PDA

View Full Version : Jak się pozbyć mleka z piersi?


Kafejka2706
12-04-2009, 22:00
Dziewczyny, help...Jak się pozbyć mleka z piersi? Karmiłam synka już od dłuższego czasu jedną piersią. W drugiej jakoś tak bezboleśnie zanikło, nawet nie wiem kiedy...Teraz non stop mi napływa, tworzą się grudki i boli jak fix:(Piję napar z szałwii, ale póki co z marnym skutkiem:( Córkę odstawiałam stopniowo i jakoś nie było problemu, synka przestałam karmić w sumie nagle, więc może "tu jest pies pogrzebany"?No ale przecież jakoś się można tego mleka pozbyć, nie?

dotka238
12-04-2009, 22:07
Najlepiej odstawiac od piersi stopniowo,jak to robic juz wiesz ale nie z tym masz problem...cieply prysznic i rozmasowanie piersi pomaga ale najlepiej byloby gdybys zaopatrzyla sie w laktator i odciagala pokarm.Odciagaj jak tylko odczujesz ulge w piersi to przestan(nie oproznij piersi do konca).Codziennie odciagaj coraz rzadziej i coraz mniejsze ilosci mleka az w koncu cycuchy beda puste.U mnie trwalo to kilka dni mimo ze odstawialam stopniowo.Znam tez fajny srodek po ktorym nie tworza sie guzki w piersiach bo kanaliki mleczne rozluzniaja sie i mleczko wyplywa ale nie wiem czy to jest dostepne w Polsce,nazywa sie ASPEGIC i jest to srodek przeciwzapalny i przeciwgoraczkowy , wfr polozne podaja to kobietom kiedy te maja nawal pokarmu...mam nadzieje ze chociaz troche pomoglam :)

aneta88ad
13-04-2009, 10:44
ja tez odciagalam sobie stopniowo laktatorem a do tego jeszcze na noc obwiazywalam sobie piersi bandazem

tosienka
13-04-2009, 10:56
Idz do lekarza po tabletki zatrzymujace laktacje.

majajula
13-04-2009, 11:50
tabletki nie wszystkim pomagają
i moga też zaszkodzic - kumpela mało pod nóż nie poszła
a mi nie zatrzymały laktacji i tak musiałam odciągac i jeszcze 2 lata po odstawieniu miałam kropelki pokarmu

OLUTEKU
13-04-2009, 14:47
Dziewczyny, help...Jak się pozbyć mleka z piersi? Karmiłam synka już od dłuższego czasu jedną piersią. W drugiej jakoś tak bezboleśnie zanikło, nawet nie wiem kiedy...Teraz non stop mi napływa, tworzą się grudki i boli jak fix:(Piję napar z szałwii, ale póki co z marnym skutkiem:( Córkę odstawiałam stopniowo i jakoś nie było problemu, synka przestałam karmić w sumie nagle, więc może "tu jest pies pogrzebany"?No ale przecież jakoś się można tego mleka pozbyć, nie?
ja karmiłam swą cókę dokładnie 2 lata i 2 mieś. dziś Ola ma 3 i pół roku a co najciekawsze do tej pory mam pokarm może niejest obfity ale jednak jest...

Kafejka2706
13-04-2009, 19:52
Dzięki Dziewczyny. Posłucham Waszych rad. Problem w tym, że laktator mi się zepsuł..:(Próbowałam wycisnąć nadmiar, ale potem było jeszcze gorzej....Niebawem pójdę do lekarza, może coś poradzi. Do tabletek jakoś nie jestem przekonana....Pozdrawiam

emilka620
14-04-2009, 07:57
Ja tabletek dobrze nie wspominam.. Wzięłam jedną i czułam się jak bym była wstawiona na całego, nie miałam siły nawet córki wziąć na ręce:( na każdego inaczej działają ale ja bym je odradzała..

tosienka
14-04-2009, 08:12
A ja mam gro znajomych ktorym tabletki ulzyly w cierpieniu.Moze mialas zle dobrane tabletki. Ja z pewnoscia nie odradzam - sprobowac warto.Podobno obwiazywanie piersi jest niezdrowe.

aneta88ad
14-04-2009, 09:12
moze i jest niezdrowe ale mi lekarz nie chcial przepisac tabletek bo stwierdzil ze jest to zbyt niebezpieczne dla zdrowia. i obwiazalam sobie piersi bo cieklo ze nie jak z kranu i po 4 dniach ustalo

ejonczyk1801
14-04-2009, 10:34
Ja dostałam od lekarza takie tabletki homeopatyczne i troszkę pomogły na dodatek na noc obwiązywałam się bandażem no i oczywiście odciągałam albo wyciskałam:)Taki moj sposób:)Trwało to ok miesiąca ale wkońcu przestało lecieć:)

tosienka
14-04-2009, 10:38
Jeśli chodzi o tabletki na wstrzymanie laktacji to są to środki hormonalne i przepisuje je lekarz ginekolog.Ten nie chcial przepisac - przepisze inny. Bierze sie je niedlugo. Dzialania uboczne sa jak w kazdym leku, podobnie do antykoncepcji znosic je mozna roznie dlatego na rynku jest kilka typow takich tabsow by wybrac odpowiednie.
U mnie w szpitalu polozne juz nie polecaja metody obwiazywania piersi. Polecaja natomiast naturalne zakonczenie laktacji czyli sukcesywne rezygnowanie z karmienia - dzis rezygnuje z jednego w dzien, za kilka dni z kolejnego - mniejszy "szok" dla dziecka no i najzdrowszy sposob dl amamy.

Kafejka2706
14-04-2009, 12:56
Ale o co chodzi z tym bandażowaniem piersi? Co to ma na celu, bo nie kumam:)I dlaczego jest niezdrowe?

dotka238
14-04-2009, 19:41
Ja nigdy nie slyszalam ze obwiazywanie piersi jest dobre...Jesli masz przepelnione piersi (lub jedna piers)przez kilka dni i nic nie pomaga to moze warto isc za rada Goplany i poprosic lekarza o tabsy na zatrzymanie laktacji.Mi pomogl laktaor (jak juz pisalam)ale piersi byly twarde i gorace przez jakies 3 dni a pozniej mleko zanikalo z kazdym dniem.Lepiej nie kombinowac za duzo bo zrobi sie stan zapalny i bedziesz na prawde cierpiec :)

Kafejka2706
15-04-2009, 08:29
dotka238, ja bromergon mam w domu, bo jeszcze zanim zaszłam w pierwszą ciążę to zażywałam dla wyrównania czegoś tam, co miało mi pomóc zajść:)Po 3 dniach już byłam w ciąży:DA to właśnie bromergon się bierze, nie? Jak mi sie nie zmniejszy laktacja domowymi sposobami to za pare dni zadzwonię do mojego ginekologa. Dzięki.

jogusia
30-08-2009, 00:32
ja po drugim poronieniu bralam jakies tabletki i piersi obwiazywalam przez ok 6 dni a tabsy bralam dluzej (niepamietam ile dokladnie) oczywiscie tabletki przepisal mi ginekolog i powiem szczerze ze mi nic od tego nie bylo i zadnych skutkow ubocznych nie mialam ale kazda z nas jest inna i inaczej moze reagowac :)

Wikuniakwl02
07-09-2009, 20:33
ja córę przestałam karmić jak miała 6 miesięcy i to z dnia na dzień, bez odciągania, bez bólu, nie wiem czy była to "zasługa" leków które musiałam brać (ostre zapalenie jajników) czy już była pora na pożegnanie piersi (dostawał pierś już tylko rano i wieczorem).
teraz mam podobną sytuację- w ciągu 3 dni muszę odstawić małego od piersi, tylko że on jada częściej (2 razy w dzień i w nocy, bardziej jako smoczek...), fakt że piersi już mi się nie napełniają na maxa, ale mleka mam sporo i boję się jak to będzie.
zastanawiam się nad jakimiś starymi (babcinymi) sposobami, słyszałam że spalenie mleka działa. wiecie coś na ten temat?

anna31
07-09-2009, 20:45
Dziwne że lekarz zalecił przerwanie karmienia bo tylko przy wyjątkowych lekach takich jak psychotropy trzeba przerwac karmienie.Ja też mialam zapalenie przydatkow bralam antybiotyki,metronidazol i wiele innych mocnych lekow i niemusialam przerywać karmienia.
A po drugie lekarz powinien przepisać leki na zahamowanie laktacji.

maldober
07-09-2009, 21:09
Ja na początku odciągałam ale jak mi laktator pękł to wypiłam kieliszek wina i zrobiłam długą ciepłą kąpiel. W wodzie masowałam piersi (ale bardzo delikatnie, raczej polewałam wodą)i po kąpieli nachyliłam się nad wanną i samo ściekało. Poruszałam się trochę i znowu ściekało. Później przez pare dni powtarzałam - tylko już bez wina ;).
Przeszło po jakimś tygodniu. Później po jakiś miesiącu pojawił się pokarm na jakieś dwa dni ale w małych ilościach i przeszło (a wtedy piłam szałwię).

Wikuniakwl02
07-09-2009, 22:40
Dziwne że lekarz zalecił przerwanie karmienia bo tylko przy wyjątkowych lekach takich jak psychotropy trzeba przerwac karmienie.Ja też mialam zapalenie przydatkow bralam antybiotyki,metronidazol i wiele innych mocnych lekow i niemusialam przerywać karmienia.
A po drugie lekarz powinien przepisać leki na zahamowanie laktacji.


7 lat temu lekarz kazał(odwlekałam rozpoczęcie leczenia 3 miesiące), teraz też i za żadnym razem nie były to psychotropy, i w obu przypadkach inni lekarze, dziś usłyszałam że absolutnie nie mogę karmić małego.
poza tym w większość leków jest niewskazana przy karmieniu piersią
a leków na zahamowanie laktacji nie chciałam ja, nie pytam o tabletki tylko czy znacie "babcine" sposoby...

basia5100
19-10-2009, 20:48
a co daje obwiazywanie piersi moja corka placze i to bardzo mocno jak nie chce jej dostawic do piersi słyszałam cos o szałwi ale nie próbowałam

Wikuniakwl02
20-10-2009, 23:00
zajęło nam to 5 tygodni... ale już malutki nawet się nie upomina i przesypia całe noce a od 2 dni nawet zacząl przed spaniem mleko modyfikowane pić :D
pierwsze 2-3 dni to była próba całkowitego rzucenia natychmiast, ale ani ja ani mały nie znaleźliśmy w sobie wystarczająco dużo siły... przez pozostałe 2i pół tygodnia dostawał już tylko do spania i w środku nocy/ nad ranem. a któregoś wieczoru skończyło się całkowicie, trochę się buntował ale mniej niż na początku :)
uważam to za nasz mały-wielki sukces. teraz spokojnie mogę zająć się swoim zdrowiem...

Wikuniakwl02
20-10-2009, 23:02
aha prawdopodobnie mięta i szałwia zatrzymują laktację, a na mnie podziałało stopniowe zmniejszanie karmienia (przed cycem dostawał kaszkę łyżeczką)

basia5100
21-10-2009, 17:11
całe pięc tygodni to dużo ja miałam dwie nie udane próby postanowiłam od piątku zaczac proces odstawiania napisze jak poszło trzymajcie kciuki pozdrawiam

Wikuniakwl02
21-10-2009, 17:42
no powiem tylko że z doświadczenia wiem iż przy dziecku najważniejsza jest konsekwensja i jak już rzucać to na całkiem, bo dziecko nie wie co się dzieje...