. Cały wcześniejszy tydzień przeprowadzałam siebie i Krisa spowrotem do domu. Nasz stary komp już ledwo zipiał, do tego siostra zepsuła mi kabel od neta....
Dziś wreszcie doczekałąm sie nowego lapka, szwagier- komputerowiec - naprawił kabel iiiii JETEM

Nie wiem totalnie co sie u Was dzieje :(
Z tego co przeczytałam na ostatniej stronie, wiem tylko że MIKI ma rączke w gipsie, tak? Napiszecie mi w skrócie co sie stało?
Grygor, współczuje, bo ja bym chyba padła z nerwów gdyby Krisowi coś takiego sie przytrafiło....

Błagam, kobitki, opiszcie mi w skrócie ostatnie nowinki bo aż łyso że nie wiem co u kogo słychać

U nas ok. Krystian coraz więcej gada, narazie jest wpatrzony w tate- ja odeszłam na bok, ale nie narzekam, bo przynajmniej mam troche luzu ;)
Włącza nam sie ten cholerny bunt dwulatka :cool: na codzień jest ok, ale jak Młodemu coś nie spasuje, to cały blok o tym słyszy- ściany się trzęsą normalnie.
Poza tym- czas nam ucieka niemiłosiernie. Dzień za dniem, tydzień za tygodniem... już jest praktycznie listopad, potem Mikołajki, Święta i Nowy Rok... Ani się obejżymy a nasze maluchy skończą dwa latka... Szok!
Dobra, już pisze bez składu i ładu. Uciekam na Nk na chwile i do spania.
Do jutra

vini-miki
31-10-2010, 06:40
Czesc :)

Mam nadzieje, ze to zasluga weekendu, ze az takie pustki.
Czesc Nichol :)
No niewiem, czy masz az tyle do nadrobienia, bo tutaj ostatnio wygnajewo...pare postow na dzien.
Miki upadl podczas wspinania na krzeselko, malutkie dzieciece krzeselko, robil to juz milion razy, ale ten akurat tak sie skonczyl nieciekawie :( To bylo 21 pazdziernika i od twgo dnia ma gips, chociaz zlamania na 1 zdjeciu nie bylo widac, 29 bylismy na sciagnieciu, ale raczka byla dalej opuchnieta no i na nastepnym juz zdjeciu bylo widac juz malutka ryske na kosci ramieniowej a kosc lokciowa byla dodatkowo przesunieta o dobry cm moze ponad, na poczatku mysleli, ze wypadla z panewki, ale, ze przeciez tydzien caly w gipsie spedzil, nigdzie nie upadl po drodze to wreszcie doszli do wniosku, ze to przesuniecie od opuchlizny, no i narazie jest taka hipoteza, zobaczymy co bedzie na nastepnej wizycie.
No ogolnie to nieciekawie.
A z tego co u dziewczyn to Ankasos w delegacji w Krakowie, Megi przeprowadza sie do wlasnego mieszkania, znaczy sie wynajetego, ale jednak wlasnego :D, Majorka cos z netem zalatwia, wiec nie ma jej juz jakis czas, no i narazie tyle z tego co zapamietalam, pomysle jeszcze chwile.

renatkaa09
31-10-2010, 07:09
czesc babochy :D Maaaatko.. godzine snu zabrali.. jak ja bede funkcjonowac..???

no kurde,,... moje malątko wczoraj 1,5 roczku skonczyło... ( Szymonku NAjlepszego z tej okazji..) i ja tak sobie z mamą i ciocią po lampce wina.. a ze ja nie pijąca.. a jak już to piwem sie poje to i po tej lampce tak mi wesolo było..:D potem ( ok 19 ) poszlismy z M i z dziecmi na cmentarz..( ok 2 km od nas ) zeby dzieci swiatełka nocą pooglądały... i tak sie ubilam tym spacerem i winem ze ledwie sie umylam...
mialam ogladnąć sobie film.." Wytańczyć marzenia" no ale niewiem kiedy zasnelam... a dziś siedze jakaś wczorajsza..;/

magica13
31-10-2010, 09:13
Witajcie,

postanowiłam, że postaram się nie brać na ręce Matiego w nocy. Nadal ma 2 pobudki - 23 i 3 na przytulanie. Teraz przewieszam się przez łóżeczko i 'daję mu 'głowe i włosy do pomiętoszenia i odpada. Jeszcze rączkę przykładam do główki i jest git po około 15 min. Tylko ciekawe ile mój kręgosłup to przewieszanie wytrzyma?

Wszystkiego naj dla 1,5 roczniaków!!!

My też wczoraj świętowaliśmy. Ale jakiś miał marny humor wieczorem.
Chuda, to Ty taka ekonomiczna jesteś hehe. Ja też małą ilością się wstawiam a kiedyś to mogłam sporo:rolleyes:
Witaj Nichol spowrotem:D

Miłej niedzieli

madzik291
31-10-2010, 09:21
Puk puk,jest tu kto?Witam się po jakimś tygodniu nieobecności:rolleyes: Cały tydz w pracy,popołudniami etat w domu i nie było kiedy zaglądnąć tutaj.Nic nowego nie słychać,dzieciaki trochę przeziębione,mały terrorysta czasami przechodzi sam siebie-nieraz mam dość:cool: Ale dostałam urlop!!!! Więc pewnie pojedziemy do teściów na długi weekend:)

Megi fajowo ,że mieszkanko udało Ci się wynająć.Napisz kiedy się przenosicie na swoje,gdzie i jak?

Renatka ja w pracy zarezerwowałam sobie Jonny Walkera(0,7l z dwiema szklankami) na święta.Z M wypijemy sobie w "Półrocznicę" ślubu.;)

O właśnie,z czym lepiej smakuje wisky-z colą czy spritem?

megi84
31-10-2010, 10:06
Czesc dziewczynki
jestem i ja wczoraj mnie nie było bo bylismy w naszym nowym m tzn malowlismy ja myłam okna itp, ogólnie to mam nadzieje ze wprzyszłym tygodniu sie przeprowadzimy i nie bede miala nieta nie wiem ile ale postaram sie w miare mozliwosci zagladac:)

Renatka nie zabrali nam godziny tylko oddali :)

Madzik ja uwielbiam wisky z cola i limonka tylko rzadko kiedy pije bo mojemu m to smierdzi:)
Grygorku oj współczuje ci pewnie tez bym wyła oby ta hipoteza lekarza sie potwierdziła i z raczka maika wszystko ok było

Musze isc do małego bo nie moze zasnac i cyrki w łozeczku odchodzą jak sie zaraz nie rozpadnie to bedzie dobrze bo jest tak przez niego rozklekotane ze szok wpadne pozniej

ankasos25
31-10-2010, 11:13
Dzien dobry laseczki

mam przerwe weekendowa wiec zjechalam do domu i jutro jade znowu do krakowa ale chyba nie bede juz zjezdzac na nastepny weekend wiec wroce dopiero 10-tego.

lena tak jakby nawet nie zauwazyla, ze mamusi nie było :) to moze jakos przetrwamy ten czas :)

wszystkiego naj dla wszystkich 1,5 roczniakow ja to nawet jakos zapomniaqlam ze lencia już też skonczyla :rolleyes:

jak wroce to poswietujemy miesiac po 1.5 roczku i nasza pierwsza rocznice :D

ide robic obiadek :)

kala8
31-10-2010, 11:22
cześć

jestem i ja :)

właśnie uśpiłam Polę, mąż na koniach ,Gabi ogląda film więc mam chwilę wolną :)

madzik ja lubię whisky z colą i lodem :o

ankasos25
31-10-2010, 11:25
megi fajnie tak mieszkanko szykowac, bardzo to lubie i byc moze za jakis czas bedziemy sobie urzadzac nowe mieszkanko :cool:

ale póki co to jeszcze nic pewnego
Wasze dzieciaczki też szaleją na widok liści?? bo lena strasznie jak widzi kupe liści to się rzuca w nie, zakopuje, podrzuca w górę a ile ma radości i śmiechu przy tym hehe

chudagleba
31-10-2010, 11:27
Witam kochane.Mój kochany wczoraj wrócił!!! wkoncu rodzinka w kaplecie.Zaraz jedziemy do oolsztyna,podrzucamy dziewczynki mojej mamie i jedziemy na zakupki.Wczoraj mnie nie bylo w dzień bo sie musiałam nacieszyć mężem:DJutro do Was zajrzę,milej niedzieli,buziolaski laski:):)

kala8
31-10-2010, 11:30
megi urządzanie mieszkania to fajna sprawa :) zazdroszczę tylko kaskę trzeba na to mieć

a my dzieiaj jedziemy do Ikei , tak trochę dla rozrywki ale może coś kupię, raczej napewno :p

Inka_R
31-10-2010, 20:34
cześć dziewczynki
my dziś w sumie cały dzien mieliśmy zajęty, tzn do południa byliśmy w kościołku a potem na mieście(kupiłam sobie spódnice z dżinsu) po obiedzie chwilę się zdrzemnęliśmy a potem przyjechali teściowie i tak do wieczora zlecialo..
godzinę nimi nam oddali ale Szymon jakiś taki rozregulowany znowu, tzn.niby wszystko w porządku ale na stary czas, bo tak to trochę marudny, musze go stopniowo przestawiać.

dziękujemy za życzonka, Renatka no i oczywiście nawzajem:)

jutro też mnie penie nie będzie bo raczej cały czas w rozjazdach, w sumie mamy ze 3 cmentarze do odwiedzenia.

to na razie, bo M wrócił ze sklepu i będziemy się troszku alkoholizować;)

chudagleba
01-11-2010, 09:10
Dzien dobry:)Dzisiaj to pewnie będa u nas pustki bo wszystkie na cmentarzach,co?Ja z dziewczynkami siedze dzis w domku,ja jeszcze troche chora,niunki juz ok,tylko ten katar nie chce sie skończyć:mad:Dziewczyny czy którejs z was maluszek ma juz swój pokoik???Iza zaczęła mi przesypiać całe nocki no i sie tak zastanawiam czy urzadzic juz jej wspolny pokoik z Emilką?Pamiętam że Emilka miała swój pokoik właśnie około 19mc,no ale byla jedna:rolleyes:Aniusos Twoja księżniczka ma chyba juz swoj pokoik,tak?Uciekam do moich psotników,pa.

ankasos25
01-11-2010, 09:31
Dzien dobry :)

no dziś napewno beda pustki, ja też tylko na chwile ale ja to musze uciekac bo musze sie spakowac itp

Chuda, tak Lenka ma swoj pokoik i spi sama ale ona od dawna przesypia całe noce, tzn wstaje się napić ale wie gdzie wodopój więc nas nie budzi :) nawet nie wiem kiedy wstaje tylko widze po butli ze pusta rano :)

madzik291
01-11-2010, 13:10
Dobry,no chyba napewno będą pustki....

Chuda napisz mi czy w Olsztynie jest jakaś fajna galeria handlowa? Bo może z M byśmy sobie wyskoczyli?


Kaluś co kupiłaś w Ikei?

Kacperos jeszcze śpi z nami w pokoju,może na wiosnę go przeniosę do pokoju chłopaków.

Po obiadku idziemy na cmentarz.

madzik291
01-11-2010, 13:11
Inka między 11 a 14 będę w Iławie:)

kala8
01-11-2010, 16:36
Dobry,no chyba napewno będą pustki....

[Kaluś co kupiłaś w Ikei?

.

no właśnie prawie nic nie kupiłam :rolleyes:

Poli kupiłam takie fajne warzywa pluszowe w koszyku i od wczoraj ją uczę i już wie co jest co :)

jeszcze kupiłam takie podkładki na stół, jakieś łyżki, Gabi naciągnęła nas na pluszaka i kupiłam pyszny torcik i cistaka imbirowe

Pola dzisiaj nie chciala usnąć w dzień :eek: więc musi mi wytrwać do 19 tej i potem lulu

ja też mam zamiar Polę przenieść do Gabi w przyszłym roku, kupimy jej wtedy łóżko nowe i może będzie już przesypiać całe noce bo narazie to różnie bywa

madzik291
01-11-2010, 17:23
No to coś tam kupiłaś:) Ja też chciałam kupić te warzywka pluszowe ale wtedy nie było:( Może teraz będą,bo w przyszłym tyg jedziemy po szafę,przegrodzimy kuchnię,zrobimy ala przedpokój.

No i jedziemy do teściów,no wkońcu,bo latem nie było kiedy,w grudniu nie ma szans,zresztą w tym roku chcemy być w domu na święta.

megi84
01-11-2010, 18:02
czesc dziewczynki

jestem i ja, chociaz w tym tygodniu bedzie mnie tu mało bo od jutra na maksa sie juz przeprowadzamy teraz cały czas sie pakujemy i nawet nie wiedzialam ze tyle rzeczy mamy, ale moze to dobrze bo nie bedziemy prawie nic kupowali tylko małemu pokój urządzimy, ale jeszcze bedzie spał z nami bo nieraz budzi sie w nocy a ten jego pokoik daleko od naszego.


A przez ta zmiane czasu nasz synek obudził sie dzisiaj o 5!!!!!!!! no myslałam ze padne a teraz to juz ledwo co chodze.

renatkaa09
01-11-2010, 19:55
Matko jedyna.. ja przez tą zmiane czasu to niedobita chodze.. dzić nam sie nie przestawił..i śpi tyle godzin co przed.. no ale kużwa.. wstaje o 6!!! potrafi wczesniej ale wtedy nie ma bata.. na sile go klade albo sama sie nakrywam po sam brzeg i udaje ze spie...

uciekam.. O wzywa.. kaszke trza zrobić..

magica13
01-11-2010, 20:38
Hejka,

ja też tylko na chwilę. Wczoraj M ze swoją Mama chodzili po grobach a dziś ja ze swoją częscią rodziny a M siedział z Matim.
Ja też przez tą zmianę czasu padam na twarz. Nie mam siły na nic, zwłąszcza, że Mati od 6ej na nogach.
My Matiego położyliśmy w swoim pokoiku od 3 miesiąca, bo 'przeszkadzał' M spać, wiercił się, jęczał itd.

Jutro napiszę więcej

Dobranocka:D

Inka_R
01-11-2010, 20:42
kurcze, madzik ja byłam w Iławie po 14! ale my tylko na cmentarzu i potem zaraz do mojej babci na kawę. A na cmentarzu pewnie i tak byśmy się nie znalazły bo masa ludzi była...
chuda Szymon ma swój pokój już od początku, tzn jak tylko się wprowadziliśmy. nie urządzalismy sypialni oddzielnej dla nas tylko pokoik dla Małego,bo założyliśmy że kiedyś i tak będzie potrzebował miejsca dla siebie a co ja zrobiłabym z łózkiem sypialnianym na 50m2?:rolleyes: no i w grudniu będzie już rok jak śpi sam w swoim pokoju. Ale on już jak skończył jakieś 3miesiące to mi całe noce przesypiał. Na początku zostawialiśmy otwarte drzwi, a teraz jak sie rozpłacze czasami w nocy to wstaję do niego ja albo mój M.

Inka_R
02-11-2010, 13:21
uuuuu...pustki dzisiaj...
ja tylko na chwilę, dostałam dziś wiadomość że moja kuzynka urodziła w nocy, tzn.miała cesarkę. Urodziła chłopczyka w 28tyg ciąży, wazy 1400g. No i ogólnie mam zrąbany humor z tego powodu, szkoda mi dziewczyny bo nie dość że takie maleństwo to jeszcze się jej tam coś z tymi narządami porobiło i prawdopodobnie już nie będzie mogła mieć dzieci:( to tyle smęcenia, do póxniej.

chudagleba
02-11-2010, 13:38
Hejka wszystkim:)[LEFT][LEFT] w Olsztynie jest dom handlowy "Alfa",jest duzy że można sie zgubić;) Znajduje się w centrum olsztyna,przy ratuszu.Inka to przykre co piszesz,dziewczyna pewnie sie załamała.Miejmy nadzieje że z ta mała kruszynka będzie ok.Moje panny obie usnęły,tzn Izuś śpi od 12tej a Emilka z 5 minut temu padła.Długo nie dam jej pospać bo wieczorem będę miała przerąbane,ostatnio tez się kimnęła w dzień to dopiero o 22:30 mi usneła:mad:Cóz tam pichcicie na obiadek..?Ja dzis mam tylko pomidorową z ryżem lub z makaronem-do wyboru.Na deser dla dziewczynek kisiel.a tak to siedzę i sie nudzę.Pogrzebałam na alegro,chcemy sobie kupic szafę do pokoju z lustrem,może kiedys wieczorkiem sie przyda hihihi:DMajorka wracaj bo wątek umiera.........................:o

magica13
02-11-2010, 21:54
Hej Dziewczyny,

Mati coś dzisiaj był marudny pod wieczór. Ja jestem codziennie tak padnięta, że szok. Zero energii, chyba jakieś prochy zaczną brać bo padam :confused: Wy też tak macie?

Dobrej nocki

megi84
03-11-2010, 07:41
Czesc dziewczynki

jejus co sie dzieje ??wracać tu szybko ??
ja wpadłam sie zameldować ze dzisiaj ostatni dzien tu jestem tan w starym domku bo jutro juz wywozimy wszystko i pewnie pare dni nie bede miala neta ale jak bedziecie tak licho pisac to was w minute was doczytam wiec kazda chociaz po zdaniu dziennie!!!!:)

Inka z małym kuzynki bedzie na pewno oki moja urodziła blizniaki chyba w 26 co prawda jeden zmarł ale ten mniejszy a wazył 600gram żyje i ma juz 7 miesiecy:) wiec trzeba wierzyc i byc dobrej mysli

Magica ja tez tak mam i jakies witaminy na pewno sobie kupie ale powiem wam ze przez ta przeprowadzke to nie wiem za co bedziemy zyc jeszcze 10 przyjdzie facet po czynsz i lipa debet na koncie ale jakos sie odbijemy bo najgorsze sa poczatki:)


A moj syn własnie sie bawi w fryzjera ma wszystkie moje szczotki i suszarke i prostownice i trwa zabawa i moje włosy tez biora w niej udział:) a trzy pudła z zabawkami stoja nietkniete mam nadzieje ze jak juz zobaczy swoj nowy pokoik to troche w nim posiedzi i pochwale sie wam ze wczoraj sama złozyłam mu mebelki tzn z kuzynek 15 letnim a mielismy ubaw:)

vini-miki
03-11-2010, 08:30
czesc :)
Megi..dacie rade, no musicie nie ma wyjscia.. i juz "tylko do przodu"....Twoje samopoczucie a moze i nawet zdrowie sie polepszy, no wreszcie wyzbedziesz sie jakichs tam stresow, to moze i one taki wplyw na Tobie wywieraly, ze tak kiepskawo sie czulas. powodzenia i szybko wracaj.

Majorka juz chyba 3 tydzien tego neta zalatwia kurde balanga :D

W poniedzialek dzwonil doktor umowic sie na wizyte, no i trzeba bylo na ten sam dzien, bo pozniej odpowiedniego specjalisty nie ma.
Umowilam sie na 12, bo pomyslalam, ze Pawel zdazy dojechac z pracy, a pracuja ok. 200 km (ponizej) od domu, no i dzwonie spokojnie do niego, a ten mi kuzwa mowi, ze nie moze bo nie ma samochodu przy sobie, bo co drugi dzien jezdza na zmiane, i on akurat zostawil auto u kolegi i pojechali jego, no i teraz musieli by razem zjezdzac, co wogole w rachube nie wchodzi. Taka wsciekla jak wtedy nie bylam w zyciu, co zreszta sam mi Pawel pozniej powiedzial, ze pierwszy raz slyszal taki glos u mnie.

Koniec koncow po kilku telefonach, Pawla siostra zalatwila dziadkow do pilnowania swoich dzieciakow i pojechalam z nia.
Zdjeli gips, "specjalista" ogladnal, a, ze nic nowego nie zobaczyl, skierowal na usg, 2 godziny czekania, dla mnie "latania" za moim pedziwiatrem i juz pod koniec nabil sobie nowego guza i to przy pielegniarce, ona tylko oczy rozdziawila, niewiem co tam sobie pomyslala, ale Miki to kuzwa Miki, nie znam takiego drugiego dzieciaka, zebym to ja jeszcze olewala to, machala reka, a niech sobie "gania", ale krok w krok za nim, wystarczyl ulamek sekundy w przeciagu dwoch godzin, ze popatrzylam w bok, a ten juz bach i wysunal krzeselko ze sciany takie skladane prosto w kinola, juz normalnie tam sama chcialam juz ryczec, z niemocy, bo normalnie przeraza mnie ta mysl, co on bedzie za rok robil..albo sie rozkreci, albo uspokoi troche...ale do tej pory to osiwieje. W domu teraz tez staram sie byc w takich kluczowych momentach caly czas przy nim, czyli, jak juz glupawka dopada obojga, w porach jedzenia, a raczej przed, bo wtedy tez "rozemocjonowani", przed spaniem, czy jak ich energia rozpiera na maksa i ganiaja po salonie, wokol stolu czy skacza po kanapach. Pawel tez juz powiedzial, ze przez ostatnie 2 tygodnie zrobilam sie bardziej nerwowa, no ale nie moze byc inaczej, od rana do wieczora na pelnej czujnosci, a Miki niestety juz wrocil do swojej "przedwypadkowej'" energii.

No, ale zboczylam z tematu.. weszlismy w koncu na to usg i sie zaczal ryk na potege (ciul, ze on to co 5 minut tam ryczal z roznorakich powodow), ale suka tak mu ta reke dusila i jeszcze ofukana, ze nie moze dobrze przeprowadzic badania, bo dziecko tak sie wierci, a trzymalysmy go razem z pielegniarka i to nie pomagalo, wiec badanie trwalo i trwalo i trwalo..na koniec powiedziala, zebysmy tu jeszcze w poczekalni posiedzieli, bo ona sie musi z doktorem naradzic, bo te "zdjecia" nie sa jednoznaczne, no kuzwa tragedia normalnie..milion zdjec rentgenowskich zrobionych, teraz usg i oni nic tam nie moga dostrzec, widziala tylko plyn (a przeciaz o plyn chodzilo, ze to on rozpycha te kosci, wiec dobry znak).
Poczekalismy jeszcze z 15 minut i wreszcie przyszla pielegniarka z wiadomoscia, ze jednak nie trzeba powtarzac (bo co by to zmienilo?) no i poszlismy do "pana gipsowego", Miki jak tylko go widzi, to od razu sie z placzu zanosi, bo to juz trzeci raz mu teraz i sciagal i zakladal na nowo gips....jeszcze 2 tygodnie bedziemy sie tak kisic, bo ostatecznie bedzie mial sciagniety 15 listopada, alleluja!
przesunieta kosc stwierdzili ostatecznie to od zebranego tam plynu, aaa, nie napisalam, ze raczka juz nie byla tak opuchnieta jak w piatek, czyli cos poszlo do przodu...jezu, jaka mam nadzieje, ze 15-go juz bedzie po wszystkim

i ciekawe, jak on bedzie uzywac tej raczki po 4 tyg. w gipsie, moze bedzie musial miec jakas fizykoterapie czy cos podobnego, no zobaczymy.

renatkaa09
03-11-2010, 10:42
czesc babeczki..

Ja sie biedna pochorowalam.. obrzek krtani, głos zanika.. mam inhalacje raz dziennie i jakies okropne syropy...( sie nie dziwie dzieciom czemu tak uciekają przed nimi..;/ )

a u nas?? dzieci troche kaszlą... Oskar chyba bunt dwulatka przechodzi..tylko jakiś dziwny bunt.. bo jak czegoś mu zabronie to nie robi sceny.. najbardziej wtedy poakazuje co on potrafi jak ja sie wogóle nie spodziewam.. a teraz zasraniec chyba skumał ze matka krzyknąć nawet nie da rady i wykorzystuje to..;/

chudagleba
04-11-2010, 08:03
Hej kochane.Renatka teściówko moich córek-zdrowiej!!Wiesz,ja tez miałam zanik glosu,gardlo mnie nawala do dzisiaj a juz połtora tygodnia sie męczę...Miałam do tego katar+gorączke.Gadać nie można bo jakos tak przydusza.U lekarza nie byłam,pije syrop "Supremin",w smaku ok,ale niewiem czy pomaga bo jak juz wspominałam męcze się półtora tygodnia.Jakos tak katar mi wraca a jak zaczynam kaszleć to normalnie aż na wymioty mi się zbiera:( a Ty jaki syrop pijesz no i czym sie faszerujesz..? Wczoraj pojechalismy z mężem do Jezioran poodlądac szafy z lustrami itd,robimy sobie sypialnie.No i zamówilismy szafę,komodę i małe biureczko pod komputer.Za wszystko zaplacilismi niecałe 1500zł:) Za okolo 2 tygodnie nam przywiozą.No i dziewczynki będą same i my sami:D mam nadzieje że się wyrobimy z robotą do mojego wyjazdu do szpitala..?Idę w gary,gotuje ogórkową i nalesniczki z dżemem.;) pa.

renatkaa09
04-11-2010, 08:39
helloł z rana..
Ania ja pije Supremin i Pulneo.. i to wlasnie on wywoluje u mnie odruch wymiotny..;/ Głos odzyskuje ale nocą z moim gardlem jest tragicznie.. dziś np tak mnie rwało na kaszel ze prawie nie spalam ;/ a jak zacznie dusic to Chuda my kiedyś z Ł trafilismy w B-stoku na wyprzedarz mebli jak bylam w ciązy z O i udalo nam sie kupić dwie fajne biało brązowe komody za 550 zł obie.. byla do nich szafa ( jesli komplet bysmy brali to mniej niz 800 zł by nas wyniosło..) ale nie wzielismy jej bo nie byłoby gdzie postawić. wlasciciel nie pozwala nam pozbyc sie tych starych mebli z mieszkania zeby tylko swoje miec.. i takim o to sposobem stoi u nas szafa pamietahjąca chyba jeszcze I wojne światową..;/ boje sie ją otwierac bo ona cala sie macha..;/

vini-miki
04-11-2010, 09:34
Cześć dziewczyny :)
Piszę teraz z telefonu, bo internetu brak. P.wczoraj stawiał Windows'a i wszystko poszło w piź..dziet w tym też fotki, tak więc nie mamy już żadnych utrwalonych wspomnien, bo przecież ja kiedyś podczas zgrywania na płyty też wszystko puściłam z "dymem".
Zarazide coś przy tym necie grzebać, może cosik wydumam :)
Narka.

nichol
04-11-2010, 18:21
No ładnie, widzę że nie tylko ja sie opuściłam w pisaniu...
Jak Majorka już wróci, to nas prześwięci normalnie ;)

Mi wczoraj naprzykład MC wogóle nie chciało się otworzyć, choć inne strony hulały normalnie :cool:

U nas ok. Jutro znów wyjeżdżam do szkoły- różnica polega na tym, że Kris zostaje pierwszy raz z tatą, a nie- jak wcześniej- z babcią. Stresa mam normalnie jak oni sobie poradzą. Niby na co dzień kiedy jestem w pracy jakoś dają rade, ale znając umiejętności organizacyjne mojego męża kochanego, to tu będzie ładny sajgon ;)

Dziewczyny, a na przeziębienie może spróbujcie coś rozgrzewającego w zaszetce, albo domowych sposobów- np. mleko + czosnek + masło, albo mleko + masło + miód...
Niedobre to jak cholera, ale naprade skuteczne

magica13
04-11-2010, 21:29
Witajcie,

u nas po staremu, tzn. Mati wstaje co godzinę i śpimy razem od około 2ej. W nocy mnie kopie, wierci się i nad ranem już nie śpi. Jestem taka nie wyspana, że szok. Jeszcze ta pogoda mnie dobija...

Ale jesteśmy zdrowi.

Zdrówka dla Was wszystkich chorasków:D

Grygorku, mój M też kiedyś puścił nasze zdjęcia 'z dymem'. A co miesiąc robił zdjęcie mojego brzuszka w tym samym miejscu w dwóch pozycjach. I wszystko poszło w ********u. Ale się wściekłam wtedy!

Do jutra

vini-miki
04-11-2010, 22:08
Hej.
Wlasnie wrocilismy z p. Z silowni :)
Oddal tez dzisiaj kompa do komputerowegpo i jest duza szansa ze odzyskaja dane
Więc kompa nie man na razie a przez telefon tak kieeeeepsko sie pisze, ale daje rade. Odkrylam fajna opcje w tel. Haha moge sobie tekst przetlumaczyc, w tym tez na holenderski, z tym, ze potrzebny jest net do tego.

vini-miki
05-11-2010, 08:26
Cześć :)
Dziewczyny, co z wami sie dzieje?
Oj, az nie chce sie pisac wcale, ale ktos musi ciagnac :)

Za niedlugo wracam, kiki mnie do puzli ciagnie ;)

magica13
05-11-2010, 08:39
Witajcie,

u nas nocka dużo lepiej. Może dlatego, że ostatnio Mati spał w dzień 2 godz i w nocy już było kiepsko. Wczoraj tylko 40 minut i w nocy spał dużo lepiej.
Cóż, będę go budzić zatem z drzemki.

M nie oddał kompa do naprawy tylko cośtam sam próbował odzyskać i mało z tego wyszło:(

U nas kolejny dzień deszczy. Weekend cały ma padać... Jesień już...

Do później

Inka_R
05-11-2010, 12:27
hejka
u nas dzis pogoda do d...! wieje pada co chwilę więc pewnie cały dzien w domu będziemy siedzieć. Przed chwilą położyłam Szymona spać, mam nadzieję że uśnie mimo że nie mieliśmy spacerku.
a tak to nic ciekawego u nas, chociaż...M znó strzeliło coś w kręgosłupie i ledwo chodzi,no ale do pracy poszedł. Zobaczymy jak długo będzie go męczyc tym razem, ostatnio jakieś 5dni go trzymało.
to do potem,bo tak w sumie nie mam o czym pisać za bardzo:(

chudagleba
05-11-2010, 13:48
witam witam i o zdrówko pytam:)Inka a wypróbójcie plastry rozgrzewające,kosztuja okolo 4zł ale są zaj*****Strasznie grzeja a właściwie pala ale jest po nich ulga. Renatka wczoraj byłam z dziewczynkami u lekarza i ten tez i mnie osłuchał i powiedział że syrop "supremin" nie pomoże,lepiej jakis wykrztuśny.Ja kupiłam "ambrosol",okropny w smaku ale mam nadzieje że pomoże.A i wapno można pić gdy gardełko boli.

chudagleba
05-11-2010, 14:02
musiałam szybko zakonczyc posta bo Iza wstała z płaczem.Posadzilam na nocnik,zrobila siku i polożyłam ja do łóżeczka,może nie dospała i jeszcze uśnie:rolleyes:a i u tego lekarza jak bylam to przepisał Izuni antybiotyk,gorzki że mi go wczoraj zwymiotowała...Emilka jeszcze ma kaszel ale mam nadzieje że juz bliżej jak dalej do zdrowia.Dajecie jakieś witaminki dla dzieci..?Ja Izie daję "multi witamol" w syropie a Emilce w tabletkach.No i sie pochwalę że chyba moje libido sie zwiekszylo bo co wieczór od zeszłej soboty(no oprócz wczorajszego) zaskakuję męża,czekam na niego w sexy bieliźnie...:cool:Muszę sobie zakupic kilka majteczek bo niedługo mi zabraknie pomysłów:rolleyes: Nie biorę anty od 3 mc i jestem w koncu szczęśliwa............Buziolaski laski,pa.

kala8
05-11-2010, 14:07
chuda ja daje Poli cebion multivitamina

vini-miki
05-11-2010, 17:05
Hejo laski,
Matko nie chce nu sie pisac przez ten tel. masakra. TAKIE BYKI WALE ZE SZOK. DZISIAJ BYLAM NA NK I NIEZDARNE ME PALUCHY POLECILY JAKIS OBCY PROFIL, ZAPRASZAM DO ZNAJOMYCH JAKICHS OBCYCH I TAKIE TAM, SIARA JAK NIC :D
KOMPA JESZCZE NIE MAMY ALE TO BIIIIDA :(, MASAKRA NIE MYSLI SIE O TYM JAK MA SIE POD REKA.
PA KOBITY, IDE, BO PAWEL Z VINIM WROCILI ZE SKLEPU.

AA, JAK MI SIE PRZYPOMNI TO DAJE DZIECIAKOM MULTISANOSTOL.

renatkaa09
05-11-2010, 20:33
helloł z wieczora.. no faktycznie pustki tu ostatni.. ;/
Majorka to chyba sama sobie kabel do neta wkupuje w ulice ze jej tak długo niema.. ale my poczekamy..:D
Syrwunia zamilkla..
Jamirka zapracowana lub cuś..;/
a u nas lepiej me gardło odzywa i ludzie znów magą sluchac pięknego brzmienia mego głosu :D w poniedzialek ostatni dzien moich inhalacji i musze badania zrobić..;/ potem wizyta u laryngologa i neurologa z tą ma głową..;/ aj.. już mi niedobrze sie robi jak pomysle o kolejkach jakie są w przychodniach..;/

vini-miki
06-11-2010, 07:58
Cześć koleżanki :)
Renatka, co z Twoją głową? Takie masz częste bóle?
Powodzenia i wytrwałości w poczekalniach. Ale Tu sama coś podejrzewasz czy jak?
Oby szybko poszło i coś zaradzili.
Chuda, Ty czorcie ty :D

magica13
06-11-2010, 09:51
Hejka,

u nas druga noc z rzędu w miarę. M jeszcze zanim poszedł spać 'zasmoczkował' Matiego a ja potem wstałam o 5ej. Więc jak na ostatnie czasy jestem super wyspana. Szkoda tylko, że za oknem ściana deszczu:(
My wczoraj z M poszliśmy na małą kolacyjkę do knajpy i krótki spacer po mieście wieczorem. Było miło.

Ja daję Matiemu cebiom multi. Jak się skończy to kupię mu tran.

Chuda, masz takie duze bóle głowy? Zawroty? Oby szybko się wyjaśniło co to i cierpliwości w kolejkach. Ja to sobie biorę gazetkę i wykorzystuje tę chwilę na lekturę.

A co robicie z dziećmi w taki deszcz w domu?

Miłego dzionka

chudagleba
06-11-2010, 12:25
Dzien dobry:)Magica to nie ja tak cierpie tylko nasza Renatka:( a ja drugi tydzień siedze w domku bo nadal chorujemy,wymyslam zabawy jak tylko jestem "wolna" od garów itd,np: układamy domek z klocków,bawimy sie mini mebelkami,w chowanego,czytamy ksiażeczki,malujemy farbami lub flamastrami,wymyslamy z niczego coś(ostatnio z rolek po papierze do d****y zrobiłam lornetki i bawilismy sie w dekektywów..).Grygorku no sama sie sobie dziwię że mam chcicę:cool: Normalnie nie moge sie doczekac wieczora...Wczoraj ubrałam czerwoną koronkową haleczkę...Renatka a wiesz co mi pomaga jak mam bóle głowy..?No biore jakies tabletki,przewaznie ibuprom cabs sprint i nakrywam poduszka głowę i 30 minut później jestem zdrowa:D Niewiem jak to sie dzieje ale te nakrywanie głowy mi pomaga...mój mężuś dziś ma remament w robocie i pewnie wróci grubo po połnocy,poczekam:cool:Miłej soboty,pa.

renatkaa09
06-11-2010, 15:19
czesc babeczki oj padam na twarz..;/ dopiero 15 dochodzi a ja już umarnięta jestem..;/ deszcz pada u nas od rana..albo i w nocy zaczął.. niewiem nawet.. ale chlapanina ze łoj.. a ja Pks-em z F do B-stoku jezdzilam. uroczo normalnie.. wszedzie kałuze.. kierowcy autami po tych kałuzach i jak nie chlapnie taka sciana wody noooosz.. wiązanki leciały.. w MPK-ach bydło jakich malo.. nie patrzą czy ty z dzieckiem czy sama.. pchają sie na ciebie. jak chcesz wysiąść to zaden na "przepraszam" nie reaguje.. tylko wrzasnąć trzeba. F dodatkowo mnie wkurzał swoim ślamazarnym tempem.. no mialam wrazenie ze on na złosc mi robi.. aaaaaa.. ale już wrocilam do domu... pije kawke.. dziec jeden oglada bajki drugi ryczy niewiem czemu... zyc nie umierac...

kala8
06-11-2010, 20:39
ale pustki ostanio :eek: :eek: :eek:

nator1
06-11-2010, 20:47
Dobry :)
Czy ktoś nas tu jeszcze pamięta??? Ale dawno nie zaglądałam do Was.... ale praca dom praca dom i tak w kółko, a że pracuję bardzo dużo, to wyrzuty sumienia nie pozawalają mi już siedzieć przy kompie więcej niż muszę, no i moi faceci mi na to nie pozwalają...
Proszę o szybciutki skrót- co u kogo i czy któraś z naszych mamusiek może znów z brzuszkiem???

Mój bohater jest już poważnym facetem, który lata, gada po swojemu i co mnie szokuje - przepięknie śpiewa zgodnie z melodią (na pewno nie ma tego talentu po mnie:p bo ja to wyjec pospolity jestem)
Jak u Was wygląda sprawa z nocnikiem??? Dajecie radę??? Ktoś już się pożegnał z pieluchami??? Może jakieś sugestie jak to zrobić???

jak ja za Wami tęsknię...

magica13
06-11-2010, 20:55
Chuda, sorki za pomyłkę :rolleyes: jakaś zakręcona jestem ostatnio

Wiecie co Dziewczyny, muszę się pochwalić, że miałam duży problem z oduczeniem Matiego butelki. Nie chciał pić z niczego innego, żadne bidony ani niekapki. Dopiero jak kupiłam mu bidon Nuby to się przekonał. A teraz jeszcze niekapek tej samej firmy mu kupiłam i od razu się przekonał. Dziś oficjalnie spakowałam co lepsze butelki dla potomności i rozstaliśmy się z butelkami:D:D:D

Miłego wieczorka

magica13
06-11-2010, 21:02
Witaj spowrotem Natorku!
u nas nocnik to po prostu jest i Mati wie, co tam się robi i tyle. Incydentalnie zdarza się, że coś tam zrobi ale to tyle w temacie:p

Co do brzuszka, to my z M planujemy wkrótce. On bardziej wkrótce niż ja:rolleyes: najchętniej już! Ja to bym jeszcze chociaż na narty pojechała w zimie... No ale zobaczymy, najwyżej się wstrzymam jeszcze troche.

nator1
06-11-2010, 21:31
Witaj Magica.
Co do nocnika, to moje dziecie doskonale wie do czego służy i nawet sygnalizuje już poważniejsze sprawy, ale... na nocniku wysiedzi max 20 sekund:( więc d....
A co do butelek, to KAcper idealnie radzi sobie z piciem z kubeczków i piciem przez słomkę i nie mam z tym problemu, ale niestety w nocy ok 4 je mi nadal mleko, więc wtedy dostaje butelkę - a u Ciebie jak ze spaniem??? Przesypiacie całą noc??? U nas kolacja kąpiel ok 19 i później o 4 butla i śpi do ok 7 rano - więc chyba ma luksusowo :)

nator1
06-11-2010, 21:39
Staram się czytać co tam ostatnio się u Was działo i widziałam, że był temat osobnych pokoików. Kacper śpi w swoim pokoju chyba od 4 m-ca życia. Zawsze spał osobno, nie w naszym łóżku, a w pokoiku ma swoje łóżeczko i teraz wyjęłam mu 3 szczebelki więc jak rano wstanie to przylatuje do nas na poranne przytulasy i spiewanie - "Panie janie":D

magica13
06-11-2010, 21:43
Mati też nie usiedzi dłużej. A co do nocek, to ja już tutaj zamęczam dziewczyny od dawna moim narzekaniem. Kiedyś przesypiał ładnie a od wakacji budzi się w nocy kilka do kilkunastu razy a ja chodzę jak zombie. Cały czas jeszcze ma tylko 10 zębów i mocno je przeżywał od początku. Już na viburcolu jechaliśmy na noc ale on się i tak budził a nad ranem wogłle nie spał. Od dwóch nocy lepiej jest tfu, tfu. W dzień budzę go po godzinnej drzemce i chyba to działa.

magica13
06-11-2010, 21:45
Ja jak wyjęłam szczebelki to za kazdym razem jak się budził to nawet nie zdążyłam wstać a on już był u nas w sypialni.

Mati też od około3 mca ma swój pokoik i łóżeczko

nator1
06-11-2010, 21:55
Kacpi zaczął spać w swoim pokoju jak miał ok 4 m-cy i tak wolę żeby zostało. Mi jak się tak często budził, to starałam się Go przetrzymywać - jak po 5 min płakał to szłam, a tak to dawałam mu szansę żeby sam się wyciszył- pomogło, bo budzi się raz, ale kupa nerwów i rozterek się z tym wiązała - modliłam się, żeby usnął i tak strasznie nie płakał, bo mi serce pękało:o

A tak czytam, to szok Grygorku, co się Maiki namęczy. Oby było dobrze z łapką.

A gdzie nasza Majorka???

Kala, a jak tam "siostra" Kapiego??? Rośnie zdrowa i piękna???

Madzik, a jak Tam Twoje chłopaki???

magica13
06-11-2010, 22:03
Nator, no ja tak po chwili idę. On bez smoka to się nie wyciszy, chociaż ma w tym samym miejscu i czasmi sobie bierze i jest ok. Ale takiego wycia to ja tez nie mogę znieść... wrażliwa jestem taka...

Dobrej nocki

nator1
06-11-2010, 22:10
U nas Kapi idealnie namierza smoka, a mi też serce pękało, ale przecierpiałam tak w sumie 4 noce i teraz jest super :)

To ja też uciekam jak Was nie ma:o buziaki Mamuśki i Maluszki

AMSW
06-11-2010, 22:51
Witajcie!
Kolezanka Chuda mnie na priwie slodko "ochrzanila":), ze sie tu u Was nie pojawiam.
Chuda! Skarbie! Jestem i nawet staram sie Was regularnie czytac, ale z pisaniem jest troche gorzej.
Znalezlismy dom, zdecydowalismy sie go kupic, choc drogi strasznie jest, bo ma tylko 24 lata ale nie trzeba w nim robic zadnych wielkich remontow - pomalowac, ew. wytapetowac i mieszkac. Kiedys zrobimy lazienke na nowo, ale na pierwszy rzut oka nie musi byc natychmiast remontowana. Umowe kupna u notariusza podpisujemy 19 listopada. Teraz czekamy na papiery z banku, potwierdzajace kredyt.
No i w zwiazku z kupnem domu dostalam od meza ultimatum - mam do konca stycznia napisac moja prace magisterska. 1 lutego dostajemy klucze i bedziemy sie przeprowadzac i nie mam ochoty przy calym tym zamieszaniu myslec o pisaniu pracy. Dlatego siedze kazdego dnia i pisze. Pisze jak Julia spi w ciagu dnia, pisze jak spi wieczorem, poza tym mam wszystko inne na glowie, wiec same wiecie jak to jest.
Krotko mowiac - dzien dla mnie za krotki, zeby wszystkiemu podolac.

Nator! Witaj, bo my sie jeszcze nie znamy. Ja sie tu pojawilam jak Ty zniknelas:)

No to tyle nowosci i wiadomosci z mojej strony.
Uciekam spac, dobranoc!

kala8
07-11-2010, 06:56
cześć

nator "siostra" Kacperka rośnie i ma sie dobrze :) co prawda do wielkich nie należy jakieś 81 cm i 10300 g i z jedzeniem tak sobie,ale zdrowa, rozwija sie super więc nie mogę narzekać

co do nocnika to ja czekam na wiosnę i mniejszą ilość ubarń :) chociaż chyba Pola już kuma co to kupa , bo mi mówi że ma "ku" albo pokazuje gdzie ta "ku" wychodzi :D

a Polka pije z butli tak jak Kacper natora tylko mleko ok 4-5 rano a tak to ma taki bidon ze słomką albo naoramalnie ze szklaneczki , także nator siostra w tej kwestii podobna do brata ;)

a ze spaniem to różnie raz lepsza noc raz gorsza, i ląduje u nas w łóżku codziennie, tylko że o różnych porach , dzisiaj np dopiero o 6 tej więc nie jest źle

kala8
07-11-2010, 06:59
AMSW ja wiem o twoim nowym domku i pisaniu pracy bo was na wątku wrześniowym podczytuje :p

katarzynar
07-11-2010, 07:39
I się spóźniłam na Natorka!!! A tak chciałam posępić o fotki Kacperka no i Natorka oczywiście... Ehhh teraz znając Natorka już nas nie odwiedzi :(

U nas nic ciekawego się nie dzieje to się za bardzo nie udzielam.

Witaj AMSW!Fajnie z tym domkiem! A i będziesz mieć motywację do napisania pracy magisterskiej!

Miłej niedzieli dziewczynki

ColorWomen
07-11-2010, 11:53
Witam,
wybaczcie że tak wtrącam się w Wasz wątek.
Chciałabym Was zaprosić do Babskiego klubu
http://www.mamacafe.pl/forum/group.php?groupid=18

Mam nadzieję ,że się spodoba gdyż im więcej nas tym lepiej.

Pozdrawiam

nator1
07-11-2010, 20:25
Hej Kobietki :)
Jestem i dziś!!! No sukces jakiś ;)
Kasiu, co do nowych fotek to postaram się może w przyszły weekend zrzucić, bo aparat pożyczyłam tacie... no i oczywiście fotek swoich nie zrzuciłam.
Ja zaczynam działać nową metodą i nie zamykam okna naszego forum - to może będę bardziej na bieżąco.
AMSW - witam witam i fajnie, że dołączyłaś... ja może też już nie zniknę :rolleyes:
Kala, mój Kacper waży ok 12kg i ma ok93cm - sznurowadełko takie, ale za to apetyt niesamowity. A w cale po nim nie widać tego, bo wszystko wylata przez cały dzień.

ankasos25
07-11-2010, 20:33
witajcie o mnie to już chyba zapomniałyście :(

ja nadal w krakowie i już mam KU*WA dość, nie pracy nie miasta ale tego ********nego hotelu i młodzieży żydowskiej
chyba zostanę antysemitką po tym pobycie tu, nie mam jak odpocząc a co dzień pracuję po 12 godzin ;( już mi się chce ryczeć bo chodzenie ze skargami do recepcji nie skutkuje, wychowawcy nie panują nad nimi i szlag mnie trafia jak tylko wracam do hotelu i wiem ze nie wcześniej jak po pólnocy zasnę przez tą szarańczę KUUUUU*WAAAAAAAAAAAAA

naprawdę moje nerwy już ich nie wytrzymują

drą się kuźwa pół nocy, biegają po korytarzu, dzwonili do mnie na telefon to telefon wyłączyłam ale kur8wa na walenie w drzwi nic nie poradzę tylko ciąglę schodzę do recepcji :(


ja już nie moge;(

nichol
07-11-2010, 22:00
nie mam jak odpocząc a co dzień pracuję po 12 godzin ;( już mi się chce ryczeć bo chodzenie ze skargami do recepcji nie skutkuje, wychowawcy nie panują nad nimi i szlag mnie trafia jak tylko wracam do hotelu i wiem ze nie wcześniej jak po pólnocy zasnę przez tą szarańczę KUUUUU*WAAAAAAAAAAAAA

Aneczka, WSPÓŁCZUJE! I to dosłownie!
Ja już drugi raz podczas pobytu w Kielcach na zjeździe- śpiąc w internacie który wynajmuje pokoje studentom- nie zmróżyłam oka przez takich palantów. Najśmieszniejsze, że to nie żadna młodziez, tylko kurka ludziska w moim wieku. I nie latają do 12, tylko do 2 conajmniej + spiewy + walenie w drzwi idt...
MASAKRA!

A tak wogóle to cześć :)
Przeżyłam zjazd, moi panowie też żyją, mieszkanie na swoim miejscu, blok też stoi, czyli dali rade ;)

Nator, fajnie że udało Ci sie wpaść :) oby tak dalej! Mam nadzieje że już zostaniesz
Kris też fajnie śpiewa i zapamiętuje coraz więcej słów z piosenek :)
Dziś nas rozbroił, bo u moich rodziców oglądał swoją starą książeczkę i kiedy zobaczył obrazek kosiarki do trawy, to krzyknął "Siara! Dziadziu kosi tawe!"- ładnie sie uśmialiśmy, szczególnie, że dziadziu już daaaawno przy nim trawy nie kosił, a kiedy tak było to itak jeszcze nie potrafił tak powiedzieć...

uciekam dziopchy odespać troche, bo jutro do pracy...
do jutra!

chudagleba
08-11-2010, 06:15
Dzien dobry:DU mnie pierwsza nocka bez Izy,wczoraj mężus przeniósł łóżeczko do pokoju Emilki.No i było ok,zbudziła sie raz na siku.AMSW witaj;) Napisz co tam u małej,napewno juz chodzi,wstaw fotk swojej czarnulki.Od razu lepiej na naszym wątku,troszke poczytałam.Nator melduje że Izunia "odpieluszkowana" od 14 czerwcz,miała 14,5mc:) Nauka zajęła nam AŻ 3 dni,w ciągu 2 tygodni pożegnaliśmy pampka całkowicie(nocny).Także zaraz minie 5 mc jak juz mam dużą dziewczynkę.aniusos szczeże współczuje tego co tam przeżywasz,a kiedy wracasz do domku..?Co do szczebelek w łóżeczku to my wyjeliśmy Izuni jak skończyła roczek,na noc zakładam dechę żeby mi nie wypadła bo przybiera różne pozycje podczas spania :rolleyesBuźka,odezwę sie na drzemce Izulki.

chudagleba
08-11-2010, 08:27
Aniusos masz jakieś plany na pierwszą rocznicę ślubu..?Ja mam 19 tego 5tą:) No i planuje wieczór przy jakiś procentach,ja to tylko symbolicznie wezmę łyczka bo nie piję i upiekę torcika.A że w końcu sypialnia jest tylko nasza wiec będziemy mogli cieszyć sie sobą do woli...:cool:

vini-miki
08-11-2010, 11:37
Cze ;)
Nator kope lat! Witaj .:)
Wrocilismy z kontroli z maikiem Wlasnie, taki przegladzik ogolny, no i kawal byka z niego, ja widzialam ostatnio, że Taki okragly sie zrobil, moglam glupia wczesniej MI ograniczyc jefzenie JAK tylko gips zalozyli, a to przez e tygodnie nie ruszal sie JAK zazwyczaj a jadl tak damp a może i wiecej przekasek Mu dawalam,kurde kalk to czlowiek nadruk ale pk fakcie. Jeszcze tylko tydzien i sciagna cholerstwo,to i zaczniemy sie porzadnie ganiac. Bo teraz to go caly czas stopuje.
No więc 84 cm i 14 z groszem.
Dziewczyny czyzbym byla pierwsza?
No ladnie.

chudagleba
08-11-2010, 12:02
Melduję się dzisiaj po raz trzeci,Grygorku dziś ja pierwsza hihihi:)No to kawałchlopa i z Maika:eek:Właśnie wcinam kinder bueno,która sie dołączy..?Pisać pisać pisać !!!

ania_2288
08-11-2010, 12:02
hej dziewczyny
no nie mogę uwierzyć Nator wróciłaś! w końcu! cieszę się :)

Dawno nie pisałam ale mam kupę roboty w sklepie (nator otworzyłam sklep Yups), choć w sumie dziś jest luz pada i pada od rana a ludzi maleńko na mieście.

Mój Fifi też fajnie sobie nuci ale najlepiej obsypać go książeczkami i dziecka nie ma, zna wszystkie zwierzątka, układa sam duże klocki i duże puzzle, smoka nie ma ale za to smoczek od niekapka z lovi wytrzymuje tydzień, gryzie wszystko i cały czas nawet ma już ułamane dwie jedynki. Wczoraj nie wiem skąd chyba usłyszał Damiana zaczął do mnie mówić "Anusia" także jesteśmy narazie na Ty :rolleyes: A tak poza tym z nocnika spierdziela i z kibelka też nic go nie przekona żeby tam usiąść nie wiem czemu boi się czy jak? Co tam jeszcze... jest taki kochany wszystkich całuje, przytula, jest bardzo grzeczny (tfu tfu!) ale nie przesypia całej nocy, zasypia 20-21 ale jeszcze w nocy budzi się na picie i zmianę pampersika czasem jak mocno płacze to kończy u nas w łóżku.

Z naszym remontem jesteśmy do przodu w tym tygodniu będziemy szlifowali ściany, okno będzie wstawiane, malowanie i powoli się przeprowadzamy może nam się uda w przyszłym tygodniu uwolnić od teściów :p
do usłyszenia laski będę częściej :)

vini-miki
08-11-2010, 12:18
Hahaha, pierwsza ;) wybaczcie Dziewczyny te wszystkie byki(wiem, że czytac sie prawie nie da), ale ja dalej bez kompa i na. Tel. Tak skrobie nieumiejetnie, a poprawiac sie juz nie cchce bo to sour. Kuzwa laduje godzine

AMSW
08-11-2010, 13:24
Witajcie!
Grygorku: a Ty to jeszcze dlugo tak z tego tel. pisac bedziesz?:)
Chuda: Julia jeszcze sama nie chodzi. I nie ma sie co dziwic, bo ona len na potege jest - obrocila sie na brzuch majac 8(!) miesiecy. JAk sie ja pusci to idzie 5-6 metrow, ale tylko jak celem jest mama albo tata. Poza tym zapyla na czworaka:)
Ankasos: wspolczuje niespokojnych nocy!

Wrzucam Wam pare fotek naszego leniwca.
1. Ide z tata do pracy
2. A kuku! Jest tam kto?
3. ze mna
4. Mam cos do jedzenia, niczego wiecej do szczescia nie potrzebuje:)

katarzynar
08-11-2010, 14:32
Hej

Gwar na naszym wątku, że nie moge uwierzyć haha ;)

NAtor Julcia bez smoka od sierpnia, pampersa niestety ma, chociaż kuma, że robi coś, ale do nocnika nie lubi :(

Przychodzi do mnie do przedszkola z babcią często i super się bawi, wpada prosto na dywan w kurtce, czapie i zaczyna się bawić. Zna prawie wszystkie moje dzieci po imieniu!!!! (ale mam ich tylko 12).

Tak sobie pomyslałam, że niedługo Mikołaj, co kupujecie dzieciakom z tej okazji? A macie w planie spotkanie z Mikołajem? Ja myslę zabrać Julcię do przedszkola tylko nie wiem czy się nie przestraszy ...
Kupić mam zamiar laptopa, Julcia lubi literki, więc myslę, że się ucieszy np fisher http://allegro.pl/mw-mowiacy-laptop-fisher-j-polski-i1299648084.html albo taki http://allegro.pl/laptop-e-edu-natalia-dla-dziewczynki-new-kurier-i1292480937.html

No dobra mykam sprzątać, póki moja królewna śpi (hurra odmieniło jej sie i od kilku śpi w dzień ).

Zmykam czekam na posty

katarzynar
08-11-2010, 14:33
AMSW Julia cudna i dochodzę do wniosku, że dziewczynka w długich włoskach wygląda PIĘKNIE! Szkoda, że mojej tak wolno rosną :(

ania_2288
08-11-2010, 14:53
hej Kasiu my mamy taki laptop http://allegro.pl/laptop-edu-polski-26prog-kurierem-passion-czerwony-i1303142375.html ale Filip jeszcze nie umie się nim za bardzo bawić w sumie tylko pyka w klawisze żeby grały piosenki albo żeby kobitka mówiła nazwy różne. Ogólnie zabaweczka fajna bo i gry są i można się nauczyć literować ale jak dla mojego dziecia to jeszcze za "poważna" zabawka:o ja się w sumie nie zastanawiałam nad prezentem jeszcze... ale chyba zainwestujemy w klocki bo Fifi je UWIELBIA potrafi się zawiesić i z pół godziny układać zamki już nie mówiąc o Damianie bo ten to ma dopiero wyobraźnię :rolleyes::D

AMSW córcia piękniusia do ciebie podobna!

chudagleba
08-11-2010, 15:16
znowu ja:eek:AMSW śliczną masz córeczkę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A napisz ile waży bo tak na oko to duża...:rolleyes:No to i ja wstawiam fotki.1 Izunia 2 Emilka3 jemy jabłuszka 4 mańkutki jedzą zupkę.

nichol
08-11-2010, 20:47
Ale fajne fotki powrzucałyście!
A ja nawet nie mam kiedy usiąść spokojnie i powybierać co lepsze do wywołania albo do wklejenia tutaj :(

Kasia, Kris też ma Laptopa Edukacyjnego, i tak jak Fifi- nie wie jak sie nim bawić. Ale prędzej czy później dorośnie do niego, więc kasiora na pewno w błoto nie poszła.
A na Mikołajki planujemy kupić Młodemu zestaw klocków LEGO DUPLO, może nawet taki składający sie z 200 elementów- na początek damy mu kilka i co jakiś czas będziemy mu dokładać,
Któraś z Was pisała, że je ma ale nie pamiętam... Podobno to jest hicior :rolleyes: jak sie u Was sprawdzają?

magica13
08-11-2010, 20:48
hejka DZiewczyny,

ale niespodzianka! Tyle do czytania!!! :D
Super, że się uaktywniłyście. Już nawet nie pamiętam co pisać...

U nas nocka znów marna. Od 2ej u mnie i kopanie, jęczenie itd jak kiedyś... No to po 2óch lepszych nocach znów kicha. No ale cóż...
Co do zabawek na mikołaja, to ja myślałam o http://allegro.pl/krzeselko-uczydelko-po-polsku-fisher-price-od-ss-i1292921674.html
AMSW śliczna córa! I podobne jesteście jak toczka w toczkę
Ankasos, mam nadzieję, że się wkrótce wyśpisz.
Chuda, dziewuszki jak zwykle słodkie

kala8
08-11-2010, 21:14
hej

co do prezentów gwiazdkowych to ja chyba kupię Poli jakiś fajny wózek i lalę, bo sie ostanio bardzo uaktywniła w tym temacie ;)

nosi te lalki Gabi , usypia, poi i karmi , no i wozi w czym się da :p no nic jest jeszcze trochę czasu więc pomyślę

a laptopa edukacyjnego Polka ma a właściwie to jest laptop Gabi, ale to jeszcze chyba nie ten wiek, ona poprostu naciska te guziczki i słucha melodyjek, albo słucha co ta baba w laptopie gada :D

katrienna13
08-11-2010, 22:58
hejka kobietki
my wczoraj wróciliśmy od rodziców i dopiero was doczytuje, Kuba zasypia o 21 i od zmiany czasu budzi się o 6,30 mam nadzieje że pomału się przestawi, spi bez pobudek na jedzenie czy picie. od urodzenia śpi sam, nigdy nie brałam go do łóżka w nocy. jak się przebudzi to czekam 3 min i jak dalej płacze to ide ale zazwyczaj po 2 min już śpi
Katarzynar my też mamy takiego lapka jak ania i Kuba tylko chce żeby mu muzyczkę włączać albo klika po swojemu więc myślę że mozna kupić coś czym dziecko będzie się bawić teraz a nie za rok. na mikołaja mam kilka pomysłów i podrzuce je rodzince :)
a tak to od kilku dni boli mnie gardło i strasznie kaszle i nic nie pomaga. na szczęście Kuba zdrowy. zastanawiam się czy nie dać go od przyszłego roku do przedszkola ale żal mi będzie się z nim rozstać i nie wiem jak on na to zareaguje. a wy kiedy dajecie dzieci do przedszkola ?
AMSW Juleczka cudna, śliczniutka i taka kochana :)
no nie wiem co tam miałam jeszcze pisać bo tyle tego było.
śpijcie dobrze :)

katrienna13
08-11-2010, 23:03
Magica Kuba dostaał takie krzesełko na urodziny ale dosłownie tylko jak dostał to chwile się przy nim pobawił a tak to wogóle go ono nie interesowało tylko stało w kącie i się kurzyło więc niedawno je sprzedaliśmy. ogólnie troche rozczarowało mnie to krzesełko ale to tylko moje zdanie, wrzuć na google i poczytaj po rożnych forach wypowiedzi innych osób może.

AMSW
08-11-2010, 23:45
Dziekujemy za komplementy!

A napisz ile waży bo tak na oko to duża...

Julia wazy prawie 11 kg i ma 78 cm wzrostu:)

chudagleba
09-11-2010, 09:08
Dzien dobry wszystkim.Magica moje dziewczynki maja takie krzesełko,Emilka dostała je na pierwsze urodzinki więc mamy je już ponad 2 lata i nadal dziala:D Moje niunki codziennie na nim siedzą,chyba nie ma dnia by któras na nim nie posiedziała więc u nas się przyjął.My na gwiazdkę kupujemy Izuni maskotke Elmo(90cm) a Emilce to tak do końca nie wiemy,nie możemy się zdecydować bo "dużo" lubi.Do buta to moj P coś ze słodkości im podrzuci,mnie niestety nie będzie na Mikołaja:o No a tak to u nas noc do d****y,Izunia od 1 w nocy do 8 rano wymiotowała,niewiem co jej zaszkodziło bo wymiotowała ślina i żółcią.Narazie jest ok,zjadła pół kanapki z szyneczka i jest ok.Jakie macie leki na bolący brzuszek???bo zajrzałam w "apteczkę" i ja nic nie mam na ból brzuszka,muszę cos kupic ale co??????????Niewiem czy dzisiaj jeszcze do Was wpadnę,jedziemy dzis poszukać wykładzin do sypialni i do pokoju dziewczynek.Także jak coś to do jutra.Miłego dnia i zdrowiejcie kochane!!!!!!!!!!!

ania_2288
09-11-2010, 13:11
hej dziewczynki a wy co? zapracowane? :o

Chuda my nie mamy problemu bolącego brzuszka już od miesięcy ale pamiętam że na początku dawałam mu espumisan i bywało lepiej. Ale chyba najskuteczniejsze jest masowanie brzuchala i ciepły okład.

U mnie dziś pogoda znów pod psem pada, szaro i brzydko fuj! Filip coraz bardziej popłakuje za mną dziś otworzyłam pół godziny później bo się tak rozpłakał że się aż zanosił... dałabym wszystko żeby móc z nim siedzieć w domu. Damian coraz poważniej myśli o wyjeździe za granicę po świętach a ja coraz bardziej wierzę w to że to chyba najrozsądniejszy pomysł. W sklepie idzie marnie tylko same stresy, budowlanka jak wiadomo zimą stoi a pracy nie ma na horyzoncie... Chuda i dziewczyny których mężowie wyjeżdżają jakie macie odczucia po ich powrocie? my sobie ufamy z D ale jakoś ciężko mi się przyzwyczaić że go bym miała nie widzieć np. 2 miechy...

nator1
09-11-2010, 13:47
Hej Kobietki,
wpadła na chwilę, bo odpaliłam kompa i otworzyło mi się forum - :) nowa metoda działa jak widać.
Na wymioty i bóle brzuszka ja bym podała probiotyk. Ja Kapiemu podaję Lactiv Baby-w kropelkach. A do tego dużo płynów podawanych po małych łyczkach. I Aneczka dobrze radzi z Espumisanem - jeśli jest wzdęty i boli to jest to świetna sprawa.
U nas noc jak zwykle - o 7 wstaliśmy, wspólne śniadanko i ja do pracy...:(
Powiem Wam, że uwielbiam moją pracę, ale czasem jak widzę mamy z maluchami na spacerku, jak mnie mijają, a ja siedzę w samochodzie, to mi żal d...psko ściska.

A foteczki macie przecudne :) Dziewczynki są śliczniusie. Aniu, a wrzuć też fotkę Fifiego, bo Go dawno nie widziałam. No i Aneksos wrzuć Lankę i Kala.... i w ogóle - wklejcie fotki, żebym była bardziej na bieżąco :)
To uciekam....
buzioleczki

ania_2288
09-11-2010, 14:07
Nati dla ciebie :) a gdzie pracujesz? nadal przedstawiciel?

kala8
09-11-2010, 20:33
nator postaram sie jutro zrobić Poli kilka nowych zdjęć to wtedy coś wkleję :)

magica13
09-11-2010, 21:13
Hej Dziewczyny,

u nas nocka marna. Już o 23 Mati obudził się z rykiem i dałam mu Ibum i Orajel żel i jakoś się uspokoił. Wiem jestem monotematyczna z tymi nockami ale komu mam o tym powiedzieć jak nie Wam?

Chuda, współczuję nocki i chorasków. Ja na kolki dawałam Infacol ale nie wiem, kiedy Matiego boli teraz. Jak coś to masuje a on sam się na brzuszku kładzie i się wtedy odpowietrza:rolleyes:

Grygorku, to z Maika niezły byczek jest hahhaa
Mati ma 84 cm i 13 kg

Aniu, Fifi to już taki duży chłopak!

Wrzucam Wam kilka fotek ze spacerków jesiennych

magica13
09-11-2010, 22:12
A co do przedszkola, to my chcemy posłać Matiego od września następnego roku. Będzie miał prawie 2,5 roku a teraz czasami chodzimy tam na zajęcia z Akademi Uśmiechu. To jest prywatne przedszkole i jest naprawdę super.

Dobrej nocki

nator1
09-11-2010, 22:13
Hejka,
Anek i Magica - Śliczne fotki.
Fifi jest taki duży i ma śliczne włoski, a Mati wygląda jak model jak tak leży. I Magica, robisz śliczne foty. No pełen profesjonalizm :)
Tak przy okazji, to jaki masz aparat??? Ja muszę jakis kupić i tak się zastanawiam w co zainwestować, żeby wspomnienia były ładne ;)
Aniu, a ja nadal latam jako przedstawiciel - lubię tą pracę, ale bardzo długo jestem poza domem i do tego ciągłe wyjazdy na szkolenia czy sympozja... ale...
Lecę poprzytulać się z mężem.
Słodkich snów...

ankasos25
09-11-2010, 23:49
Witajcie dziołszki :)
nie jestem w stanie przeczytac co pisalyscie wiec za to przepraszam ale widze ze córa marnotrawna powróciła :) hehe nator to o tobie...

ja nadal w hotelu ale jutro wracam do mojej rodzinki :) fajnie tu ale strasznie się steskniłam, jedna grupa młodzieży wyjechała ale wczoraj przyjechala nowa aleee... na szczęście to rozsądna grupa i sycę się obecnie ciszą :D

przeniosłam się do pokoju niżej to mam neta od wczoraj bo tak to musiałam do baru schodzić

chcialam wstawić zdjęcie ale sygnal jest tak slaby że kurna nie idzie...


dobrej nocki ide spac bo jutro na 8 do pracy...buziole

katarzynar
10-11-2010, 06:52
Hejka

Natorku wstawiam tylko foty dla Ciebie, popiszę później

Magika faktycznie super fotki ci wychodzą! Pisz jaki masz aparat! My mamy lustrzankę Sony alpha ale ja pstrykam na automacie i zero rozmazanego tła jak u ciebie :(

Miłego dzionka papa

chudagleba
10-11-2010, 09:11
Witajcie psiapsióły:)Izus wczoraj cały dzień nie wymiotowała,za to wieczorem w trakcie jedzenia kolacji tak z niej chlusnęło że szok! No ale nocka ok.Za to Emilka od 2 do 4 w nocy wymiotowała...Podałam jej kropelki sabsimpleks(niewiem jak to se pisze) no i usnęła i juz nie wymiotowała.Od rana zrobiła 2 sraki.Kurcze,może to jakis wirus czy co?No bo niewiem jak to sobie wytłumaczyć:confused: A mam "osalit",może to jej podać???Mężusiek po pracy ma kupic coś od bólu brzuszka.Wczoraj kupilismy wykładzinę do naszego pokoju,jasna,kolor cos jakby "bawarka",a dla dziewczynek nie było wyboru i kupilismy w ulice:o:Aniu do do wyjazdów za granicę,to ja ich nie cierpię!!! Na szczęście P wyjeżdża raz w roku,tęsknie wtedy jak cholera,dziewczynki też.Gdyby nie musiał,wcale by nie wyjeżdżał.Jak ja wrócę do pracy to zrezygnuje z wyjazdów.Ufam mu,więc o jakieś zdrady nigdy go nie podejrzewałabym.No ale jest cięzko bez drugiej połówki:(Mam dziś misję,otóż musze opróznic pokoik dziewczynek,bo jak wróci mąż to będzie malował,a więc mam kupe roboty...Do następnego pościa,pa.

vini-miki
10-11-2010, 10:41
czesc dziewczyny :)
Pawel wczoraj przywiozl kompa, zdjec niestety nie odzyskali, probowal tez wieczoram podlaczyc internet ale nie szlo cos....ja dzisiaj usiadlam od rana przy kompie iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii zainstalowalam, prosze Was sama bezprzewodowy internet hahaha. No malo nie pekne z dumy :p;)
zaraz musze ogarnac dzieciaki i idziemy w miasto kijka do lampionu szukac :rolleyes:, jutro w przedszkolu Vini bedzie chodzil z grupa po okolicy, beda spiewac i zbierac cukierki...no i mamy zadanie kupic wlaSNIE TAKI KIJECZEK Z BATERYJKA I LAMPKA ZEBY PRZYMOCOWAC DO JUZ WCZESNIEJ zrobionego lampionu.

Nara dziewczyny. Sliczne zdjecia, Magica, A te Twoje takie z dusza w dodatku...dobra fotografka z Ciebie :):)
Lece, nara.

ania_2288
10-11-2010, 14:11
hej babolki
A widzisz Grygorek jaka jesteś zdolniacha :D a co to u was spóźnione halloween?
Chuda życzę zdrówka dla dziewczynek te to biedne łapią ciągle jakieś wiruski. A dajesz im coś odpornościowego? Filip co rano pije albo Marsjanki albo sanostol.
Ankasos wreszcie do domku co? Ciekawe pewnie Lenka cie nie wypuści ze szczescia ;)
Natorek a w jakiej firmie pracujesz? Wstaw nam w końcu wasze zdjęcia! a Kacperek jest z nanią czy babcia?
Magica współczuje ci tych nocek bo wiem jak to jest Filip do roku nie przespał ANI JEDNEJ całej nocy. Teraz też żadko mu się to zdarza ale chyba już się przyzwyczailiśmy, dziś np. spał z nami w łożku bo chyba go obudziliśmy naszym bara bara i koniec nie zasnął już także my się obeszliśmy smakiem a nasz księciunio pospał sobie smacznie :rolleyes:

u nas ciągle pada i pada, jestem już po 2 kawie ale mam jakieś mdłości od kilku dni i mi nie dobrze może dlatego że zaczęłam pić inną niż zwykle albo co :confused: Filipek znów dziś zrobił z rana scenkę ale jakoś mi się udało wymknąć. Jakoś mam wyrzuty sumienia że nie mogę się z nim po ludzku pożegnać tylko uciekać wasze też tak mają? on wpada normalnie w czarną rozpacz mama mówi że jak się zorientuje że poszłam to niemalże go sciąga z klamki od drzwi:eek:

vini-miki
10-11-2010, 14:46
Ania2288 tutaj obchodza Sw. Marcina..Sint Martin 11-go listopada trzeba sie z domu ulatniac haha bo dzieciaki cale popoludnie do samiuskiego wieczora chodza od drzwi do drzwi, spiewaja, mowia wierszyki no i zbieraja cuksy naturalnie, ale to jedna grupka pojdzie, nie minie 5 minut i juz nastepni...ech troche uciazliwe to, bo najlepiej to fotel sobie przy drzwiach postawic, albo poprostu wyjsc tez ze swoimi dzieciakami :rolleyes:
My sie jeszcze zastanawiamy czy pojdziemy...w sumie to Vini bedzie w przedszkolu chodzil to by styklo...a patyczki z lampka znalazlam na szczescie, tylko baterii zapomnialam, ale to nic, pozyczymy z zabaweczki :D

Miki zasnal w wozku w drodze powrotnej i spi do teraz, aaale chyba go obudze zaraz, bo jeszcze wieczorem zastrajkuje, a tak wogole to przez ostatnie dni tak wlasnie w dzien strajkowal ksieciunio i bez drzemki przechodzil...

A ja sobie wlochy obcielam haha, i to jak zwykle sama hihi, lapki zaswierzbily, noooo, ale dlugo wytrzymalam z tym zapuszczaniem batow :D, a teraz mam ledwo co do brody, ale podoba mi sie, dobrze sie w krotkich czuje, tak lekko hehehehe, nooo i ile mniej roboty przy nich, po pierwsze i najwazniejsze , ze lepiej sie ukladaja bo nie takie zniszczone, no i ogolnie jakis taki lad teraz zapanowal na mej glowie

ania_2288
10-11-2010, 16:23
SAMA OBCIEŁAŚ? :eek: nie no wstawiaj fote bo nie uwierze

vini-miki
10-11-2010, 17:31
hihihi, nie pierwszy raz i pewnie nie ostatni, ja to tylko na Boze Narodzenie i podczas wakacji odwiedzam fryzjerow..w Polsce, a to i tak po kazdej wizycie cos poprawiam, niewiem, zabij mnie, ale nie moge inaczej i juz... a fotke to jutro cos pstrykne, co? Bo dzisiaj juz mi sie poprostu nie chce, a zdjec w kompie zadnych nie mam. Jutro wstawie swa facjate na bank :D

Ewylynka
10-11-2010, 23:41
Laski pamiętam że ostatnio pisałyście o prezentach i niektóre o laptopach:p to ja polecam takowego: http://allegro.pl/moj-laptop-wielofunkcyjny-dla-dzieci-od-12-msc-i1296334494.html moja młoda ma go już od dłuższego czasu i powiem wam że w sumie jest jedyną tak dobrze trafioną zabawką! ;)

kala8
11-11-2010, 08:21
cześć

starałam sie wczoraj zrobić jakieś zdjęcia Poli ale nic ciekawego nie wyszło :rolleyes: strasznie ciężko robi sie Polce zdjęcia !!! albo sie rusza, albo nie uśmiecha :eek:

no ale coś wstawie - Pola i Gabi przy jedzeniu zupy ;) i bawiące sie razem, może dzisiaj zrobię lepsze

vini-miki
11-11-2010, 09:26
Czesc :)
Kala, coreczki na 5, Miki co innego by z ta zupka zrobil, niewiem te Wasze dzieci dziewczyny takie rozsadne jakies ;),
aha ! podwedzilas mi miseczki i podkladki :D
Wysusze klaki teraz ,to moze cos pstrykne obiecanego, aaa i musze jeszcze 4 paznokcie dorobic hehe, bo wczoraj wieczorem juz mi sie tak nie chcialo i tylko 6 zrobilam :cool:..a weny zero
Moje dzieciaki drugi dzien z rzedy wstaja ok. 7, no dzisiaj to 7:40 nawet, w szoku jestem...ale pozmienialam im troche z piciem i jedzeniem, no i np. jak zjedli wczoraj zupe o ok. 15 to ok. 18 po serku + picie, no i na gorke juz idziemy bez niczego, Miki nie dostaje juz mleka na wieczor, no nic, zadnych butelkowych przytulanek, niewiem moze cos sobie wmawiam, ale spia dluzej, zobaczymy dalej.

chudagleba
11-11-2010, 09:54
Dzień dobry,ja tylko na chwilkę bo mamy remont i jest co robic.Dziewczynki najpierw wymiotowały a od wczoraj maja biegunke,Izunia w nocy 4 razy się budziła na posiedzenie.Dałam im "orsalit",sok z jagód no iczekamy na poprawę.to tyle co u nas,spadam.Pa.

kala8
11-11-2010, 10:14
grygorek podkładki i miseczki z Ikei :) więc popularne i niedrogie :o

magica13
11-11-2010, 10:31
Hej Dziewczyny!

U nas wreszcie słoneczko wyszło troszkę. A ja muszę chate ogarniać i gotować bo dziś mój M ma imieniny i przychodzą do nas goście. Jak ja nie lubię się tak kszątać zwłaszcza jak mam @. I nie wiem jak u Was, alke ja mam coraz krótsze przerwy bo przed ciążą to 35 dni a teraz już 27 bi takie duże. Wczoraj się kiepsko czułam przez to a ostatni raz tak się czułąm jako nastolatka :(
Dziękui za uznanie za fotki ale... to mój M robił lustrzanką Nikon a te leżące to mój braciak Canon tylko z obiektywem do portretów. Ja dopiero chcę sobie na gwiazdkę jakiś fajowy sprawić tylko taki 'do kieszeni' bardziej.

Grygorku, Mati wczoraj zjadł około 18 3 placki z jabłkiem i troszke Danio potem o 20ej mleka nie chciał ani kropli, jak nigdy. Spaał do 4ej a potem razem wiec ok.

Chuda, zdrówka dla DZiewczynek
Kala, Dziewczynki super

Miłego dzionka:D

AMSW
11-11-2010, 13:06
Dzień dobry,ja tylko na chwilkę bo mamy remont i jest co robic.Dziewczynki najpierw wymiotowały a od wczoraj maja biegunke,Izunia w nocy 4 razy się budziła na posiedzenie.Dałam im "orsalit",sok z jagód no iczekamy na poprawę.to tyle co u nas,spadam.Pa.

Chuda, a dalas dziewczynom sok ze swiezych jagod? Bo taki podaje sie na zaparcia. Na biegunke daje sie ta wode, w ktorej parzy sie suche jagody i suszone jagody.
Duzo zdrowka dla Twoich skarbow!

katrienna13
11-11-2010, 13:24
Chuda a spróbój dać ugotowaną marchewkę z ryżem i właśnie napar z suszonych borówek, dostaniesz w aptece albo zielarskim. i strasznie często coś ci chorują albo biegunka albo wymioty, już kiedyś to pisałam moze powinnaś iść z tym do lekarza bo to chyba nie jest normalne. zdrówka dla dziewczynek i szybkiego remontu :)
Ania2288 Nator na początku jak zaczeła pracę to pisała że Kacperek chodzi do żłobka, ale nie wiem czy coś się zmieniło.
Kala u nas to samo z Kubą, zrobić mu ładne zdjecie to cud, nie chce patrzyć w obiektyw, odwraca się i nie chce sie uśmiechać. modelem to on nie zostanie :) no i widze że Polka sama je obiadek, super, Kuba zje sam drugie danie choć muszę mu pomóc czasami ale z zupą to się jeszcze wstrzymam bo moje nerwy by tego nie wytrzymały.
Grygorku super że macie takie zwyczaje, mi się bardzo podoba jak w Stanach dzieciaki chodzą i zbierają słodycze i te dynie są fajne. Jak byłam u rodzicow to z siostrą też kupiłyśmy dynie, wydrążyłyśmy, wyciełyśmy twarz, upiekłyśmy z dziecmi ciasteczka(ale miały frajdę) i kupiłyśmy masę słodyczy, balony czapeczki serpentyny i piszczałki i zrobiłyśmy im małe halloween, fajnie było :)

katrienna13
11-11-2010, 13:28
kurcze ale się rozpisałam, mam tylko jeszcze jedno pytanie, czy dajecie dzieciom już mleko krowie ale tylko krowie? Bo u nas kakao lub płatki robie Kubie na krowim ale mleko na wieczór pije modyfikowane i zastanawiam się czy nie dać go już całkiem na krowie, dodam ,ze nic mu nie jest po krowim i normalnie je. pozdrawiam

kala8
11-11-2010, 16:07
Laski pamiętam że ostatnio pisałyście o prezentach i niektóre o laptopach:p to ja polecam takowego: http://allegro.pl/moj-laptop-wielofunkcyjny-dla-dzieci-od-12-msc-i1296334494.html moja młoda ma go już od dłuższego czasu i powiem wam że w sumie jest jedyną tak dobrze trafioną zabawką! ;)

ewelynka przekonałaś mnie :) właśnie kupiłam Poli tego laptopa na allegro tylko znalazłam taniej niż na tej aukcji

pisałam że Pola czasami bawi sie Gabi laptopem ale to nie to samo bo tamten jest dla starszych dzieci, ma safe cyfry i litery takie małe jak w normalnym kompie , także dla Polki prezent na gwiazdkę już mam, a lalkę kupi jej babcia :)

chudagleba
11-11-2010, 18:18
witajcie.emilka zrobiła do tej pory 9 kup(srak),podawałam jej jagody łyżeczką,i jako sok i rosołek z marchewka i z ryżem i orsalit i nadal sra:( Niewiem jak jeszcze zrobi to mąż pojedzie na pogotowie.Izunia w ciągu dnia zrobiła tylko 3.aj a to sie mam,strasznie przeżywam te chorubska moich dzieci:o spadam umyc niunki,buziole,spokojnej nocki,pa.

nator1
11-11-2010, 19:34
Hejka,
Chuda, przy takiej ilości Kupek i wymiotów ja bym podjechała do lekarza, bo może być potrzebne nawadnianie dożylne.
Fotki słodziakowe, a Pola naprawde ślicznie je zupkę:eek: u nas to więcej ląduje w kieszonce śliniaka niż w buźce.
Anek, ja pracuję w polskiej firmie farmaceutycznej, a Kacper obecnie jest w domku z nianią (mam z osiedla "ciocio-babcię", fakt wychodzi mnie to masakrycznie drogo, ale rano Go nie muszę budzić ani nigdzie wozić)
Uciekam robić jakąś kolację, bo mi brzucho burczy i się dopomina

vini-miki
12-11-2010, 12:22
czesc kobity :)

Komp nam sie "wali"na masakre, teraz wlasnie pisze na nim na "stojaco, bo o dziwo nie wylacza sie w takiej pozycji, po tej wizycie u specjalistow sie zaczelo, mowilam wam ze nie odzyskali zdjec, nieprawda, pawel mi takiego kita wcisnal, a ja wciagnelam :)
no wiec zdjeciasa i wlasnie je zgralam na osobny dysk, bo cos nie wierze juz temu naszemu staruszkowi..zaraz wstawie fotke wlosow :)

u nas na dworze sztormm od wczoraj...masakra jaki wicher brrrrrr szok

ania_2288
12-11-2010, 13:33
Anka słowa są chyba zbędne masz dziewczyno takie zdolności manualne że się marnujesz w domu! Swietnie wyglądasz, paznokcie robisz nieziemskie no a makijaż... jak zwykle perfekcyjny... ale wazelina hahaha :D:D

vini-miki
12-11-2010, 14:38
Ania nie zobaczysz tego, ale ci mowie, uroslam z 10cm :D

a poza tym mam lenia, ojjj lenia giganta, i non stop chdze slodycze podjadac :eek, dzisiaj to juz chyba tysiaka wciagnelaam w slodkosciach, a wyliczyli mi, ze jak dla mnie 1200kal na dzien wysstarczy :rolleyes: hahahaha.....

chudagleba
12-11-2010, 15:26
Hejo:):)Grygorku super z ciebie babeczka,juz ci kiedys pisałam że mi się podobasz:cool: no ale ja "normalna" jak coś:)Emilka dziś lepiej,dzis 5 srak zrobiła,rozmawiałam z lekarzem,ten wirus trwa kilka dni,no i do niedzieli powinno juz być ok.Spadam bo młodsza marudzi,buziaki.

kala8
12-11-2010, 16:46
no grygor jak zwykle budzi zachwyt :p laska na maxa i te oczy :D :eek:

i ty naprawdę sama te włosy obcięłaś sobie :eek: super

megi84
12-11-2010, 17:06
CZESC DZIEWCZYNKI


w końcu jestem, super że tyle nastukałyście ledwo was doczytałam pamiętam tylko że zdjęcia superowe
Grygorku ja chyba zmienie fryzjerkę:) no super wyglądasz:0
Chuda ja małemu daje acidolac baby jak ma sraki i jabłka to tez mu pomoaga, oby dzieczynki szybko wyzdrowiały

No to teraz napisze wam co u nas wiec wprowadziliśmy sie w sobote ale powiem wam ze było cięzko mały cały tydzien w rozjazdach , jak tylko wchodził do babci albo do mojej mamy to ryk i nie chciał mnie puścić bo juz wiedział ze go zostawie no i jak go w piatek przywiezlismy do mieszkania to tez ryk bo myslał ze znów tu zostanie i dwa dni ciezko było chodził płakał szukał czegoś, po spacerach nie chciał wchodzic do domu butów nie dał sobie zdjąc itp ale już jest dobrze ma swój pokój ale spi nadal w jednym z nami tylko w swoim łózeczku budzi sie raz na mleko ok 3-4 i spi pinktualnie do 6 co dzien co do minuty:)
A my odpoczywamy po wnoszeniu wszytkiego na 4 pietro jestesmy tak wykonczeni ze szok ale mamy powiedzmy ładnie nie super i tak jak bym chciała ale jest ok.
A co do tesciow to sie ani słowa nie odezwali jak sie wyprowadzalismy ale za to rodzinie nagadali cytuje "że im dziecko zabraliśmy" no jak mi to M powiedział to myślałam ze wsiade w auto i pojade im taka awanture zrobie ze szok, 3 miesiace sie nie odzywali dziecko 2 metry pod nimi mieszkjało i nawet na minute do niego nie zeszli a teraz wielce obrażeni że im wnuczka zabralismy i że nikt nam sie wyprowadzac nie kazał a i teść napisał M smsa żeby licznik do swojego garazu w ciagu tygodnia założył noo to juz przegiecie było jak ja chciałam założyc licznik to po co i dwa lata płaciłam po 300zł za prad a teraz oni mi z takim numerem, ale M nie założył licznika tylko zamknła garaz na kłódkę i robi auta u wujka w garazu a na wiosne przewieziemy garaz do mojej babci
Historii z tesciami to an tyle na razie bi nie wiem co jeszcze wymysla.
Ja sie czuje dużo lepiej jakoś tak swobodniej zamykam drzwi i wiem ze nikt mi nie wejdzie dopóki nie otworze, tylko widze ze mojemu M jest ciezko nieprzyjemnie tak sie skłóconym wyprowadzac no ale jakoś to będzie.
Jutro wrzuce jakies fotki i tez pochwle sie moim ksieciem a wazty juz ponad 14kg i ma 87cm wieć jak Maiki [podobnie:)
Uciekam bo dopiero co kupilismy neta bezprzewodowego z Play i moj M tez by chcial skorzystac:)

vini-miki
12-11-2010, 17:07
haha, i temu tez zdjec juz tyle nie wstawiam :p
...sie krygujesz - nie krygujesz (Nator..zapisalam sobie na zwoju :D)....prawda, ze co za duzo to niezdrowo, chocby najpiekniejsze komplimenty szly, wszystko w koncu zemdli :cool:

Chuda, ja Tobie juz tez pisalam, ze przypominasz mi Julie Roberts, a to wg. mnie faaaaaaaaaajna kobitka....no wiec, jestesmy kwita, bo tez mi sie podobasz :D

z nowosci..to zary....piscie boli mnie krzyz i podbrzusze..na miesiaCZKE OCZYWISCIE, ale cholercia po ciazach juz tak nie mialam, a tu patrz :mad:

ankasos25
12-11-2010, 18:38
Grygor jak zwykle mnie zdołowała, kurde taka ładna jesteś ze się napatrzeć nie mogę a potem w lustro ciężko spojrzec :p
oj świnko ty już może lepiej nic nie wstawiaj co?? ;)

my dziś kupiliśmy lence butki na zimę bo te co ostatnio to już tak zdarła ze szok
tym razem z bartka...może dłuzej ponosi

Chuda ty chyba pytałaś jak świętujemy rocznicę wiec nie mieliśmy nic w planach ale idziemy do kina

magica13
12-11-2010, 21:00
Hejka,

ja po imieninach Mężka wczoraj byłam padnięta. Mati szalał i się popisywał cały czas. Nie mogłam go potem uśpić i budził się co chwila. Już od 2ej wylądował u mnie. No ale tak myślałam, że tak będzie. Więc nas ominie sobotnie sprzątanie i przy okazji sprzeczki w trakcie:D

Dziś jak wyszliśmy na pierwszy spacer to najpierw padał deszcz a na drugim spacerze uciekałam z Matim przed ulewą. Trochę zmokliśmy ale i tak się przewietrzyliśmy:rolleyes:

Grygorku, zdjęcia tak jak Dziewczyny zostawiam bez komentarza:D Już Ci nie bedęę słodzić.
Megi, super, że już jesteście we trójeczkę. Teraz na pewno odetchniecie.

Miłego wieczorka

megi84
13-11-2010, 08:40
czesc dziewczynki
witam sie z rana , my jak zwykle od 6 na nogach ale niebawem znów drzemka:)
przypomnialo mi sie co jeszcze miałam wam napisac
a wiec:
- nasz mały jeszcze w pampkach chodzi ale jak sie juz przyzwyczai do nowego mieszkania to zaczynamy nauke na calego
- do przedszkola chcemy zeby poszedl od wrzesnia ale u nas mnostwo dzieci i marne szanse zeby sie dostał no ale spróbujemy bo ja w koncu musze isc do pracy:)
- mleko krowie dodaje tylko do bydyniu, no i je serki wszystkie bez problemu ale płatki na modyfikowanym i na noc dostaje modyfikowane , pamietam ze moja kuzynka szybko przestawila na krowie i mała ma teraz jakies problemy własnie od mleka

Grygorku takie komplementy nieraz potrafia zdziałac cuda a juz dowartościowac na pewno :)

Magica tak mysle o twoich nocnych problemach z małym i ostatnio znajoma mi opowiadała ze jej siostrzeniec ok 2 lat tez tak robił i okazało sie ze ma owsiki, nie wiem jak sie je wykrywa ale moze warto sprawdzic

ania_2288
13-11-2010, 13:01
hej
Megi zazdroszczę że już na swoim W KOŃCU ;) już teraz synek będzie miał was tylko dla siebie :)
My też cały weekend zamierzamy spędzić na remoncie a dziś jeszcze nam a właściwie mi bo Damian w pracy zostało wrzucanie drzewa do piwnicy hmm będzie ciekawie już widzę :rolleyes:

no to życzę wam miłego weekendu wypoczywajcie dziewuchy :D
Nator wstaw nam w końcu jakieś fotki!!!!!!!!!!!!!!!!
Buziaki

katarzynar
13-11-2010, 14:40
Hejo

Aniu witaj w klubie - u nas też remont salonu, w tym gipsowanie ścian.... Kurzu tonę, ale juz oczami wyobraźni widze mój nowy salonik haha. No właśnie jakie macie wypoczynki chodzi mi o sofę lub narożnik. Chciałabym z zamszu jakiś komplecik, szukam na necie ale sama nie wiem czego??? Polecacie coś???

Grygor dziewczyny mają rację, lepiej juz nie wklejaj swoich fotek, bo dołujesz wszystkich :P A tak na marginesie ty się na co dzień po domku malujesz? Boże bo mi sie nawet do pracy nie chce i chodzę bez make upu :rolleyes:

Megi wklejaj foty nowego mieszkanka! Moze jeszcze nie urządzone ale chcemy zobaczyć a co!

Dobra idę sprzątać bo wszędzie nieziemski syf!!!!

ankasos25
13-11-2010, 15:05
wreszcie zgrałam zdjęcia najnowsze leny wiec wrzucam

ankasos25
13-11-2010, 15:07
a tu butki i po przymiarce :)

kala8
13-11-2010, 15:21
ankasos ale Lenka śliczna dziewczynka się zrobiła i jakie ma już włosy długie :)

kurcze Polka to cały czas łysawa zwłaszcza z przodu :rolleyes:

kasiar ja też sie maluje na codzień nawet jak jestem tylko w domu to musze mieć chociaż rzęsy umalowane i trochę podkładu i różu :)

, a do pracy to już robię sobie trochę mocniejsze oko no i błyszczyk jakiś, to poprostu kwestia przyzwyczajnia :o inaczej bym sie źle czuła

vini-miki
13-11-2010, 16:48
czesc
No i ja jestem tak przyzwyczajona do make upu, a taki standardowy codzienny to: podklad + roz w kremie + rzesy;
zajmuje to niecale 5 minut, a taki z mocniej pomalowanym okiem robie od okazji, albo jak juz dawno nie robilam i chce najzwyczajniej poeksperymentowac....ale ogolnie jastem z tych malujacych sie na codzien, no chybaze naprawde mam baaaaaaaardzo leniwy dzien, czy wiem, ze glowy z domu nie wystawie, albo latem, jak buzia musnieta slonkiem.
Ogolnie to poprostu lubie sie malowac, baaa i kogos bym chetnie pomalowala, w Polsce to öbrabialam kolezanki za dawnych lat :)

vini-miki
13-11-2010, 16:50
Lenka cudo poprostu :) i tak dorosle wyglada, no jakbym Maika przy niej postawila to jak o rok mlodszy :eek:

chudagleba
13-11-2010, 17:39
Hej kochane,jak tylko na chwilke,wstawiam fotki pokoiku dziewczynek po remoncie,zabawki nie do końca poukładane ale na dzisiaj mam juz dosyc.buziaki,odezwę sie jutro,pa.

renatkaa09
13-11-2010, 21:17
cze baby...:)

chuda fajny pokoik. i ja tez posiadam dzieciom ( i sobie ) firanke z Kubusiem..:D:D:D jak powiesze w ich pokoju ( od ulicy ) to sie kazdy bezczelnie lampi w okno.. ale wybaczam ciekwaskim.. niech zazdroszczą..buahahahaha..

ten nooo ja to sie chcialam pochwalic mimi panami....

1. jak sie tata zajmuje dzieciem..:D ahahahahahahahah
2.sam jem...
3. bawimy sie....:D yyyyy..a mama zawału dostaje..

magica13
13-11-2010, 21:59
Hejka,

u nas noc pod znakiem wymiotów Matiego. Torsje miał kilka razy ale tylko raz haftnął. Biegunka zaczęła się od rana i zakończył na 6 kupach ( srakach ). Czyli podobnie jak dziewczynki Chudej. Coś tam dziś przekąsił, 2 banany i 2 kajzerki ale mało pił, dopiero pod koniec dnia się rozkręcił. Ogólnie w dobrym humorze i szalał z Tatą wieczorem, Mam nadzieję, żę to już koniec i wygląda to na jakąś wirusówkę. Podaliśmy mu smecta i trochę węgla.

Co do makijażu to ja robię codziennie, praktycznie zawsze. Dla siebie. Kreska na powiekę chociaż delikatna lub maźnięcie cieniem i rzęsy i cienie pod oczami.

Chuda, pokoik super
Renatka, ja to bym napewno zawału dostałą :rolleyes: a M mówi, że mamy dużo zabawek hahhahahha
Megi, dzięki za radę i poczytam o tym i pomyślę
Ankasos, Lenka cudna

Dobrej nocki

katrienna13
13-11-2010, 22:30
Aniasos Lenka śliczna i fajniutka. Buciki bardzo fajne i podoba mi się ta biała kurteczka
Chuda pokoik super, a jak dziewczynki zadowolone?
Renatka ja też bym zawału dostała jakbym coś takiego zobaczyła :D
Megi super że już się poukładaliście. a z teściami pomału jakoś się pogodzicie, pociesz mężyka wieczorkiem :D i oby Bartuś się szybko przyzwyczaił do nowego mieszkanka i się więcej nie stresował
Grygorek ja to się napatrzeć nie mogę nigdy jaka ty śliczna jesteś, naprawdę, ale co się będę powtarzać
Ja w lecie się nie maluję w ogóle a w zimie tylko jak wychodzę na pole bo zaraz mi się buzia taka brzydka robi a i wtedy to tylko podkład, a jakiego podkładu używacie? Możecie polecić coś fajnego?
Kuba od paru dni co chwile tarł oczko i dziś zobaczyłam że białko ma całe czerwone i jakby w jednym miejscu jakby mu naczynko pękło i dookoła oka tez całe czerwone i cały czas trze ale nic tam nie ma.i co chwile zbiera mu się ropa w kąciku. przemywam mu rumiankiem i solą fizjologiczną ale nie pomaga, może jakieś krople by pomogły. wiecie coś na ten temat?:(

katarzynar
14-11-2010, 07:12
Hejo z rana, wychodzi na to, że musicie mnie podszkolić w tym temacie! Jakie kosmetyki z tych podstawowych są najlepsze? Podajcie mi tu dokładne nazwy! Podkład i ten twój róż Grygor mnie zainteresował, bo jestem blada jak ściana ;)

Moja Julka gada jak najęta, buzia sie jej nie zamyka, powtarza już prawie wszystko po nas i wszystko cwaniara zapamiętuje. Rano dałam jej musli, wieczorem pokazuję jej pudełko i pytam się "co to jest" a ona na to "musli" :)

U nas wieje strasznie, Julia ma lekki kaszel więc siedzimy w domu. A tak bym się gdzieś wyrwała... Mój małż jedzie na cały dzień na szkolenie a my same.

Aaa kupiliśmy takie klocki tzw wafle i są SUPER http://allegro.pl/klocki-wafle-gospodarstwo-domowe-kur-13zl-i1301651361.html Te z all są fajniejsze, bo mają ludziki i inne bajery ja kupiłam w tesco bo była promocja za ok 50 zł. Ale Jucia zajęta na maxa :)

megi84
14-11-2010, 07:23
czesc dziewczyny,
ja tez witam sie z rana.
Co do malowania to zawsze sie malowałam jak gdzies wychodzilam ale odkad sie przeprowadzilam rano jakis korektorek na cienie tusz błyszczyk jakos lepiej sie wtedy czuje:) a z podkładów mogę plecić Astor mineral match 16 h, ma fajne rozswietlajace drobinki:)
Renatka my jak mielismy jeden pokoj to było podobnie i zawał codziennie mnie nawiedzał:) ale teraz jak ma swoj pokoj jest troszke lepiej jak jesy w pudelkach bo jak sie dorwie to jest tak samo tylko jak ktos przychodzi to tego nie widzi i całe szczescie:)
Ankasos Lenka sliczna i butki tez fajne pewnie daliscie ok 200zł, my tez chcemy kupic cos lepszego ale na razie kasy brak po tej przeprowadzce:(
A nasz mały mało co mówi nieraz cos powtórzy ale to rzadko nie wiem czy juz sie przejmowac???:(

renatkaa09
14-11-2010, 09:32
helloł z rana..
uwieżcie dziewczyny ze jak ja zobaczyłam ten cały roz************* to tez prawie zawału dostalam.. ale nie na tyle mnie zgielo zeby zdiecia nie cyknąć :D

vini-miki
14-11-2010, 09:33
Megi, nie masz sie co przejmowac jeszcze, mnie wlasnie ostatnio na kontroli powiedziala kobita, ze na nastepnym spotkaniu z lekara za ok pol roku, czyli na 2 latka dopiero sie zobaczy czy trzeba cos dzialac....pytala sie czy powtarza slowka, ile juz sam zna wyrazow, a mnie az glupio bylo mowic, ale tak naprawde to Miki nie powie czysto zadnego slowa, nieraz cos chce powtorzyc, ale wychodzi mu zupelnie co innego, no ale slowotok"" to mu prawie non stop sie utrzymuje, taki jeszcze swoj prywatny jezyk. Nie martwie sie jeszcze wogole, Vincent wogole prawie nic nie mowil do 2 lat wlasnie i do tego jeszcze nawet po swojemu to zawsze minimum...a teraz ma 3 lata i nieraz mam naprawde dosc tej nieustannej gadaniny ;)

kala8
14-11-2010, 09:33
czesc dziewczyny,
ja tez witam sie z rana.
[A nasz mały mało co mówi nieraz cos powtórzy ale to rzadko nie wiem czy juz sie przejmowac???:(

megi chyba za wcześnie na przejmowanie sie :) przecież to jeszcze bardzo małe dzieci, więc na rozgadanie sie mają jeszcze czas, najważniejsze że wszytsko rozumie i reaguje jak trzeba tak myślę :rolleyes:

chociaż moja gabi zaczęła bardzo późno mówić bo ok 3 lat pierwsze słowa i to mocno przekręcone(oprócz mama tata , nie , tak nie mówiła nic , tylko po swojemu) i do dzisiaj sie te problemy za nami ciągną :rolleyes:

a syenk szwagra który ma autyzm nie mówił nigdy nic, ale on też nie reagował na nic , niczym nie był zainteresowany, więc było widać od początku że cos jest poważnie nie tak, zresztą teraz ma prawie 7 lat i nadal nie mówi ani słowa, ale to taka dygresja

Polka z to mówi coraz więcej i śmieje sie że mówi już zdaniami , bo jest czasownik i rzeczownik ;) czyli np mama chodź, tata daj itp albo siedzi u nas na łóżku rano i mnie puka i gada - mama nie pać, stać tzn mama nie spać, wstawać:D

vini-miki
14-11-2010, 09:43
Megi ja tez mam ten podklad wlasnie z Astor mineral match 16 h, ale uzywam na zmiane z takim bardziej naturalnym (co go w zasadzie malo co widac na buzi) to jest Maybelline Dream Satin liquid (010 ivory) i ten jest naprawde baaaardzo delikatny i przewaznie na codzien go stosuje, a jak juz mam w planach wykonac pelny makijaz to uzywam Astora, wg mnie idealnie kryjacy, a roz z Miss Sporty Creamy Blush (302 glow), i cholercia niewiem czy tylko w tym sklepie gdzie zawsze kupuje kosmetyki czy juz wogole go wycofaja, bo nie bylo go juz dluuuuugi czas, musze sie niedlugo przejsc to chyba sobie zapasy zrobie, o ile bedzie...a jest fajny i niedrogi :D

megi84
14-11-2010, 10:00
dzieki za pocieszenie , moze nie gada duzo ale po swojemu umie sie nawet pokłócic a rozumie wszystko nawet ostatnio wlaczył sobie telewizor usiadł no łózku a ze było ustawione na bajkach to nawet nie drgnał, ale powiem wam jeszcze ze odkad tu mieszkamy zaczal strasznie piszczec na wszytsko reaguje płaczem i nie wiemy co robic jest po prostu okropny:( ale mam nadzieje ze przez to próbuje nam pokazac ze zminilismy cos w jego zyciu co mu pasowało oby jak najszybciej mu przeszło.
A tu kilka zdjatek naszego mieszkanka tzn salon:) gdzie spimy jemy i odpoczywamy, kuchnia musiałam ja porozcinac zeby sie zmiesciła i wszytsko mam poprzestawiane i nie moge sie przyzwyczaic i pokoik małego gdzie przebywa bardzo rzadko ale przyjdzie czas to sie bedzie tam bawił jest jeszcze jeden pokoj ale na razie to garciarnia:)

megi84
14-11-2010, 10:10
i pokoik małego
Grygorku zobacz na allegro te kosmetyki ja jak nieraz nie moge znalezc w sklepach czegos to zamawiam z allegro i jak na razie wszytskie sa ok i nie drogie:)

katarzynar
14-11-2010, 11:35
Hej

Dzięki Grygorkuza namiary na Miss Sporty, już go obejrzałam na necie i koniecznie muszę znaleźć w sklepie :)

Megi jestem pod wrażeniem waszego "fioletowego" pokoiku bo mam podobny :)Też jedna ściana fiolet, reszta taki jasny liliowy. Fajne mebelki. A autko moja Julia ma identyczne tylko czerwone ;)

Gdzie ta nasza Majorka??????? Szkoda, że tel się nie wymieniłyśmy to wysłałybyśmy jej meska kiedy łaskawie powróci na forum.

Dopijam kawkę i powracam do leniuuchowania przed tv :)

ankasos25
14-11-2010, 12:11
hej :)

a dziękujemy za komplementy :)

a co do mowy to lena też mało mówi, tzn dużo po swojemu gada ale z nami to średnio się komunikuje, czasami coś powtórzy ale to chyba przez przypadek. Ostatnio jak jej mówiliśmy o mikołaju to teraz chodzi io gada "kołaji, kołaji" hehe

ja się na co dzień średnio maluję, tzn czy to na co dzień czy z jakiejś okazji makijaż raczej wygląda tak samo :) ale ogólnie to najczęściej bez makijażu. A mkosmetyki mam z maybelline, taki sam podkład co Grygor ten satin cośtam, jest fajny bo własnie taki delikatny i tusz taki zielony bo ma fajną gumową szczoteczkę. Miałam też ten podkład dwufazowy też był fajny ale to na okazje bo był taki bardzo kryjący ale też raczej delikatny, no i czasem rózem walnę po polikach :)

Chuda fajny pokoik dziewczynek :)
Megi śliczne mieszkanko no i widzę ze masz te za*****iste mebelki w pokoju młodego :) też chcę kiedyś lence je kupić ale to już nie do tego mieszkania

aha a te butki no niestety drogie bo aż 189zł ;(

ankasos25
14-11-2010, 16:09
kurcze dziewczyny ale ten czas leci tak se własnie pomyślałam cholercia pamiętacie jak miała przygotowania do ślubu, opowiadałam o wszystkim, Nator mi "użyczyła" fryzury a tu bach i już rok zleciał :D
Madzik a Wam chyba już pół co nie??
nic mi się nie chce takiego lenia złapałam że szok a tu jutro do pracy i znowu to samo w kółko :( ten kraków to była taka lekka odskocznia :)

kala8
14-11-2010, 16:37
cześć

wstawiam wam kilka fotek z dzisijszego spaceru

na zdjęciu nr 1 jak powiedział mój mąż kobiety jego życia ;) czyli moja teściowa, Gabi Pola i ja :p

kala8
14-11-2010, 16:47
no ta ja też wam pokaże pokój moich dziewuszek tzn właściwie Gabi narazie, bo Pola to tylko ma tam swój kącik z komodą i przewijakiem , ale to sie zmieni za rok tak myślę, ją tam przetransportuje :p

też mamy jedną ścianę ciemniejszą od reszty :)

o u gabi na biurku lekki nieład :eek:

vini-miki
15-11-2010, 08:53
czesc.
Kala jaka wy sliczna pogode mieliscie, u nas kiepskawo z tym.. fajne zdjatka i kobietki, a mezusiowi to bym snikckersy do sniadaniowki wkladala :D
Pije kawke i zaczyna gadac z siora na skype....aaa dzisiaj jedziemy na sciagniecie gipsu..wreszcie!!! :D

ania_2288
15-11-2010, 10:09
hej dziewczynki
megi mieszkanko masz śliczne i wydaje się takie duże:)
Aniasos Lenka wyrasta na super laskę serio! ;)
Chuda pokoik super też mi się podobają takie firaneczki

My wczoraj byliśmy na basenie Filip się wyszalał za wszystkie czasy 2 godziny nie wychodził z wody aż się cały pomarszczył :D
mam dużo spraw w sklepie muszę lecieć.
Buziaki!

kala8
15-11-2010, 11:43
czesc.
Kala jaka wy sliczna pogode mieliscie, u nas kiepskawo z tym.. fajne zdjatka i kobietki, a mezusiowi to bym snikckersy do sniadaniowki wkladala :D
Pije kawke i zaczyna gadac z siora na skype....aaa dzisiaj jedziemy na sciagniecie gipsu..wreszcie!!! :D

snikcersy nic tu nie poradzą :o on jest taki szczupły od zawsze a słodyczy je dużo naprawdę :) taki to ma farta :eek:

chudagleba
15-11-2010, 12:50
Witajcie!!!Megi super sie urządziłaś,napisz czy na kanapie to siedzi maskotka Elmo..? Izula szaleje za nim,zamówiłam na alegro takiego dużego -90cm:) Dostanie pod choinke.Kala u ciebie tez ślicznie!!! A jak uwiesiłas to cos pomarańczowe na zabawki,ja mam zielony i sie zastanawiam jak to ma być,na suficie..? Iza mówi sporo,tzn Emilka ja uczy sylabami a ta po niej powtarza.Aniusos kurcze tak pilnowałam żeby Ci złożyc życzenia z okazji pierwszej rocznicy ślubu:( Wszystkiego Naj Naj Naj,dużo miłości,niezapomnianych chwil z mężem no i dzieci...:D Ja w piątek ma 5 rocznice:) Spadam pa.

kala8
15-11-2010, 16:07
chuda my tą siatkę na zabawki kupowaliśmy w ikei i tam od razu były takie jakby długie drewniane haki do zamocowania do ściany i na tym sie wiesza tą siatkę

katrienna13
15-11-2010, 22:12
Aniasos wszystkiego najlepszego z okazji pierwszej rocznicy ślubu. Żebyście byli zawsze tak szczęśliwi jak w dniu slubu i zawsze się kochali, oraz oczywiście kolejnych takich rocznic :)
Megi miszkanko śliczne a pokoik Bartusia super, świetne są mebelki z ikei. i poczekaj musi się przystosować, zaakceptować taką zmianę, przyzwyczai się i będzie dobrze, cierpliwości :)
Kala pokoik dziewczynek bardzo fajny, tylko gdzie ty widzisz ten bałagan na biurku u Gabi ;) jesteście super rodzinką i fajnie wygladacie
Grygorku jak tam Maik? szaleje bez gipsu?
kurcze z tym oczkiem dalej tak samo, wczoraj już jakby lepiej było a dziś znowu się pogorszyło i czerwone i ta ropka co chwile, cholercia nie wiem od czego :confused:
Byłam dziś w H&M i są obniżki na kurtki do -50% i ta co Kala kupowała jest po 50 zł (dla chłopców i dziewczynek) a ta co ja kupowałam po 42 zł, nie wiem czy w każdym z H&M ale jak coś to mysle ze warto jak ktoś się jeszczze nie zaopatrzył :)
A my wczoraj i dzisiaj od rana na polu, wykorzystujemy pogodę na maxa, jest tak ciepło że normalnie ciężko uwierzyć że to połowa listopada. super :)
wczoraj w parku a dziś zwiedzaliśmy rynek i wawel i smoka a jutro chyba pojdziemy do muzeum lotniczego, zobaczymy.

katrienna13
15-11-2010, 22:26
i fotki z wczoraj i z dzisisaj :)
1 na motorze
2 z ukochanym misiem
3 z wiewiórką
4 przede wejściem na Wawel
5 na dziedzińcu

ankasos25
15-11-2010, 22:43
Dzięki dziewczyny za życzenia :D

Katrienna kurcze ty z krakowa a ja tyle byłam tam i właśnie się zastanawialam czy któraś z was nie jest przypadkiem z tego miasta :)

a propos snickersa kurde zeżarłabym ale nie mam :)

katrienna13
15-11-2010, 22:45
i jeszcze :)
1,2 łapie gołębie
3 na spacerze tydzień wcześniej
4 jest OK!

to tyle, dobrej nocki dziewczyny i dzieciaczki :)

ankasos25
15-11-2010, 22:46
Katrienna a byłaś z tym oczkiem u okulisty?? bo nie doczytałam to nie wiem bo to pewnie jakieś zapalenie spojówek albo coś

kala8
16-11-2010, 10:01
katrienna zdjęcia świetne :) a mały jaki blondynek :p i co u was tak ciepło było że nawet kurtek nie potrzeba :eek:

a Kraków jest super , bardzoooo lubię :)

Majorka22
16-11-2010, 11:36
HEJ LASECZKI MOJE KOCHANE

pamiętacie mnie jeszcze bo ja za wami tęsknię każdego dnia ale nie mam neta czekam bo nadleśnictwo jest w trakcie przepisywania telefonu stacjonarnego na nas i jak tylko przepiszą startuję po neostrade boże jak mi was brakuje dziś siedzę u mamy i zaraz idę z Hanią na zaległe szczepienie strasznie się boję bo to w 2 rączki i nóżkę
ja u siory na neta nigdy nie mogłam się zalogować ale dzis zmieniłam hasło i jakoś poszło

Natorku fajnie że jesteś mam nadzieję że jeszcze będziesz jak ja wrócę to troszke sobie z tobą popiszę

muszę spadać,ale mi was brakuje normalnie ryczeć mi się chce bo robiłam juz wszystko by przyspieszyć tego neta a tu nic jeszcze dziś będe dzwoniła żeby zobaczyć czy juz może do końca miesiąca będę miała do zobaczenia moje laseczki buziolaski pa

kala8
16-11-2010, 11:52
no majorka bardzo cię tutaj brakuje :) załatwiaj szybciorem neta i wracaj !!!

katarzynar
16-11-2010, 13:20
Majoreczko tęsknimy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

U nas też superowa pogoda, siedzimy na polku prawie non stop :) Zaraz znowu idziemy, może na huśtawki. A Julia nie chce na wózku jeździć, jak ją tylko posadzę to ona mówi "chodzić" i po jeżdżeniu.

Grygor jak tam Maik?

Nichol widziałam foty na NK, proszę pisać tutaj natychmiast!!!!!!

katrienna fajne foty, mały bez czapy szaleje, chyba u was cieplutko jak u nas.

chudagleba
16-11-2010, 14:02
Hej kochane,ja jak zwykle na chwilke,wstawiam Wam 2 fotki,a bo tak pisałysmy że Kali mąż to "ciacho" więc pozwoliłam sobie zrobić CIACHO z mojego męża. Zdjęcia pt: "mój mąż przed i po metamorfozie":cool: Buziaki.

katrienna13
16-11-2010, 14:03
witam :)
dziękuję za miłe słowa :)
Majorka właśnie dziś myślałam że cię już długo nie ma, wracaj szybciutko do nas!!!
Kala no w niedziele to w samych koszulkach chodziliśmy a w pon to już bluza była potrzebna za to dziś jest mgła i pochmurno i chłodno, byliśmy w tym muzeum lotnictwa polskiego i fajnie nawet było i nawet jakoś mi się łza w oku zakręciła że te samoloty takie juz stare i tyle się zmieniło od tamtych czasów i jakoś tak w ogóle :rolleyes: a co do krakowa to ja uwielbiam to miasto, już od małego chciałam tu mieszkać i jakoś tak się poskładało, polecam to miasto :D
Aniasos no właśnie wiem ze byłaś w Krakowie i myslałam że wiesz że ja tu mieszkam bo mam w opisie ale sądziłam że masz tyle zajęć a później chcesz odpocząć że nie masz kiedy sie spotkać więc nic nie pisałam a jak się okazuje trzeba było :cool:
Kuba spi, ja spijam herbatkę i czekam na gotowe na wszystko, to miłego popołudnia pa:)

megi84
16-11-2010, 15:37
czesc dziewczymki

ja ostatnio tez rzadko bo moja babcia od niedzieli jest w szpitalu a ze mam tylko 5 minut do tej wspaniałej instytucji to ja odwiedzam jakos czasu na wszytko brakuje , u nas w niedziele i wczoraj pogoda tez piekna ale dzisiaj zimno i pada brrrr:(

Katriennna zdjęcia superowe !!!

Majorka wracaj szybko bo tesknimy:)

Chuda na kanapie to Elmo tylko taki mniejszy niz ty zamowiles mały dostał na roczek i to jedna z jego ukochanych maskotek